Piątek, 3 lipiec 2026
- „Prawo co dnia” w piątkowej „Rzeczpospolitej” odnotowuje: „Narastające problemy KIO powodują opóźnienia w przetargach”. Rada Zamówień Publicznych ostrzega, że stabilność systemu rozstrzygania sporów przetargowych jest zagrożona, i apeluje do rządu, by podniósł wysokość wynagrodzeń orzeczników Krajowej Izby Odwoławczej. Polski system środków ochrony prawnej w przetargach opiera się na szybkim rozstrzyganiu sporów. Krajowa Izba Odwoławcza, zgodnie z ustawowym terminem, powinna wydać wyrok w ciągu 15 dni od wpłynięcia odwołania, właśnie po to, by nie blokować planowanych inwestycji. Przez wiele lat termin ten był dochowywany. Dziś na rozstrzygnięcie czeka się jednak znacznie dłużej. Średnio jeden-dwa miesiące, ale zdarzają się sprawy rozpoznawane z jeszcze większym opóźnieniem. Powód? Radykalny wzrost liczby odwołań. W 2025 r. wykonawcy wnieśli ich prawie 6 tys., podczas gdy jeszcze w 2019 r. było ich niespełna 2,7 tys. W 2026 r., według szacunków, liczba odwołań może dojść do 7 tys. Oczywiste jest, że obecny skład KIO (dzisiaj to 55 orzeczników) nie jest w stanie poradzić sobie z tak lawinowym wzrostem liczby spraw. Dlatego organizowane są nabory na dodatkowych członków Izby. Tyle tylko, że ostatnie dwa nie pozwoliły nawet na obsadzenie tylu etatów, na ile zorganizowano konkursy. Na złą sytuację KIO zwróciła uwagę w niedawnej uchwale Rada Zamówień Publicznych. Rada postuluje przyjęcie jako podstawy do ustalenia wysokości pensji orzeczników Izby wynagrodzenia należnego sędziom delegowanym do Ministerstwa Sprawiedliwości, co stanowiłoby o „adekwatności wynagrodzenia członków KIO w stosunku do powierzonych im do realizacji (…) zadań”. Liczbę odwołań ma ograniczyć przygotowany przez UZP projekt nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych. Przewiduje on skokowy wzrost wysokości wpisu, jaki wykonawcy muszą wpłacić, by spór trafił na wokandę KIO. Przy najdroższych przetargach budowlanych ma on wynieść nawet 150 tys. zł. Zdaniem praktyków bez wzmocnienia kadrowego nie poprawi to jednak znacząco statystyk Izby. Więcej szczegółów- na 11 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 03.07.2026.).
- „Prawo co dnia” zauważa też: „Skarżąc uchwałę wspólnoty, trzeba określić wartość sporu”. Sprawy o uchylenie uchwał wspólnot mieszkaniowych są sprawami o prawa majątkowe, jeżeli przedmiot uchwały dotyczy interesów majątkowych właściciela lokalu. Niezbędne jest wskazanie wartości przedmiotu sporu lub zaskarżenia, np. przy apelacji czy kasacji, jeśli chodzi o uchwałę wspólnoty mieszkaniowej, która odnosi się do zobowiązań finansowych jej członków, bo jest to sprawa o prawo majątkowe. To sedno orzeczenia Sądu Najwyższego. Kwestia ta wynikła w sprawie, w której Sąd Apelacyjny w Poznaniu odrzucił skargę kasacyjną powoda, gdyż przedmiotem sporu była uchwała pozwanej wspólnoty mieszkaniowej nieruchomości, która dotyczyła obowiązków o charakterze majątkowym, a określona przez powoda wartość przedmiotu zaskarżenia była niższa niż 50 tys. zł. Zgodnie bowiem z art. 398² § 1 k.p.c. skarga kasacyjna jest niedopuszczalna w sprawach o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu zaskarżenia jest niższa niż 50 tys. zł (poza pewnymi wyjątkami, do których spory na tle uchwał wspólnoty nie należą). Powód nie zgodził się z tym werdyktem i w zażaleniu do SN zarzucił SA błędną wykładnię przepisu przez przyjęcie, że sprawa ma charakter majątkowy ze względu na finansowy aspekt zaskarżonej uchwały. Jego zdaniem prawidłowa wykładnia, dokonana przez pryzmat ustawy o własności lokali, prowadzi do wniosku, że przedmiotem sporu była kontrola legalności uchwały o charakterze organizacyjno- zarządczym, a nie bezpośrednie prawo majątkowe. SN nie uwzględnił zażalenia, wskazując, że o tym, czy sprawa o uchylenie lub ustalenie nieistnienia uchwały wspólnoty mieszkaniowej jest sprawą o prawa majątkowe albo sprawą o prawa niemajątkowe, decyduje przedmiot uchwały objętej zaskarżeniem. Chodzi o to, czy dotyczy ona praw (interesów) majątkowych albo niemajątkowych. Tymczasem uchwała pozwanej wspólnoty w przedmiocie przyjęcia planu finansowego za 2022 r. oraz wysokości zaliczek na koszty utrzymania nieruchomości wspólnej i na fundusz remontowy dotyczy kwestii majątkowych co do zarządzania nieruchomością objętą wspólnotą. Jest to więc sprawa dotycząca sfery majątkowej wszystkich członków wspólnoty. Nie budzi przy tym wątpliwości, zdaniem SN, że plan finansowy określa nie tylko koszty zarządu nieruchomością wspólną, ale też wysokość zaliczek na koszty związane z nieruchomością wspólną i fundusz remontowy, jak również prawidłowość przeznaczenia określonych kwot w kolejnym roku- odnotowano także na 11 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 03.07.2026.).
