Piątek, 21 sierpień 2026

  • Piątkowa „Rzeczpospolita” odnotowuje: „To nie koniec zmian w CIT”. Kolejne zmiany w podatku dla firm rząd ma ogłosić jeszcze w tym tygodniu – wynika z ustaleń „Rz”. Przedsiębiorcy ostrzegają: podwyżka CIT ograniczy rozwój, inwestycje i innowacje. Rząd zapowiedział już m.in. podniesienie stawki CIT z 19 proc. do 22 proc. dla firm osiągających ponad 50 mln euro przychodów. Zmiany mają wejść w życie od 2027 r. Jednak kolejny pakiet dotyczący podatku dla przedsiębiorstw ma zostać przedstawiony jeszcze w tym tygodniu. Premier Donald Tusk zamierza ogłaszać kolejne propozycje po uzyskaniu ostatecznych wyliczeń Ministerstwa Finansów. Ekonomiści wskazują natomiast na ryzyko ograniczenia inwestycji i ekspansji firm średniej wielkości. Przedsiębiorstwa mogą być mniej skłonne do zwiększania skali działalności, jeśli przekroczenie określonego progu będzie oznaczało skokowy wzrost obciążeń. Erste Bank Polska ocenia, że może to stworzyć silny bodziec zniechęcający firmy do inwestycji i rozwoju. Wśród przedsiębiorców szczególne kontrowersje budzi sposób wprowadzania zmian. Business Centre Club przypomina, że rząd zobowiązywał się do minimum sześciomiesięcznego vacatio legis dla zmian podatkowych.  Przedsiębiorcy krytykują też planowane obniżenie limitu przychodów uprawniającego do ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro, co może dotknąć tysiące małych i średnich firm- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.08.2026.).

  • „Rz” kontynuuje wątek w kolejnym tekście: „Przedsiębiorcy krytykują rząd za zmiany w CIT”. Organizacje krajowych pracodawców i przedsiębiorców wskazują, że rząd nie konsultował z nimi zaproponowanych w środę zmian w podatkach. Według Business Centre Club, właśnie sposób wprowadzenia zmian jest najpoważniejszym problemem. W ocenie ekspertów i praktyków biznesowych, kolejne zmiany w przepisach fiskalnych utrudniają rozwój biznesu, a w skrajnych przypadkach mogą prowadzić też do szukania rozwiązań omijających regulacje. Szef Polskiej Rady Biznesu przekonuje, że dla ratowania budżetu lepszym krokiem byłyby ruchy zmierzające ku racjonalizacji wydatków oraz ukróceniu marnotrawstwa i nadużyć w wykorzystywaniu środków publicznych.  Błędem jest podniesienie stawki CIT dla dużych firm, gdyż uderzy to głównie w polskie firmy, a nie w międzynarodowe grupy mające inne możliwości optymalizacji podatkowej- zauważa. Próg 50 mln euro przychodów dla wyższej stawki CIT może objąć także firmy o wysokich obrotach, lecz relatywnie niskiej rentowności. Kryterium przychodowe nie jest tożsame z ekonomiczną ani regulacyjną definicją dużego przedsiębiorstwa – ocenia z kolei ekspertka Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. Jak wskazuje, Chodzi m.in. o firmy związane z transportem, gospodarką morską, przemysłem czy budownictwem, które wprawdzie generują wysokie przychody, ale ich realny zysk uwarunkowany jest szybko zmieniającymi się warunkami rynkowymi. Eksperci Izby przypominają, że sektor MŚP tworzy prawie połowę polskiego PKB, dlatego regulacje wpływające na skłonność do inwestowania, zatrudnienie i rozwój „wymagają szczególnej ostrożności”. Więcej szczegółów- na 17 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.08.2026.).

