Wtorek, 20 lipca 2021

¨Zatrzymanie reprywatyzacji wbrew konstytucji¨
¨Nie unikniemy podwyżek cen prądu i ciepła¨
¨Żelazna kasa na długi zlicytowanego alimenciarza¨
¨Umarzanie postępowań będących w toku godzi we wszystkie standardy prawne¨
¨Furtka dla pozornej walki z suszą¨
¨Boom na fotowoltaikę. Czy warto się spieszyć i ponieść ryzyko?¨
¨Najem w centrach handlowych: zwrot akcji od piątku¨

Więcej poniżej.

¨Prawo co dnia¨ w poniedziałkowej ¨Rzeczpospolitej¨ odnotowuje: ¨Zatrzymanie reprywatyzacji wbrew konstytucji¨. Ta nowela godzi w ustawę zasadniczą, jest niezgodna z zasadami przyzwoitej legislacji i nie wypełnia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, co miało być jej celem. Takie uwagi znalazły się w opiniach przedstawionych w związku z nowelizacją kodeksu postępowania administracyjnego, nad którą pracuje Senat i która ma być głosowana jeszcze w tym tygodniu. Akt ograniczy możliwość zgłaszania pod adresem państwa polskiego roszczeń majątkowych związanych z mieniem utraconym przez właścicieli podczas drugiej wojny światowej. Pierwotnie złożony do Sejmu dokument przewidywał zmianę art. 156 § 2 k.p.a. Na jego mocy organy administracji miały nie stwierdzać nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, jeśli od jej doręczenia i ogłoszenia minęło 30 lat, a decyzja ta była podstawą nabycia prawa lub stwarzała uzasadnione oczekiwanie nabycia prawa (co kierunkowo realizował wyrok TK z 2015 r.). Podczas prac przepis ten jednak radykalnie zmieniono i uchwalona przez Sejm ustawa przewiduje, że nie będzie można stwierdzić nieważności jakiejkolwiek decyzji, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia minęło dziesięć lat. Co więcej, w ustawie dodano przepis, który uniemożliwi wszczynanie postępowań w sprawie stwierdzenia nieważności jakiejkolwiek decyzji administracyjnej wydanej przed 1991 r., nawet jeśli została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Co w efekcie pozbawi prawa do odzyskania nieruchomości czy odszkodowania spadkobierców osób, które w okresie PRL utraciły prawo własności nieruchomości- czytamy na ósmej stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨- 20.07.2021.).

¨Rz¨ zamieszcza w innym miejscu obszerną rozmowę pod hasłem: ¨Nie unikniemy podwyżek cen prądu i ciepła¨. W wyniku reformy energetyki powstanie nowy duży gracz, tymczasem nie wiemy, jak on ma funkcjonować i co zrobić, by nie dopuścić do manipulacji cenami energii- podkreśla Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Aktualna sytuacja na rynku energii wygląda tak, że ceny uprawnień do emisji CO2 drastycznie rosną, a w ślad za tym także ceny energii na giełdzie. Rozmówca ¨Rz¨ przyznaje, że ten wzrost jest niepokojący, bo będzie miał odzwierciedlenie w rachunkach nas wszystkich. Niewątpliwie ceny energii w Polsce są w bardzo dużym stopniu obciążone kosztami emisji CO2. Uprawnienia do emisji w czerwcu kosztowały już 55 euro/t i nawet więcej. To ok. 245 zł. Na pytanie, jak się to przełoży na ceny energii w 2022 r. prezes URE ma jedną odpowiedź: Trudno się spodziewać, by ceny energii spadały. Na pewno punktem odniesienia w negocjacjach z firmami energetycznymi, które przedstawią taryfy do zatwierdzenia, będzie rynek giełdowy, a tam ceny energii rosną. Chciałbym jednak stanowczo zaznaczyć, że nie możemy przenosić na odbiorców końcowych kosztów odzwierciedlających wyłącznie te najdroższe źródła energii. Mimo wszystko jednak trzeba się nastawić na wzrost cen, ale dziś trudno prognozować jego skalę. Pełny tekst rozmowy- na 22 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 20.07.2021.).

