Poniedziałek, 27 luty 2023
¨Grzewcza alternatywa¨
¨Odpady mogłyby obniżyć rachunki za ciepło¨
¨Przestępcza hipoteka i umowa została uznana za nieważną¨
¨Ubóstwo energetyczne trapi miasta¨
¨Buduje się mniej, a popyt i ceny rosną¨
¨Podatek za 2022 r. według skali, a w oświadczeniu wciąż ryczałt¨
¨Odszkodowanie za wadliwą usługę nie jest kosztem¨
Więcej poniżej.
Poniedziałkowa ¨Rzeczpospolita¨ odnotowuje: ¨Grzewcza alternatywa¨. Porównanie zestawień taryf na ciepło systemowe, jakie redakcja sprawdziła w ubiegłym tygodniu, nie pozostawia wątpliwości: ciepło wytwarzane w instalacjach odzysku energii odpadów- czyli ze spalarni- jest nawet o kilkadziesiąt procent tańsze od ciepła wytwarzanego przez spalanie węgla. Teoretycznie możemy tej różnicy nie zauważać- wytwarzanie ciepła jest znacznie droższe niż wcześniej- sądząc po rachunkach nawet o kilkaset procent. Rząd zamroził podwyżki, wprowadzając ich limit na poziomie 40 proc. Ale to nie niweluje różnicy. Przekonamy się o niej, gdy tylko zamrożenie stawek przestanie obowiązywać- może już w 2023 r. Co prawda w skali kraju, według eksperta Forum Energii, dałoby się w spalarniach uzyskać tylko 9 proc. całego strumienia ciepła, ale to wciąż niemało. Jego zdaniem w niektórych miastach, lokalnych ¨hubach paliw alternatywnych¨, udział ciepła z odpadów mógłby być wyższy- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania. ¨Rz¨ wraca do sprawy w kolejnym tekście: ¨Odpady mogłyby obniżyć rachunki za ciepło¨. Ceny ciepła mogłyby być niższe od obecnych, gdyby spalarnie śmieci powstawały na szerszą skalę. To rozwiązanie o punktowym zastosowaniu, a unijne prawo zwiększa ryzyko dla spalarni. ¨Rz¨ przeanalizowała taryfy zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki dla spalarni (jeszcze przed ustawą o czasowym mrożeniu wysokich podwyżek). Dobrano miasta, które mają spalarnie odpadów i elektrociepłownie na węgiel lub gaz, aby porównać ceny uwzględniające koszty stałe i zmienne. W Krakowie cena ciepła ze spalarni za 2023 r. wynosi 73,6 zł/GJ, zaś w węglowej elektrociepłowni należącej do PGE ta taryfa wynosiła w okresie grzewczym (do 30 kwietnia) 89,8 zł. W Poznaniu koszt GJ z miejskiej spalarni wynosi 63,4 zł, zaś z ciepłowni w okresie grzewczym już 87,9 zł. W Warszawie spalarnia produkuje ciepło w cenie 59,2 zł/ GJ, zaś ciepło systemowe w stolicy kosztuje 101,4 zł/GJ (do 30 kwietnia). Ceny ciepła poza sezonem są niższe o kilkanaście złotych. Przeanalizowano także uśrednione taryfy (koszty stałe i zmienne) spalarni w ośmiu miastach w Polsce: Bydgoszcz, Białystok, Kraków, Konin, Warszawa, Poznań i Szczecin, oraz elektrociepłowniom, gdzie także działają elektrociepłownie: Wrocław, Warszawa, Poznań, Gdańsk. Gdynia. Uśredniając, taryfa na cieple dla spalarni wynosi 59,3 zł/GJ, zaś dla elektrociepłowni w sezonie grzewczym 97,4/GJ, a poza nim- 77,2 zł. O korzyściach dla systemu ciepłowniczego wypowiada się m.in. Krakowski Holding Komunalny zarządzający tamtejszą spalarnią. Podkreśla, że podstawowym celem zakładu jest przekształcenie odpadów, a nie produkcja ciepła i energii. Zakład przetwarza jednak rocznie do 245 tys. ton odpadów komunalnych nienadających się do recyklingu, produkując z nich ponad 100 tys. MWh energii i ponad 1 mln GJ energii cieplnej. Więcej szczegółów- na 13 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 27.02.2023.).
