Środa, 13 kwietnia 2022

¨Rosnące raty, mizerne lokaty¨
¨Polacy mają na lokatach straty¨
¨Ostry spadek sprzedaży¨
¨Sprzedaż mieszkań coraz niższa¨
¨Inflacja może uruchomić pozwy głodówkowiczów¨
¨Ekologiczny beton, drewno i miękki transport¨
¨Gdy nie ma własności, jest PIT od umorzonej kwoty¨
¨Kryzys uchodźczy. Bez pieniędzy i systemu to się nie uda¨
¨Osoby goszczące uchodźców mogłyby dostać większe mieszkanie¨
¨Pomoc Ukraińcom: opłata za odpady nie wpływa na prawo do 40 zł¨
¨Pół roku temu 600 tys. zł, dziś zaledwie 300 tys. zł. Tak NBP i KNF przekreśliły marzenia o własnym M¨

Więcej poniżej.

¨Rzeczpospolita¨ odnotowuje: ¨Rosnące raty, mizerne lokaty¨. Banki mają nadmiar gotówki, nie muszą więc zabiegać o depozyty. Ubywa też chętnych na kredyty. Raty kredytów rosną w zawrotnym tempie, w miarę zaostrzania polityki monetarnej RPP. Wraz ze wzrostem stóp w górę idzie także wskaźnik WIBOR. Trzymiesięczny sięga już 5,37 proc., choć jeszcze latem ub.r. wynosił 0,21 proc. W rezultacie część kredytobiorców musi mierzyć się z nawet 50- proc. wzrostem rat w porównaniu z okresem sprzed rozpoczęcia podwyżek stóp w 2021 r. Tymczasem średnie oprocentowanie lokat jest nadal znacznie niższe niż stopy NBP- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania. ¨Rz¨ wraca do sprawy w kolejnym tekście: ¨Polacy mają na lokatach straty¨. W miarę zacieśniania polityki monetarnej w górę idzie oprocentowanie depozytów. Tempo jest jednak żółwie, w efekcie inflacja nadal zżera oszczędności obywateli. Kiedy oprocentowanie lokat stanie się bardziej atrakcyjne?- o tym więcej na 17 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 13.04.2022.).

¨Rz¨ informuje też: ¨Ostry spadek sprzedaży¨. Większość giełdowych deweloperów zanotowała w I kw. mocne dwucyfrowe spadki liczby podpisanych umów. Podobnie może być w kolejnych kwartałach. W I kw. tego roku 16 deweloperów z rynku kapitałowego znalazło nabywców na prawie 5,4 tys. lokali, o 24 proc. mniej niż rok wcześniej, kiedy to drzwi w biurach sprzedaży się nie zamykały. Spadek wobec IV kw. 2021 r., kiedy we znaki zaczęły już dawać się rosnące stopy procentowe, sięgnął 11 proc.- za nami kolejny kwartał hamowania. Jak przyznaje cytowana w tekście ekspertka JLL, wyniki giełdowej elity są i tak przyzwoite, bo według wstępnych szacunków skala spadków w sześciu największych  aglomeracjach będzie zdecydowanie mocniejsza. Eksperci spodziewają się kontynuacji trendu topniejącej sprzedaży w kolejnych kwartałach. Część analityków wskazuje, że wysoka inflacja i powrót koniunktury na rynku najmu podtrzymają zakupy inwestycyjne, ale są i sceptycy. Rozbieżne opinie są także w sprawie przyszłych cen mieszkań. Z jednej strony mamy rosnące koszty wykonawstwa, ale z drugiej niższy popyt może skłonić deweloperów do korekt, choć na radykalne spadki trudno się nastawiać- odnotowano również na pierwszej stronie głównego wydania. Wątek spadku sprzedaży nowych mieszkań ¨Rz¨ kontynuuje w kolejnym tekście: ¨Sprzedaż mieszkań coraz niższa¨. Słabsze wyniki giełdowych deweloperów nie są zaskoczeniem, zdaniem ekspertów trend będzie kontynuowany wraz ze spadkiem zdolności kredytowej kolejnych grup konsumentów. Jak dalej czytamy, spadki sprzedaży rzędu 50 proc. w niektórych firmach swiadczą, że klienci przestraszyli się  radykalnych podwyżek stóp procentowych i konfliktu na Ukrainie. W marcu był wyraźny zastój w biurach sprzedaży. Deweloperzy nie wykonali jednak żadnych panicznych ruchów, typu obniżki cen. Trudno się zresztą dziwić, skoro oferta jest  mocno wyprzedana, a doświadczenia z okresu pandemii nakazują zachować powściągliwość. Więcej szczegółów- na 19 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 13.04.2022.).

