Piątek, 21 lutego 2020

¨Nowy sposób na franki¨
¨Trzeba zachęt do zawierania ugód frankowiczów i banków¨
¨Pieniądze ukryte w ziemi¨
¨Jakie domy budujemy¨
¨Za wzrostem płac będą podążały ceny mieszkań¨
¨Wiekowe mury lepiej kupować po namyśle¨
¨Budynek przy Czapelskiej wychodzi na prostą¨
¨Senior nie musi spędzać czasu w czterech ścianach¨
¨UOKiK znów na tropie ryzyka¨
¨Mieszkanie z kredytem sprzedam¨
¨Niepełnosprawni maja problemy z uzyskiwaniem bonifikat¨
¨Kupujący mieszkania już teraz są dobrze chronieni¨
¨Dziś wszystko o samowolach budowlanych¨
¨Nie wszystko od razu idzie do rozbiórki¨
¨Kiedy legalizacja jest niemożliwa¨
¨Przy adaptacji na inne cele też się możemy narazić¨
¨Nielegalny parkan, kraty czy remont¨
¨Dziadek zgrzeszył, a wnuk prostuje¨
¨Sankcje wyniosą nawet kilkaset tysięcy złotych¨
¨Musi dojść do dramatu, by ruszyły kontrole¨
¨Zakup lokalu na wynajem nie uprawnia do ulgi mieszkaniowej¨
¨Prezes spółdzielni będzie odpowiadać jak funkcjonariusz publiczny?¨
¨Beton czy natura- jak skutecznie zatrzymać wodę w glebie¨
¨W kolejce po mieszkanie socjalne¨

Więcej poniżej.

Piątkowa ¨Rzeczpospolita¨ odnotowuje: ¨Nowy sposób na franki¨. Niewielkie zachęty finansowe dla banków i frankowiczów zwiększą szansę na ugodę- twierdzą eksperci. To jedna z głównych rekomendacji  zawartych w raporcie think thanku Komitet Odpowiedzialnych Finansów. Banki muszą zaproponować takie porozumienia, które będą akceptowane przez klientów- zaznacza Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Problem jednak w tym, że oczekiwania klientów są bardzo rozbudzone, a im wyższa dla nich korzyść, tym większy koszt dla banków. Dlatego eksperci KOF proponują zachęty, które mógłby zainicjować Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Pieniądze na ugody mogłyby też pochodzić ze środków publicznych- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania. ¨Rz¨ wraca do sprawy w obszernym tekście: ¨Trzeba zachęt do zawierania ugód frankowiczów i banków¨. Eksperci Klubu Odpowiedzialnych Finansów dostrzegają ryzyka związane z rosnąca liczbą sądowych spraw frankowych zarówno dla banków, klientów, jak i całej gospodarki. To skłania do zastanowienia nad pozasądowym rozstrzygnięciem sporów. Według ekspertów zawieranie umowy nie powinno doprowadzać do nieuzasadnionego uprzywilejowania frankowiczów w stosunku do klientów mających kredyt w złotych. Według autorów raportu należy zredukować podsycane przez kancelarie odszkodowawcze oczekiwania kredytobiorców, że za korzystanie z kapitału banki będą naliczać zerowe opłaty w razie unieważnienia umowy. Więcej szczegółów- na 19 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Nieruchomości Komercyjne i Mieszkaniowe¨ w ¨Rz¨ przypomniały z kolei: ¨Pieniądze ukryte w ziemi¨. Rozpiętość cen gruntów, które mogą pełnić funkcję rekreacyjną, jest ogromna. Według ekspertów Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości ceny wahają się od kilku tysięcy do kilku milionów złotych. Jeszcze niedawno na mkw. gruntu rekreacyjnego w przeciętnej, ale niepozbawionej walorów krajobrazowych lokalizacji, wystarczyło 30- 60 zł. Dziś jest to najczęściej 40- 70 zł. Najdroższe działki rekreacyjne nad morzem czy na Mazurach, kosztują kilkaset złotych za metr- czytamy na pierwszej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Nieruchomości?¨ także krótko: ¨Jakie domy budujemy¨. Stawiający budynki jednorodzinne na Mazowszu preferują powierzchnie 126- 150 mkw. Na Śląsku- od 151 do 200 mkw.- podaje serwis Oferteo.pl. W województwie mazowiecki dominuje tradycyjna technologia budowy. Średnia wycena inwestycji to 500 tys. zł, a średni czas budowy- 2,5 roku. Najszybciej buduje się na Pomorzu. Inwestycja trwa tam przeciętnie 1,5 roku. Średnia wycena budowanego domu to 400 tys. zł, a preferowana powierzchnia- 101- 125 mkw. Takie same metraże preferują klienci z Małopolski. Przeciętna wycena inwestycji wynosi tu 350 tys. zł, a średni czas budowy to 2,5 r. Z badania Oferteo.pl wynika też, że w Polsce coraz bardziej popularne są rozwiązania smart home. W 2019 r. na inteligentne technologie zdecydował się co trzeci inwestor budujący dom. To o 9 pkt więcej niż rok wcześniej- czytamy na drugiej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