¨Prawo co dnia¨ informuje z kolei: ¨Przestępcza hipoteka i umowa została uznana za nieważną¨. Była podstawa do unieważnienia kredytu i oddalono powództwo o zapłatę. Ustanowienie hipoteki było sprzecznym z prawem procederem wyprowadzania środków z Kasy. W 2009 r. zarząd SKOK w W. (teraz w upadłości) oraz powiązane z nim osoby oferowały osobom nieposiadającym zdolności kredytowej pieniądze w zamian za odegranie roli tzw. słupa przy zaciąganiu kredytu. Jedną z nich był K. utrzymujący się z pomocy społecznej i prac dorywczych. Przy ubieganiu się o kredyt przedstawił on fałszywe zaświadczenie, że jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę ze średnim wynagrodzeniem. Kredyt miał być przeznaczony na zakup działki (nieużytek rolny), którą sprzedawca (spółka z o.o. w organizacji) nabył z 14 tys. zł, i to on ustanowił hipotekę na zabezpieczenie spłaty kredytu opiewającego na 960 tys. zł. Dwa dni po zawarciu umowy kredytu K. przelał tę kwotę na rachunek B.- powiązanego z Kasą. Za taką operację K. miał dostać 10 tys. zł, jednak ich nie otrzymał. Spółka po jakimś czasie została wykreślona z KRS, a jej właścicielem stał się Skarb Państwa. K. został pozwany przez syndyka Kasy, który domagał się od niego spłaty kredytu do wysokości wartości działki. K. został skazany za przestępcze uzyskanie kredytu, a warszawski Sąd Apelacyjny uznał, że umowa kredytu jako zmierzająca do obejścia prawa była nieważna. Syndyk nie dawał za wygraną, wskazując w skardze kasacyjnej, że nieważność czynności prawnej (umowy) nie jest prostą konsekwencją popełnienia przestępstwa. Sąd Najwyższy skargę jednak oddalił. Wskazał, że system prawa nie w pełni realizuje założenie, iż każdej sankcji karnej współtowarzyszyłaby sankcja nieważności, prowadząca do usunięcia cywilnych skutków dokonanej czynności. Ale w tej sprawie zachodziły jednak podstawy do ustalenia nieważności umowy kredytu, w konsekwencji oddalenia powództwa o zapłatę, gdyż celem ustanowienia hipoteki nie było zabezpieczenie roszczeń SKOK, przeciwnie, był to element sprzecznego z prawem procederu wyprowadzania środków z Kasy- czytamy na 10 stronie głównego wydania.
(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 27.02.2023.).
¨Życie Regionów¨ w ¨Rz¨ informuje z kolei: ¨Ubóstwo energetyczne trapi miasta¨. Rośnie skala ubóstwa energetycznego w polskich miastach. Liczba wniosków o dodatki osłonowe to w danych miastach już kilkadziesiąt tysięcy. Polskie miasta borykają się w coraz większym stopniu z ubóstwem energetycznym. Papierkiem lakmusowym tego zjawiska jest liczba złożonych wniosków o tzw. dodatek osłonowy, którego celem jest m.in. ograniczanie skali zjawisk związanych z rosnącymi cenami energii i ciepła. W polskich miastach liczba złożonych wniosków o taki dodatek waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy. Jak informują miasta, Ministerstwo Klimatu i Środowiska szacowało, że uprawnionych do skorzystania z dodatku osłonowego jest ok. 52 proc. gospodarstw domowych w kraju. Nie oznacza to jednak, że tak duża jest skala zjawiska ubóstwa energetycznego. Jest ona mniejsza; wnioski o dodatek energetyczny nie są wprost równoznaczne z borykaniem się przez dane gospodarstwo ze zjawiskiem ubóstwa energetycznego. W 2022 r. szacowano, że 10 proc. gospodarstw domowych w Polsce nie jest w stanie opłacać na bieżąco rachunków za energię, czy dostarczać dostatecznie dużo ciepła do swoich domów. Z cząstkowych danych wynika jednak, że zjawisko narasta. Krakowski magistrat szacuje, że ubóstwo energetyczne dotyczy 20,7 proc. gospodarstw domowych w mieście. Liczbowo to ok. 57 tys. gospodarstw domowych. Jak kształtuje się sama liczba wniosków o dodatek osłonowy? Ona także robi wrażenie. Na pytania ¨Rz¨ odpowiedziało kilka miast wojewódzkich: w Lublinie w 2022 r. wpłynęło blisko 26 tys. wniosków o wypłatę dodatku osłonowego. Wydano ok. 24,3 tys. decyzji przyznających to świadczenie na łączną kwotę ponad 13,5 mln zł. W Łodzi takich wniosków wpłynęło 63,1 tys. W Katowicach złożono ich 16,5 tys., z czego przyznano dodatki osłonowe na kwotę ponad 7 mln zł dla 14,1 tys. gospodarstw domowych. W Poznaniu wniosków o dodatek osłonowy złożono 25,8 tys. Pozytywnie rozpatrzono 22,6 tys. spraw. Na realizację dodatków osłonowych w stolicy Wielkopolski wydano 12,6 mln zł. W Gdańsku złożono 22,8 tys. wniosków. Odmowy, które się pojawiły, dotyczyły przekroczenia dochodu lub wcześniejszego ustalenia uprawnień do świadczenia. Więcej szczegółów- na trzeciej stronie dodatku.
