Poniedziałek, 22 czerwiec 2026
- „Prawo co dnia” w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” odnotowuje: „Drugie podejście do uregulowania dzierżawy gruntów rolnych”. Resort rolnictwa przedstawił kolejną wersję ustawy, która ma uporządkować kwestie dzierżawy. Zdaniem ekspertów to krok w dobrym kierunku, choć nadal nie brakuje w nim luk. Rolnicy krytykują nadmierną ingerencję w swobodę umów. Według rządowych szacunków nawet 75 proc. umów dzierżawy prywatnych gruntów rolnych zawieranych jest ustnie. W wielu przypadkach, m.in. przy ubieganiu się o dopłaty bezpośrednie, utrudnia to weryfikację powierzchni gruntów pozostających w posiadaniu danego rolnika. Z tego powodu Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało projekt ustawy o dzierżawie rolniczej. Zakłada on wprowadzenie obowiązkowej formy pisemnej dla takich umów oraz wzmocnienie pozycji dzierżawcy względem wydzierżawiającego. Po wejściu w życie nowych przepisów strony będą miały trzy lata na przekształcenie dotychczasowych umów ustnych w umowy zawarte na piśmie. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań przewidzianych w pierwotnej wersji projektu była możliwość oddania dzierżawionego gruntu w poddzierżawę osobie trzeciej, w niektórych przypadkach nawet bez zgody właściciela nieruchomości. Przepis ten nie znalazł się jednak w nowej wersji projektu, która właśnie została skierowana do konsultacji. Utrzymano natomiast brak ograniczeń podmiotowych po stronie dzierżawców. Oznacza to, że – w przeciwieństwie do gruntów państwowych – prywatne grunty rolne będzie można wydzierżawiać również osobom niebędącym rolnikami. Ministerstwo nie zdecydowało się na wprowadzenie dodatkowych ograniczeń, argumentując, że dzierżawa może stanowić dla osób bez wykształcenia rolniczego sposób na zdobycie praktycznego doświadczenia niezbędnego do prowadzenia działalności rolniczej. Więcej szczegółów- na 11 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 22.06.2026.).
- „Prawo co dnia” informuje też: „Fakturę korygującą spoza KSeF trzeba rozliczyć”. Jeśli nabywca otrzymał od sprzedawcy korektę faktury na minus, musi pomniejszyć swój VAT naliczony. Także wtedy, gdy pierwotna faktura jest w KSeF, a korygująca została wystawiona w zwykłej formie. Faktura korygująca, która nie została wprowadzona – wbrew przepisom – do KSeF, jest skuteczna i odbiorca musi ją uwzględnić w rozliczeniu za miesiąc/kwartał, w którym ją otrzymał. Taki jest sens odpowiedzi wiceministra finansów Jarosława Nenemana na interpelację posła Janusza Kowalskiego. Przypomnijmy, że KSeF obowiązuje od 1 lutego. Wiele firm ciągle jednak dokumentuje sprzedaż na starych zasadach. Część przedsiębiorców nie musi wystawiać faktur ustrukturyzowanych i wprowadzać ich do KSeF, bo korzysta z ustawowych wyjątków. Część musi, ale tego nie robi. Nie boją się sankcji, bo wejdą dopiero 1 stycznia 2027 r. Szczegóły- na 13 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 22.06.2026.).
- „Rz” zauważa w innym miejscu: „Zamrażarki pełne mieszkań”. Deweloperzy dostają więcej pozwoleń na budowę mieszkań, niż ich budują. Trzymają w zamrażarkach nawet kilkadziesiąt tysięcy lokali. Tam, gdzie zapasy zgód budowlanych są małe, rośnie presja na wzrost cen nieruchomości. Od maja 2025 r. do kwietnia 2026 r. firmy deweloperskie dostały pozwolenia na budowę niemal 185,2 tys. mieszkań w całej Polsce. W tym czasie rozpoczęły budowę 127,3 tys. lokali – podaje Otodom, przywołując dane GUS. Oznacza to, że niemal 58 tys. uzyskanych pozwoleń nie ma na razie kontynuacji. To projekty, które mają komplet decyzji administracyjnych, ale nie weszły jeszcze w fazę budowy. Od stycznia do kwietnia br. deweloperzy dostali pozwolenia na budowę 65,5 tys. mieszkań (24,9 proc. wzrost r./r.). – Patrząc na skumulowane statystyki od początku roku, różnica między liczbą pozwoleń a uruchamianymi inwestycjami sięga 19,5 tys. mieszkań – wskazuje ekspertka Otodomu. Jednocześnie tylko w kwietniu deweloperzy oddali do użytku ponad 9,7 tys. lokali (wzrost o ok. 8,9 proc. miesiąc do miesiąca i minimalny spadek o 0,2 proc. rok do roku). Zagregowane dane z trzech ostatnich lat (to okres ważności pozwolenia), wskazują, że wydano zgody na 183,3 tys. mieszkań na siedmiu głównych rynkach, a zaczęto budować 144,1 tys. Skumulowana nadwyżka pozwoleń w stosunku do średniego rocznego tempa rozpoczynania budów to 81 proc. W Katowicach nadwyżka wynosi 108 proc., w Gdańsku zaledwie 14 proc. Tam, gdzie nadwyżka jest duża, deweloperzy mają zapewniony harmonogram budów. Inaczej jest na rynkach ze stosunkowo małym zapasem, czyli w Trójmieście, Warszawie czy Wrocławiu. Na tych rynkach może się pojawić dalsza presja na wzrost cen. W ostatnich miesiącach niewykorzystanych pozwoleń na budowę przybywa, co „można łączyć z przygotowaniem zaplecza pod poprawę koniunktury na rynku mieszkaniowym”, czekaniem na lepszy moment. – Ograniczona skłonność do rozpoczynania budów może też wynikać ze wciąż sporej oferty mieszkań na sprzedaż- czytamy na 17 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 22.06.2026.).
