Środa, 21 maj 2025

„Rzeczpospolita” odnotowuje: „Deregulacja ma pobudzić inwestycje”. Ułatwienia w inwestowaniu na rynku kapitałowym i w nieruchomości – taki cel mają nowe propozycje uproszczeń przepisów. „Rz” dotarła do najnowszych propozycji prawnych zespołu Rafała Brzoski, które mają zostać przekazane rządowi. Ich wspólną cechą jest pobudzenie inwestycji zarówno budowlanych, jak i na rynku kapitałowym. Redukcja biurokracji w inwestycjach budowlanych ma polegać na uruchomieniu procedury tzw. milczącego załatwienia sprawy w przypadku 27 spraw, które dotychczas były rozpatrywane w drodze decyzji. Z kolei pobudzenie inwestycji na rynku kapitałowym miałoby polegać m.in. na zniesieniu tzw. podatku Belki dla inwestycji kapitałowych trwających dłużej niż pięć lat. Pomysłodawcy twierdzą, że byłoby to zrównanie warunków inwestowania w papiery wartościowe z zakupem mieszkania – to ostatnie można bowiem sprzedać po pięciu latach od zakupu, nie płacąc PIT. Ułatwienia dla inwestorów to treść niektórych projektów deregulacyjnych, które zostały przyjęte we wtorek przez rząd. Prostsze będzie rozliczanie pomocy publicznej przez firmy z Polskiej Strefy Inwestycji. Zespół Brzoski proponuje także ułatwienia dla obywateli – uproszczenie rachunków za prąd poprzez eliminację prognozy zużycia. Będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu liczników zdalnego odczytu- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.05.2025.).

„Rz” wraca do sprawy w kolejnym tekście: „Zespół Brzoski: nowe pomysły na pobudzenie inwestycji”. Zespół deregulacyjny przedstawił propozycje, które miałyby zachęcić do długoterminowego inwestowania i oszczędzania na emeryturę. Mogłoby to zapewnić napływ gotówki na rynek kapitałowy. Pierwsza z tych propozycji polegałaby na zwolnieniu z tzw. podatku Belki dla inwestycji kapitałowych dłuższych niż pięć lat. Chodzi o 19-proc. podatek dochodowy od osób fizycznych pobierany od zysków kapitałowych, który dziś obowiązuje niezależnie od okresu inwestowania. Zespół Brzoski argumentuje, że inwestycje kapitałowe mają dziś mniej korzystne opodatkowanie niż nieruchomości. Dziś dochód z mieszkania sprzedanego po pięciu latach od zakupu jest bowiem zwolniony z PIT (choć zyski z wynajmu takiego lokalu są opodatkowane ryczałtowym PIT w wysokości 8,5 proc.). Tymczasem zysk np. na papierach wartościowych sprzedanych po pięciu latach jest wciąż opodatkowany. Podniesienie limitu wpłat na IKE i IKZE, dających ulgę w PIT, to druga propozycja, której celem jest promocja długoterminowych inwestycji. Miałaby ona także poprawić strukturę oszczędności i odporność systemu emerytalnego. Deregulacja w sprawach budowlanych ma dotyczyć całego szeregu przypadków, w których dziś rozmaite organy muszą podejmować decyzje. Zespół Brzoski chce, by te decyzje zastąpić tzw. milczącym załatwieniem sprawy. To opcja już dziś dostępna dla niektórych procedur inwestycyjnych. Jest uregulowana w art. 122a kodeksu postępowania administracyjnego. Polega na tym, że jeśli organ w ciągu 30 dni nie wyda decyzji w sprawie złożonego wniosku, sprawę uważa się za załatwioną w sposób spełniający żądanie wnioskodawcy. Przepis ten przewiduje jednak, że milczące załatwienie sprawy jest wyjątkiem od zasady wydawania decyzji i może dotyczyć tylko przypadków wskazanych w ustawach. Inicjatywa „SprawdzaMY” zaproponowała aż 27 takich ustawowych zmian. „Milcząca” procedura ma być stosowana do legalizacji samowoli budowlanej, gdy od wybudowania obiektu minęło 20 lat, a żaden organ na to nie zareagował. Także bez formalnej decyzji po 30 dniach będzie można przenieść wydane pozwolenie budowlane na nowego inwestora. Dłużej, bo 90 dni, trzeba będzie czekać, aż milcząco zostanie załatwiona sprawa warunków zabudowy. Więcej szczegółów- na 11 stronie głównego wydania.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.05.2025.).

