Wtorek, 20 czerwca 2023

¨Podwójna księgowość w kasie państwa¨
¨Negatywne oddziaływanie to za mało, by wygrać¨
¨Mikroprzedsiębiorcy dociśnięci składką¨
¨Golenie mikroprzedsiębiorców na wiele miliardów złotych¨
¨Bogata oferta obniżyła ceny mieszkań¨
¨Komornicy i wierzyciele stracą na podwyżce płacy minimalnej¨
¨Gminne dotacje na wymianę pieców są bez VAT¨
¨Ograniczenia czasowe powinny objąć wszystkie WZ-ki¨
¨Frankowicze najczęściej prosili RPO o pomoc¨
¨Zmienia się śródmiejski kwartał 36. Mieszkania, żłobek i podziemny parking¨

Więcej poniżej.

Wtorkowa ¨Rzeczpospolita¨ odnotowuje: ¨Podwójna księgowość w kasie państwa¨. Dług publiczny rośnie szybciej poza budżetem niż w budżecie. Polska prowadzi dwie statystyki: na użytek krajowy i unijny. Różnica między nimi jest rekordowa i sięga już 322 mld zł. 193 mln zł lub 19,5 mld zł- o tyle wzrosło w ciągu kwartału zadłużenie Polski. Obie liczby są prawdziwe. Pierwsza pokazuje wzrost zadłużenia liczonego według metodologii polskiej. Druga- według metodologii unijnej, czyli uwzględnia stan zadłużenia funduszy, których nie ma w budżecie państwa i które są poza kontrolą parlamentu. Różnica pomiędzy dwoma rodzajami statystyki polską i unijną pod koniec marca wyniosła już około 322 mld zł. Dług, którego nie widać w budżetowych statystykach, mają przede wszystkim fundusze pozabudżetowe. Najpoważniejsze jest zadłużenie Funduszu Przeciwdziałania COVID- 19 (nadal aktywny), wynosi ponad 154,3 mld zł i wzrosło w czasie kwartału o prawie 6,2 mld zł. Dług działań wynikających z tarczy finansowej PFR nie zmienił się od dwóch lat- to prawie 74 mld zł. Nieznacznie spadło zadłużenie Krajowego Funduszu Drogowego (62,3 mld zł), wzrosło o ponad 3,8 mld zł Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (do ok. 13,8 mld zł). Jak dalej czytamy w tekście, poświęconym negatywnej ocenie wykonania budżetu państwa wydanej przez NIK, według analitycy zwracają uwagę na nowe zjawisko braku przejrzystości finansów publicznych. Coraz mniej wiemy o tym długu, ponieważ jest np. zaciągany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Dzięki statystyce Eurostatu dowiadujemy się, jakie są to kwoty. Nie wiemy zaś, na jakie szczególne cele zostały pożyczone oraz na jakich warunkach. Więcej szczegółów- na 15 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 20.06.2023.).

¨Prawo co dnia¨ we wtorkowej ¨Rzeczpospolitej¨ informuje: ¨Negatywne oddziaływanie to za mało, by wygrać¨. Skarga nie ma szans powodzenia, jeśli nie wykaże się naruszeń i prawa budowlanego, i przepisów technicznych ograniczających możliwości zabudowy- orzekł bydgoski WSA. W okolicy posesji skarżącego w Łysomicach w powiecie toruńskim miały stanąć dwa budynki usługowo- handlowe, więc skarżący odwołał się na podstawie art. 3 pkt 20 prawa budowlanego, który mówi, ze obszarem oddziaływania jest teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Zwiększony ruch przy swej nieruchomości mężczyzna odczuje, gdy w ramach inwestycji przebudowane zostanie pobliskie skrzyżowanie. Wojewoda kujawsko- pomorski umorzył postępowanie odwoławcze  od decyzji starosty toruńskiego zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dwóch budynków handlowo- usługowych. Jak wskazał skarżący nie jest stroną postępowania w tym procesie inwestycyjnym na etapie zatwierdzania projektu budowlanego. Ten nie zgadzał się z decyzją wojewody, zarzucając mu naruszenie art. 28 ust. 2 prawa budowlanego. WSA w Bydgoszczy oddalił skargę na decyzję wojewody. Sąd zauważył, że wojewoda miał rację, uwzględniając uwarunkowania odległościowe inwestycji i uznając, że posesja skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Więcej szczegółów- na 13 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 19.06.2023.).