- „Prawo co dnia” informuje też: „Nie będzie stref wolnych od Airbnb. Przynajmniej na razie”. Mimo wielu miesięcy prac koalicjantom nie udało się porozumieć, jak uregulować najem krótkoterminowy. Projekt zostanie okrojony. Jak dowiedziała się „Rz” Ministerstwo Sportu i Turystyki chce usunąć z projektu ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych wszystko, co nie jest związane z implementacją unijnego rozporządzenia 2024/1028 w sprawie gromadzenia i udostępniania danych dotyczących usług krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych (tzw. STR). Zgodnie z nim Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych (CWTON) powinien działać od 20 maja. Będzie obowiązek rejestracji w centralnym rejestrze każdego pokoju, mieszkania czy domu wynajmowanego na usługę hotelarską. Do wniosku o rejestrację trzeba będzie dołączyć regulamin korzystania z lokalu i opinie o spełnieniu wymagań, wynikających z ustawy. Gminy będą mogły kontrolować spełnienie tych wymagań i zawieszać lub wykreślać obiekty, które ich nie wypełnią. Wynajmowanie bez rejestracji czy zamieszczanie ogłoszeń z ofertami najmu bez numeru ID obiektu z CWTON będzie karane karą do 50 tys. zł. Pozostałe rozwiązania, w tym możliwość wprowadzania przez gminy stref wolnych od najmu krótkoterminowego, które wykraczają poza regulację STR, zostaną przeniesione do odrębnego projektu, którego uchwalanie przez Sejm nie jest, w ocenie resortu turystyki, tak pilne. Koalicjanci z Polski 2050 chcą uzależnić możliwość wynajmowania lokali w formule najmu krótkoterminowego od zgody wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Lewica również ma swój pomysł na ograniczenie właścicielom możliwości przeznaczania mieszkań na inny cel niż mieszkaniowy oraz wyodrębnianie lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego, przeciwko czemu protestuje branża hotelarska. Więcej- na 12 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 03.07.2026.).
- „Rz” zauważa w innym miejscu: „Hotele nad Wisłą z rekordami”. Polska umacnia swoją pozycję na europejskiej mapie turystycznej. Nasze hotele przyjmują coraz więcej gości, i to z całego świata – z Niemiec, USA, Japonii. Rynek czeka na kolejne otwarcia obiektów. W budowie są tysiące hotelowych pokoi. Rok 2025 przyniósł rekordowe zainteresowanie hotelami w Polsce. Z ich usług skorzystało ponad 28,2 mln osób, o 7,2 proc. więcej w porównaniu z poprzednim rokiem. W perspektywie dziesięcioletniej (w 2015 r. hotele w Polsce przyjęły ponad 17,4 mln gości krajowych i zagranicznych) – wzrost ten wyniósł ok. 61 proc. – wynika z raportu firmy doradczej Emmerson Evaluation. Takie wyniki zostały osiągnięte pomimo głębokiego załamania rynku wywołanego pandemią, która doprowadziła do gwałtownego spadku popytu na usługi hotelowe. Po pandemii rynek odbudował się stosunkowo szybko, a kolejne lata przyniosły nie tylko powrót do poziomów sprzed kryzysu, lecz również nowe rekordy pod względem liczby obsłużonych gości. Polska umacnia swoją pozycję na europejskiej mapie turystycznej. 75,8 proc. ubiegłorocznych gości stanowili turyści krajowi, reszta – zagraniczni. Liczba tych ostatnich zwiększyła się w ciągu roku o 9,4 proc. Pod koniec I półrocza 2025 r. działało w Polsce ponad 2,6 tys. hoteli, niemal o 50 więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Szczegóły- na 20 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 03.07.2026.).