¨Prawo co dnia¨ zauważa z kolei: ¨Inflacja może uruchomić pozwy głodówkowiczów¨. Drogą dziesiątek tysięcy frankowiczów mogą pójść kredytobiorcy złotówkowi. Jakie mają szanse? Pierwsze pozwy już są w sądach. Kolejne w przygotowaniu. Umowy kredytów złotówkowych, w których wysokość raty kapitałowo- odsetkowej uzależniona jest od stopy referencyjnej WIBOR, w wielu przypadkach mogą okazać się nieważne lub przynajmniej bezskuteczne co do sposobu ustalania wysokości oprocentowania kredytu. W najlepszym dla banków przypadku oznaczać to będzie brak możliwości doliczania do raty wskaźnika WIBOR i zwrot nadpłat- ocenia radca prawny, który złożył w sądzie takie pozwy. Wszystko wskazuje, że prawnicy prowadzący takie sprawy wybiorą, na wzór spraw frankowych, przepisy o ochronie konsumentów, a dopiero w drugiej kolejności drogę prowadzącą do zmiany wysokości rat z uwagę na zmianę sytuacji na rynku- czytamy. Więcej szczegółów- na 10 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 13.04.2022.).

¨Rz¨ zamieszcza również tekst w innym miejscu: ¨Ekologiczny beton, drewno i miękki transport¨. Osiedla muszą być przyjazne dla planety. Zaawansowane zielone technologie zaczyna stosować coraz więcej firm deweloperskich. To przyszłość rynku mieszkaniowego. Ekoosiedle o zmniejszonym śladzie węglowym na warszawskim Mokotowie buduje Bouygues Immobilier Polska. Budynki wzniesione zostaną przy wykorzystaniu ponad 6,5 tys. mkw. nieskoemisyjnego betonu. Ślad węglowy konstrukcji budynku zostanie zredukowany o 31 proc. Firma zainstaluje panele fotowoltaiczne i system retencji wody deszczowej. Pojawią się budki dla ptaków i domki dla owadów pożytecznych. Nowoczesne technologie i rozwiązaniami które przekładają się na niskoemisyjność i energooszczędność budynków , od lat stosuje Grupa Skanska. Jej celem klimatycznym jest redukcja gazów cieplarnianych o 50 proc. do 2030 r. (względem 2020 r.) i osiągnięcie zerowej emisyjności netto do 2045 r. Spółka Robyg na większości osiedli montuje inteligentne rozwiązania technologiczne, które pozwalają na zdalne sterowanie oświetleniem, multimediami i bezpieczeństwem za pomocą urządzeń mobilnych. Cytowana w tekście ekspertka CBRE komentuje, że ekobudowanie to przyszłość rynku mieszkaniowego. Rośnie też świadomość konsumentów, którzy na co dzień coraz częściej stosują ekologiczne rozwiązania w wielu dziedzinach. Zwrot wydatków na rozwiązania tego typu szacowano na kilkanaście lat. Ze względu na wzrost kosztów energii może się okazać, że wystarczy zaledwie kilka- odnotowano na 19 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 13.04.2022.).