- „Rz” zamieszcza również tekst powstały we współpracy z platformą Otodom: „Mieszkania dla młodych. Wskazówki dla deweloperów”. Czego oczekują od rynku mieszkaniowego osoby, które będą za chwilę wchodzić w dorosłość? Zbadania tej białej plamy podjęli się autorzy raportu „Na własnych zasadach. Młodzi dorośli na rynku nieruchomości”. To najnowsza publikacja Otodomu z cyklu „Szczęśliwy dom”. Badanie koncentruje się na dwóch grupach wiekowych: pokoleniu Z (16-25 lat) – czyli debiutantach na rynku mieszkaniowym oraz millenialsach (26-34 lata) – czyli osobach już usamodzielnionych, a także na nowych fundamentach potrzeb mieszkaniowych tych grup. Badanie obaliło przede wszystkim pewne stereotypy, metki, które lubimy przypinać najmłodszym. Młodzi bardzo cenią sobie prywatność, małe, ale wyłącznie własne miejsca. Jednocześnie zaraz za drzwiami chcą przestrzeni, w której są inni ludzie – można z nimi wchodzić w kontakt, w relacje, ale w sposób kontrolowany. Przestrzeń nie powinna narzucać konieczności wchodzenia w interakcje. Po pierwsze mieszkanie ma być sensorycznym azylem, to jest duża zmiana wobec czasów, kiedy mieszkanie miało funkcję reprezentacyjną. Dla młodych mieszkanie to sanktuarium służące wyciszeniu i regeneracji, dlatego ważna jest dobra izolacja akustyczna, systemy wentylacji, oświetlenia. A z ludźmi spotykamy się na zewnątrz. Podczas rozmowy zwrócono uwagę, że w kontekście demografii dominującymi wątkami dyskusji są: starzenie się społeczeństwa, spadek populacji i wyludnianie się miast. Dużo uwagi w aspekcie długoterminowym koncentruje się na seniorach, tymczasem najbliższe dekady to wciąż popyt generowany przez młodsze pokolenia. Większość kraju się wyludnia, wzrost mamy głównie w obwarzankach największych miast. Te obwarzanki rosną nie za sprawą wzrostu dzietności, ale dzięki migracji z mniejszych miast i wsi, jak również z centrów miast, które otaczają. Niestety, bez poprawy dzietności ten trend w końcu wyczerpie potencjał, nie będzie komu migrować. Druga obserwacja to fakt, że w piramidzie demograficznej młodzi dorośli nie prezentują się imponująco. Młodzi ludzie nie chcą zaciągać kredytów. Przyczyny są pragmatyczne. Z krótką historią zawodową najmłodsi zarabiają przeciętnie o 30 proc. mniej od średniej krajowej, nie mają więc zdolności kredytowej. Młode pokolenie jest też bardzo mobilne, 30 proc. dopuszcza, że będzie wynajmować do końca życia. Jak dalej czytamy, nie chodzi teraz o budowanie „gett młodych”. Przeciwnie, kluczowe jest tworzenie przestrzeni integrujących różne grupy – pod względem wieku, pod względem zasobności portfela, mających różne potrzeby i różne standardy życia. Więcej szczegółów- na 21 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 22.06.2026.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” odnotowuje natomiast: „Własność zawieszona nad torami”. Właścicielem budynku będzie się bez gruntu. Resort rozwoju wraca do pomysłu własności warstwowej. Wierzy, że tym razem uda się przeforsować to rozwiązanie. W USA można kupić tzw. puste powietrze, czyli przestrzeń znajdującą się nad gruntem. Trójwymiarowe nieruchomości od dawna funkcjonują w Norwegii oraz w wielu państwach Unii Europejskiej. W Polsce wkrótce do do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów trafi wpis dotyczący projektu ustawy o odrębnej własności obiektów budowlanych. Ministerstwo Rozwoju i Technologii o chce wprowadzić odrębną własność obiektów budowlanych w oderwaniu od prawa do gruntu. Chodzi zarówno o obiekty wybudowane na gruncie, jak i nad nim oraz pod jego powierzchnią, np. parkingi podziemne, tunele, budynki, wiadukty, mosty wznoszone nad drogami publicznymi, liniami kolejowymi i rzekami. Zdaniem ministra w wielu miastach istnieje ogromny, niewykorzystany potencjał przestrzeni nad infrastrukturą kolejową, np. liniami biegnącymi w zagłębieniach albo tunelach. Dziś są to często przestrzenie nieestetyczne i źle zagospodarowane, które mogłyby zostać wykorzystane pod zabudowę mieszkaniową, biurową czy przestrzenie publiczne. Próby wprowadzenia własności warstwowej