Poniedziałek, 13 kwietnia 2026
- Poniedziałkowa „Rzeczpospolita” odnotowuje: „Kryzys na budowach”. Firmy budowlane szykują miliardowe pozwy przeciw państwu, alarmując, że brak realnej waloryzacji kontraktów może doprowadzić do zrywania umów i paraliżu inwestycji drogowych. Zapowiada się lawina pozwów przeciw Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) za straty na kontraktach zawieranych przed wybuchem wojny w Ukrainie. Powodem jest niewystarczająca waloryzacja, która nie rekompensuje skoku kosztów. Według Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB) do występowania z takimi roszczeniami mają się szykować praktycznie wszyscy wykonawcy, a łącznie mogą one przekroczyć 3 mld zł. Dla państwa będzie to obciążenie kilkakrotnie wyższe niż podniesienie limitu waloryzacji – podkreśla wiceprezes PZPB. Branża ostrzega, że brak zmian może prowadzić do rezygnacji z nierentownych kontraktów, opóźnień, a nawet paraliżu inwestycji. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównego wydania. „Rz” wraca do sprawy w kolejnym tekście: „Firmy chcą od państwa miliardów”. Branża budowlana grozi pozwami za niską waloryzacją umów i ostrzega przed zatrzymaniem budowy szybkich dróg. Więcej- na 19 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 13.04.2026.).
- „Rz” zauważa w innym miejscu: „Popyt na mieszkania skoczył. Strach przed inflacją i wojną w Zatoce”. W obawie o wzrost cen klienci ruszyli na zakupy mieszkań. Transakcje przyspiesza geopolityka i rosnąca inflacja. I na rynku pierwotnym, i na wtórnym można liczyć na rabaty, ale nie na spektakularne przeceny. W marcu na siedmiu największych rynkach deweloperzy sprzedali 5,1 tys. mieszkań – wynika ze wstępnego odczytu Otodom Analytics. To 19-proc. wzrost w porównaniu ze wstępnymi wynikami z lutego i 40-proc. w porównaniu z tymi sprzed roku. W całym I kw. deweloperzy sprzedali 12,7 tys. mieszkań. Niemal taki sam wynik osiągnęli w ostatnim kwartale ub.r. (ponad 12,8 tys.). Ale w porównaniu z pierwszym kwartałem 2025 r. tegoroczny wynik jest lepszy o 51 proc. – podkreśla w tekście dyrektorka działu badań rynku w portalu Otodom. Zwraca też uwagę na rekordowe poziomy rezerwacji mieszkań i wzrost popytu napędzanego z jednej strony strachem przed dalszymi podwyżkami cen, a z drugiej zakupami inwestycyjnymi dla członków rodziny. Na rynku dominują nastroje niepewności, które wskazują na próbę ucieczki od inflacji i niepokój geopolityczny związany m.in. z wojną na Bliskim Wschodzie. Najpewniej przyspiesza to decyzje o zakupie nieruchomości, które są traktowane jako bezpieczna przystań, bardziej stabilna niż akcje, obligacje, a nawet złoto. W marcu po kredyty mieszkaniowe ustawiły się kolejki. Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej, wnioskowało o nie 63,3 tys. osób, aż o 72 proc. więcej niż rok wcześniej i o 42 proc. więcej niż w lutym. To także najwięcej wniosków od lipca 2008 r., kiedy na rynku nieruchomości trwała hossa. O powrocie klientów na rynek „z wyraźnie większą niż wcześniej determinacją” mówi ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Z jego analiz wynika, że w pierwszym kwartale w siedmiu największych metropoliach (obejmują także miasta Górnośląsko -Zagłębiowskiej Metropolii), deweloperzy znaleźli chętnych na ok. 14,8 tys. mieszkań – o 17 proc. więcej niż w IV kw. 2025 r. i o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Według danych Otodom Analytics w marcu na siedmiu największych rynkach firmy rozpoczęły sprzedaż 3,6 tys. mieszkań. Był to drugi miesiąc z rzędu, w którym liczba sprzedanych lokali była wyraźnie wyższa od wprowadzonych do sprzedaży. W efekcie oferta mieszkań kolejny raz się zmniejszyła, spadając pod koniec marca poniżej 59 tys. Z rynku znikają przede wszystkim najtańsze mieszkania, a w ich miejsce wchodzą głównie lokale z wyższej półki, które ciągną w górę średnie ceny- odnotowano na 22 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 13.04.2026.).
