Środa, 27 maj 2027
- „Rzeczpospolita” odnotowuje: „Przemysł meblarski na glinianych nogach”. Kurczy się eksport polskiej branży drzewnej i meblarskiej, maleje rentowność i zatrudnienie. Krajowych producentów pokonują cenami wyroby z Azji. Słabnie polska branża drzewna i meblarska, która w UE jest po Niemczech i Włoszech trzecią pod względem wielkości produkcji. Część firm zdecydowała się na przestoje, które o tej porze roku zwykle się nie pojawiały. Nastroje są minorowe, zwłaszcza wśród dużego biznesu produkującego dla sieci handlowych. Postępujący spadek zamówień i rosnąca tania azjatycka konkurencja doprowadziły już do zmniejszenia opłacalności, spadku eksportu i dużych cięć w zatrudnieniu. W rezultacie coraz więcej firm plajtuje: według Coface, w 2025 r. w produkcji mebli odnotowano 82 upadłości, porównaniu do 70 w roku 2024, 53 w 2023 r., 37 w 2022 r. i 22 upadłości w 2021 r. Jeszcze gorzej wygląda statystyka w produkcji wyrobów z drewna, gdzie w 2025 roku upadło 117 producentów, wobec 85 rok wcześniej, 24 producentów w 2022 r. i 33 producentów w 2021 r. Liczba zamówień dla polskich producentów topnienie praktycznie na wszystkich rynkach, ale najbardziej boleśnie na niemieckim, najważniejszym dla polskich producentów. Jednocześnie stale rośnie import tanich mebli z Azji, które są coraz groźniejszą konkurencją dla polskich nie tylko w samej Polsce, ale także u odbiorców europejskich. Więcej szczegółów- na 20 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 27.05.2026.).
- „Prawo co dnia” zamieszcza z kolei tekst: „Fiskus: Bez faktury nie odliczysz VAT”. Przedsiębiorca, który nie dostał od sprzedawcy klasycznej faktury, nie może odliczyć podatku. Choć ma inne dokumenty. Takie jest stanowisko skarbówki. Wyrok unijnego sądu nie pomaga. Historia transakcji, potwierdzenia zamówień, dowody zapłaty i szczegółowa ewidencja nie wystarczą do odliczenia VAT. Potrzebna jest faktura. Taki jest sens niedawnej interpretacji fiskusa. W ocenie ekspertów, stosowana przez urzędników zasada „nie ma faktury, nie ma odliczenia” jest zbyt kategoryczna. Nie można się zgodzić z wnioskiem, że wyłącznie dokument formalnie nazywany fakturą jest podstawą odliczenia. W omawianej sprawie fiskus twierdzi, że posiadanym przez spółkę dokumentom nie można przypisać waloru faktury. Nie stanowią więc podstawy do odliczenia VAT. Urzędnicy podkreślili, że z przywołanego wyroku TSUE nie można wywodzić, iż umowa czy inne dokumenty, które zawierają wszystkie wymagane przepisami prawa informacje, automatycznie zastępują fakturę. I podsumowali, że orzeczenie unijnego sądu „może mieć zastosowanie wyłącznie w stanach faktycznych podobnych do tego, który był przedmiotem postępowania prejudycjalnego i nie może być stosowane rozszerzająco”. Więcej dla zainteresowanych- na 16 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 27.05.2026.).