„Prawo co dnia” w „Rz” informuje natomiast w innym miejscu: „Odkupienie spadku bez preferencji podatkowej”. Kto „odkupił” udział w mieszkaniu spadkowym, nie może go od razu sprzedać bez PIT, nawet jeśli spadkodawca miał je znacznie dłużej niż 5 lat. Od 2019 r. spadkobiercy, którzy odziedziczyli mieszkanie czy dom w większości przypadków mogą je od razu sprzedać nie oglądając się na skarbówkę. Pięcioletni termin liczony od końca roku nabycia czy wybudowania, po upływie, którego nieruchomość mieszkalną można już sprzedać bez PIT dotyczy bowiem w tym przypadku posiadania przez spadkodawcę, a nie spadkobiercę. Zasada ta nie obejmuje jednak nabycia lokum w wyniku odkupu udziału spadkowego. Potwierdza to Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gliwicach. Sprawa dotyczyła małżeństwa, które w połowie lutego 2024 r. zakupili udział w spadku po zmarłej matce od jej syna. W skład udziału spadkowego wynoszącego 1/3 wchodziła m.in. część mieszkania. I to właśnie podatkowe skutki jego odpłatnego zbycia stały się kością niezgody między małżonkami a fiskusem. Spór skończył się przegraną podatników. Gliwicki WSA przypomniał, że art. 10 ust. 5 ustawy o PIT obowiązujący od 1 stycznia 2019 r. miał na celu pełniejszą realizację sukcesji praw spadkodawcy związanych z odziedziczoną nieruchomością. W ocenie sądu to spadkobierca wywodzi swoje prawa bezpośrednio od spadkodawcy i to on nabywa je „w drodze spadku”. WSA nie miał wątpliwości, że w omawianej sprawie źródłem uprawnień do nieruchomości nie jest dziedziczenie tj. droga spadku” z art. 10 ust. 5 ustawy o PIT, ale umowa cywilnoprawna zakupu udziału w spadku. Więcej- na 14 stronie głównego wydania.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.05.2025.).

„Rz” zauważa też: „Optymistyczny jak Polak. Pokonaliśmy Brytyjczyków i Francuzów”. Nastroje konsumenckie w całej Europie są na niskim poziomie, co przekłada się na ograniczanie wydatków i oszczędzanie. Zaskakująco dobrze prezentują się oceny Polaków, którzy spośród dużych państw europejskich wypadają zdecydowanie najlepiej. W Wielkiej Brytanii i Francji ponad 80 proc. respondentów ocenia gospodarkę negatywnie. W Polsce podobne zdanie ma 55 proc. konsumentów. Jednocześnie wydatki ogranicza połowa badanych Europejczyków, szczególnie we Włoszech i Francji, gdzie robi tak ponad 50 proc. społeczeństwa. W Polsce zaś 28 proc. osób deklaruje wzrost wydatków w ostatnim roku. To zdecydowanie najlepszy wynik wśród analizowanych rynków – wynika z badania Consumer Navigator, przeprowadzonego przez Grupę dentsu w pięciu krajach europejskich. „R” pisze o nim jako pierwsza. Autorzy badania zauważają, że choć wskaźniki nastrojów dla Polski nadal nie są rewelacyjne, to mimo wszystko na tle innych państw pokazują one nasze relatywnie mniejsze obawy niż na Zachodzie. Więcej szczegółów- na 23 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.05.2025.).