  • „Rz” w innym miejscu zamieszcza tekst: „Inwestorzy kupują nie tylko parki handlowe”. Wartość transakcji na polskim rynku nieruchomości handlowych w I połowie roku przekroczyła 1 mld euro. Wynik jest lepszy niż w całym 2025 roku – podaje JLL. Jak podkreślają analitycy firmy doradczej JLL, inwestorzy wracają nie tylko na rynek biur i magazynów. Na ich celowniku są także nieruchomości handlowe. W pierwszej połowie roku wartość transakcji w tym ostatnim sektorze przekroczyła 1 mld euro. W ciągu sześciu miesięcy rynek ten osiągnął lepszy wynik niż w całym 2025 roku – podkreślają eksperci. Wartość transakcji na polskim rynku biur w pierwszym półroczu wyniosła ok. 594 mln euro. Z kolei na rynek magazynowo- -logistyczny popłynęło w tym okresie 782 mln euro. W sektorze living zawarto transakcję opiewającą na 565 mln euro. Handel odpowiadał za ok. jedną trzecią inwestycji w Polsce – wskazują analitycy JLL. O sile sektora zdecydowała jednak nie tylko wartość transakcji. Pierwsze półrocze pokazało przede wszystkim zmianę sposobu inwestowania w nieruchomości handlowe. Kapitał napływał równocześnie do dużych centrów handlowych, parków handlowych, portfeli obiektów convenience. Wspierał też transakcje typu sale & leaseback. W tym modelu przedsiębiorstwo sprzedaje nieruchomość inwestorowi, pozostając jej długoterminowym najemcą. Jak tłumaczą analitycy, pozwala to uwolnić kapitał, bez konieczności przenoszenia działalności operacyjnej. W ostatnich latach większość inwestorów na rynku handlowym koncentrowała się na parkach handlowych. W pierwszej połowie roku obiekty te utrzymały silną pozycję, ale zainteresowanie inwestorów ponownie wzbudziły także centra handlowe. Rynek, na którym w ostatnich latach dominował format parków handlowych, stał się dziś najbardziej zróżnicowanym segmentem inwestycyjnym w Polsce. Obok parków handlowych, które są nadal bardzo popularnym produktem inwestycyjnym, ponownie kupowane są duże centra handlowe, rozwijają się transakcje portfelowe, a coraz większe znaczenie zyskują struktury sale & leaseback. Taka dywersyfikacja wynika z rosnącego globalnego popytu na nieruchomości handlowe. Nowy napływający kapitał wykazuje się większą elastycznością co do typów nabywanych nieruchomości- odnotowano na 21 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.08.2026.).

  • „Rz” niżej informuje: „Firmy szukają hal. Brakuje dużych powierzchni”. W pierwszej połowie roku firmy wynajęły w Polsce 3,5 mln mkw. magazynów. To najlepszy wynik od 2022 roku – wynika z analiz firmy doradczej Colliers. Najemcy magazynowi rozpychają się na rynku. Popyt na hale w pierwszej połowie tego roku był największy od 2022 r. Firmy wynajęły w tym czasie 3,5 mln mkw. powierzchni magazynowo- logistycznej, co oznacza 20-proc. wzrost rok do roku. Największy udział w transakcjach miały nowe umowy najmu i ekspansje, które objęły niemal 3,1 mln mkw., o 60 proc. więcej niż rok wcześniej. – To istotna zmiana w porównaniu z końcem ubiegłego roku, kiedy dominowały przedłużenia i renegocjacje umów. Oznacza to, że wiele firm nie tylko utrzymuje dotychczasowe powierzchnie, lecz również poszukuje nowych magazynów lub zwiększa skalę działalności. Eksperci zwracają uwagę na ekspansję firm e-commerce, co podbija popyt na magazyny. Tak duży wpływ tej branży nie był odnotowywany od czasu pandemii, kiedy stanowiła ona główny motor rozwoju rynku. Zmienił się jednak profil najemców i przyczyny wzrostu ich aktywności. O ile w okresie pandemii popyt na e-commerce generowali przede wszystkim operatorzy krajowi i firmy z Europy Zachodniej i Ameryki Północnej, o tyle dziś niemal trzy czwarte popytu tego sektora odnotowanego w pierwszej połowie roku generowali najemcy z Chin. Duży popyt na magazyny przełożył się na dalszy spadek dostępności powierzchni. Stopa pustostanów obniżyła się do 6,2 proc., co oznacza spadek o 2 pkt proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zaczyna brakować dużych modułów magazynowych. Zmieniła się również struktura dostępnej powierzchni. Przybyło mniejszych modułów, do 10 tys. mkw., podczas gdy dostępność tych dużych, przekraczających 20 tys. mkw., wyraźnie się skurczyła. Firmy poszukujące największych magazynów mają dziś mniejszy wybór niż jeszcze rok temu. W pierwszym półroczu deweloperzy dostarczyli na rynek ok. 1,2 mln mkw. powierzchni magazynowej, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej nowych magazynów oddano do użytku w województwach mazowieckim i śląskim. W budowie było ok. 1,3 mln mkw. hal, co oznacza spadek o 12 proc. rok do roku. Wskaźnik przednajmu (umowy najmu powstających dopiero powierzchni) utrzymuje się na stabilnym poziomie przekraczającym 60 proc., co pokazuje, że wiele firm rezerwuje potrzebną powierzchnię jeszcze na etapie budowy obiektów. Więcej- także na 21 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.08.2026.).