- „Tygodnik Prawników” w „Rz” odnotowuje z kolei: „Miejsca doraźnego schronienia po nowemu”. Nowelizacja nie rozwiązuje najistotniejszego problemu praktycznego związanego z wejściem w życie nowych regulacji, tj. kwestii odpowiednio dostosowanych przepisów intertemporalnych. Po ponad roku od wejścia w życie ustawy z 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej ustawodawca zdecydował się na jej istotną zmianę. A 11 maja 2026 r. prezydent podpisał wspomnianą nowelizację. Jednym z obszarów zmian stały się przepisy dotyczące miejsc doraźnego schronienia (dalej: „MDS”). Chodzi o ogólnodostępne obiekty (np. piwnice, garaże podziemne), które mają zapewnić podstawową ochronę przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi lub zagrożeniami militarnymi na kilka godzin. Od początku obowiązywania ustawy stanowiły one przedmiot ożywionych dyskusji wśród przedstawicieli branży budowlanej. Projektanci, inwestorzy oraz wykonawcy wielokrotnie wskazywali, że dotychczasowe regulacje nie pozwalały w sposób jednoznaczny określić ani wymaganej pojemności MDS, ani rzeczywistego zakresu obowiązków projektowych związanych z organizacją takich przestrzeni. Znaczenie nowelizacji wykracza jednak poza samo doprecyzowanie parametrów technicznych dotyczących takich miejsc. Zmiany mogą bowiem istotnie oddziaływać na proces przygotowania i realizacji inwestycji, w szczególności w zakresie kosztów projektowych, harmonogramów realizacyjnych, procedur administracyjnych oraz ryzyk kontraktowych związanych ze zmianą prawa w toku realizacji kontraktu. Nowelizacja częściowo odpowiada na zgłaszane przez branżę postulaty doprecyzowania przepisów. Ustawodawca wprowadził bowiem mechanizm ustalania wymaganej pojemności MDS poprzez odwołanie do konkretnych wskaźników powierzchniowych i funkcjonalnych. Dla budynków użyteczności publicznej pojemność określana jest jako iloraz powierzchni użytkowej budynku i wskaźnika 15 mkw. na osobę, dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych – 20 mkw. na osobę, natomiast dla garaży podziemnych zasadniczo jako dwukrotność liczby stanowisk postojowych, przy jednoczesnym ograniczeniu wynikającym z maksymalnej dopuszczalnej powierzchni netto kondygnacji podziemnej lub garażu przeznaczonej na organizację MDS. Więcej dla zainteresowanych- na piątej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 27.05.2026.).
- „Tygodnik Prawników” zamieszcza również tekst: „Bumerang własności piętrowej”. Niewątpliwie istnieje gospodarcze zapotrzebowanie na poszukiwanie nowych rozwiązań prawnych pozwalających na jednoczesne korzystanie z nieruchomości przez właścicieli poszczególnych „pięter” własności. Ostatnio media donosiły o szykującej się kolejnej próbie uregulowania tzw. „własności piętrowej”, „warstwowej” albo „podzielonej”. Ministerstwo ma wkrótce ogłosić projekt ustawy. Rzecz od dawna nie ma szczęścia na ścieżkach legislacyjnych i coraz bardziej przypomina powracający bumerang. Od dawna wiadomo, że chodzi o zagospodarowanie atrakcyjnych gruntów (położonych głównie w centrach dużych miast) zajętych przez infrastrukturę kolejową, a zatem obecnie wykorzystywanych jedynie „powierzchniowo”. Tymczasem, bez szkody dla transportu kolejowego (czy drogowego), mogłyby być dodatkowo używane zarówno pod powierzchnią, jak i nad torami. Jest tam doskonałe miejsce na hotele, domy towarowe, parkingi i wiele innych przedsięwzięć. Na razie nie są znane ani założenia ustawy, ani tym bardziej jej szczegóły. Z doniesień medialnych przebijają jedynie okruchy wiadomości o jej planowanym