¨Dziennik Gazeta Prawna¨ odnotowuje natomiast obszernie: ¨Żelazna kasa na długi zlicytowanego alimenciarza¨. Komornik będzie mógł zatrzymać część pieniędzy, które zostaną dłużnikowi po sprzedaży nieruchomości, na wypadek gdyby ten wciąż nie płacił kolejnych rat alimentów. Według danych Krajowego Rejestru Długów  średnia wysokość zadłużenia rodzica, który nie łoży na dzieci, wynosi 44 tys. zł. W przypadku niektórych uporczywych dłużników alimentacyjnych jedyną szansą na odzyskanie pieniędzy jest skierowanie wniosku do komornika o wszczęcie egzekucji z nieruchomości. Już sama groźba jej zlicytowania czasem skutecznie motywuje do spłaty zadłużenia. Z reguły jednak takie drastyczne rozwiązanie przynosi tylko chwilową poprawę. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad zmianami przepisów mającymi na celu zwiększenie ochrony wierzycieli alimentacyjnych. Koncepcja polega na tym, by po zlicytowaniu nieruchomości i zaspokojeniu wierzycieli komornik nie zwracał wszystkich pozostałych pieniędzy dłużnikowi, ale zatrzymywał określoną pulę na rachunku depozytowym ministra finansów. Proponowane rozwiązania będą częścią pakietu zmian w kodeksie postępowania cywilnego, który został już wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, a niebawem trafić ma do konsultacji. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.07.2021.).

¨DGP¨ zamieszcza kolejny tekst pod hasłem: ¨Umarzanie postępowań będących w toku godzi we wszystkie standardy prawne¨. Marcin Włodarski, doktor nauk prawnych, specjalizujący się m.in. w prawie nieruchomości, prawie spółek i reprywatyzacji: Nowelizacja k.p.a. nie zdaje egzaminu konstytucyjności. Narusza zasadę zaufania do państwa, zasadę praworządności. Dodatkowo sam tryb jej uchwalania i brak vacatio legis naruszają zasady poprawnej legislacji. Rozmówca ¨DGP¨ jest zdania, że po raz kolejny mamy do czynienia z bezrefleksyjnym tworzeniem prawa przez posłów, w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości. Faktycznie od co najmniej kilkunastu lat trwała dyskusja nad możliwością wprowadzenia przedawnienia ¨deliktów administracyjnych¨, szczególnie w kontekście reprywatyzacji. I dalej zauważa: Czas na kompleksową ustawę reprywatyzacyjną minął jakieś 30 lat temu. Obecnie powinniśmy iść drogą administracyjnych odszkodowań za delikty administracyjne. I to nie sądy cywilne, ale właściwe organy administracji powinny ustalać odszkodowania na warunkach określonych w ustawie, która byłaby jedynie regulacją w sprawie wypłaty zadośćuczynienia za utracony majątek, a nie pełną rekompensatą utraconego majątku- czytamy. Więcej- na siódmej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.07.2021.).

