Poniedziałek, 11 maj 2026

  • Poniedziałkowa „Rzeczpospolita” w swoim dodatku „Życie Regionów” odnotowuje: „Dłużnicy komunalni. Różne sposoby samorządów na odzyskanie pieniędzy”. W każdym mieście, które ma lokale komunalne, lokatorzy zalegają z czynszem. Rekordziści nawet po kilkaset tysięcy złotych. Samorządy korzystają z różnych narzędzi, by odzyskać te pieniądze. Polskie miasta zarządzają ogromnym zasobem mieszkań komunalnych i socjalnych, który służy zaspokajaniu potrzeb gospodarstw o niskich dochodach. Warszawa dysponuje ponad 80 tysiącami lokali komunalnych, w tym ponad 5 tysiącami socjalnych, Kraków ma 14 476 lokali (w tym 14 362 w zasobie gminy), Wrocław prawie 29 tysięcy, Lublin – 8 449, Bydgoszcz – 8 812, a Olsztyn około 3,6 tysiąca. Okazuje się, że tysiące najemców w dużych miastach regularnie zalega z opłatami powyżej trzech miesięcy, co stanowi poważne obciążenie dla budżetów samorządowych. W Warszawie na koniec 2025 roku zaległości dotyczyły 8 525 mieszkań, co oznacza spadek z 11 853 w 2020 roku. We Wrocławiu nie płaciło około 6 tysięcy najemców, w Lublinie niemal 3 tysiące, w Krakowie jest 1 479 dłużników, a w Bydgoszczy – 660. W Olsztynie podstawowe zadłużenie najemców wobec Zakładu Lokali i Budynków Komunalnych sięga 49 mln złotych. Łącznie, z odsetkami i szeregiem dodatkowych kosztów, daje to kwotę 85 mln złotych. W Warszawie na koniec zeszłego roku łączna kwota zadłużenia w zamieszkiwanych lokalach mieszkalnych wyniosła 184 mln zł. W Lublinie zaległości z tytułu braku płatności czynszu na koniec ubiegłego roku, bez odsetek, kosztów sądowych i komorniczych, wynosiły niemal 76 mln zł, a w Bydgoszczy – niemal 94 mln zł. Z kolei w Krakowie na koniec marca tego roku zaległość główna z tytułu korzystania z lokali mieszkalnych stanowiących własność z tytułu korzystania z lokali mieszkalnych stanowiących własność miasta wynosiła ponad 229,1 mln zł. Miasta stosują szeroki wachlarz instrumentów windykacyjnych – od działań przedsądowych po egzekucję sądową i administracyjną – łącząc przymus z pomocą społeczną. W Olsztynie pierwsza grupa dłużników dostała wezwania do zapłaty, a w przypadku braku uregulowania zaległości zostanie wpisana do rejestru BIG. Miasta coraz częściej sięgają po narzędzia pozasądowe, by odzyskać zaległości czynszowe od lokatorów komunalnych. Kluczowe jest nie tylko egzekwowanie długu, ale też zapobieganie jego narastaniu i utracie mieszkań przez osoby w trudnej sytuacji życiowej.  Więcej szczegółów- na drugiej stronie dodatku.

                  (Źródło: „Rzeczpospolita”– 11.05.2026.).

  • „Dziennik Gazeta Prawna” informuje natomiast: „Rząd tnie prowizje pośrednikom”. Resort rozwoju pracuje nad przepisami, które wprowadzą zakaz pobierania przez pośrednika wynagrodzenia od obu stron transakcji. Dziś prawo nie zabrania pobierania prowizji od obu stron transakcji sprzedaży domu, mieszkania czy działki. To ma się zmienić po wejściu w życie nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, nad którą pracuje resort rozwoju. Prowizję będzie można pobierać wyłącznie od jednej strony – sprzedającego lub kupującego. Zdaniem wiceministra rozwoju Tomasza Lewandowskiego, pobieranie prowizji od dwóch stron to potencjalny konflikt interesów.  Zakaz powinien zniechęcać pośredników do powszechnego obecnie zjawiska wymuszania podpisywania umów przed prezentacją nieruchomości osobie zainteresowanej kupnem bądź najmem – zauważa wiceminister. Pośrednikom propozycja zmiany się nie podoba. W ich opinii klient powinien decydować, czy chce, aby pośrednik wykonywał usługę również dla drugiej strony transakcji, czy nie- odnotowano na pierwszej stronie głównego wydania.