- W „Rz” czytamy również: „Banki pomagają małym firmom oswoić KSeF”. Wielu przedsiębiorcom Krajowy System e-Faktur jawi się jako kolejny biurokratyczny koszmar. Banki starają się jednak wspierać biznes, oferując narzędzia, które mają uprościć przejście na nowy system i ograniczyć ryzyko błędów. Krajowy System e-Faktur (KSeF) od kwietnia stał się obowiązkowy dla większości firm, wprowadzając jedną z największych zmian w ich działaniu funkcjonowaniu. Szczególnie dla mniejszych przedsiębiorstw oznacza to nowe wyzwania – konieczność pracy w czasie rzeczywistym, obsługi ustrukturyzowanych faktur w formacie XML oraz korzystania z nowych narzędzi. Nic dziwnego, że wielu przedsiębiorców postrzega KSeF jako dodatkowe obciążenie i obawia się błędów. Czy pomocą w tej sytuacji mogą służyć banki? Z zebranych informacji wynika, że w zasadzie wszystkie duże instytucje dostrzegły problem i coraz wyraźniej podkreślają, że obecnie ich rola nie kończy się jedynie na prowadzeniu rachunku płatniczego. W praktyce KSeF w ofercie banków rzadko funkcjonuje jako osobna usługa czy oddzielna aplikacja. To raczej funkcjonalność wbudowana w szersze systemy finansowo- księgowe. Banki integrują ją z narzędziami, z których firmy korzystają na co dzień, przede wszystkim z bankowością elektroniczną i platformami księgowymi. Więcej- na 18 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 13.04.2026.).
- „Tygodnik Podatników” w „Rz” odnotowuje z kolei: „Frankowicz, który wygrał w sądzie, musi oddać ulgę”. Gdy w wyniku wyroku sądowego stwierdzającego nieważność umowy kredytu mieszkaniowego podatnik uzyska zwrot odsetek, które odliczał w ramach tzw. ulgi odsetkowej, to w zeznaniu rocznym musi doliczyć te odsetki do dochodu. W ostatnich latach wiele osób (konsumentów), które zaciągnęły kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich (zabezpieczone hipoteką), w związku z niedozwolonymi klauzulami, które zawierały te umowy kredytowe zawierają z bankami ugody, w wyniku których bank umarza część kredytu mieszkaniowego, albo kierują sprawy do sądów powszechnych o stwierdzenie nieważności kredytu. Pojawia się zatem pytanie o skutki w PIT umorzenia części frankowego kredytu mieszkaniowego bądź otrzymania zwrotu z banku tytułem rozliczenia roszczeń wynikających z nieważnej umowy kredytowej. W szczególności chodzi o to, czy po stronie kredytobiorców powstaje przychód podatkowy. Wielu kredytobiorców korzystało z ulgi odsetkowej, więc powstaje problem, jak umorzenie części kredytu wskutek zawartej umowy z bankiem albo stwierdzenie przez sąd nieważności takiej umowy wpływa na ulgę odsetkową, z której skorzystał podatnik (kredytobiorca)- czytamy w ramach wstępu. Lektura dla zainteresowanych- na czwartej i piątej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 13.04.2026.).
- „Tygodnik…” obok zauważa też: „Zwrot nakładów w postaci budynku jest dostawą towarów”. Jeżeli wydzierżawiający zatrzymuje ulepszenia po zakończeniu umowy dzierżawy i wypłaca byłemu dzierżawcy wynagrodzenie za ich pozostawienie, a ulepszenia te wypełniają definicję towaru, to czynność ta jest dostawą towarów. Opodatkowanie VAT rozliczeń nakładów poniesionych na cudzej nieruchomości od lat budzi spory. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim klasyfikacji takiej czynności, a więc określenia, czy przekazanie nakładów za wynagrodzeniem stanowi odpłatną dostawę towarów, czy jest odpłatnym świadczeniem usług. Zagadnienie to było przedmiotem rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z 23 października 2025 r. wskazał, że rozliczenie nakładów w postaci budynku wybudowanego na cudzym gruncie może zostać zaklasyfikowane jako dostawa towarów w rozumieniu ustawy o VAT, a nie jako świadczenie usług. Więcej szczegółów- na piątej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 13.04.2026.).