(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 27.02.2023.).
¨Dziennik Gazeta Prawna¨ zauważa z kolei: ¨Buduje się mniej, a popyt i ceny rosną¨. W styczniu deweloperzy rozpoczęli budowę zaledwie 5817 lokali. To o jedną piątą mniej niż przed rokiem i najmniej od 2016 r.- podał GUS. Jednocześnie od grudnia mamy do czynienia z sukcesywnym wzrostem sprzedaży lokali- wskazuje ekspert rynku mieszkaniowego z Otodom Analytics. Jak tłumaczy, w styczniu na siedmiu największych rynkach kupiono 3,3 tys. mieszkań, o 2 proc. więcej niż w grudniu. W lutym ponad 4 tys. sprzedanych lokali będzie oznaczać wzrost miesiąc do miesiąca o 20 proc. Wzrost jest też widoczny w porównaniu z ubiegłym rokiem. Konrad Płochocki, wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich, dodaje, że większy ruch panuje też w rezerwacjach. Jednocześnie deweloperzy zapowiadają rozpoczęcie budowy tylko 60- 70 tys. mieszkań. Będzie ich o połowę mniej niż w ubiegłym roku, i aż o 100 tys. mniej niż w 2021 r., co jest konsekwencją wcześniejszego spadku popytu, spowodowanego wzrostem stóp procentowych i gwałtownym ograniczeniem sprzedaży przez banki kredytów hipotecznych. Mniej towaru na rynku przy rosnącym popycie to prosta recepta na podwyżki. Tym samym, jak zauważają eksperci, okres stabilizacji cen, widoczny od połowy 2022 r., mamy już za sobą. Podwyżkom sprzyjać też będzie utrzymująca się inflacja. Ceny materiałów i wykonawstwa będą dalej rosły, do tego wciąż brakuje gruntów, co też przekłada się na ceny. Wzrost zainteresowania kupnem mieszkań może następować wraz z przewidywanym odblokowaniem rynku kredytów hipotecznych za sprawą ostatniej decyzji KNF, łagodzącej warunki oceny zdolności kredytowej. Zgodnie z nią dla kredytów z tymczasowo stałą stopą procentową powinien być stosowany minimalny poziom bufora wynoszący 2,5 pkt proc., czyli o połowę mniejszy niż teraz. Banki już zapowiedziały zmiany. Do tego rząd planuje wprowadzić kredyt 2- proc. z dopłatą państwa na zakup pierwszego mieszkania dla osób do 45. roku życia. Wciąż też, jak wynika z danych NBP, Polacy mają dużo gotówki na depozytach bieżących i terminowych- ponad 1,1 bln zł. To tłumaczy wysokie zakupy przy niskiej akcji kredytowej- w styczniu banki udzieliły 6217 kredytów mieszkaniowych- najmniej od 13 lat. Cenniki deweloperów poszybowały więc w górę. Niemal dwa na trzy mieszkania od połowy grudnia do końca stycznia zmieniły cenę. Tych, które podrożały, było o 39 proc. więcej niż tych, które staniały. Według prognoz części analityków, w tym roku wzrost cen lokali dogoni inflację, jednak inni studzą te przewidywania, oczekując, że nie powinien przekroczyć kilku procent. Chociaż przyznają, że w ub.r. prognozowali podwyżkę rzędu 7- 9 proc. Ostatecznie przekroczyła 10 proc. Więcej szczegółów- na 11 stronie głównego wydania.
(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 27.02.2023.).