„Dziennik Gazeta Prawna”  w dodatku „Księgowość Budżetowa” zamieszcza z kolei tekst: „Czy można odliczy podatek naliczony od wydatków na remont mieszkań komunalnych”. Gmina (zarejestrowany podatnik VAT czynny) posiada budynek mieszkalny, w którym znajdują się lokale mieszkalne wynajmowane wyłącznie osobom fizycznym na ich własne cele mieszkaniowe. Gmina w okresie luty– kwiecień 2025 r. przeprowadziła remont budynku (klatki schodowe, korytarze) i znajdujących się w nim mieszkań. Prace remontowe wykonała firma Y (zarejestrowany podatnik VAT czynny). Zakończyły się one 25 kwietnia 2025 r. (data podpisania protokołu zdawczo-odbiorczego). Na udokumentowanie wykonanych prac remontowych firma Y wystawiła 28 kwietnia 2025 r. fakturę na kwotę 492 000 zł (kwota netto: 400 000 zł, VAT: 92 000 zł). Gmina otrzymała ją tego samego dnia. Gmina rozlicza VAT na zasadach ogólnych za okresy miesięczne (JPK_V7M). Po remoncie lokale mieszkalne nadal będą wynajmowane na cele mieszkaniowe. Jak gmina powinna rozliczy  VAT od wydatków związanych z tym remontem? W zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15 ustawy o VAT, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku wynikających z faktur otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. W analizowanej sprawie jest to kwota 92 000 zł. W świetle art. 86 ust. 1 ustawy o VAT prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przysługuje wówczas, gdy zostaną spełnione określone warunki, tzn.: – odliczenia tego dokonuje podatnik VAT oraz – towary i usługi, z których nabyciem podatek został naliczony, są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, tj. takich, których następstwem jest określenie podatku należnego (powstanie zobowiązania podatkowego). Zasada ta wyklucza zatem możliwość dokonania obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego związanego z usługami i towarami, które nie są w ogóle wykorzystywane do czynności opodatkowanych, czyli w przypadku ich wykorzystywania do czynności zwolnionych z VAT oraz niepodlegających temu podatkowi. W analizowanej sprawie wydatki na remont budynku wraz ze znajdującymi się w nim lokalami mieszkalnymi służą wyłącznie działalności zwolnionej z VAT. Oznacza to, że gminie w ogóle nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego (w kwocie 92 000 zł) od tych wydatków remontowych. Otrzymana od firmy Y faktura je dokumentująca nie powinna by zatem zaewidencjonowana w ewidencji zakupu. 

(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna” – 21.05.2025 r.).

„DGP” informuje również: „Rząd przyjął zmiany w PIT i CIT oraz w podatku od spadków i darowizn”. Na zmianach w przepisach o podatkach dochodowych zyskają spółki jawne, strefowe i podatkowe grupy kapitałowe. Nie będzie też już potrzebne zaświadczenie od fiskusa przy sprzedaży majątku, gdy wcześniej jego nabycie potwierdził notariusz lub w grę wchodziło zwolnienie z podatku. Wynika to z dwóch projektów nowelizacji, które przyjęła wczoraj Rada Ministrów. Teraz trafią one do Sejmu. Nowelizacja ustaw o PIT i CIT wejdzie w życie 1 stycznia 2026 r. Natomiast druga, dotycząca ustawy o podatku od spadków i darowizn, zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Dzięki zmianom przewidzianym w drugim projekcie łatwiej będzie sprzedać majątek (np. mieszkanie), gdy wcześniej nabycie potwierdził notariusz lub w grę wchodziło zwolnienie z podatku od spadków i darowizn dla członków najbliższej rodziny. W takich sytuacjach nie trzeba już będzie uzyskiwać zaświadczenia z urzędu skarbowego. Będzie to dotyczyć majątku nabytego po 31 grudnia 2006 r.- czytamy na drugiej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 21.05.2025.).