- Niżej w „Rz” czytamy: „Przepis na ekspansję w Polsce”. Prime Griffin Hotels chce zbudować w Polsce dużą platformę hotelową, niekoniecznie kupując czy budując obiekty. W fazie początkowej stawia na sojusze z właścicielami hoteli. Prime Griffin Hotels (PGH) to joint venture utworzone przez Griffin Capital Partners i Primestar Group. Griffin to akuszer licznych dużych platform rozwijanych z udziałem zaproszonych inwestorów zagranicznych – od PRS po magazyny. Czas na hotele, a partnerem jest wielomarkowy operator hotelowy działający w Niemczech, Austrii i we Włoszech. Model biznesowy PGH zakłada w początkowej fazie przede wszystkim zarządzanie obiektami hotelowymi jako ich najemca, a także zarządca czy operator. Taki model, oparty o długoterminowy najem, ma pozwolić na szersze wejście do polskiego sektora hotelowego międzynarodowych funduszy inwestycyjnych, którym zależy na przewidywalnym, instytucjonalnym produkcie zarządzanym przez sprawdzonego partnera- czytamy także na 20 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 03.07.2026.).
- „Rz” zauważa też: „PDA Robyga w górę o ponad 5 proc. na pierwszej sesji”. Deweloper wrócił na giełdę po kilku latach przerwy. Pierwsza sesja nie poniosła notowań, handlowano głównie starymi akcjami po cenie bliskiej z IPO. W czwartek na GPW zadebiutował, a ściślej mówiąc powrócił na parkiet (był notowany w latach 2010-2018), Robyg. Prawa do akcji, które objęli tylko inwestorzy instytucjonalni, rozpoczęły sesję od poziomu 35,8 zł (wzrost o 5,3 proc.). Pierwszą transakcję w przypadku akcji zawarto po 34,03 zł, czyli praktycznie po cenie z oferty (34 zł). Obroty PDA (prawa do akcji) były jednak symboliczne, w pierwszej godzinie handlowano głównie akcjami. Cena maksymalna w IPO wynosiła 36 zł. W 2025 r. Robyg sprzedał 2,6 tys. lokali. Strategia zakłada, że w 2026 r. firma sprzeda 2,8-3 tys. mieszkań, a potem szybko wejdzie na pułap 3,8-4 tys., a w średnim terminie 4,5-5 tys. Czołowi konkurenci Robyga z GPW ambicje mają również duże. Archicom w 2025 r. sprzedał 2,85 tys. lokali, w tym roku celuje w rekord 3,2-3,5 tys. lokali, a w 2027 r. w 4 tys. Dom Development celuje w poprawienie wyśrubowanego rekordu z zeszłego roku, czyli 4448 lokali, a w dłuższym terminie chce sprzedawać ponad 5 tys. lokali rocznie. Develia znalazła nabywców na 3345 lokali, cel na ten rok to 3,6-3,8 tys., a cel strategiczny to 4,5 tys. rocznie. Ostatnie lata pokazały, że rzeczywistość może zweryfikować ambicje, ale i odwrotnie – że w ramach kwartału działy sprzedaży potrafią uzyskać ponadprzeciętne wyniki. Więcej szczegółów- na 23 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 03.07.2026.).
