Środa, 2 wrzesień 2026
- „Prawo co dnia” w „Rzeczpospolitej” zamieszcza tekst pod hasłem: „Jednak będą strefy wolne od Airbnb”. Wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie będą mogły zabronić w zarządzanych budynkach wynajmowania mieszkań na doby. Właściciel chcący wynajmować lokal na doby nie będzie musiał pytać o zgodę sąsiadów. Będą oni jednak mogli podjąć uchwałę zakazującą takiej działalności. „Dzięki temu stali mieszkańcy danych budynków będą mogli odzyskać poczucie sprawczości w sprawach dotyczących bezpośrednio ich miejsca zamieszkania” – pisze resort sportu w uzasadnieniu do autopoprawki do projektu nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych. Gdy większość głosujących na walnym zgromadzeniu podejmie taką uchwałę, to wynajmujący lokale w nieruchomości, którą obejmie zakaz, będą mieli sześć miesięcy na wygaszenie usługi. Na tym uprawnienia wspólnot i spółdzielni do wpływania na formułę wynajmowania mieszkań się nie skończą. Wspólnota, zarząd lub rada nadzorcza spółdzielni, a także osoby zamieszkujące nieruchomość, w której prowadzony jest najem na doby lub nieruchomość sąsiednią będą mogły wystąpić do gminy o przeprowadzenie kontroli pod kątem przestrzegania przepisów, w tym regulujących bezpieczeństwo i porządek publiczny. Wspólnoty i spółdzielnie będą mogły również wnioskować o wykreślenie lokalu z ewidencji obiektów wynajmowanych na doby. Zgodnie z projektem nie będzie można prowadzić najmu krótkoterminowego bez takiego wpisu. Za złamanie zakazu grozić ma do 50 tys. zł kary. Taką karą będą też zagrożone platformy pośredniczące w najmie, jeśli zamieszczą ofertę lokalu, który nie figuruje w bazie mieszkań, domów i pokoi wynajmowanych na doby. Do projektu wróciły też strefy zakazu najmu krótkoterminowego. Obszar wolny od takiej formuły wynajmowania lokali będzie mogła wyznaczyć gmina, jeśli radni zdecydują tak w uchwale. Procedowana nowelizacja ma wejść w życie po 14 dniach od opublikowania w Dzienniku Ustaw. Projekt przewiduje jednak od tej zasady wyjątki. Wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego od 1 stycznia 2028 r. Ustanawianie stref zakazu także będzie możliwe od tej daty. Spór o przyznanie mieszkańcom prawa do zakazywania wynajmu lokali na doby poróżnił koalicję rządzącą. Polska 2050 żądała wprowadzenia do projektu zgody wspólnot i spółdzielni na taki najem. Ostatecznie resort zdecydował się na przyjęcie rozwiązania proponowanego przez Lewicę. Zamiast wydawania zgody, będzie możliwość zakazywania takiej działalności. Więcej szczegółów- na 14 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 02.09.2026.).
- „Prawo co dnia” zauważa w innym miejscu: „Przybywa sporów przesyłowych”. Gdy przedsiębiorca powołuje się wyłącznie na zasiedzenie pasa gruntu pod instalacje przesyłowe bez innego tytułu prawnego, coraz częściej przegrywa – mówi Agnieszka Madej, radca prawny z Kancelarii Łebek, Madej i Wspólnicy. W sprawach o uregulowanie statusu, a dokładniej wynagrodzenia za posadowienie instalacji przesyłowych sądy zmieniają po wyroku TK orzekanie. Jak podkreśla rozmówczyni „Rz”, Trybunał Konstytucyjny w sprawie P10/16 uznał za niekonstytucyjną praktykę, w której sądy pozwalały przedsiębiorstwom przesyłowym nabywać przez zasiedzenie, jeszcze przed 3 sierpnia 2008 r., służebność odpowiadającą przesyłu, czyli bez umowy i bez wynagrodzenia. Instytucja ta weszła do kodeksu cywilnego dopiero w 2008 r., a prawa, które jeszcze nie istniało, nie dało się zasiedzieć, co naruszało konstytucyjną ochronę własności i zakaz działania prawa wstecz. Przypomina również: Zasada, że korzystanie z gruntu przez przedsiębiorcę przesyłowego odbywa się za wynagrodzeniem nie jest nowością, ponieważ wynika z art. 305² k.c. i jest znana od 2008 r. Wyrok Trybunału nie stworzył nowej podstawy żądania, lecz zabrał przedsiębiorcom najczęstszy sposób unikania płacenia, czyli zarzut zasiedzenia – dotyczy więc tylko żądania, a nie metodologii ustalania wysokości wynagrodzenia. Zakres zaś służebności jest osobną kwestią regulowaną przez art. 305¹ k.c. i przepisy techniczne, które narzucają konkretne ograniczenia w eksploatacji lub zabudowie działki – przykładem jest rozporządzenie ministra gospodarki z 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych dla sieci gazowych, które wyznacza strefę kontrolowaną wokół gazociągu i zakazuje w niej np. zabudowy czy składowania. Pełny tekst rozmowy- na 15 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 02.09.2026.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” również odnotowuje: „Miasta i wspólnoty mieszkaniowe będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego”. Do projektu ustawy o zmianie ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych oraz niektórych innych ustaw wracają gminne strefy z zakazem najmu krótkoterminowego. Dodatkowo takiej działalności będą mogły również zakazać, w formie uchwały, walne zgromadzenia spółdzielni mieszkaniowych albo właściciele lokali wspólnot mieszkaniowych. Tak wynika z rządowej autopoprawki. Rady gmin będą mogły na wniosek wójta (burmistrza, prezydenta miasta) ustalić strefy z zakazem najmu krótkoterminowego m.in. ze względu na bezpieczeństwo i porządek publiczny. Przed podjęciem decyzji projekt uchwały ma być konsultowany przynajmniej przez 21 dni. Uchwała będzie stanowiła akt prawa miejscowego i wejdzie w życie nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od dnia jej ogłoszenia. Nowe uprawnienia dla gmin mają obowiązywać od 1 stycznia 2028 r. Takie samo vacatio legis przewidziano dla uchwał wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Ministerstwo Sportu i Turystyki rozszerza też uprawnienia mieszkańców, spółdzielni i wspólnot do inicjowania kontroli obiektów prowadzących najem krótkoterminowy – będą one mogły dotyczyć również kwestii bezpieczeństwa i porządku publicznego. Doprecyzowane też zostaną projektowane przepisy o wykreśleniu obiektu z ewidencji, jeżeli w wyniku kontroli stwierdzono nieprawidłowości. przepisy mają uregulować rynek najmu krótkoterminowego m.in. dzięki obowiązkowi rejestracji w Centralnym Wykazie Turystycznych Obiektów Noclegowych. Przepisy pierwszy raz trafiły na rząd w połowie czerwca. Nie zostały przyjęte, ponieważ Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej domagało się wejścia w życie jeszcze w tym roku uprawnień dla gmin w zakresie wprowadzania stref z zakazem najmu krótkoterminowego (MSiT proponowało 1 stycznia 2029 r.). MFiPR chciało też podobnych kompetencji dla wspólnot i spółdzielni- czytamy na siódmej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 02.09.2026.).