W ¨Nieruchomościach?¨ czytamy również: ¨Za wzrostem płac będą podążały ceny mieszkań¨. Bańka pojawia się wtedy, gdy tempo wzrostu cen mieszkań odrywa się od tempa wzrostu wynagrodzeń. Dziś tego nie widać- mówi Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu Rynekpierwotny.pl. Szczegóły- także na drugiej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Nieruchomości?¨ radzą też: ¨Wiekowe mury lepiej kupować po namyśle¨. Właściciel zabytku ma obowiązek utrzymywać obiekt w odpowiednim stanie. Przeliczy się, jeśli sądzi, że bierne czekanie pozwoli łatwo wykreślić go z rejestru. Inwestowanie w zabytkowe dworki, wille czy kompleksy pałacowe od kilku lat staje się coraz popularniejsze, nie tylko dla osób prywatnych, ale  i przedsiębiorców. Z rynku deweloperskiego jak ciepłe bułeczki znikają urządzone w pofabrycznych obiektach lofty. Inwestowanie w zabytki ma jednak swoje cienie. Odnawianie zdewastowanych obiektów pod kontrolą konserwatorską jest wymagające i kosztowne. A przestrogą przed zbyt pochopnym inwestowaniem w zabytkowe nieruchomości może być jeden z najnowszych wyroków NSA- czytamy w ramach wstępu. Więcej- na trzeciej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Nieruchomości?¨ informują również: ¨Budynek przy Czapelskiej wychodzi na prostą¨. Syndyk składa wniosek o dokończenie inwestycji na Pradze- Południe w stolicy. Kupujący mają nadzieję, że uda im się odebrać mieszkania w połowie roku. Czapelska 25- pechowa inwestycja w Warszawie- powoli wychodzi na prostą. Wszystko wskazuje na to, że wielorodzinny blok zostanie przebudowany. Budynek powstał na terenie, gdzie plan miejscowy wyklucza zbyt gęstą zabudowę. Tymczasem deweloper- Inwestplan Czapelska 25- choć miał pozwolenie na 42 lokale, postawił ich 46. Na ostatnim piętrze miał wybudować mieszkania z antresolami. Ich drugi poziom inwestor przerobił jednak na samodzielne lokale. Samowolnie zmienił więc antresole nad ostatnią kondygnacją w odrębne piętro. Budynek miałby być tak przebudowany, by klienci dostali takie lokale, jakie kupili. Zwrotu pieniędzy nie chcą, bo ceny mieszkań gwałtownie wzrosły. Dziś za wpłacane kilka lat temu pieniądze nie kupiliby podobnych lokali. Kupujący mają też nadzieję, że syndyk znajdzie pieniądze na inwestycję nie w ich kieszeni. Więcej szczegółów- także na trzeciej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨- 21.02.2020.).