¨Dziennik Gazeta Prawna¨ zauważa z kolei: ¨Mikroprzedsiębiorcy dociśnięci składką¨. Z danych ZUS wynika, że ponad milion przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą na podstawie wpisu do CEIDG zapłaciło w zeszłym roku ponad 16 mld zł składki zdrowotnej. Z informacji, jakie uzyskał inFakt w trybie dostępu do informacji publicznej, wynika, że rok przed reformą mikroprzedsiębiorcy zapłacili tylko 9 mld zł do NFZ. Kolosalny wzrost obciążeń to skutek Polskiego Ładu. Warto zauważyć, że przedsiębiorcy w 2021 r. mogli z tej kwoty odliczyć nawet 7,75 mld zł od zaliczki na podatek. A to oznacza, że faktyczny koszt składki po odliczeniu mógł wynieść w 2021 r. tylko 1,25 mld zł ? wylicza Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie inFakt. W2022 r., kiedy odliczenia nie były już możliwe w takim zakresie jak przed reformą, faktycznie zapłacili nawet ok. 15 mld zł więcej.  Obciążenia dla mikroprzedsiębiorców wzrosły dwutorowo, bo z jednej strony zapłacili większą składkę, a z drugiej strony stracili możliwość odliczenia większości tej składki od PIT, w związku z czym zapłacili także wyższy podatek dochodowy ? dodaje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich- odnotowano na pierwszej stronie głównego wydania. ¨DGP¨ wraca do sprawy w tekście: ¨Golenie mikroprzedsiębiorców na wiele miliardów złotych¨. Ponad milion prowadzących działalność zapłaciło w zeszłym roku kilkukrotnie więcej składki na ubezpieczenie zdrowotne. Polski Ład nie dał im nic w zamian- czytamy na 10 stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.06.2023.).

¨DGP¨ informuje również: ¨Bogata oferta obniżyła ceny mieszkań¨. Pośrednicy mówią o końcu eldorado dla właścicieli i uldze dla szukających lokali. Dziś można wybierać spośród 60 tys. ofert wynajmu, co oznacza 50-proc. wzrost podaży w stosunku do tego samego okresu ub.r. ? mówi DGP Bartosz Turek, główny analityk firmy HRE Investments. Podkreśla, że w najtrudniejszym dla sektora okresie spadku popytu, który przypadał na czas pandemii, najemcy mogli wybierać ze 100 tys. mieszkań. Cały rynek to obecnie ok. 1,3 mln lokali. Według Bartosza Turka na razie można mówić o spadkach cen za wynajem rzędu średnio 1?2 proc. w skali miesiąca. Bardziej radykalnie wypowiada się Robert Chojnacki, prezes zarządu w RedNet PropertyGroup. ? Zdecydowanie można mówić o końcu eldorado. Absurdalnie wysokie stawki mamy już za sobą. Ten, kto nie obniży czynszu, będzie miał kłopot ze znalezieniem najemcy ? mówi. Ostatni raport przygotowany przez Otodom Analitycs wskazuje, że czynsze spadły miesiąc do miesiąca w 9 z 16 wojewódzkich miast. W efekcie statystyczna ofertowa stawka dla Polski to 3405 zł miesięcznie, wobec 3407 zł w kwietniu, kiedy zanotowano jeszcze 1,4-proc. wzrost miesiąc do miesiąca. Wzrost podaży to efekt kilku czynników. Po pierwsze, zaczyna się sezon wakacyjny. W miastach z bogatą ofertą akademicką maj i czerwiec są miesiącami, w których część studentów zwalnia wynajmowane lokale. Można to zaobserwować na przykładzie Warszawy, Łodzi czy Białegostoku, gdzie w maju liczba ofert wzrosła o ponad 10 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. W miastach, w których wakacje sprzyjają zainteresowaniu najmem krótkoterminowym, liczba ofert może spadać, czego przykładem jest np. Trójmiasto. Maj był tam kolejnym miesiącem z rzędu, kiedy oferta ogłoszeń najmu malała. Tym razem o 15 proc. w porównaniu z kwietniem.  Do tego dochodzi odpływ uchodźców z Ukrainy, którzy wracają do kraju, albo przemieszczają się dalej na Zachód. Zdaniem ekspertów ceny na rynku wynajmu powinny dalej spadać, ale będzie to zjazd rzędu kilku procent. Nie ma zatem co spodziewać się powrotu do cen sprzed wojny, bo nie tylko ze względu na napływ uchodźców z Ukrainy czynsze na rynku najmu rosły. Napędziły je też inflacja oraz wzrost cen towarów i usług, które wpłynęły bezpośrednio na koszty utrzymania mieszkań, opłaty administracyjne, raty kredytów, które część z właścicieli wciąż za wynajmowane mieszkania spłaca. Większym obniżkom nie będzie też sprzyjał utrzymujący się popyt.  W ubiegłym miesiącu wzrósł on o 13 proc. Mimo to skończył się  czas zawierania umów od ręki. Dziś wystawiający mieszkania muszą czekać na klienta jeden?dwa miesiące, a nawet dłużej, jeśli nie zaproponują obniżki wyjściowej stawki. Więcej szczegółów- na ósmej stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.06.2023.).