kształcie. Wydaje się, że wbrew medialnemu szumowi, a więc zapowiedziom całkowicie nowego podejścia (zamiast „prawa zabudowy” – „własność 3D”), nie będzie tu rewolucji w stosunku do dotychczasowych, nie zawsze udanych, pomysłów i projektów. Rzeczywistą nowością będzie jedynie (i aż) możliwość prawnego rozdzielenia poszczególnych pięter (warstw) i przyznania do nich samodzielnego tytułu własności. Chodzi zatem o „wykrojenie” oddzielnych, niekolidujących ze sobą przedmiotów „pełnej własności” i stworzenie możliwości powierzenia ich różnym „pełnym” właścicielom- czytamy. Szczegóły dla zainteresowanych- na szóstej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 27.05.2026.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” informuje natomiast: „SN odpowie, czy wolno żądać od dłużnika hipotecznego dodatkowych odsetek”. W orzecznictwie Sądu Najwyższego brakuje jednolitego stanowiska co do zakresu odpowiedzialności dłużnika hipotecznego. Z tego powodu do składu siedmiu sędziów trafiło pytanie Joanny Misztal-Koneckiej, prezes Izby Cywilnej SN. Powiększony skład ma rozstrzygnąć, czy właściciel nieruchomości obciążonej hipoteką, który nie spłaca długu mimo wezwania, musi płacić dodatkowe – oprócz tych zabezpieczonych hipoteką – odsetki za opóźnienie. Okazuje się, że sądy powszechne wydają różne wyroki w tym zakresie. A to dlatego, że inaczej oceniają skutki braku spłaty kredytu przez dłużnika hipotecznego. SN również podzielił się w tej kwestii na dwa obozy – jeden dopuszcza naliczanie takich odsetek, drugi absolutnie je wyklucza. Ci, którzy zaliczają się do tego pierwszego, powołują się przede wszystkim na uchwałę SN z 18 stycznia 2019 r. oraz na wyrok tego sądu z 10 grudnia 2024 r. W pierwszym z wymienionych orzeczeń SN przyjął, że właściciel nieruchomości obciążonej hipoteką, który mimo wezwania do zapłaty nie spełnia świadczenia, popada w opóźnienie. W konsekwencji wierzyciel może żądać od niego nie tylko zapłaty długu zabezpieczonego hipoteką, ale także dodatkowo odsetek za opóźnienie. Druga grupa sędziów SN prezentuje odmienne stanowisko. Przede wszystkim wynika ono ze stosunkowo niedawno wydanego orzeczenia SN (wyrok z 22 października 2025 r.) Zgodnie z tym rozstrzygnięciem relacja między wierzycielem a właścicielem nieruchomości ma charakter wyłącznie rzeczowy (czyli ogranicza się tylko do nieruchomości zabezpieczonej hipoteką) i nie powinna być rozszerzana o skutki typowe dla zobowiązań osobistych, takie jak odsetki za opóźnienie. Właściciela nieruchomości nie wolno bowiem traktować jak klasycznego dłużnika pieniężnego. Jego odpowiedzialność ogranicza się tylko do „znoszenia egzekucji” z nieruchomości, bez możliwości przypisywania mu „własnego” opóźnienia i odsetek z tego tytułu- odnotowano na piątej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 27.05.2026.)
- „DGP” zauważa też: „Błędy w JPK i zmiany w karach za błędy w plikach. Wiemy, co się zmieni”. Wszystkie jednolite pliki kontrolne, a więc w zakresie CIT, PIT i VAT, będą korygowane na tych samych zasadach. Fiskus nie będzie już mógł nakładać mandatu w wysokości 500 zł za poważniejsze błędy w JPK_VAT, niepoprawione w ciągu 14 dni od wezwania. Nadal natomiast za brak korekty plików będą grozić kary z kodeksu karnego skarbowego. Zmiany w tym zakresie przewiduje opublikowany właśnie projekt nowelizacji ordynacji podatkowej. Większość jej przepisów ma wejść w życie już 1 stycznia 2027 r. Więcej szczegółów dla zainteresowanych- na drugiej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 27.05.2026.).