¨Dziennik Gazeta Prawna¨ zauważa natomiast: ¨Gdy nie ma własności, jest PIT od umorzonej kwoty¨. Własny cel mieszkaniowy jest nierozerwalnie związany z prawem własności. Umorzenie kredytu hipotecznego osobie, która takiego prawa nie posiada, nie jest więc zwolnione z PIT ? wyjaśnił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Spytała o to matka, która wraz z córką zaciągnęła w 2010 r. kredyt hipoteczny indeksowany we frankach. Z uzyskanych w ten sposób pieniędzy sfinansowały częściowo budowę domu. Budynek stanął na działce podarowanej córce przez matkę. Obie kobiety w nim mieszkają i są tu zameldowane. Matka nie jest jednak współwłaścicielką budynku. W 2021 r. kobiety podpisały z bankiem ugodę, której skutkiem było umorzenie części kredytu. Matka chciała się upewnić, że od umorzonej jej kwoty nie zapłaci PIT, bo skorzysta ze zwolnienia na podstawie ówczesnego rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru podatku dochodowego od niektórych dochodów (przychodów) związanych z kredytem hipotecznym udzielonym na cele mieszkaniowe. Nie zgodził się z tym dyrektor KIS. Stwierdził, że skoro nie ma ona prawa własności do tego domu, to musi zapłacić PIT od przychodu uzyskanego z tytułu umorzenia jej kredytu. Samo mieszkanie wraz z córką i zameldowanie to za mało ? stwierdził dyrektor KIS. Jego wykładania jest aktualna również w obecnym stanie prawnym. Do dochodów (przychodów) uzyskanych od 1 stycznia br. związanych z umorzeniem kredytów stosuje się nowe rozporządzenie. Mimo że przewiduje ono nieco zmienione zasady, to nadal zaniechanie poboru PIT dotyczy umorzonych kredytów zaciągniętych na własne cele mieszkaniowe. Więcej szczegółów- na trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 13.04.2022.).

¨DGP¨ zamieszcza również tekst: ¨Kryzys uchodźczy. Bez pieniędzy i systemu to się nie uda¨. Samorządom potrzebny jest długofalowy plan, który obejmie nie tylko Polskę, lecz także pomoże rozwiązać najważniejsze problemy związane z napływem uciekinierów wojennych z Ukrainy na poziomie międzynarodowym- to jeden z wniosków, który płynie z debaty zorganizowanej przez ¨DGP¨. Nikt się nie spodziewał, że dotknie nas taka skala kryzysu uchodźczego- ocenia cytowana w tekście Aldona Machnowska- Góra, wiceprezydent Warszawy. Jej zdaniem samorządy wraz z organizacjami pozarządowymi na bieżąco tworzyły zręby tego systemu Po miesiącu samorząd mógł już wyciągać pierwsze wnioski na podstawie zdobytych przez ten czas doświadczeń. W tym okresie tylko do Warszawy przyjechało ? a czasami przez nią przejechało ? 575 tys. uciekinierów wojennych. Około 300 tys. pozostało w mieście. Zarządzanie tym kryzysem to dla miasta ogromne wyzwanie. Ciągle należy monitorować wydarzenia, bo nie jest pewne, że była to ostatnia i największa fala uchodźców. Wciąż potrzeba planu i chodzi nie tylko o plan obejmujący Polskę i poszczególne samorządy, ale taki, który powstanie na poziomie międzynarodowym. Z badań naukowych wynika, że Polska jest w stanie przyjąć ok. 800 tys. uchodźców ? nie odbędzie się to bez wpływu na polskie społeczeństwo i będzie wymagało wielu działań integracyjnych. Dlatego trzeba opracować plan relokacji uchodźców do innych państw. Nie może to jednak odbywać się oddolnie- czytamy. Pełny zapis debaty- na ósmej i dziewiątej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 13.04.2022.).

¨DGP¨ zauważa w kolejnym tekście: ¨Osoby goszczące uchodźców mogłyby dostać większe mieszkanie¨. Przyjmujący Ukraińców mogliby poprawić swoje warunki lokalowe np. przez zwiększenie powierzchni mieszkania. Stąd propozycja powołania funduszu, dzięki któremu można by takie mieszkania nabyć i zaoferować do zamiany- uważa Arkadiusz Urban, prezes Krajowego Zasobu Nieruchomości. Na pytanie, czy są zasoby lokalowe, które taką zamianę umożliwią, prezes KZN odpowiada: Stąd propozycja powołania funduszu, który na wolnym rynku mógłby takie mieszkania nabyć i zaoferować do zamiany. To element działań interwencyjnych, doraźnych. W dłuższej perspektywie dobrze byłoby, aby gminy uwzględniały potrzeby mieszkaniowe osób, które uciekły z Ukrainy, np. otrzymały Kartę Polaka czy polskie obywatelstwo. W tym kierunku idą nasze zmiany ustawowe dotyczące Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych. Osoby, które zamieniłyby dzięki funduszowi mieszkanie na większe stałyby się też jego właścicielami, ale przy założeniu, że zostaną spełnione określone kryteria i czas udzielania pomocy uchodźcom z Ukrainy. Docelowo poprawienie tych warunków mieszkaniowych mogłoby być swoistą formą rekompensaty ze strony państwa za ich obecną postawę i chęć niesienia pomocy osobom zagrożonym warunkami wojennymi. To ważne, by takie postawy promować, pokazywać i wyróżniać. Pełny tekst rozmowy- na 10 stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 13.04.2022.).