¨DGP¨ zauważa też: ¨Furtka dla pozornej walki z suszą¨. Organizacje ekologiczne przestrzegają, że w trybie specustawy będą mogły powstawać inwestycje, które z przeciwdziałaniem suszy nie mają nic wspólnego. Aby je realizować, ma bowiem wystarczyć oświadczenie inwestora. Wkrótce minie rok, od kiedy nieistniejące już Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej przedstawiło projekt ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy. Zaproponowane w nim rozwiązania mają ułatwić zatrzymywanie wody, poprawić jej dostępność oraz łagodzić skutki coraz dłuższych okresów suszy. Przyśpieszyć mają inwestycje w retencję. Przeciągające się prace nad bardzo potrzebnym projektem to jedno. Organizacje ekologiczne, które wzięły udział w konsultacjach społecznych specustawy zwracają natomiast uwagę na  ryzyka, które spowodują niedoprecyzowane przepisy. Niejednoznaczna jest np. definicja rodzajów inwestycji, których specustawa dotyczy. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 projektu specustawy inwestycje przeciwsuszowe to: budowa, przebudowa lub zmiana sposobu użytkowania urządzeń wodnych, mające na celu zachowanie, tworzenie i odtworzenie systemów retencji wód lub zapobieganie obniżaniu poziomu wód powierzchniowych i podziemnych. Tego, kto ma decydować, która inwestycja służy retencji, która jest inwestycją w zakresie przeciwdziałania suszy, a która nie, ustawodawca nie określił. W dodatku zgodnie z art. 2.1 projektu to inwestor przesądza o zakwalifikowaniu inwestycji jako przeciwsuszowej. Inwestor może też inwestycję procedowanej na podstawie specustawy  powodziowej z łatwością ¨przekwalifikować¨ na przeciwsuszową, składając jedynie pisemne oświadczenie. Zdaniem ekologów istnieje ryzyko, że niektórzy inwestorzy będą próbowali wykorzystać specustawę suszową tak, jak próbowali korzystać z przepisów specustawy covidowej, by bez zwykle wymaganych zgód i decyzji stawiać osiedla. Dlatego organizacje chcą zawczasu zażegnać groźbę, że na podstawie specustawy suszowej zostanie dopuszczona formalnie, choć w sprzeczności z jej celem, np. budowa domów jednorodzinnych w pasie rzecznym- czytamy. Więcej szczegółów- na dziewiątej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.07.2021.).

Dodatek ¨DGP¨¨Firma i Prawo¨ zamieszcza tekst: ¨Boom na fotowoltaikę. Czy warto się spieszyć i ponieść ryzyko?¨. Wielu przedsiębiorców inwestując w instalacje, chce się załapać na stary, korzystniejszy system. Tyle że dopiero zaczynają i pytają, czy zdążą. No bo czy wystarczy ją wybudować i oddać do użycia, czy trzeba mieć umowę kompleksową? I jak uchwycić moment wytworzenia energii, o którym mowa w projekcie? W minionym miesiącu, w branży fotowoltaicznej zawrzało. A wszystko to za sprawą projektu ustawy o zmianie ustawy- Prawo energetyczne oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii, który zakłada likwidację korzystnego dla prosumentów systemu opustów. I to w bardzo krótkim czasie, bo już od 1 stycznia 2022 r. Po tej dacie inwestowanie w fotowoltaikę nie będzie dla przedsiębiorców tak opłacalne, jak dziś. Dlatego ci, którzy nie sprzedają jeszcze nadwyżek energii elektrycznej wytworzonej w instalacjach, a planowali to robić, chcą jak najszybciej nadgonić czas. Jednocześnie są pełni obaw, czy inwestycja w OZE na ostatnią chwilę- przed radykalną zmianą przepisów- nie okaże się przestrzelona. Więcej szczegółów dla zainteresowanych- na pierwszej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.07.2021.).

¨Firma i Prawo¨ informuje również: ¨Najem w centrach handlowych: zwrot akcji od piątku¨. Najemcy dużych obiektów, którzy złożyli oferty z oświadczeniami o przedłużeniu umów, w niektórych przypadkach nawet o trzy lata, będą mogli się z tego wycofać. Mają na to 14 dni począwszy od 23 lipca. A jeśli chodzi o kolejne lockdowny, to skorzystają z nowych zasad obniżenia czynszów. 23 lipca 2021 r. wchodzi w życie kolejna nowelizacja tzw. ustawy covidowej, która zmienia m.in. dotychczasowe przepisy dotyczące funkcjonowania najemców w galeriach handlowych w okresach ustawowego zamknięcia lokali. Na ostatniej prostej zostały one zmodyfikowane przez Senat. W tekście omówiono te przepisy nowelizacji, które dotyczą najemców wynajmujących lokale w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 tys. mkw.- czytamy w ramach wstępu. Szczegóły- na trzeciej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.07.2021.).

Zobacz również