                  (Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 11.05.2026.).

  • „Dziennik Gazeta Prawna” informuje też: „Pojawią się nowe e- usługi skarbówki. Będą zmiany w e- US i nowy portal eLicytacje KAS”. W II i III kw. 2026 r. Ministerstwo Finansów uruchomi nowe usługi cyfrowe. Będzie można udostępnić niektóre dane na swoim koncie w e-Urzędzie Skarbowym osobie trzeciej, np. księgowemu. Pojawi się też platforma do licytacji ruchomości i nieruchomości przez skarbówkę. Lada moment, bo jeszcze w II kw. 2026 r. zostanie udostępniona kolejna usługa w e-US. Podatnicy – zarówno osoby fizyczne, jak i spółki oraz inne organizacje – będą mogli udostępnić część danych (np. historię rozliczeń, dane rejestrowe) zawartych na ich kontach w e-US wybranej osobie, także pracownikowi biura rachunkowego. Dostęp do danych ma być wyłącznie do odczytu, więc nie będzie ryzyka, że ktoś złoży dokumenty w imieniu podatnika. W połowie roku ma zostać również udostępniony portal eLicytacje KAS. Dzięki niemu naczelnicy urzędów skarbowych będą mogli publikować ogłoszenia o sprzedaży ruchomości i nieruchomości oraz przeprowadzać licytacje. Dostęp do portalu będą mieli naczelnicy urzędów skarbowych, będący organami egzekucyjnymi i likwidacyjnymi, oraz naczelnicy urzędów celno-skarbowych – jako organy likwidacyjne. Portal umożliwi pozyskanie informacji o sprzedaży przez większą grupę potencjalnych nabywców. Dziś bowiem informacje o licytacji ruchomości i nieruchomości zajętych w postępowaniu egzekucyjnym są wywieszane w siedzibie organu egzekucyjnego (urzędu skarbowego) i w urzędzie gminy, a także zamieszczane w Biuletynie Informacji Publicznej. Biorąc pod uwagę, że jest 366 naczelników urzędów skarbowych działających jako administracyjne organy egzekucyjne uprawnione do stosowania egzekucji z ruchomości i nieruchomości, to zainteresowani mają utrudniony dostęp do informacji. Liczba potencjalnych nabywców jest więc ograniczona, a wpływy z licytacji nie zawsze są takie, jakich oczekiwałby fiskus. Więcej szczegółów- na trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.

                  (Źródło: „Dziennik Gazeta  Prawna”– 11.05.2026.).

  • „DGP” wraca do zasygnalizowanych wcześniej zmian dla pośredników w kolejnym tekście: „Odkręcanie deregulacji. Powrót do wymogów dla zarządców nieruchomości”. Wróci centralny rejestr i odpowiedzialność zawodowa zarządców nieruchomości. Pośrednicy będą mogli publikować ogłoszenia dopiero po zawarciu umowy z klientem. W Ministerstwie Rozwoju i Technologii  toczą się prace nad projektami odwracającymi skutki wprowadzonej przed laty deregulacji zawodów zarządcy i pośrednika nieruchomości. „DGP” poznał ich szczegóły. Chodzi o propozycje nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jedna dotyczy zarządców, a druga pośredników. Ta pierwsza czeka już na wpis do wykazu prac legislacyjnych, zaś druga jest dopiero na etapie prac resortowych. W 2014 r. doszło do całkowitego zderegulowania zawodów zarządcy i pośrednika nieruchomości. Zrezygnowano wówczas z obowiązku posiadania licencji oraz zlikwidowano przepisy mówiące o odpowiedzialności zawodowej osób wykonujących te zawody. Dziś zarządcą nieruchomości i pośrednikiem może zostać praktycznie każdy. W efekcie w obu zawodach pojawiło się dużo osób przypadkowych, bez odpowiedniego przygotowania i doświadczenia. Resort rozwoju chce to zmienić. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie ustawowej definicji umowy pośrednictwa. Resort rozwoju chce także zakazać pobierania prowizji od obu stron transakcji. Ponadto, zgodnie z planami resortu, pośrednik będzie mógł publikować ogłoszenie o sprzedaży nieruchomości dopiero po zawarciu umowy pośrednictwa. Będzie w nim zamieszczana dodatkowo informacja, że pochodzi ono od niego.  Krajowa Izba Gospodarki Nieruchomościami postuluje wprowadzenie uprawnień zawodowych nie tylko dla zarządców nieruchomości, ale też i dla pośredników. Przeciwna regulowaniu zawodu pośrednika i zarządcy jest natomiast Federacja Porozumienie Polskiego Rynku Nieruchomości. W jednej kwestii obie organizacje są zgodne. Nie popierają pomysłu wprowadzenia zakazu pobierania prowizji przez pośrednika od obu stron transakcji. To klient powinien decydować, czy chce, aby pośrednik wykonywał usługę również dla drugiej strony transakcji, czy nie. Nie można tego regulować odgórnym nakazem. Więcej szczegółów- na szóstej stronie głównej wkładki prawnej.

