Środa, 30 wrzesień 2026
- „Rzeczpospolita” zamieszcza tekst pod hasłem: „Deweloper musi podać cenę i metraż mieszkania”. Już od 2 października wchodzą w życie kolejne przepisy znowelizowanej w ubiegłym roku ustawy deweloperskiej. Dotyczą przekazania nowych danych. Kto się spóźni, musi się liczyć ze wstrzymaniem wypłat z mieszkaniowego rachunku powierniczego. Dane i informacje będą mogły być przekazywane przez deweloperów na trzy sposoby, tj. za pośrednictwem formularza dostępnego po zalogowaniu dewelopera do Portalu DFG, poprzez przekazanie plików wsadowych w Portalu DFG oraz z wykorzystaniem usług (API), po uprzednim dostosowaniu systemów informatycznych dewelopera i przeprowadzeniu integracji z Ewidencją DFG. Wskazane sposoby przekazywania danych (za pośrednictwem formularzy i plików wsadowych) nie będą wymagały od deweloperów żadnych zmian technicznych. Dane są potrzebne DFG do uruchomienia Portalu Dom, co powinno nastąpić 2 kwietnia 2027 r.. Portal ma dostarczyć poszukującym mieszkań czy domów rzetelnych informacji o aktualnych cenach transakcjach z rynku pierwotnego i wtórnego. Wyniki będzie można zawężać według lokalizacji, charakterystyki nieruchomości lub transakcji oraz okresu. W jednym systemie spotkają się informacje o rzeczywistych transakcjach na rynku pierwotnym i wtórnym, a nie wyłącznie ceny ofertowe. Co więcej, w przypadku części rynku dane mają trafiać do systemu praktycznie na bieżąco, z ustawowym terminem do siedmiu dni. Paradoksalnie więc zmiana, która dziś nie budzi wielkiego zainteresowania, może być pierwszym krokiem do stworzenia systemu, który za kilka miesięcy bardzo mocno zmieni dostęp do informacji o rzeczywistych cenach mieszkań w Polsce- czytamy na 11 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 30.09.2026.).
- „Prawo co dnia” zauważa z kolei: „Faktury poza KSeF: bez kar, ale fiskus straszy kontrolami”. Ministerstwo Finansów odracza sankcje za niestosowanie KSeF i jednocześnie zapowiada, że skarbówka sprawdzi nieposłusznych przedsiębiorców. Za wystawianie zwykłych papierowych faktur nic im nie grozi, ale przy okazji mogą wyjść inne nieprawidłowości – mówią doradcy podatkowi. Niestosowanie KSeF nie pozostanie bez reakcji organów Krajowej Administracji Skarbowej – przestrzega Ministerstwo Finansów. I zapewnia, że fiskus sprawdzi, czy oporni przedsiębiorcy prawidłowo rozliczają podatki. Co się stanie, jeśli przedsiębiorca w 2027 r. będzie wystawiać faktury poza KSeF? Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów skarbówka najpierw przypomni mu o ustawowych obowiązkach. Gdy to nie poskutkuje, zweryfikuje jego rozliczenia. Eksperci przypominają też, że Ministerstwo Finansów stara się zniechęcać firmy do współpracy ze sprzedawcami, którzy nie stosują KSeF. Nie zabrania wprawdzie odliczania VAT ze zwykłych faktur zakupowych (ani rozliczania ich w kosztach PIT/CIT), ale zaleca dokładne sprawdzanie kontrahentów. Więcej szczegółów- także na 11 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 30.09.2026.).
- „Prawo co dnia” informuje w innym miejscu: „Po wyprowadzce z domu małżonek stracił korzyści z niego płynące”. Współmałżonek, który opuścił wspólną nieruchomość i nie zażądał wyraźnie wyrównania od żony, nie może później liczyć na zasądzenie go przy zniesieniu współwłasności. To sedno wyroku Sądu Najwyższego w dość nietypowej sprawie o podział majątku wspólnego i zniesienie współwłasności nieruchomości z domem – najdroższego składnika majątku, który małżonkowie nabyli jeszcze przed ślubem. Sąd Okręgowy w Legnicy zmienił istotnie postanowienie sądu rejonowego, przyznając całą nieruchomość na wyłączną własność byłej żonie – wnioskodawczyni w tej sprawie, a byłemu mężowi zasądził od niej spłatę. Mężczyzna odwołał się do Sądu Najwyższego, zarzucając SO błędne nieuwzględnienie jego roszczenia o wynagrodzenie za wyłączne korzystanie przez małżonkę z ich wspólnej nieruchomości po tym, jak ją opuścił. SN nie uwzględnił jego skargi kasacyjnej, wskazując, że SO uwzględnił dotychczasowy sposób korzystania z nieruchomości, jej funkcję mieszkaniową, sytuację życiową i majątkową stron oraz możliwość dokonania spłaty. A w orzecznictwie SN przyjmuje się, że zgodnie z art. 212 § 2 kodeksu cywilnego, gdy rzecz nie daje się podzielić, sąd może przyznać ją na własność jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych, co wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności konkretnej sprawy. Ingerencja kasacyjna może być uzasadniona zwłaszcza wtedy, gdy podział jest oczywiście wadliwy, czego w tej sprawie nie wykazano. Więcej szczegółów- na 12 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 30.09.2026.).