- „Samorząd i Administracja” w „DGP” zamieszcza z kolei tekst: „Co od 1 września urząd zrobi z wnioskiem o WZ- kę, gdy w gminie nie ma jeszcze planu ogólnego”. Co do zasady brak planu ogólnego od 1 września br. nie pozwala na wydanie decyzji WZ. Zatem stanowi przeszkodę prawną uniemożliwiającą wszczęcie i prowadzenie postępowania w sprawie jej wydania. W tej sytuacji właściwą formą rozstrzygnięcia jest moim zdaniem postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.). W myśl tego przepisu: „Gdy żądanie, o którym mowa w art. 61 k.p.a. [o wszczęcie postępowania administracyjnego], zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania”. A zatem jeżeli ustawodawca wyraźnie wyłączył możliwość wydania decyzji o warunkach zabudowy dla wniosku złożonego po określonej dacie w gminie, w której nie obowiązuje plan ogólny, to organ nie może wszcząć postępowania, którego przedmiotem miałoby być wydanie takiej decyzji. Nie chodzi bowiem o to, że po przeprowadzeniu postępowania okaże się, iż nie zostały spełnione przesłanki materialnoprawne wydania decyzji WZ. Przeszkoda istnieje już w momencie złożenia wniosku i wynika bezpośrednio z ustawy. Więcej dla zainteresowanych- na drugiej stronie dodatku.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 02.09.2026.).
- „Samorząd i Administracja” zamieszcza również kolejny tekst: „Kiedy wniosek o decyzję o warunkach zabudowy zostanie rozpatrzony na starych zasadach?”. W ostatnich dniach sierpnia wiele urzędów miast i gmin zostało dosłownie zasypanych wnioskami o wydanie decyzji WZ. Często były one składane w pośpiechu, co oznacza, że nie zawsze były kompletne. Teraz właściciele działek mają wątpliwości, jak urzędy potraktują ich wnioski. Właściciele działek tłumnie ruszyli do urzędów tuż przed 1 września br., ponieważ tylko w przypadku wszczęcia postępowania przed tą datą mogli liczyć na jego prowadzenie na dotychczasowych zasadach. Przepisy przejściowe pozwalają bowiem na kontynuowanie po tej dacie postępowań w sprawie wydania decyzji WZ wszczętych przed 1 września 2026 r. Ponadto niejednokrotnie był to już ostatni moment na realizację inwestycji na danej parceli. Od 1 września sytuacja będzie znacznie trudniejsza. Wnioski o wydanie decyzji WZ złożone od tej daty będą mogły doprowadzić do wydania decyzji tylko w gminach, w których wszedł w życie plan ogólny. Dodatkowo, co do zasady, teren objęty wnioskiem będzie musiał się znajdować w obszarze uzupełnienia zabudowy wyznaczonym w planie ogólnym. Kluczowe znaczenie ma data doręczenia wniosku organowi, a nie data jego sporządzenia czy nadania. Wynika to z art. 61 par. 3 kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Zatem wniosek o wydanie decyzji WZ, który skutecznie wpłynie do właściwego organu przed 1 września 2026 r., będzie rozpatrywany na dotychczasowych zasadach. W tekście znajdziemy też odpowiedź na pytanie, co z wnioskiem złożonym 30. sierpnia, lecz uznanym za niekompletny. Jeżeli wnioskodawca uzupełni wniosek o wydanie decyzji WZ zgodnie z wezwaniem organu, za datę wszczęcia postępowania uznawać się będzie 30 sierpnia, czyli datę wpływu wniosku do urzędu. Co ważne, datą wszczęcia nadal będzie 30 sierpnia także wówczas, gdy braki formalne wniosku zostaną uzupełnione po terminie wyznaczonym przez organ, pod warunkiem że nastąpi to, zanim organ pozostawi wniosek bez rozpoznania. Oznacza to, że samo uzupełnienie braków nie powoduje przesunięcia daty wszczęcia postępowania na dzień uzupełnienia wniosku. Lektura dla zainteresowanych- na trzeciej stronie dodatku.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 02.09.2026.).