- „Tygodnik…” informuje również: „Fiskus nadal odmawia amortyzacji spółkom nieruchomościowym”. Nieruchomości inwestycyjne nie mogą być podatkowo amortyzowane, jeżeli dla celów rachunkowości nie są od nich dokonywane odpisy amortyzacyjne. Tak uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej wydanej 25 listopada 2025 r. Wniosek dotyczył stosowania art. 15 ust. 6 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych w sytuacji, w której spółka nieruchomościowa będąca właścicielem parku handlowego ujmuje tę nieruchomość bilansowo jako nieruchomość inwestycyjną wycenianą według wartości godziwej, czyli bez dokonywania odpisów amortyzacyjnych dla celów rachunkowych. Natomiast dla celów podatkowych nieruchomość została wprowadzona do ewidencji środków trwałych i spółka rozpoczęła jeszcze przed 1 stycznia 2022 r. dokonywanie podatkowych odpisów amortyzacyjnych. Spółka wniosła o potwierdzenie, że zarówno obecnie, jak i w kolejnych latach podatkowych będzie uprawniona do zaliczania do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych dokonywanych zgodnie z art 16a oraz art. 16m ustawy o CIT mimo braku dokonywania bilansowych odpisów amortyzacyjnych. W tekście znajdziemy także komentarz eksperta, który wskazuje, że Od 2022 roku i wejścia w życie nowelizacji art. 15 ust. 6 ustawy o CIT w ramach tzw. Polskiego Ładu osią sporu pomiędzy podatnikami a organami skarbowymi pozostaje kwestia limitacji wysokości podatkowych odpisów amortyzacyjnych dokonywanych przez spółki nieruchomościowe, które dla celów bilansowych nie dokonują odpisów amortyzacyjnych. Więcej dla zainteresowanych- na ósmej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 13.04.2026.).
- „Życie Regionów” informuje natomiast: „Samorządy podnoszą opłaty za wywóz śmieci”. Od kwietnia mieszkańcy wielu polskich miast muszą więcej płacić za wywóz odpadów. Stawki nie osiągają wciąż maksymalnego dopuszczalnego poziomu 70 zł od osoby miesięcznie. Koszty odbioru odpadów komunalnych rosną w coraz większej liczbie miast i nie ma sygnałów, by był to jedynie przejściowy wzrost. Podwyżki obejmują zarówno duże aglomeracje, jak i mniejsze miejscowości. W Warszawie wraz z początkiem kwietnia stawka za wywóz odpadów wzrosła o ok. 40 proc.: 85 zł miesięcznie za gospodarstwo domowe w zabudowie wielolokalowej i 107 zł w jednorodzinnej. To powrót do stawki obowiązującej do października 2024 r. Stawki średnio o 25 proc. wzrosły od kwietnia także w Gdańsku. Są one naliczane według metrażu mieszkania: dla lokali do 110 mkw. wynoszą 1,1 zł za każdy metr, a powyżej tej powierzchni rosną o 0,2 zł za każdy dodatkowy metr. W Lublinie na razie nie ma planów podwyżek. Od sierpnia 2025 r. obowiązuje stawka 13,2 zł za metr sześc. zużytej wody w zabudowie wielorodzinnej oraz 42 zł od osoby w jednorodzinnej. We Wrocławiu stawka wynosi 41,24 zł od osoby i obowiązuje od lutego 2023 r. Poznań utrzymuje jedne z najniższych opłat: 25 zł w zabudowie wielorodzinnej i 28 zł w jednorodzinnej. System się bilansuje, więc na razie nie ma planów podwyżek. Koszty gospodarki odpadami to ogromne kwoty: w Lublinie – 146 mln zł, Poznaniu – ponad 253 mln zł, Krakowie – ponad 414 mln zł. Od kwietnia gminy mogą ustalać opłaty nawet na poziomie ok. 70 zł od osoby – to efekt wzrostu przeciętnego dochodu rozporządzalnego (ok. 3,5 tys. zł w 2025 r.). Na razie żadna gmina nie stosuje maksymalnych stawek. Więcej szczegółów- na drugiej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 13.04.2026.).
