Wtorek, 8 lipiec 2025
- Wtorkowa „Rzeczpospolita” odnotowuje: „Garażowe schrony blokują inwestycje”. W styczniu wchodzą w życie przepisy zobowiązujące deweloperów do urządzania miejsc doraźnego schronienia w nowych blokach. Branża wciąż czeka na szczegóły. Przygotowana przez MSWiA ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, zwana ustawą schronową, mówi, że nowe przepisy wejdą w życie w styczniu 2026 r. Zgodnie z ustawą podziemne kondygnacje w budynkach wielorodzinnych oraz podziemne garaże mają być zbudowane w sposób umożliwiający urządzenie w nich miejsc doraźnego schronienia (MDS). Miejsca te muszą spełniać odpowiednie wymagania techniczne. I tu pojawia się potężny problem – poślizg w wydaniu rozporządzenia, które ma precyzować, jak MDS-y urządzić. Deweloperzy czekają na nie od niemal roku. Alarmują, że bez jasnych wytycznych trudno planować osiedla. Sam etap projektowania i uzgodnień projektu budynku to nawet kilkanaście miesięcy. – Delikatnie mówiąc, jesteśmy w lesie – denerwują się przedstawiciele budujących osiedla firm. Wiceminister MSWiA Wiesław Leśniakiewicz uspokaja: – Rozporządzenie ma już podpis MSWiA, czeka na kontrasygnaty. Lada chwila przepisy wejdą w życie – mówi „Rz”. Projektanci osiedli na pewno sobie poradzą- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 08.07.2025.).
- „Prawo co dnia” zamieszcza z kolei tekst: „Co się Brzosce nie udało. Na razie”. Rząd odrzucił około 25 proc. propozycji zmian w prawie zgłoszonych przez społeczną inicjatywę SprawdzaMY. Jednak jej eksperci zapowiadają: będziemy przekonywali rządzących do powrotu do dyskusji nad nimi. Rząd przyjął dotychczas 125 projektów zmian w prawie, inspirowanych pracami społecznej inicjatywy Sprawdza- MY. Taką statystykę ogłoszono na poniedziałkowej konferencji przedstawicieli rządu i zespołu deregulacyjnego Rafała Brzoski. Premier Donald Tusk uznał to za sukces. Zespół Brzoski rzeczywiście może mieć powody do zadowolenia, bo na 350 zgłoszonych propozycji aż 215 zostało skierowanych do dalszych prac w rządzie. Wśród propozycji, które zostały odrzucone przez rząd, wiele dotyczy podatków. Nie ma zgody na skrócenie z pięciu do trzech lat terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych. Rząd nie chce się też zgodzić na możliwość przekazywania przez podatników CIT 1 proc. należnego podatku na organizacje pożytku publicznego (mimo że podobne rozwiązanie w PIT funkcjonuje od wielu lat). Wiele dyskusji między zespołem Brzoski a rządem – dotychczas bez rezultatu – wywołuje pomysł szybkiej egzekucji niewielkich kwot z niezapłaconych faktur. Więcej szczegółów- na 10 stronie głównego wydania.
(Źródło” „Rzeczpospolita”– 08.07.2025.).