W ¨Nieruchomościach?¨ znajdziemy także obszerny tekst pod hasłem: ¨Senior nie musi spędzać czasu w czterech ścianach¨. Towarzystwa budownictwa społecznego zapewniają seniorom nie tylko dach nad głową, lecz także całodobową opiekę, miejsce spotkań sąsiedzkich oraz rozrywkę. Polacy to starzejące się społeczeństwo. Rośnie więc potrzeba budowy mieszkań dla seniorów. Tego typu inwestycję zrealizował TBS Wrocław. Nie jest jedynym towarzystwem budownictwa społecznego, który zdecydował się na taki krok. Tego typu mieszkania powstały już w Szczecinie, Opolu, Poznaniu czy Śremie. Na Nowych Żernikach we Wrocławiu wybudowano ostatnio 117 mieszkań, z czego aż 57 przeznaczono dla seniorów. Budynek jest częścią osiedla modelowego zaprojektowanego w taki sposób, by zapewnić jego mieszkańcom jak największy komfort życia. W budynku nie ma żadnych barier architektonicznych. Wejścia znajdują się na poziomie parteru. Są także windy, a w lokalach swobodnie można poruszać się wózkiem inwalidzkim. Istnieje również całodobowy system opieki. W pokojach zainstalowane są przyciski alarmowe połączone z dyżurującą osobą. Z kolei Szczecińskie TBS buduje mieszkania w samym centrum Szczecina, przy ul. Królowej Jadwigi. ?Budynki powstają w ramach rewitalizacji poszczególnych kwartałów centrum. Seniorzy mają więc wszędzie blisko do sklepu, kina czy kawiarni. Najpierw oddaliśmy 23 lokale, potem 15. A teraz budujemy kolejne- mówi Grażyna Szotkowska, prezes Szczecińskiego TBS. Podobnie jak we Wrocławiu są tu mieszkania jedno- i dwupokojowe do 46 mkw. Nie trzeba wpłacać partycypacji, ale czynsz obowiązuje taki, jak w lokalach komunalnych. W Szczecinie na pierwsze 23 mieszkania było 90 chętnych, a na kolejne 15 lokali zgłosiło się 24 seniorów. Więcej szczegółów- na piątej stronie dodatku,