- „Rz” zamieszcza również obszerny tekst: „Nowoczesna kwatera dla studenta. Lepiej kupić czy wynająć?”. Rynek najmu mieszkań rozgrzewa się do czerwoności. Dla studentów to ostatni dzwonek na szukanie kwatery. Ten rok jest wyjątkowy, bo na studia aplikuje wyjątkowo dużo kandydatów. Zainteresowanie najmem studenckim jest większe niż w poprzednich latach. Ekspert sieciowej agencji Metrohouse zwraca uwagę na zmieniające się preferencje. Studenci chcą w pełni wyposażonych mieszkań. Szukają nowszego budownictwa, często pytają o klimatyzację i garaż. Kluczowy jest dobry dojazd do uczelni. Jeśli mieszkanie jest w bardziej odległych dzielnicach, oczekiwany jest bezpośredni dojazd na kampus bez przesiadek. Budżet studentów jest oczywiście różny, nie można mówić, że lokale w starszym budownictwie nie są poszukiwane. Są, ale nie w pierwszej kolejności. Studenci często rozglądają się za lokum w dwie osoby, powodzeniem cieszą się mieszkania dwupokojowe. Studenci i ich rodzice zaglądają do biur deweloperów. Wzrost liczby pytań o mieszkania „studenckie” odnotowuje J.W. Construction Holding. Mieszkania w kilku ośrodkach akademickich J.W. Construction oferuje z 10-proc. rabatem. Znajdziemy je na osiedlu Eco Berensona w Warszawie, Nad Odrą w Szczecinie, Zawadzie pod Krakowem i Osiedlu Kościuszki w Chorzowie. Większość to gotowe do zamieszkania mieszkania, czasem kompletnie umeblowane i wyposażone. Z kolei Ronson oferuje mieszkania w czterech miastach akademickich: w Warszawie, we Wrocławiu, Poznaniu i Szczecinie. W ofercie są kompaktowe lokale od 26 do 44 mkw. Np. na szczecińskim osiedlu Nowa Północ lokal o powierzchni 26 mkw. kosztuje 300 tys. zł. 39,5-metrowe mieszkanie na osiedlu Startowym we Wrocławiu wyceniono na 501 tys. zł, 38-metrowy na poznańskim Grunwaldzie Między Drzewami – na 530 tys. zł. 40-metrowy lokal na osiedlu Miasto Moje w Warszawie kosztuje 623 tys. zł. Warto zainwestować w mieszkanie dla studenta? To zależy od wysokości wkładu własnego. O ile przy 10-proc. wkładzie nie wszędzie jest to opłacalne, o tyle przy wkładzie własnym, sięgającym 20 proc., zakup mieszkania na pięć lat studiów jest wart rozważenia. Miesięczna różnica między ratą kredytu a stawką najmu wynosi kilkaset złotych. Przy 40-metrowym mieszkaniu np. w Bydgoszczy zaoszczędzimy średnio ok. 650 zł miesięcznie, w Szczecinie i Łodzi – ponad 700 zł. Zyskiwał będzie rynek najmu w największych miastach. Szczególnie trzeba się zastanowić nad ośrodkami, w których największą grupą najemców są studenci. Perspektywy demograficzne są bezlitosne. Studentów będzie ubywać, a zmiany społeczne i technologiczne sprawiają, że sporo osób rezygnuje z kontynuowania nauki na tradycyjnych studiach. Opieranie inwestycji jedynie na tej grupie jest dość ryzykowne- odnotowano. Jeszcze więcej szczegółów- na 18 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 30.09.2026.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” odnotowuje natomiast: „Dług będzie balansował między progami”. Nie ma zagrożenia, że dług publiczny osiągnie w tej dekadzie konstytucyjny próg 60 proc. PKB – zapewnił Andrzej Domański, minister finansów, przy okazji przyjęcia przez rząd finalnego projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Przyznał jednak, że jest prawdopodobne, iż w 2028 r. państwowy dług publiczny przekroczy próg ostrożnościowy 55 proc. PKB z ustawy o finansach publicznych. Będzie to skutkowało koniecznością oszczędzania w budżecie na 2030 r. Rada Fiskalna, oceniając projekt budżetu na 2027 r., stwierdziła, że prawdopodobieństwo przekroczenia progu ostrożnościowego jest wysokie już w przyszłym roku. Państwowy dług publiczny nie uwzględnia zadłużenia funduszy pozabudżetowych. Łączny dług instytucji rządowych i samorządowych już na początku tego roku przebił poziom 60 proc. PKB. Razem z projektem budżetu na 2027 r. rząd przyjął pakiet zmian w podatkach, w tym zapowiadane kilka dni temu zmiany w progach podatkowych, dzięki którym 3,5 mln podatników zaoszczędzi na PIT- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania. „DGP” kontynuuje wątek w kolejnym tekście: „Domański: unikniemy konstytucyjnego progu”- na szóstej stronie głównego wydania.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 30.09.2026.).