¨DGP¨ zamieszcza również tekst: ¨Podatek za 2022 r. według skali, a w oświadczeniu wciąż ryczałt¨. Kto od przychodów z prywatnego najmu płacił w 2022 r. ryczałt, może to zmienić i za miniony rok rozliczyć się według skali. Pytanie tylko, co ze złożonym wcześniej przez małżonków oświadczeniem, w którym wskazano, że podatek będzie zryczałtowany. Problem dotyczy zwłaszcza osób, które chciałyby odliczyć wydatki związane z prywatnym wynajmem. 2022 był ostatnim rokiem, kiedy można to jeszcze zrobić. Wielu podatników w ostatniej chwili remontowało więc lub doposażało wynajmowane lokale. Od 2023 r. nie da się już odjąć wydatków, bo Polski Ład wprowadził zasadę, że z prywatnego najmu, dzierżawy i podobnych umów można rozliczać się z fiskusem tylko ryczałtem ewidencjonowanym. A ten płaci się od przychodów, bez możliwości odliczenia kosztów. Wyjątek uczyniono tylko dla ubiegłego roku. Co więcej, ci, którzy wybrali wtedy ryczałt, mogą to teraz zmienić i rozliczyć się za 2022 r. według skali podatkowej. Dzięki temu odliczą jeszcze- jako koszt- poniesione wydatki. Trzeba tylko w tym celu złożyć zeznanie PIT- 36 zamiast PIT- 28. Wszystko byłoby oczywiste, gdyby nie złożone wcześniej oświadczenie, że podatek będzie rozliczany ryczałtem, a nie według skali. Chodzi o oświadczenie, w którym małżonkowie (których łączy wspólność majątkowa) informują urząd skarbowy, że podatek od całości dochodu (przychodu) z prywatnego najmu będzie rozliczać tylko jedno z nich. Jeżeli zadeklarowano, że wskazany małżonek będzie od całości przychodów płacił ryczałt, a teraz ten sam małżonek chciałby rozliczyć się za 2022 r. według skali PIT, to pojawi się problem. Takich deklaracji nie da się bowiem teraz zmienić, nie ma takiej możliwości. Nie pozwala na to ustawa o PIT- ani na skorygowanie złożonych wcześniej oświadczeń, ani na złożenie nowych. Ponad rok temu uchylono w niej przepisy, które uprawniały do tego małżonków (ust. 3- 6 i 8 w art. 8). Nadal więc w urzędach skarbowych leżą pisma, w których część małżonków wskazała jako formę opodatkowania ryczałt ewidencjonowany. W rezultacie podatek zapłacony za 2022 r. według skali PIT będzie przeczył temu, co zadeklarowano. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 27.02.2023.).
¨DGP¨ przypomina również w innym miejscu: ¨Odszkodowanie za wadliwą usługę nie jest kosztem¨. Przedsiębiorca, który przyzna się do winy za błędne wykonanie usługi i po zawarciu ugody z kontrahentem zapłaci odszkodowanie, nie zaliczy tego wydatku do kosztów uzyskania przychodu- orzekł NSA. Chodziło o przedsiębiorcę, który zajmuje się wykonywaniem posadzek w budynkach na terenie całej Polski. Jeden z jego kontrahentów zażądał zapłaty ponad 455 tys. zł z tytułu wadliwego wykonania usługi. Podczas sądowej rozprawy przedsiębiorca częściowo uznał swój błąd, zgadzając się zapłacić 250 tys. zł oraz pokryć koszty postępowania. W rezultacie zawarto ugodę i przedsiębiorca zapłacił odszkodowanie. Następnie wystąpił o interpretację indywidualną, chcąc upewnić się, że kwotę tę będzie mógł zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Jednak dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził, że jeśli odszkodowanie zostało wypłacone za wadliwe wykonanie usługi, to ma zastosowanie art. 23 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT, wykluczający prawo do pomniejszania przychodów o kary umowne i odszkodowania z tytułu wad dostarczonych towarów oraz wykonanych robót i usług. Potwierdziły to również sądy obu instancji. Także NSA zwrócił uwagę, że przedsiębiorca uznał częściowo swoją winę i wypłacił z tego tytułu odszkodowanie. Tym samym przyznał, że wadliwie wykonał usługę, więc w sprawie należy zastosować art. 23 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT. Nie ma znaczenia, że wypłata nastąpiła na podstawie ugody zawartej przed sądem- czytamy na trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 27.02.2023.).