- „Życie Regionów” zauważa też: „Potrzebne jest mądre dbanie o przestrzeń”. Wiele samorządów od lat stara się walczyć z nielegalnymi reklamami szpecącymi miasta, wykorzystując m.in. zapisy uchwał krajobrazowych. Tylko nieliczne mogą pochwalić się konkretnymi sukcesami. Prawie 200 nielegalnych słupów z reklamami (tzw. okrąglaków) i ponad 40 tablic reklamowych usunął Zarząd Dróg Miasta Krakowa w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Warszawa w ubiegłym roku zlikwidowała 427 reklam i 90 innych obiektów umieszczonych w pasie drogowym bez zgody zarządcy. Jeszcze więcej reklam usunął Poznań – dokładnie 640 nośników reklamowych, różnych formatów. I o ile w przypadku Krakowa można mówić, że sprawa nielegalnych nośników i reklam na nich została względnie „wyprostowana”, to już w przypadku Poznania wygląda to mniej optymistycznie. Władze Krakowa podkreślają, że olbrzymią rolę w uporządkowaniu przestrzeni Krakowa odegrała właśnie uchwała krajobrazowa. Uważa jednak, że potrzebna jest nowelizacja jej zapisów. Przede wszystkim potrzebne są dobrze skonstruowane uchwały krajobrazowe. A to nie zawsze to się udaje, nie jest to łatwe. Kraków uchwałę krajobrazową już poprawiał. W kilku miastach uchwały zostały zaskarżone lub unieważnione, jak np. w Łodzi czy w Warszawie. We Wrocławiu i Szczecinie prace nad uchwałami krajobrazowymi zostały z różnych względów wstrzymane. Więcej szczegółów- na czwartej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 13.04.2026.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” informuje z kolei: „Zwolnienie z PCC. Zapadł precedensowy wyrok”. Fiskus źle interpretuje zwolnienie z PCC przy zakupie pierwszego mieszkania – orzekł NSA. To dobra wiadomość dla partnerów kupujących wspólnie dom lub mieszkanie, w sytuacji gdy jeden z nich ma już gdzie mieszkać. W takiej sytuacji – jak orzekł sąd kasacyjny – zwolnienie z PCC może przysługiwać proporcjonalnie jednemu z nich. To pierwszy prawomocny wyrok w takiej kwestii. Nie ma pewności, jak w podobnych sprawach orzekną inne składy NSA. Wojewódzkie sądy administracyjne zgadzały się dotychczas z fiskusem. Przykładem jest prawomocny wyrok WSA we Wrocławiu z 19 grudnia 2024 r. Sąd zgodził się z fiskusem, że przy wspólnym zakupie wszyscy kupujący muszą spełniać warunki zwolnienia. Jeżeli choć jeden z nich ich nie spełnia, to zwolnienie nie przysługuje w odniesieniu do całej transakcji. To samo dotyczy również osób, które mają już mieszkanie lub dom w innym kraju. Zwolnienie z PCC nie przysługuje też, gdy nabywcą jest osoba, która wcześniej dostała w darowiźnie nawet niewielką część nieruchomości. Wyjątek zapisany w art. 9 pkt 17 ustawy o PCC dotyczy bowiem tylko odziedziczonych udziałów w nieruchomościach, a nie otrzymanych w darowiźnie – stwierdził dyrektor KIS w interpretacji KIS z 4 października 2023 r. Problem, który stał się przyczyną najnowszego rozstrzygnięcia NSA, wziął się z tego, że podatniczka kupiła udział w swojej pierwszej w życiu nieruchomości (domu jednorodzinnym), ale zrobiła to wspólnie z partnerem, który miał już wcześniej mieszkanie. Sądziła, że skoro nie są małżeństwem i nie łączy ich wspólność majątkowa, to powinna mieć prawo do zwolnienia z PCC. Ku jej zaskoczeniu notariusz pobrał PCC od obojga. Ostatecznie NSA w wyroku z 7 kwietnia 2026 r. podzielił pogląd podatniczki, że przysługuje jej zwolnienie z PCC – proporcjonalnie do jej udziału w zakupionej nieruchomości. Uzasadniając wyrok przywołał inne orzeczenie – z 24 lutego 2017 r. NSA stwierdził wtedy, że gdy jednemu ze współwłaścicieli nieruchomości przysługuje zwolnienie podatkowe, to okoliczność ta powinna być uwzględniona przy określaniu wysokości zobowiązania podatkowego u pozostałych współwłaścicieli, którzy ze zwolnienia nie korzystają. Więcej szczegółów- na drugiej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 13.04.2026.).