są podejmowane w Polsce od ponad 20 lat. Dotychczas żadnemu ministrowi sprawiedliwości ani ministrowi właściwemu ds. budownictwa nie udało się przeforsować tego typu uregulowań. Proponowane rozwiązanie podoba się ekspertom, choć nie mają złudzeń, że razem z odrębną własnością obiektów pojawią się nowe problemy. Jak podkreślają w sytuacji, gdy największe miasta borykają się z niedoborem gruntów pod zabudowę mieszkaniową i usługową, stworzenie prawnych warunków do zagospodarowania przestrzeni nad istniejącą infrastrukturą wydaje się kierunkiem naturalnym i pożądanym. Zmiana może się również przyczynić do zwiększenia podaży mieszkań. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównego wydania.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 22.06.2026.).
- „DGP” wraca do sprawy w kolejnym tekście: „Własność bez gruntu. Rząd szykuje rewolucję nad drogami i torami”. Wprowadzenie odrębnej własności obiektów budowlanych niezależnej od gruntu – taki ma być cel projektu przygotowywanego przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Nowe przepisy mają umożliwić realizację inwestycji nad i pod infrastrukturą taką jak tory kolejowe, drogi czy tunele. Propozycja ministerialna ma zerwać z tradycyjnym podejściem do prawa własności. Resort proponuje więc wprowadzenie nowej instytucji: odrębnej własności obiektów budowlanych niezwiązanej z prawem do nieruchomości (OWOB). Projekt przewiduje wprowadzenie odrębnej własności obiektów budowlanych w oderwaniu od prawa do gruntu. Polski Związek Firm Deweloperskich chwali propozycję. Jak podkreśla, wprowadzenie własności warstwowej może być istotnym krokiem w kierunku bardziej efektywnego wykorzystania przestrzeni w dużych miastach. W silnie zurbanizowanych obszarach coraz częściej brakuje atrakcyjnych terenów pod nowe inwestycje, a jednocześnie istnieją rozległe przestrzenie nad liniami kolejowymi, drogami czy inną infrastrukturą, które pozostają niewykorzystane właśnie z powodu ograniczeń prawnych. Zdaniem związku własność warstwowa pozwoli oddzielić prawa do gruntu od praw do przestrzeni znajdującej się nad nim lub pod nim, co otworzyłoby możliwość realizacji projektów, które dziś są bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do przeprowadzenia. Dobrym przykładem są tereny nad liniami kolejowymi w centrach miast. W Warszawie przestrzeń nad linią średnicową w dalszym ciągu ma ogromny, niewykorzystany potencjał urbanistyczny- czytamy na szóstej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 22.06.2026.).
- „DGP” informuje obszernie w innym miejscu: „Gminy wykorzystają rejestr najmu do weryfikacji wysokości podatku”. Trwają prace nad przepisami, które wprowadzą centralny rejestr lokali wykorzystywanych do najmu krótkoterminowego. Gminy przyznają, że skorzystają z informacji z rejestru do celów podatkowych. Gdański Ratusz planuje wykorzystywać Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych (CWTON) jako jedno z istotnych źródeł do weryfikacji prawidłowości stosowanych stawek podatku od nieruchomości.Jest to o tyle istotne, że do lokali wykorzystywanych do najmu krótkoterminowego nie stosuje się najniższej stawki podatku od nieruchomości przewidzianej dla mieszkań, lecz stawkę prawie 30-krotnie wyższą – dla budynków użytkowanych na cele gospodarcze. Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził prawidłowość takiego stosowania przepisów w uzasadnieniu do uchwały z 21 października 2024 r . W weryfikacji, czy podatnik zastosował właściwą stawkę, pomoże gminom CWTON. Unijne rozporządzenie STR 2024/1028 dotyczące tego wykazu weszło w życie 20 maja 2026 r. Wymaga ono, aby każdy lokal oferowany do najmu krótkoterminowego na terenie UE miał numer rejestracyjny. Bez niego nie wolno publikować ofert na portalach ogłoszeniowych. Na razie jednak nie wdrożono zmian w polskich przepisach. Projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych oraz niektóryc Projekt zakłada, że za brak wypełnienia obowiązków będzie groziła kara do 50 tys. zł. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 22.06.2026.).