¨DGP¨ w kolejnym dodatku- ¨Samorząd i Administracja¨ zamieszcza obszerny tekst pod hasłem: ¨Pomoc Ukraińcom: opłata za odpady nie wpływa na prawo do 40 zł¨. Gminy, które chcą uzależniać wypłatę świadczenia za zakwaterowanie i wyżywienie od zaktualizowania deklaracji śmieciowej, popełniają błąd. Cel może i słuszny, ale podstawy prawnej na to brak- twierdzą eksperci. Goście z Ukrainy to dla oferujących im pomoc gospodarstw domowych wzrost produkowanych odpadów. Nie ma więc nic dziwnego i nadzwyczajnego w tym, że gminy chcą mieć kontrolę, ile osób i gdzie przebywa. W tym celu dążą do aktualizowania deklaracji śmieciowych przez swoich mieszkańców. Nie wszyscy jednak chcą to robić. Jak ich do tego zmusić, przekonać? ? Uzależnić wypłatę 40 zł za zakwaterowanie i wyżywienie od aktualizacji deklaracji śmieciowej ? mówią niektórzy. Czy mają rację? Czy gminy mogą iść tą drogą? Zarówno w specustawie ukraińskiej, jak i w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie maksymalnej wysokości świadczenia pieniężnego przysługującego z tytułu zapewnienia zakwaterowania i wyżywienia obywatelom Ukrainy brak jest jakichkolwiek przepisów, z których wynikałaby możliwość uzależniania przyznania świadczenia pieniężnego od uregulowania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. A co, jeśli za brak deklaracji śmieciowej lub jej aktualizacji gmina odmówi świadczenia za zapewnienie Ukraińcom noclegu i wyżywienia? Do jakiego sądu mieszkaniec ma wówczas złożyć skargę? Choć zdaniem wielu prawników decyzja JST powinna zostać podjęta w trybie administracyjnym, a więc i odmowa rozpatrywana w takim postępowaniu, to ustawodawca uważa inaczej. W przyjętej właśnie przez Sejm nowelizacji specustawy ukraińskiej jest wyraźnie wskazane, że w sprawach tego świadczenia nie wydaje się decyzji administracyjnych oraz nie stosuje się kodeksu postępowania administracyjnego. Zaś w razie sporu podmiot, który złożył wniosek o świadczenie, może wystąpić z powództwem przeciwko gminie. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 13.04.2022.).

W kolejnym tekście ¨Samorząd i Administracja¨ w ¨DGP¨ zauważa: ¨Rewitalizacja się nie powiedzie, jeżeli głos mieszkańców nie zostanie wysłuchany¨. Głównym celem działań w zdegradowanej przestrzeni jest poprawa jakości życia lokalnej społeczności. Stąd konieczność zaangażowania w ten proces wszystkich członków danej wspólnoty. Praktyka pokazuje jednak, że gminy często nie doceniają mocy działań partycypacyjnych. Lektura dla zainteresowanych- na szóstej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 13.04.2022.).

¨Gazeta Wyborcza¨ zauważa z kolei: ¨Pół roku temu 600 tys. zł, dziś zaledwie 300 tys. zł. Tak NBP i KNF przekreśliły marzenia o własnym M¨. Jeszcze jesienią rodzina, która miała do dyspozycji niecałe dwie średnie krajowe miesięcznie, mogła pożyczyć z banku na mieszkanie 600 tys. zł. Teraz, po podwyżkach stóp procentowych i nowych wytycznych nadzoru finansowego, to zaledwie 300 tys. zł. A tyle nie wystarczy nawet na kawalerkę w dużym mieście. Taki problem mają tysiące rodzin, które odkładały decyzję o kredycie hipotecznym na później. Wiele osób zaczęło starać się o kredyt w marcu, ale nie dokończyły formalności. Usłyszały więc w kwietniu, że nie mają już szans na wnioskowaną kilka tygodni wcześniej kwotę., W ciągu zaledwie kilku dni zdolność kredytowa Polaków drastycznie więc spadła- czytamy na łamach ¨Gazety¨.

(Źródło: ¨Gazeta Wyborcza¨– 13.04.2022.).

Zobacz również