¨DGP¨ informuje również w innym miejscu: ¨Komornicy i wierzyciele stracą na podwyżce płacy minimalnej¨. Lipcowa podwyżka płacy minimalnej oznacza, że od dłużników będzie można odzyskać jeszcze mniej pieniędzy niż do tej pory. To problem dla wierzycieli, ale także dla komorników, których koszty rosną, a przychody spadają. Wśród komorników wrze. Kolejna podwyżka płacy minimalnej, która od 1 lipca ma wynosić 3600 zł brutto, oznacza, że od dłużników będzie można wyegzekwować coraz mniej pieniędzy. Paradoks polega na tym, że kwota wolna od zajęcia przy egzekucji z wynagrodzenia za pracę jest powiązana z wysokością płacy minimalnej. A to oznacza, że im wyższe jest minimalne wynagrodzenie, tym mniejszą część pensji może zająć komornik. Wzrośnie więc liczba bezskutecznych egzekucji. Tymczasem opłaty egzekucyjne, od których komornik uzyskuje wynagrodzenie prowizyjne, nie były waloryzowane od 2019 r. i ich wartość na skutek inflacji realnie spada. Natomiast koszty prowadzenia kancelarii (takie jak wynajęcie czy utrzymanie lokali, zatrudnienie pracowników, zakup materiałów biurowych, licencje na programy komputerowe, koszty archiwizacji itp.), które komornik musi pokryć z otrzymywanego wynagrodzenia prowizyjnego, stale rosną. Komornicy liczą na to, że Ministerstwo Sprawiedliwości podejmie rozmowy na temat nowelizacji ustawy o kosztach komorniczych. Jeśli nawet nie przychyli się do postulatów zastąpienia opłat stałych opłatami stosunkowymi, których wysokość byłaby uzależniona od wysokości jakiegoś wskaźnika gospodarczego albo automatycznie powiększana o inflację, to chociaż zostaną podniesione obecnie obowiązujące sztywne stawki. Z informacji ¨DGP¨ wynika, że na korytarzach Ministerstwa Sprawiedliwości wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że opłaty należy podnieść, ale taka decyzja jest niepopularna politycznie i nie ma co liczyć na to, że ktoś ją podejmie przed wyborami. Szczegóły- na pierwszej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.06.2023.).

¨DGP¨ zauważa też: ¨Gminne dotacje na wymianę pieców są bez VAT¨. Finansując mieszkańcom wymianę pieców z otrzymanej wcześniej dotacji, gmina nie świadczy usług opodatkowanych VAT ? orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. W sprawach projektów prowadzonych przez gminy orzekał TSUE w dwóch wyrokach z 30 marca 2023 r. Orzekł, że gminy nie wykonują czynności opodatkowanych VAT, jeżeli działalność jest finansowana ze środków publicznych (lub skutkuje zapłatą przez mieszkańców jedynie części poniesionych kosztów) i nie ma na celu osiągania stałego dochodu. Pierwszy z wyroków dotyczył gminnych programów usuwania azbestu z nieruchomości mieszkańców, dofinansowanych z wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Resztę pokrywał samorząd. W drugim  chodziło o opodatkowanie unijnych dotacji do montażu na domach mieszkańców odnawialnych źródeł energii (w tym paneli fotowoltaicznych, dofinansowanie 75 proc.). Resztę płacili mieszkańcy. W ślad za tym wyrokiem również NSA orzekł 5 czerwca 2023 r. w poszerzonym składzie, że gmina nie działała jako podatnik VAT, zajmując się montażem systemów odnawialnych źródeł energii na budynkach mieszkańców. W najnowszej sprawie chodziło o gminę, która postanowiła zachęcić właścicieli mieszkań i lokali użytkowych oraz wspólnoty mieszkaniowe do wymiany pieców węglowych na ogrzewanie z sieci ciepłowniczej. W tym celu zamierzała udzielić im dofinansowania w wysokości 100 proc. poniesionych kosztów. Sama postarała się o dotację z funduszy (narodowego i wojewódzkiego) ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Następnie zawarła z właścicielami mieszkań, lokali użytkowych i wspólnotami mieszkaniowymi (beneficjentami) umowy o dotacje i o zastępstwo inwestycyjne. Każdy beneficjent zobowiązał się zapłacić gminie 100 zł za to, że w ramach umowy o zastępstwo inwestycyjne wykonuje ona czynności w jego imieniu i na jego rzecz. Gmina znalazła wykonawcę i umówiła się z nim, że faktury za realizację projektu będą wystawiane na beneficjentów, ale ona sama będzie je opłacać. Chciała w ten sposób mieć pewność, że umowa będzie właściwie zrealizowana i że dotacja zostanie wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Więcej szczegółów- na trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.06.2023.).