- Kolejny dodatek „DGP”– „Podatki i Księgowość”– zamieszcza obszerny tekst: „Czy zakaz amortyzacji budynków i lokali mieszkalnych jest jednak niezgodny z konstytucją?”. Zakaz ten zaczął obowiązywać z początkiem 2023 r., a organy podatkowe w wydawanych interpretacjach indywidualnych i sądy administracyjne w orzeczeniach konsekwentnie potwierdzały jego stosowanie, prezentując niekorzystne dla podatników stanowisko. Przełomem okazał się tegoroczny wyrok NSA, który może zapoczątkować zmianę dotychczasowej linii orzeczniczej. Zmiana wprowadzona przez Polski Ład została przez wielu podatników odebrana jako wyjątkowo dotkliwa. W praktyce oznaczała bowiem pozbawienie ich możliwości zaliczania do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych na nabycie lub wytworzenie nieruchomości mieszkalnych, które często były realizowane z myślą o długoterminowej inwestycji. W konsekwencji podatnicy zaczęli występować z wnioskami o wydanie interpretacji indywidualnych, dążąc do potwierdzenia możliwości dalszej amortyzacji w określonych stanach faktycznych lub wykazania, że ustawowy zakaz nie powinien obejmować konkretnych kategorii nieruchomości bądź sposobów ich wykorzystywania. W orzecznictwie sądów administracyjnych wykształciły się dwie dominujące linie. Zgodnie z pierwszą z nich, sądy uznają przepisy wprowadzające zakaz amortyzacji nieruchomości mieszkalnych za zgodne z Konstytucją RP, czego przykładem jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 września 2025 r. Druga linia opiera się na stanowisku, że ocena konstytucyjności przepisów należy wyłącznie do kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, co znalazło wyraz m.in. w wyroku WSA we Wrocławiu z 20 grudnia 2023 r. Szczególną uwagę należy zwrócić na wyrok WSA w Łodzi z 27 czerwca 2023 r., , który rozstrzygał spór o wydanie interpretacji indywidualnej. Sąd wskazał, że wprowadzenie zakazu amortyzacji nieruchomości mieszkalnych w odniesieniu do nieruchomości objętych amortyzacją przed 1 stycznia 2022 r. narusza konstytucyjną zasadę ochrony praw nabytych. Stanowisko WSA w Łodzi nie znalazło jednak aprobaty w późniejszym orzecznictwie. Naczelny Sąd Administracyjny wydał jednak 14 stycznia 2026 r. wyrok, w którym zaprezentował stanowisko odmienne od dotychczasowej negatywnej linii orzeczniczej i interpretacyjnej. Sprawa została zainicjowana wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej podatnika prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą, który przed 1 stycznia 2022 r. nabył i wprowadził do ewidencji środków trwałych kilka lokali mieszkalnych, od których dokonywał odpisów amortyzacyjnych. Podatnik zaskarżył interpretację, argumentując, że pozbawienie go prawa do dalszej amortyzacji narusza konstytucyjne zasady ochrony praw nabytych i ochrony interesów w toku. WSA w Poznaniu wyrokiem z 20 grudnia 2022 r., oddalił skargę podatnika, wobec czego podatnik wniósł skargę kasacyjną do NSA, który uznał ją za zasadną i uchylił zaskarżony wyrok WSA w Poznaniu oraz interpretację indywidualną. Sąd kasacyjny, uzasadniając przyjęte stanowisko, zakwestionował prezentowane dotychczas poglądy orzecznictwa, w tym te zawarte w najnowszym orzecznictwie tego sądu, w świetle których wyłączenie amortyzacji nieruchomości mieszkalnych miało służyć „zlikwidowaniu nierówności w zakresie opodatkowania”. Sąd wskazał, że to ustawodawca kształtuje system podatkowy, a zatem ewentualne „nierówności” wynikają z rozwiązań przyjętych przez niego samego. Podejmując natomiast działania mające na celu usunięcie takich nieprawidłowości, ustawodawca powinien to zrobić w sposób precyzyjny oraz zgodny z przepisami Konstytucji RP, mając w szczególności na względzie wynikające z art. 2 ustawy zasadniczej zasady państwa demokratycznego, państwa prawnego oraz sprawiedliwości społecznej. Więcej szczegółów- na czwartej i piątej stronie dodatku.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 22.06.2026.).