- „Rz” informuje również: „Eksperci chwalą pakiet antyblackoutowy, ale nie cały”. Część zmian na rynku energii, które proponują Polskie Sieci Elektroenergetyczne oraz pełnomocnik ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, jest dobrze oceniana przez ekspertów. Niektóre jednak trudno będzie przeforsować. Najwięcej uwagi w tzw. pakiecie antyblackoutowym PSE, którego założenia zostały ogłoszone pod koniec czerwca, budziło stopniowe odchodzenie od regulacji cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych i wprowadzenie obowiązku stosowania dynamicznych rozliczeń za energię elektryczną, opartych na cenach krótkoterminowych. Nie mniej kontrowersji wywołuje też pomysł przekazania części kompetencji w zarządzaniu spółkami dystrybucyjnymi (będącymi częścią grup energetycznych należących do Skarbu Państwa) z Ministerstwa Aktywów Państwowych do pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej pracującego w resorcie przemysłu. Pozostałe zalecenia dotyczą pracy instalacji OZE, magazynów energii, pracy sieci, zachęcania prosumentów do przechodzenia na rynkowy model rozliczeń. Wspólnym mianowanikiem jest zwiększenie roli operatora, a więc PSE w nadzorowaniu prac instalacji energetycznych, sieci, w razie kryzysowych sytuacji. PSE proponuje uprawnienie operatorów systemów do sterowania magazynami energii czy instalacjami prosumenckimi. Moc tych instalacji wynosi obecnie ponad 13 GW. Na to zwraca uwagę dr hab. Mariusz Swora, były prezes Urzędu Regulacji Energetyki, którego zdaniem najpoważniejsze bieżące problemy dotyczą sieci niskich napięć, których przeciążenie skutkuje wzrostem awaryjności oraz realnym zagrożeniem dla ciągłości i jakości dostaw energii. Więcej- na 14 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 08.07.2025.).
- „Rz” obszernie wraca do zasygnalizowanej wcześniej sprawy w tekście: „Czy schrony wywołają chaos w urzędach i na budowach osiedli”. W styczniu wchodzą w życie przepisy zobowiązujące deweloperów do urządzania miejsc doraźnego schronienia w nowych blokach. Ale rozporządzenia, jak mamy budować, wciąż nie ma. Inwestycje mogą się opóźnić – bije na alarm branża. Przewidziane w ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej miejsca doraźnego schronienia obejmą bloki, o zgodę na które deweloperzy będą wnioskować do urzędów za niespełna pół roku. Miejsca te muszą spełniać odpowiednie wymagania techniczne. I tu pojawia się potężny problem. Wszystko przez poślizg w wydaniu rozporządzenia, które ma precyzować, jak MDS-y urządzić. Deweloperzy czekają na nie od ok. roku. Bez jasnych wytycznych trudno planować osiedla. Sam etap projektowania i uzgodnień projektu budowlanego budynku to nawet kilkanaście miesięcy. Delikatnie mówiąc, jesteśmy w lesie – denerwują się budujące osiedla firmy. Wiceminister MSWiA Wiesław Leśniakiewicz na konferencji w PAP 2 lipca zapowiedział, że przepisy o miejscach doraźnego schronienia powinny być opublikowane do 15 lipca. Polski Związek Firm Deweloperskich alarmuje, że na początku 2026 r. wiele urzędów może dotknąć chaos. Będzie spowodowany koniecznością weryfikacji nowych wymogów przez organy administracji architektoniczno- budowlanej. Na to wszystko nakłada się wejście w życie nowych warunków technicznych budynków we wrześniu 2026 r., co pogłębi problemy. Opóźni to uzyskiwanie pozwoleń na budowę, a już teraz wymusza konieczność przeprojektowania inwestycji, które przewidziano do formalnego wniesienia do urzędu po 2025 r. Problemy z interpretacją przepisów ustawy schronowej zaczęły się rok temu, na etapie ich procedowania. Pierwotny projekt rozporządzenia nie precyzował, jakie kryteria mają spełniać miejsca doraźnego schronienia, mówił tylko o „ukryciach doraźnych”, które miały mieć np. wydzielone strefy ochronne w garażach ścianami grubości co najmniej 40 cm z podwójnymi drzwiami ochronno-hermetycznymi. Inwestorzy mieliby też planować dodatkowe wyjścia z garażu poza tzw. obszarem zgruzowania w przypadku zawalenia się budynku. Garaże miały być wyposażone w ręczne zasuwy (przepustnice) wentylacyjne o klasie szczelności D. Branża deweloperska alarmowała, że na rynku brakuje przepustnic wentylacyjnych o wskazanej w rozporządzeniu klasie, podobnie jak