W ¨DGP¨ czytamy również: ¨Ograniczenia czasowe powinny objąć wszystkie WZ-ki¨. Samorządowcy i urbaniści apelują do senatorów o ustalenie terminu ważności także dla już obowiązujących decyzji o warunkach zabudowy. Pod koniec maja Sejm przyjął nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Podczas prac w Senacie Związek Miast Polskich i Towarzystwo Urbanistów Polskich przedstawiły propozycje wniesienia poprawek dotyczących decyzji o warunkach zabudowy. Przepisy te od początku budziły sporo kontrowersji. Eksperci postulowali ograniczenie możliwości wydawania WZ-ek, tłumacząc, że coś, co z założenia miało być wyjątkiem, stało się w Polsce regułą. Tam bowiem, gdzie nie ma miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, inwestor musiał uzyskać decyzję o warunkach zabudowy. A ponieważ planami miejscowymi objęte jest tylko ok. 30 proc. powierzchni gmin, to WZ-ki stały się powszechnymi dokumentami. Taka polityka nie sprzyjała ładowi przestrzennemu, zwłaszcza że decyzje o warunkach zabudowy są wydawane bezterminowo. Samorządy skarżą się, że te decyzje stały się narzędziem spekulacji. Zdarzają się inwestorzy, którzy występują o nie, ale przez lata nie zaczynają inwestycji. Gdy gmina obejmie ich grunt miejscowymi planami, zmieniając przeznaczenie terenu w stosunku do wydanej WZ-ki, występują do sądu o odszkodowanie. Dlatego gminy chciały, by decyzje miały jak najkrótszy termin ważności. Inwestorzy przeciwnie ? by pozostały bezterminowe. Polski Związek Firm Deweloperskich wskazywał, że wydłuża się w Polsce czas realizacji inwestycji i jeśli w tych warunkach ograniczy się ich ważność, to istnieje ryzyko, że niektórych projektów nie uda się zrealizować na czas. Przedsiębiorca poniesie konsekwencje, choć nie ma wpływu na tempo wydawania decyzji administracyjnych. Ostatecznie ustawa uszczelniła procedury. Posłowie ograniczyli możliwość wydawania WZ-ek tylko do niektórych lokalizacji. Wprowadzono też pięcioletni termin ważności decyzji, ale będzie on dotyczył tylko tych, które zostaną wydane po wejściu w życie ustawy. Związek Miast Polskich i urbaniści proponują, aby każda decyzja o warunkach zabudowy, również ta wydana przed wejściem w życie nowych przepisów, wygasała po upływie dwóch lat od dnia, w którym stała się prawomocna. W przypadku funkcjonujących już w obiegu WZ-ek dwa lata liczyłyby się od wejścia w życie nowelizacji. Przeciw bezterminowości ¨starych¨ decyzji jest też Towarzystwo Urbanistów Polskich- odnotowano na czwartej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.06.2023.).