„Kurier Szczeciński” informuje: „Gryfiński TBS kontra burmistrz Gryfina”. O zaskarżonej uchwale w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty, podjętej przez Radę Miejską w Gryfinie 5 listopada 2020 roku, oraz o jej skutkach „Kurier” pisał wielokrotnie. Wydawało się, że prawomocny wyrok stwierdzający częściową nieważność dokumentu był kropką nad i. Okazuje się, że nie. Sprawa miała (ma? będzie miała?) ciąg dalszy. I chociaż najnowsze wydarzenia zdają się zamykać temat, to nie zanosi się na szybkie jego zakończenie. Według tzw. uchwały śmieciowej, która w gryfińskiej gminie weszła w życie od 1 stycznia 2021 r., lokalna społeczność płaciła za odpady komunalne wg tzw. metody hybrydowej, tj. „od osoby” w zabudowie jednorodzinnej, a w budynkach wielorodzinnych – „od powierzchni lokalu”; w tym drugim przypadku wyjątkiem była sytuacja, gdy samotny lokator zużywał średnio w miesiącu do 4 metrów sześciennych wody, wówczas płacił „od osoby”. W przestrzeni publicznej mówiło się, że uchwalony dokument niesprawiedliwie podzielił społeczeństwo, toteż jeszcze zanim zaczął obowiązywać, został przez mieszkańców zaskarżony. Po ponad dwuletniej sądowej batalii zapadło prawomocne orzeczenie (16 lutego 2023 r.), w którym osądzono nieważność tej uchwały w części odnoszącej się do wyboru metody ustalania opłaty za odpady w odniesieniu do jednoosobowych gospodarstw w zabudowie wielorodzinnej. W sądowych wyrokach wskazywano, iż w zaskarżonym akcie prawa miejscowego bezpodstawnie zastosowano metodę mieszaną niewymienioną w ustawie, co oceniono jako istotne naruszenie prawa. 

W następstwie tego wyroku burmistrz Gryfina poinformował pisemnie (25 kwietnia 2023 r.) wszystkich zarządców budynków wielolokalowych (łącznie 28 podmiotów na terenie gminy) o obowiązku złożenia korekt deklaracji za dwa lata wstecz przekazując, że wyrok „skutkuje obowiązkiem naliczenia wyższych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi za lata 2021-2022”. W rozstrzygnięciu sprawy zastosowano uzasadnienie uchwały NSA z 14 marca 2011 r. Z informacji redakcji wynika, że niektórzy zarządcy budynków wielorodzinnych (wspólnoty mieszkaniowe) złożyli korekty deklaracji, są i  tacy, którzy zapłacili wynikającą z  nich różnicę w opłacie za odpady. Czy gmina odda im pieniądze? I to z odsetkami?

Wadliwą zaskarżoną uchwałę śmieciową zmieniono (wskutek kolejnej oddolnej inicjatywy mieszkańców), zanim jeszcze zapadło prawomocne orzeczenie, ale jej dwuletnie funkcjonowanie nie tylko poróżniło lokalną społeczność, ale też przyniosło olbrzymi deficyt – ponad 3 mln 250 tys. zł.

Więcej szczegółów na siódmej stronie głównego wydania. 

(Źródło: „Kurier Szczeciński” – 21.05.2025 r.). 

„Kurier” zauważa też: „Co piąty Polak w ogóle nie czyta umowy”. Dwóch na trzech ankietowanych, zaciągając kredyt lub pożyczkę, samodzielnie sprawdza bądź konsultuje z kimś treść umowy. Przy tym zapisy najczęściej są analizowane tylko we własnym zakresie. Rzadziej odbywa się to przy wsparciu rodziny. Polacy bardzo sporadycznie zwracają się w takiej sytuacji do prawnika. Z kolei jeden na pięciu badanych w ogóle nie sprawdza tego rodzaju dokumentu, przeważnie tłumacząc, że nie widzi takiej potrzeby. To podejście może skutkować poważnymi konsekwencjami, przed czym przestrzegają eksperci. I dodają, że analiza umowy jest wskazana zwłaszcza w przypadku zobowiązań długoterminowych lub zaciąganych na większe kwoty. Badanie przynosi też odpowiedź na pytanie, dlaczego ankietowani nie sprawdzają lub nie konsultują ww. umów. Najwięcej respondentów wyjaśnia, że po prostu nie widzi takiej potrzeby – 5,9 proc. Ponadto badani nie robią tego z innego powodu, niż podano  w ankiecie – 5,7 proc., z reguły nie mają na to czasu – 5,3 proc., a także darzą zaufaniem instytucje finansowe – 3,4 proc. Więcej szczegółów na dziesiątej stronie „Kuriera”.

(Źródło: „Kurier Szczeciński” – 21.05.2025 r.).

Zobacz również