drzwi i bram ochronno-hermetycznych. Istniało ryzyko, że ceny ich poszybują. Pierwsze wersje rozporządzenia są już nieaktualne. Powstała kolejna. Nowa wersja rozporządzenia w zasadzie nie różni się od poprzedniej z początku tego roku, wprowadza jedynie kosmetyczne poprawki, które zamiast rozwiewać wątpliwości, jeszcze je mnożą. Wiceprezes spółki Atal, mówił „Rz” we wtorek 1 lipca: – Deweloperzy czekają na rozporządzenie, które nie pozostawi żadnych wątpliwości co do stosowania prawa i doprecyzuje wszystkie aspekty techniczne nowych regulacji. Z naszego punktu widzenia kluczowe jest projektowanie podziemnych kondygnacji, czyli głównie hal garażowych, na potrzeby miejsc doraźnego schronienia. Planując przyszłe inwestycje, uwzględniamy ten i każdy inny wymóg, tak, aby projekty odpowiadały obowiązującym i zapowiedzianym już przepisom. Wiceprezes Atalu przypomina, że przedstawiciele branży od początku sygnalizowali zbyt krótki czas na dostosowanie się do przepisów. Więcej szczegółów- na 15 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 08.07.2025.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” odnotowuje z kolei: „Sankcje kredytu darmowego w całości bądź w połowie”. Pominięcie przez bank pewnych informacji w umowie nie zawsze będzie oznaczać pełne uwolnienie konsumenta od odsetek i opłat. Do sądów trafia coraz więcej pozwów, w których konsumenci powołują się na przepisy o sankcji kredytu darmowego (SKD). Na ich podstawie sąd może zwolnić konsumenta z odsetek i opłat, jeśli bank pominął w umowie niezbędne informacje. Popularność SKD może zmaleć przez ustawę, której projekt przygotował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na pełny zwrot odsetek i kosztów będzie można liczyć, jeśli bank nie wywiąże się z jednego z obowiązków informacyjnych, np. nie określi w umowie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, nie dokona ponownego obliczenia zdolności kredytowej przy znacznym podwyższeniu kwoty kredytu albo nie wskaże sposobu obliczania maksymalnej wartości pozaodsetkowych kosztów kredytu. Mniej dolegliwa sankcja, czyli zwrot kredytu z odsetkami w wysokości połowy odsetek umownych, znajdzie zastosowanie wtedy, gdy bank nie przedstawi informacji o zmianie wysokości stopy oprocentowania w czasie obowiązywania umowy kredytowej albo nie wskaże w umowie warunków i procedury jej rozwiązania. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównego wydania. „DGP” szerzej wraca do sprawy w kolejnym tekście: „Trudniej o darmowy kredyt”- na czwartej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 08.07.2025.).
- „DGP” zamieszcza również tekst: „Rezygnacja ze zwolnienia z VAT- konieczne jest oświadczenie”. Żeby rezygnacja ze zwolnienia z VAT była skuteczna, nie wystarczy sam zamiar stron transakcji. Kluczowe jest formalne złożenie oświadczenia – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. W konsekwencji sąd stwierdził, że zaliczka wpłacona przed spełnieniem tego warunku podlega zwolnieniu z VAT, a nabywcy nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego. Chodziło o zwolnienie, o którym mowa w art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy o VAT. Zgodnie z tym przepisem – pod określonymi warunkami – zwalnia się od podatku dostawę budynków, budowli lub ich części. Spółka te warunki spełniła, jednak chciała zrezygnować ze zwolnienia. Mogła to zrobić na podstawie art. 43 ust. 10 ustawy o VAT. Przepis ten stanowi, że podatnik może zrezygnować ze zwolnienia, jeśli zarówno dokonujący dostawy, jak i nabywca nieruchomości są czynnymi podatnikami VAT, a do tego złożą zgodne oświadczenie: przed dniem dokonania dostawy – właściwemu dla nabywcy naczelnikowi urzędu skarbowego lub w akcie notarialnym, do którego zawarcia dochodzi w związku z dostawą. Spółka zawarła umowę przedwstępną, której przedmiotem było prawo użytkowania wieczystego nieruchomości należącej do Skarbu Państwa wraz z prawem własności posadowionych na niej budynków i budowli. Problem pojawił się, ponieważ po zawarciu umowy przedwstępnej spółka wpłaciła zaliczkę na poczet przyszłej sprzedaży. Do zapłaty doszło przed złożeniem wymaganego oświadczenia. Więcej- na trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.