- „DGP” informuje również: „Zmiany w PIT, CIT i ryczałcie coraz bliżej”. W skali podatkowej PIT będą trzy stawki podatku, część firm zapłaci wyższy CIT, a ryczałt stanie się niedostępny dla wielu przedsiębiorców, którzy dziś rozliczają się w ten sposób. Rząd przyjął projekt kluczowej nowelizacji podatkowej. Zmiany mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 r., ale żeby tak się stało, nowelizacja musi zostać uchwalona przez Sejm i podpisana przez prezydenta. Na początku września ocenił on ten projekt jako „krótkowzroczny” i „przeznaczony dla wąskiej grupy Polaków”. Zmiany w skali podatkowej Najważniejsza zmiana ma dotyczyć skali podatkowej PIT. Byłyby trzy przedziały dochodowe: pierwszy, jak dziś, ze stawką 12 proc., drugi (to nowość) ze stawką 24 proc. dla dochodów pomiędzy 130 tys. zł a 150 tys. zł, trzeci, jak dziś, ze stawką 32 proc., od nadwyżki 150 tys. zł. Kwota wolna od podatku nadal miałaby wynosić 30 tys. zł. Z 19 proc. do 22 proc. ma wzrosnąć stawka CIT od podatników, których dochody za poprzedni rok przekroczą równowartość 50 mln euro i podatkowych grup kapitałowych. Zmaleje limit przychodów za poprzedni rok pozwalający na wybór ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Od 1 stycznia 2027 r. ma on wynosić równowartość 250 tys. euro, a nie, jak dziś, 2 mln euro. To by oznaczało, że ryczałt będzie mógł wybrać w 2027 r. podatnik, którego przychody za 2026 r. nie przekroczą 250 tys. euro. Więcej szczegółów- na drugiej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 30.09.2026.).
- „DGP” zauważa też: „Kolejne podejście do zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnej”. Rząd po raz drugi próbuje uszczelnić przepisy o opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Poprzednią próbę zmian zawetował jesienią 2025 r. prezydent Karol Nawrocki. Rada Ministrów przyjęła kolejny projekt zmian. Mają one wejść w życie od 1 stycznia 2027 r. i już w pierwszym roku obowiązywania nowelizacji przynieść dodatkowe 327 mln zł dla budżetu państwa. Z projektu wynika, że fundacja rodzinna będzie mogła zbyć majątek (np. akcje lub udziały spółek) dopiero po upływie dwóch lat od wniesienia go do niej lub nabycia przez nią (pierwotnie mowa była o trzech latach). Karencja ma dotyczyć mienia wniesionego do fundacji rodzinnej, przekazanego jej nieodpłatnie lub nabytego od podmiotu powiązanego po 31 grudnia 2026 r. Wcześniejsze zbycie będzie grozić 25-proc. CIT. Projekt zakłada podwyższenie – z 15 proc. do 19 proc. – podatku dochodowego, który fundacje rodzinne płacą przy przekazaniu beneficjentom lub postawieniu do ich dyspozycji świadczeń bądź mienia likwidacyjnego. Z projektu wynika, że fundacje rodzinne będą płacić 19-proc. CIT (a więc na zasadach ogólnych) od dochodów z krótkoterminowego najmu budynków i lokali mieszkalnych. Opodatkowany nie będzie najem na cele mieszkaniowe (długoterminowy). Ponadto zwolnienie z podatku, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT, nie będzie miało zastosowania do najmu budynków niemieszkalnych, jeśli zostaną one przeznaczone do „całodobowego zakwaterowania”. Dochód z tego tytułu również ma być opodatkowany 19-proc. CIT. Więcej dla zainteresowanych- na drugiej i trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 30.09.2026.).