- „DGP” informuje również: „Najem prywatny. Kto może rozliczyć cały podatek”. Jeżeli małżonków nie łączy wspólny majątek, to nie mogą złożyć oświadczenia o opodatkowaniu przez jednego z nich całości przychodu z najmu prywatnego – odpowiedziało Ministerstwo Finansów na pytanie „DGP”. Co innego wynika z jednej z interpretacji dyrektora KIS. Ministerstwo poinformowało, że zamierza bliżej przyjrzeć się tej interpretacji. Nie wyklucza, że ją zmieni. Chodzi o interpretację dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 10 grudnia 2024 r. Dotyczyła ona kobiety, która w 2024 r. złożyła oświadczenie, że będzie rozliczać podatek od całości małżeńskich przychodów z najmu prywatnego. W tym samym roku kobieta podpisała z mężem umowę o rozdzielności majątkowej. Każde z małżonków otrzymało po połowie udziałów w domu będącym przedmiotem najmu. Kobieta spytała, czy nadal będzie mogła rozliczać podatek od całości przychodów, jeżeli w kolejnym roku (tj. 2025 r.) oboje z mężem zawrą między sobą umowę użyczenia i mąż użyczy jej swoją nieruchomość. Jej pytanie zmierzało do tego, czy będzie mogła płacić 8,5-proc. ryczałt od przychodów do 200 tys. zł, zgodnie z art. 12 ust. 13 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Dopiero od nadwyżki ponad 200 tys. zł ryczałt wynosiłby 12,5 proc. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej to potwierdził. Inaczej jednak wygląda interpretacja resortu finansów. Więcej dla zainteresowanych- na piątej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 13.04.2026.).
- „DGP” zamieszcza również tekst: „CPN a zamówienia publiczne”. Prawo zamówień publicznych opiera się na stabilności ofert i porównywalności warunków konkurencji. Interwencja cenowa państwa w rynek paliw zachwiała tymi założeniami, stawiając pod znakiem zapytania sposób realizacji trwających i nierozstrzygniętych jeszcze postępowań. Wprowadzenie cen maksymalnych paliw pakietem ustaw CPN („Ceny Paliwa Niżej”) ujawniło istotny problem prawny na styku regulacji publicznoprawnej i prawa zamówień publicznych. Choć interwencja ustawodawcy miała charakter powszechny i antyinflacyjny, jej skutki dla trwających postępowań przetargowych nie zostały wprost uregulowane. W konsekwencji wykonawcy realizujący umowy na dostawy paliw dla podmiotów publicznych znaleźli się w sytuacji, w której muszą wykonywać kontrakty na warunkach ekonomicznie odmiennych od tych, które stanowiły podstawę złożenia oferty. W ocenie ekspertów ustawodawca nie przewidział żadnych przepisów szczególnych odnoszących się do umów już zawartych ani do postępowań będących w toku. Brak jest regulacji przejściowych, mechanizmów waloryzacyjnych czy choćby wytycznych interpretacyjnych dla zamawiających i wykonawców. Problem nabiera szczególnego znaczenia w kontekście specyfiki zamówień na paliwa, gdzie cena ofertowa często nie ma charakteru sztywnego – wykonawcy konkurują wysokością narzutu lub marży, odnoszonej do zmiennej ceny rynkowej. Więcej szczegółów- na szóstej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 13.04.2026.).