¨DGP¨ informuje też: ¨Frankowicze najczęściej prosili RPO o pomoc¨. Z raportu przesłanego przez prof. Marcina Wiącka do prezesa Związku Banków Polskich wynika, że w 2022 r. największą grupę, która prosiła go o pomoc, byli frankowicze. Podnoszone przez nich kwestie dotyczyły zawartych w umowach kredytowych tzw. klauzul abuzywnych, czyli niezgodnych z prawem postanowień, będących podstawą do unieważnienia zawartego z bankiem kontraktu. RPO wielokrotnie występował przed sądami krajowymi, korzystając ze swojego prawa do wnoszenia skarg nadzwyczajnych. Naruszenia, których dopuszczały się sądy, polegały na ograniczeniu się do zbadania cywilnoprawnego charakteru umowy, bez sięgania do prawa konsumenckiego. Zdaniem prof. Marcina Wiącka zarówno prawo krajowe, jak i przede wszystkim regulacje europejskie nakazują sędziom obligatoryjne badanie postanowień umownych pod kątem występowania w nich klauzul abuzywnych. Ten punkt widzenia znalazł potwierdzenie w wyroku Sądu Najwyższego z 2 marca 2023 r. Więcej- na szóstej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 20.06.2023.).

¨Głos Szczeciński¨ odnotowuje: ¨Zmienia się śródmiejski kwartał 36. Mieszkania, żłobek i podziemny parking¨. Od czerwca 2021 roku trwają prace nad rewitalizacją kwartału miejskiego między ulicami Małkowskiego, ks. Bogusława, Boh. Getta Warszawskiego oraz Królowej Jadwigi. Jak zapewnia inwestor prace idą zgodnie z harmonogramem. W okresie od stycznia do końca marca 2023 zakończono wykonywanie kondygnacji -1 oraz -2 garażu podziemnego, wykonano również strop na poziomie 0. Wykonawca kontynuował rozpoczęte w 2021 roku prace w zakresie kucia, równania oraz czyszczenia ścian szczelinowych, kontynuowano wykonywanie elementów monolitycznych poziomu budynku A, B i C wraz z dostawą stali zbrojeniowej na elementy monolityczne budynków A, B i C. Kontynuowano prace murarskie w budynkach A,B i C, a także wykonywanie instalacji uziemienia zwodów pionowych. W dalszym ciągu prowadzony jest monitoring przemieszczeń ścian szczelinowych i budynków będących w strefie wpływu wykopu. W kwietniu i maju wykonawca zakończył wykonywanie prac konstrukcyjnych w budynku A do poziomu +5, budynku C do drugiego piętra oraz w budynku B, z wyłączeniem ¨łącznika¨. Zakończono prace przy wykonywaniu elementów żelbetowych w budynkach A, B i C. Kontynuowano kucie, równanie i czyszczenie ścian szczelinowych, dostawy stali zbrojeniowej na elementy monolityczne dla budynków A, B i C. Kontynuowano również wykonywanie instalacji uziemienia. Trwają prace murarskie w obrębie budynku A wykonano elementy pionowe na poziomie +4 oraz ściany lokali i murowanie kominów na dachu. W obrębie budynku B zbrojono ściany żelbetowe oraz rozpoczęto rozszalunki, z kolei w obrębie budynku C szalowano i betonowano elementy do poziomu +2, wykonano szalowanie stropu do poziomu nad +2, rozpoczęto również zbrojenie elementów pionowych. Na najbliższe tygodnie wykonawca planuje kontynuację już rozpoczętych prac oraz wykonanie elementów wyjścia na dach budynku A oraz wykonanie ścian wewnętrznych, działowych, między lokalowych oraz przystąpienie do wykonywania instalacji elektrycznych i pionów wentylacyjnych, wykonanie elementów pionowych III piętra budynku C, kontynuację rozbiórek w oficynach Małkowskiego 7, 8, 9 oraz rozpoczęcie prac w budynku biurowym Szczecińskiego TBS. W czerwcu 2021 r. Szczecińskie TBS rozpoczęło inwestycję w Kwartale nr 36 pod nazwą: ¨Rewitalizacja obszaru obejmującego kwartał śródmiejski oznaczony numerem 36 ograniczony aleją Wojska Polskiego oraz ulicami Bohaterów Getta Warszawskiego, Bł. Królowej Jadwigi, Małkowskiego, Ks. Bogusława X oraz placem Zgody¨. W ramach planowanej rewitalizacji Kwartału nr 36 planuje się uporządkowanie wnętrza kwartału i zrealizowanie nowego zagospodarowania terenu z elementami małej architektury i wprowadzeniem nowej zieleni- czytamy na łamach ¨Głosu¨.

(Źródło: ¨Głos Szczeciński¨– 19.06.2023.).

Zobacz również