- W „DGP” czytamy również: „Ulga w PIT nie tylko na dom lub mieszkanie. Także na kontener”. Czy zakup i przystosowanie kontenera do celów mieszkaniowych daje prawo do ulgi w podatku dochodowym? Fiskus uważa, że nie, ale WSA w Łodzi orzekł inaczej. Sąd rozpatrzył skargę podatniczki na interpretację z 26 stycznia 2026 r. w której dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził, że zakup i przeróbka kontenera nie pozwalają skorzystać z ulgi mieszkaniowej w PIT. Powód? Kontener socjalny nie jest budynkiem w świetle prawa budowlanego. Podatniczka zaskarżyła tę interpretację do sądu, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przyznał jej rację. Przede wszystkim – jak podkreślił sąd – ustawa o PIT nie uzależnia zwolnienia podatkowego od tego, by obiekt był budynkiem w rozumieniu prawa budowlanego, aby miał status budynku mieszkalnego w reżimie tego prawa, ani aby został formalnie oddany do użytkowania. Nie można sięgać do prawa budowlanego, jeżeli przepisy podatkowe wprost do niego nie odsyłają – wyjaśnił WSA. Jako przykład takiego odesłania wskazał obowiązujące do końca 2024 r. regulacje o podatku od nieruchomości. WSA uznał, że kluczowy w przepisach o uldze jest cel – zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych podatnika. Nie miał wątpliwości, że temu służyły zarówno zakup kontenera, jak i jego przebudowa oraz adaptacja na budynek mieszkalny. Cel ten – jak podkreślił sąd – nie tylko został przez nią wyraźnie wskazany i zadeklarowany, ale co więcej – zrealizowany. Podatniczka oświadczyła bowiem, że już w tym kontenerze mieszka. Wyrok jest nieprawomocny. Więcej szczegółów- na trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 30.09.2026.).
- „DGP” odnotowuje równie obszernie: „Ceny mieszkań po nowemu. Deweloperzy będą przekazywać dane według jednego wzoru”. Łatwiejsze porównywanie ofert oraz dostęp do informacji o cenach – taki ma być efekt nowych zasad raportowania danych przez deweloperów. Zmiany mają uporządkować sposób przekazywania informacji o sprzedawanych mieszkaniach i domach. Deweloperzy będą musieli przekazywać informacje o cenach mieszkań i domów według jednolitych zasad. Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt rozporządzenia, które określi, jak mają być przekazywane dane dotyczące sprzedaży nieruchomości. Projekt jest ściśle związany z nowelizacją z 17 lipca 2026 r. ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym. Zarówno rozporządzenie, jak i nowela wejdą w życie 11 listopada br. Proponowane rozwiązania są ściśle związane z przepisami o jawności cen z ustawy deweloperskiej. Zobowiązują one deweloperów do publikowania na swoich stronach internetowych szczegółowych informacji o cenach oferowanych nieruchomości. Chodzi m.in. o cenę metra kwadratowego mieszkań i domów oraz pomieszczeń przynależnych, takich jak komórki lokatorskie czy miejsca postojowe. Deweloper musi również podać wszystkie dodatkowe koszty, które nabywca poniesie na jego rzecz, a także pokazywać historię zmian cen poszczególnych lokali. Minister cyfryzacji udostępni również na portalu dane.gov.pl wzorcowe dokumenty elektroniczne, które mają służyć do przekazywania wymaganych informacji. Zdaniem deweloperów brak jednolitego formatu faktycznie utrudnia porównywanie, analizowanie i automatyczne przetwarzanie danych. Wprowadzenie jednego standardu pozwoli ograniczyć występujące na tym tle rozbieżności i zapewni większą czytelność informacji istotnych dla nabywców mieszkań. Uregulowanie struktury danych będzie więc korzystne zarówno dla klientów, jak i dla firm deweloperskich. Więcej- na szóstej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 30.09.2026.).