- „DGP” zauważa w innym miejscu: „Wodociągi jednak nie sięgną do kieszeni, żeby obniżyć ceny wody”. Resort infrastruktury wycofał się ze zobowiązania spółek wodociągowo-kanalizacyjnych do obniżenia stawek za wodę dla mieszkańców, jeśli zyski byłyby wyższe niż przewidziane w zatwierdzonej taryfie. Chodzi o przepisy, które mają częściowo przywrócić radom gmin kompetencje do zatwierdzania cen wody. Taryfę trzeba będzie uzgodnić z Wodami Polskimi, dotychczasowym regulatorem, jeśli podwyżka przekroczy tzw. wskaźnik taryfowy, czyli 15 proc. plus zaokrąglona do pełnych procentów średnia wysokość inflacji z ostatnich trzech lat. Samorządy od lat domagają się powrotu do procedury obowiązującej przed 2018 r. Taryfy zatwierdzały wtedy wyłącznie rady gmin. Taki system był jednak kwestionowany, m.in. przez Najwyższą Izbę Kontroli. Gminom zarzucano możliwy konflikt interesów – z jednej strony rada zatwierdzała ceny, ale z drugiej wodociągi to często spółki komunalne. Z kolei lokalni włodarze w ostatnich latach wskazywali, że Wody Polskie blokowały podwyżki w dobie szalejącej inflacji, co doprowadziło część przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych do bardzo trudnej sytuacji finansowej. Po zmianie władzy podwyżki są już częściej zatwierdzane. Sprzeciw samorządów i branży nadal budzi natomiast wprowadzenie taryfy progresywnej. Rada gminy będzie mogła w formie uchwały zobowiązać spółkę do obniżenia cen o co najmniej 30 proc. za pierwsze metry sześcienne wody (obszar osłonowy). We wcześniejszej wersji projektowanych przepisów przedsiębiorstwo miało mieć rok na uruchomienie taryfy progresywnej, teraz gmina ma mieć możliwość wydłużenia terminu Ze względu na te sporne kwestie strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego negatywnie zaopiniowała projekt podczas marcowego posiedzenia. Ewentualne poprawki będą zgłaszane podczas prac legislacyjnych w Sejmie- czytamy na dziewiątej stronie głównej wkładki prawnej.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 13.04.2026.).
- „DGP” w kolejnym dodatku- „Biuro Rachunkowe”– zamieszcza tekst: „Nie tak łatwo ustalić daty wystawienia i otrzymania faktur w KSeF”. Są one ważne nie tylko dla prawidłowego rozliczenia VAT i podatku dochodowego, lecz także często wiążą się z nimi określone skutki w relacjach z kontrahentami. Wprawdzie z przepisów wynika, o jakie dni chodzi, ale znaczenie ma też tutaj tryb pracy z systemem – online albo offline. Fakturowanie ustrukturyzowane ruszyło, a od kwietnia objęło kolejną liczną grupę podmiotów. Nie oznacza to jednak, że cały proces wdrożenia można uznać za zakończony sukcesem i przejść do porządku dziennego. Teraz zarówno przed administracją skarbową, jak i podatnikami – a to oznacza również obsługujących ich doradców podatkowych i księgowych – trud codziennego stosowania przepisów oraz rozwiązywania łamigłówek podatkowych. Chociaż może to być pewnym zaskoczeniem, dotychczasowa praktyka pokazała, że dla wielu podatników nie lada wyzwaniem jest zidentyfikowanie daty wystawienia faktury ustrukturyzowanej. Sprawa wydaje się prosta i w istocie taka jest, gdyż każda faktura, w tym ustrukturyzowana, musi w swojej treści zawierać wyraźne wskazanie daty jej wystawienia- odnotowano w ramach wstępu. Lektura dla zainteresowanych- na pierwszej i drugiej stronie dodatku.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 13.04.2026.).
- „Kurier Szczeciński” odnotowuje: „Modernizacja kwartału na Turzynie. Trzecia próba sprzedaży zabytkowych nieruchomości”. Miasto ogłosiło trzeci przetarg na sprzedaż nieruchomości położonej u zbiegu ulicy Żółkiewskiego i Alei Bohaterów Warszawy. Na działce o powierzchni ponad 4 tys. m kw znajdują się dwa przedwojenne biurowce, które od lat pozostają niezagospodarowane. Choć ich obecny stan techniczny wymaga gruntownej renowacji, obiekty mają dużą wartość historyczną – zostały zaprojektowane w 1923 roku przez Adolfa Thesmachera, twórcę wielu reprezentacyjnych gmachów w Szczecinie. Po wojnie budynki służyły m.in. Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej oraz PSS „Społem”, a obecnie znajdują się w zasobach Szczecińskiego TBS. Atutem nieruchomości jest jej lokalizacja w centrum osiedla Turzyn oraz obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z jego zapisami, teren jest przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną oraz usługi. Istniejące budynki historyczne są chronione wpisem do gminnej ewidencji zabytków- odnotowano na łamach „Kuriera”.
(Źródło: „Kurier Szczeciński”– 13.04.2026.).