- „DGP” wraca do sprawy pozyskiwania danych ksiąg wieczystych w tekście: „Wyszukiwarki danych z ksiąg wieczystych a prywatność”. Tym razem konfrontuje ze sobą opinie w tej sprawie Janusza Cieszyńskiego, posła PiS, byłego ministra cyfryzacji oraz Mirosława Wróblewskiego, prezesa Urzędu ochrony Danych Osobowych. Obaj panowie odpowiadali na pytanie, czy może bulwersować kwestia serwis internetowy, który po samym imieniu i nazwisku wyszukuje numery ksiąg wieczystych, a te z kolei pozwalają namierzyć każdego – w tym ustalić adres i PESEL. W opinii Cieszyńskiego, te możliwości były od dawna, ale dopiero teraz wszyscy się o tym dowiedzieli. Jest oczywiste, że jeżeli są publicznie dostępne bazy danych, to będą agregowane i przetwarzane. Warto, aby każdy miał świadomość, że wszystko, co na jego temat i na temat jego majątku i działalności gospodarczej jest w rejestrach Ministerstwa Sprawiedliwości, może zostać w ten sposób wykorzystane. Z kolei prezes UODO jest zdania, że powstaje wrażenie podwójnych standardów. Po interwencji UODO tego typu działalność prowadzona przez podmioty zarejestrowane na terenie Polski została zakończona. Natomiast w dalszym ciągu działają takie serwisy podmiotów zagranicznych. Nie spełniają one standardów ochrony danych, ale niestety unijny system ochrony danych pokazuje pod tym względem swoją słabość, bo nie ma w pełni skutecznego sposobu wyegzekwowania przestrzegania RODO od podmiotów spoza UE. Potrzebne są zatem rozwiązania legislacyjne, które by uniemożliwiały tego typu praktyki – o co apeluję do rządu od początku mojej kadencji. Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiedziało na to pozytywnie. Więcej szczegółów- na piątej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 08.07.2025.).
- Dodatek „DGP”– „Firma i Prawo”– zamieszcza natomiast obszerny tekst: „Deweloper już niczego nie ukryje- ceny mieszkań pod pełnym nadzorem”. 11 lipca 2025 r. wchodzi w życie nowelizacja ustawy deweloperskiej. Nakazuje ona ujawnianie cen lokali mieszkalnych i domów, a więc znacznie modyfikuje zasady stosowane dotychczas w ofertach przez deweloperów. Chodzi o ustawę z 21 maja 2025 r. o zmianie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym czyli ustawy deweloperskiej. Wprowadza ona cztery zasadnicze obowiązki dla deweloperów: 1) ujawniania cen mieszkań i domów na własnej stronie internetowej, wraz z innymi wymaganymi informacjami, w tym częścią ogólną prospektu informacyjnego, 2) niezwłocznego aktualizowania cen w przypadku ich zmiany, 3) zamieszczania w reklamach, ogłoszeniach i ofertach sprzedaży adresu strony internetowej, na której zamieszczone są wymagane dane, 4) codziennego przekazywania informacji o cenach i innych wymaganych danych do portalu Dane.gov.pl. Niezrealizowanie tych obowiązków będzie traktowane na równi z wprowadzeniem do umowy deweloperskiej postanowień niedozwolonych. A to oznacza możliwość zastosowania przez UOKiK dotkliwych sankcji finansowych. W poradniku szczegółowo omówiono, kto i od kiedy ma obowiązek publikowania cen oraz przekazywania danych, jakie konkretnie obowiązki ciążą na deweloperach, a także jak należy przygotować