- Dodatek „DGP”– „Samorząd i Administracja”– zamieszcza natomiast tekst: „Niemal każdy budynek może stać się punktem schronienia”. Przepisy, które wchodzą w życie 29 maja, pozwalają uznać za miejsce tymczasowego ukrycia praktycznie wszystkie obiekty zapewniające minimalne zabezpieczenie przed zagrożeniami. Państwo przyznaje więc, że nie uda się szybko stworzyć systemu pełnowartościowych schronów i ukryć. Ustawa z 17 kwietnia 2026 r. o zmianie ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz niektórych innych ustaw wprowadzi wiele zmian, które mają usprawnić i ułatwić tworzenie systemu ochrony ludności i obrony cywilnej. Jedną z głównych modyfikacji jest wprowadzenie nowej kategorii obiektów przeznaczonych do ukrycia dla ludności z chwilą wystąpienia klęsk żywiołowych, zdarzeń o charakterze terrorystycznym lub działań wojennych. Chodzi o punkty schronienia. Zgodnie z dodanym przez nowelizację art. 84a u.o.l.o.c. „punkty schronienia to miejsca przydatne do tymczasowego ukrycia ludzi, w obiektach budowlanych albo w innych miejscach, zapewniające spełnienie podstawowej funkcji ochronnej przed nagłymi niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi oraz skutkami użycia konwencjonalnych środków rażenia, w szczególności odłamkami”. Zatem punkt schronienia może powstać w zasadzie wszędzie. Może to być: piwnica, garaż podziemny, tunel, część budynku publicznego, dowolny obiekt dający minimalną ochronę przed odłamkami czy warunkami atmosferycznymi. Wydaje się, że to zabieg celowy. Dzięki niemu na mapach wszystkich gmin i powiatów w Polsce możliwe będzie wskazanie obiektów, w których przynajmniej teoretycznie będzie można uzyskać schronienie z chwilą wystąpienia klęski żywiołowej, ataku terrorystycznego lub działań wojennych. I co najważniejsze: dzięki temu da się bardzo szybko wyznaczyć dużą liczbę miejsc ochrony. Tym samym jednak w praktyce państwo przyznało, że nie da się szybko zbudować sieci pełnowartościowych schronów oraz ukryć – i zmieniło strategię. Pierwotna wizja zakładała bowiem, że zbudowana zostanie sieć schronów i ukryć spełniających wysokie normy. Tak ambitny cel oznaczał jednak, że niezbędne stało się tworzenie nowych obiektów zbiorowej ochrony. Niestety, podaż gruntów, na których mogą one powstać, jest ograniczona. To z kolei oznacza konieczność poniesienia nakładów inwestycyjnych w już istniejących budynkach użyteczności publicznej i budynkach wielorodzinnych. Niewątpliwie jest to wieloetapowy proces, który można nazwać epokowym i wielopokoleniowym. Więcej szczegółów- na pierwszej i drugiej stronie dodatku.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 27.05.2026.).
- „Samorząd i Administracja” informuje też: „Prostsze procedury u konserwatora zabytków”. Od 3 czerwca 2026 r. zaczną obowiązywać przepisy ułatwiające uzyskiwanie zgód na niektóre prace oraz wycinkę zieleni na terenach objętych ochroną konserwatorską. Wiele spraw będzie można załatwić milcząco, a do usunięcia drzewa wystarczy jedna decyzja zamiast dwóch. Zmiany wprowadzi ustawa z 9 października 2025 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz niektórych innych ustaw. Jak podkreślało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w uzasadnieniu do nowelizacji, celem jest m.in. ograniczenie liczby decyzji administracyjnych oraz przyspieszenie rozstrzygnięć konserwatorskich. Ważną nowością jest wprowadzenie do ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (dalej: u.o.z.) instytucji tzw. milczącego załatwienia sprawy. W określonych przypadkach zamiast uzyskiwania formalnego pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wystarczające będzie zgłoszenie zamiaru wykonania określonych działań. Jeżeli konserwator w ustawowym terminie nie wniesie sprzeciwu, uznaje się, że wyraził zgodę na realizację zamierzenia (nowo dodany art. 36aa u.o.z.). Przy czym to nowe rozwiązanie będzie dotyczyć wybranych działań wskazanych obecnie w art. 36 ust. 1 u.o.z. Inną ważną nowością jest wprowadzenie zasady wydawania przez wojewódzkiego konserwatora zabytków jednej decyzji dotyczącej usuwania drzew i krzewów z terenów wpisanych do rejestru zabytków parków, ogrodów lub innych form zaprojektowanej zieleni. Obecnie usunięcie drzewa lub krzewu z terenu wpisanego do rejestru zabytków wymaga co do zasady dwóch decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków: zezwolenia na podstawie art. 83 ust. 1 w zw. z art. 83a ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (u.o.p.) oraz pozwolenia na podstawie art. 36 ust. 1 u.o.z. Więcej dla zainteresowanych- na trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 27.05.2026.).