- „Tygodnik Przedsiębiorców” odnotowuje z kolei: „Zmiana prawa: e- Doręczenia zastępują e- Pułap- nowe zasady odwołań do KIO”. Od 13 marca 2026 r. odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej i zgłoszenia przystąpienia do postępowania odwoławczego w formie elektronicznej składa się wyłącznie przez e-Doręczenia. Nowe przepisy porządkują także dalszą korespondencję w sprawie, m.in. zasady wskazywania adresów do doręczeń oraz obieg dokumentów zawierających dane wrażliwe. Od 13 marca 2026 r. obowiązuje nowe brzmienie części przepisów działu IX ustawy z 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych oraz nowych regulacji wykonawczych dotyczących postępowania odwoławczego przed Krajową Izbą Odwoławczą (KIO). Zmiany weszły w życie na podstawie ustawy z 21 maja 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu deregulacji prawa gospodarczego i administracyjnego oraz doskonalenia zasad opracowywania prawa gospodarczego oraz rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 12 marca 2026 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie postępowania przy rozpoznawaniu odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą. Najbardziej praktyczna zmiana dotyczy elektronicznego kanału wnoszenia odwołania i zgłoszenia przystąpienia do postępowania odwoławczego. W postępowaniach odwoławczych objętych nowym stanem prawnym takie pisma, jeżeli są składane elektronicznie, wnosi się wyłącznie na adres do doręczeń elektronicznych UZP przy użyciu publicznej usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego, czyli przez system e-Doręczeń. Nadal pozostaje dopuszczalna forma pisemna, ale w nowych sprawach nie przewidziano już możliwości skutecznego wniesienia odwołania albo przystąpienia przez ePUAP. Po nowelizacji podstawowym elektronicznym kanałem komunikacji z KIO stał się adres do doręczeń elektronicznych, ale dla pism innych niż odwołanie i zgłoszenie przystąpienia nadal można korzystać także z poczty elektronicznej. W praktyce dotyczy to na przykład wyjaśnień, uzupełnień, wniosków czy innej bieżącej korespondencji w sprawie. Więcej dla zainteresowanych- na pierwszej i czwartej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 03.07.2026.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” informuje natomiast: „Od 20 września większe garaże przy granicy działki. Sąsiedzi odczują tę zmianę”. Od 20 września 2026 r. właściciele domów będą mogli budować większe garaże i budynki gospodarcze tuż przy granicy działki. Dla jednych oznacza to większą swobodę inwestowania, dla innych może stać się początkiem sąsiedzkich sporów. Projekt nowelizacji rozporządzenia zwiększa dopuszczalne wymiary garaży i szop budowanych przy granicy działki. Choć zmiana wydaje się niewielka, może mieć znaczenie zarówno podczas projektowania inwestycji, jak i późniejszego korzystania z nieruchomości. Ministerstwo Rozwoju i Technologii kończy prace nad zmianą rozporządzenia określającego warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Jeżeli projekt wejdzie w życie zgodnie z planem, od 20 września 2026 r. właściciele domów jednorodzinnych oraz gospodarstw rolnych zyskają możliwość budowy większych garaży i budynków gospodarczych bezpośrednio przy granicy działki lub w odległości 1,5 metra od niej. Najważniejsza zmiana dotyczy dopuszczalnych wymiarów takich obiektów. Obecnie garaż lub szopa usytuowane przy granicy mogą mieć maksymalnie 6,5 m długości i 3 m wysokości. Nowe przepisy podnoszą oba limity. Po wejściu w życie nowelizacji maksymalne wymiary wzrosną do: 7 metrów długości oraz 3,5 metra wysokości. Na pierwszy rzut oka różnica wynosi zaledwie pół metra. Dla inwestora oznacza jednak możliwość zaprojektowania znacznie bardziej funkcjonalnego budynku. W wielu przypadkach dodatkowe 50 centymetrów wysokości pozwala zastosować wygodniejszą konstrukcję dachu, zamontować wyższą bramę garażową albo stworzyć miejsce do przechowywania nad samochodem. Projektodawcy wskazują, że obecne ograniczenia coraz częściej okazują się niewystarczające. Samochody stają się większe, a właściciele domów wykorzystują garaże nie tylko do parkowania, lecz także jako warsztaty, magazyny czy miejsca przechowywania sprzętu ogrodowego i rowerów. Zmiana ma ułatwić racjonalne zagospodarowanie działek, szczególnie tych o niewielkiej powierzchni. W wielu miejscowościach każda dodatkowa przestrzeń ma znaczenie, a możliwość przesunięcia garażu do granicy działki pozwala lepiej wykorzystać teren bez konieczności zmniejszania ogrodu lub części rekreacyjnej. Resort podkreśla jednocześnie, że nie zmieniają się podstawowe zasady sytuowania budynków. Nadal obowiązują przepisy dotyczące bezpieczeństwa pożarowego, zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego albo decyzją o warunkach zabudowy oraz pozostałe wymagania wynikające z Prawa budowlanego.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”- 03.07.2026.).