                  (Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 11.05.2026.).

  • „DGP” zauważa w innym miejscu: „W gminach zaczyna brakować wody dla mieszkańców”. Upalny i suchy długi weekend majowy spowodował, że część gmin już teraz musiała zaapelować o używanie wody wyłącznie na podstawowe potrzeby. W niektórych miejscach zakazy obowiązują od kilku lat. Obecnie największe problemy z dostępnością wody mają gminy w centralnej i wschodniej części kraju, ale pojedyncze przypadki zdarzają się też w innych regionach. Jak przypomina w wielu stanowiskach Związek Gmin Wiejskich RP – ponad 60 proc. terenów wiejskich nadal nie ma uporządkowanej gospodarki wodno-ściekowej. Izba Gospodarcza „Wodociągi Polskie” zwraca natomiast uwagę na możliwość finansowania inwestycji z programu FENiKS, w którym na samą adaptację do zmian klimatu i gospodarkę wodną zabezpieczono ponad 13 mld zł. – Jako izba wspieramy przedsiębiorstwa w pozyskiwaniu dotacji z NFOŚiGW. W 2026 r. priorytetem są inwestycje w błękitnozieloną infrastrukturę oraz modernizację systemów retencji miejskiej. W 2026 r. NFOŚiGW dysponuje też pulą 173 mln zł na dopłaty dla mieszkańców (do 8 tys. zł), co ma realnie ograniczyć skutki suszy na poziomie lokalnym. Więcej- na dziewiątej stronie głównej wkładki prawnej.

                  (Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 11.05.2026.).

  • „Głos Szczeciński” zachęca: „Te mieszkania do remontu w Szczecinie czekają na nowych najemców. Najnowsza oferta ZBiLK”. Miasto Szczecin oferuje lokale mieszkalne do wynajęcia na czas nieoznaczony w zamian za wykonanie remontu przez przyszłego najemcę. Program realizowany przez ZBiLK daje możliwość zdobycia mieszkania komunalnego osobom spełniającym określone kryteria dochodowe i mieszkaniowe. Szczecin realizuje program wynajmu lokali mieszkalnych na czas nieoznaczony w zamian za wykonanie remontu przez przyszłego najemcę. Rozwiązanie funkcjonuje na podstawie uchwały Rady Miasta Szczecin dotyczącej zasad wynajmowania mieszkań wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy. Dzięki temu osoby poszukujące lokalu komunalnego mogą otrzymać mieszkanie do własnej adaptacji i po przeprowadzeniu niezbędnych prac remontowych podpisać umowę najmu na czas nieoznaczony. Program skierowany jest przede wszystkim do mieszkańców Szczecina, którzy posiadają niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe i spełniają określone kryteria dochodowe. W praktyce oznacza to możliwość uzyskania mieszkania komunalnego przy jednoczesnym obniżeniu kosztów przygotowania lokalu po stronie miasta. Przyszły najemca sam finansuje remont, jednak zyskuje szansę na stabilny najem lokalu z miejskiego zasobu mieszkaniowego. Dla wielu mieszkańców jest to realna alternatywa wobec wysokich cen najmu na rynku prywatnym oraz trudności z zakupem własnego mieszkania. Program cieszy się dużym zainteresowaniem, dlatego kluczowe znaczenie ma poprawne przygotowanie dokumentów i uzyskanie jak najwyższej liczby punktów podczas oceny wniosku.

                  (Źródło: „Głos Szczeciński”– 11.05.2026.).

Zobacz również