się do realizacji nowych wymagań, w tym do raportowania informacji do portalu Dane.gov.pl. Zgodnie z art. 19a ust. 4 ustawy obowiązek publikacji cen oraz pozostałych danych dotyczy również przedsiębiorców, którzy sprzedają lokale lub domy powstałe w ramach inwestycji deweloperskiej, choć jej nie realizowali. Dotyczy to więc podmiotów, które kupiły gotowe mieszkania lub domy (np. od dewelopera), a następnie oferują je na rynku, np. jako: n odsprzedaż z zyskiem, n zapewnienie zakwaterowania pracownikom. Nie ma znaczenia, jak długo lokal lub dom znajdował się w majątku przedsiębiorcy, ani w jaki sposób wszedł on w jego posiadanie (sprzedaż, aport, darowizna itp.). Kluczowy jest moment, w którym przedsiębiorca zdecyduje się wystawić nieruchomość na sprzedaż, np. poprzez ogłoszenie w internecie. Od tego momentu obowiązują go wszystkie wymogi nowej ustawy: prowadzenie strony internetowej, publikacja informacji i cen, a także codzienne raportowanie danych do portalu Dane.gov.pl. Lektura dla zainteresowanych- na kolejnych stronach dodatku.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 08.07.2025.).
- „Kurier Szczeciński” odnotował: „Budynki przy ul. Kolumba czekają na remont”. Mieszkańcy kamienic przy ulicy Kolumba w Szczecinie będą musieli jeszcze trochę poczekać na odnowienie budynków. Warunki, w jakich muszą mieszkać są fatalne – uszkodzone dachy, pękające ściany, pleśń w pomieszczeniach. To tylko niektóre z problemów, z jakimi borykają się na co dzień. Czy Miasto ma plan i wizję poprawy tej sytuacji? W marcu 2024 r. Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla budynków zlokalizowanych przy ul. Kolumba 3, 3A, 6, 6A, 7 i 8. Mieszkańcy budynków nadal jednak, jak podkreśla radna, nie otrzymali informacji dotyczących dalszych planów związanych z remontem. Okazuje się, że przesunięcie terminu realizacji zadania wynika z nieporozumień między Miastem a PKP. Jak wynika z informacji przekazanych przez Annę Szotkowską, zastępcę prezydenta, planowane rozwiązania techniczne (m.in. wykonanie izolacji termicznej) ingerują w grunty zarządzane przez PKP, bowiem część przedmiotowego terenu została zakwalifikowana jako obszar wymagający zgody ze strony PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakład Linii Kolejowych w Szczecinie, natomiast druga część terenu jako obszar, dla którego właściwy jest PKP S.A. – Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Poznaniu. Ostateczny termin złożenia dokumentacji został wyznaczony na dzień 22 maja 2025 r. Wykonawca złożył dokumentację w tym terminie, jednak bez pełnych opracowań dla budynków Kolumba 3 i 3A z uwagi na niedostarczenie przez PKP S.A. – Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Poznaniu wszystkich niezbędnych dokumentów – informuje Anna Szotkowska. Aby prace na ul. Kolumba 3, 3A, 6, 6A, 7 i 8 ruszyły, konieczne jest uzyskanie pełnej, kompletnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej, uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zabezpieczenie środków finansowych w budżecie Gminy na dany rok. Więcej szczegółów- na 16 stronie „Kuriera”.
(Źródło: „Kurier Szczeciński”– 08.07.2025.).