  • „Tygodnik Przedsiębiorców” w „Rz” zamieszcza z kolei tekst: „Fundacja rodzinna w organizacji- zobowiązania, majątek, reprezentacja”. Wielomiesięczne oczekiwanie na wpis do rejestru nie wstrzymuje funkcjonowania fundacji rodzinnej. Działa ona jako fundacja w organizacji, z pełnią bieżących obowiązków, ale także z określonymi ryzykami prawnymi i podatkowymi. Rejestr fundacji rodzinnych, prowadzony wyłącznie przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, wciąż nie nadąża za liczbą składanych wniosków. Średni czas oczekiwania na wpis sięga dziś nawet 18 miesięcy, a w kolejce na rozpoznanie pozostaje kilka tysięcy spraw. Dla fundatorów oznacza to, że przez długie miesiące, a czasem lata, ich fundacja będzie funkcjonowała wyłącznie jako fundacja rodzinna w organizacji: podmiot, który już istnieje i działa, ale nie ma jeszcze osobowości prawnej. Ten stan przejściowy rodzi pytania, z którymi przedsiębiorcy zgłaszają się coraz częściej: czy fundacja w organizacji może zaciągać zobowiązania i nabywać majątek, co się stanie, jeśli sąd odmówi rejestracji, czy trzeba zatwierdzać sprawozdanie finansowe, skoro fundacja jeszcze „nie istnieje” w rejestrze, i wreszcie – kto właściwie ją reprezentuje. W tekście uporządkowano te zagadnienia na podstawie Ustawy, z odwołaniem do dotychczasowej praktyki sądów rejestrowych i części poglądów doktryny. Lektura dla zainteresowanych- na szóstej i siódmej stronie dodatku.

(Źródło: „Rzeczpospolita”– 21.08.2026.).

Prasa lokalna/ regionalna.

  • „Głos Szczeciński” odnotowuje: „Niecodzienny widok w centrum Szczecina. Pięć stalowych wież podtrzymuje zabytkową kamienicę”. Zabytkową kamienicę przy al. Jana Pawła II otoczyło pięć charakterystycznych, czerwonych stalowych wież. To właśnie one podtrzymują historyczne ściany i wykusze budynku, podczas gdy w jego wnętrzu trwa rozbiórka kolejnych elementów. Wszystko po to, by zachować zabytkową fasadę, a jednocześnie stworzyć wewnątrz zupełnie nową konstrukcję przyszłej Rezydencji Aleja Fontann. Prace przy Rezydencji Aleja Fontann przebiegają zgodnie z harmonogramem. Obecnie koncentrują się przede wszystkim na zaawansowanych robotach zabezpieczających historyczne elementy kamienicy, przygotowując je do kolejnych etapów przebudowy i późniejszych prac renowacyjnych. Istotnym etapem było wykonanie zewnętrznych wież wsporczych, służących do stabilizacji zachowywanych ścian elewacyjnych kamienicy. Charakterystyczne czerwone konstrukcje widoczne przy budynku to stalowe wieże wsporcze w technologii PERI. Przejmują one część obciążeń i zabezpieczają historyczne ściany zewnętrzne wraz z wykuszami, które nie podlegają rozbiórce. Przy budynku znajduje się pięć takich wież. Wieże są łączone ze ścianami zarówno od zewnętrznej, jak i wewnętrznej strony budynku. Konstrukcje zewnętrzne odpowiadają m.in. za podtrzymanie istniejących wykuszy, natomiast wewnętrzne stabilizują ściany fasadowe. Ma to szczególne znaczenie podczas kolejnych etapów prac, kiedy stopniowo demontowane będą dotychczasowe stropy, ściany wewnętrzne i inne elementy nośne kamienicy. Cały system zabezpieczy zachowywane ściany przed przemieszczeniem do czasu wykonania nowej konstrukcji budynku. Rezydencja Aleja Fontann to projekt kompleksowej rewitalizacji i przebudowy neobarokowej kamienicy z końca XIX wieku przy al. Jana Pawła II. W budynku o powierzchni użytkowej około 5600 metrów kwadratowych powstanie 62 apartamenty klasy premium. Część mieszkań będzie miała ponad 4 metry wysokości. Budynek będzie miał sześć kondygnacji naziemnych. Jednym z charakterystycznych elementów inwestycji będzie współczesna nadbudowa, która ma nawiązywać do pierwotnych proporcji dachu kamienicy. Historyczny dach został utracony podczas II wojny światowej, a po wojnie odbudowano go w uproszczonej i obniżonej formie. Nowa konstrukcja pozwoli przywrócić historyczną wysokość dachu i wykorzystać przestrzeń poddasza na dwóch dodatkowych poziomach mieszkalnych. Pod budynkiem powstanie dwukondygnacyjny garaż podziemny. Według wcześniejszych informacji inwestora przewidziano w nim 60 miejsc postojowych. Docelowo Rezydencja Aleja Fontann otrzyma całkowicie nową konstrukcję nośną. Zachowane zostaną ściany i fundamenty historycznej kamienicy oraz dwie klatki schodowe. Pozostałe elementy konstrukcyjne zostaną wykonane od nowa. Oznacza to, że po zakończeniu inwestycji realizowanej przez grupę Capital Park, budynek pod względem konstrukcyjnym będzie funkcjonował jak współczesny obiekt, zaprojektowany zgodnie z aktualnymi wymaganiami technicznymi, przy jednoczesnym zachowaniu jego najcenniejszych historycznych elementów i charakterystycznej bryły.

(Źródło: „Głos Szczeciński”– 21.08.2026.).

Zobacz również