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

W ¨Nieruchomościach?¨ czytamy również: ¨UOKiK znów na tropie ryzyka¨. Po niedawnym ostrzeżeniu konsumentów przed pochopnym lokowaniem pieniędzy w formułę condo urząd zwraca uwagę na inwestycyjne weksle nieruchomościowe. ¨Świetna alternatywa dla lokat bankowych¨, ¨bezpiecznie i stabilnie¨, ¨zabezpieczeniem są atrakcyjne nieruchomości¨- takie hasła, często wraz z obietnicą określonego- wręcz gwarantowanego- zwrotu w skali roku można znaleźć w internecie po wpisaniu frazy ¨weksle inwestycyjne¨. UOKiK uznał, że to kolejna część szeroko pojętego rynku inwestowania w oparciu o nieruchomości, która wymaga kampanii ostrzegawczej. Szczegóły- na szóstej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Nieruchomości?¨ zamieszczają też kolejny tekst: ¨Mieszkanie z kredytem sprzedam¨. Większość lokali na rynku wtórnym ma obciążone hipoteki. Uzyskana cena nie zawsze wystarcza na spłacenie kredytu. Polacy na potęgę zadłużają się na mieszkania. Biuro Informacji Kredytowej prognozuje, że wartość sprzedaży kredytów hipotecznych może być w tym roku rekordowa, nawet ponad 70 mld zł. Najlepszy do tej pory wynik (68 mld zł) banki osiągnęły w 2008 r. Nic dziwnego więc, że mało która nieruchomość wystawiona na sprzedaż ma czystą kartę. Mieszkania obciążone hipoteką sprzedają się jak każde inne. Na ich zakup można zaciągnąć kredyt. Jeden bank spłaca drugi, a część ceny idzie od kupującego do sprzedającego. Po spłacie zadłużenia poprzedniego właściciela dotychczasowa hipoteka jest wykreślana i zastępowana nową. Ryzyka nie ma. Pośrednicy przypominają, by zwracać uwagę na sprawdzenie, czy nie ma zadłużenia wobec wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni oraz ewentualnych roszczeń osób prywatnych czy też firm oferujących pożyczki- chwilówki. Więcej szczegółów- na siódmej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Nieruchomości?¨ przypominają również: ¨Niepełnosprawni maja problemy z uzyskiwaniem bonifikat¨. Choć ustawodawca zdecydował, by osobom z niepełnosprawnościami przysługiwała specjalna bonifikata od opłaty przekształceniowej, w praktyce część urzędów jej odmawia. W tej sprawie interweniował już rzecznik praw obywatelskich. Prawidłowość decyzji urzędników kwestionuje też resort rozwoju. Zgodnie z art. 9a ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe  w prawo własności tych gruntów właściwy organ udziela bonifikaty od opłaty jednorazowej w wysokości 99 proc. osobom, w stosunku do których orzeczono niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym lub znacznym, oraz osobom, wobec których orzeczono niepełnosprawność przed ukończeniem 16 roku życia. Pod warunkami, że złożą właściwy wniosek i będą właścicielami budynków mieszkalnych jednorodzinnych lub lokali mieszkalnych służących wyłącznie zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych. Tyle teoria. W praktyce część osób z niepełnosprawnościami wnioskujących o bonifikatę odsyłana jest z kwitkiem. Szczegóły- także na siódmej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Nieruchomości?¨ zamieszczają również rozmowę z Grzegorzem Kiełpiszem, prezesem Polskiego Związku Firm Deweloperskich. W tekście ¨Kupujący mieszkania już teraz są dobrze chronieni¨ prezes PZFD odnosi się do projektu wprowadzenia Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego: Dzisiejsze przepisy zabezpieczają nabywców przed utratą środków. UOKiK nie może przedstawić nawet jednego przypadku, że zawiodły. Nawet jeśli pojawią się problemy, środki klientów są bezpieczne. Jeśli przepisy działają, po co wprowadzać składkę na fundusz w wysokości średnio 200 zł za mkw., a w Warszawie ponad 300 zł za mkw.? Przecież i tak deweloperzy doliczą składkę do ceny mieszkania. A już obecnie szybują one w górę- zwraca uwagę prezes PZFD. Więcej- na ósmej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Prawo co dnia¨ w ¨Rz¨ całą kolumnę poświęca znowelizowanym przepisom dotyczącym samowoli budowlanych. Ile z tego, co buduje się w Polsce, jest samowola budowlaną? Nikt nie wie. Ze statystyki głównego inspektora nadzoru budowlanego wynika, że co roku ujawnianych jest co najmniej kilka tysięcy nielegalnie postawionych budynków. Tyle oficjalne dane. W praktyce prawdopodobne zjawisko jest dużo większe. Zwłaszcza że wiele osób nawet nie wie, że naruszyło prawo. Można spodziewać się, że już jesienią wejdą w życie przepisy, które przewidują abolicję dla starych samowoli, sprzed co najmniej 20 lat- czytamy w tekście wprowadzającym ¨Dziś wszystko o samowolach budowlanych¨. Obok ¨Rz¨ przypomina: ¨Nie wszystko od razu idzie do rozbiórki¨. Przepisy pozwalają zalegalizować budynek postawiony bez pozwolenia na budowę. Trzeba łącznie spełnić kilka warunków, w tym ten dotyczący wniesienia opłaty legalizacyjnej. Mówi o tym art. 48 ust. 2 prawa budowlanego. Nie ma taryfy ulgowej. Jeżeli nie spełni się choćby jednego z warunków, nie ma szans na legalizację. Obok czytamy: ¨Kiedy legalizacja jest niemożliwa¨. Nie zawsze sytuację każdej samowoli można wyprostować. Bywa, ze trzeba budynek rozebrać. Niżej znajdziemy kolejny tekst: ¨Przy adaptacji na inne cele też się możemy narazić¨. Zamiast mieszkania biuro, a w miejsce sklepu przychodnia dentystyczna? Prawo pozwala na tego typu zmiany. Jednak zmiana sposobu użytkowania wymaga zgłoszenia. Bez tego popełnia się samowolę. Zainteresowani znajdą także tekst pod hasłem: ¨Nielegalny parkan, kraty czy remont¨. Mniej skomplikowana i kosztowna jest legalizacja samowoli mniejszego kalibru. Całość- na 16  stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Rz¨ zamieszcza również kolejny tekst: ¨Dziadek zgrzeszył, a wnuk prostuje¨. Samowole popełnione przed laty legalizuje się na starych zasadach i bez opłaty. Bardzo ważna jest data popełnienia samowoli. Przepisy się bowiem zmieniały. Obecnie stosuje się zróżnicowane między sobą procedury legalizacyjne. Najbardziej liberalne zasady obowiązywały pod rządami prawa budowlanego z 24 października 1974 r. Niżej czytamy: ¨Sankcje wyniosą nawet kilkaset tysięcy złotych¨. Na jesieni wejdą w życie przepisy przewidujące abolicję dla starych samowoli. Nie będzie się opłacało zaniedbywanie formalności końcowych. Na inwestora będą nakładane kary, aż to zrobi. Cykle tekstów kończy rozmowa: ¨Musi dojść do dramatu, by ruszyły kontrole¨. Zmierzamy do legalizacji obiektów, które znajdują się na plażach czy w innych miejscach cennych przyrodniczo- mówi radca prawny Damian Buniak specjalizujący się w prawie budowlanym. Samowola budowlana doprowadziła w Bukowinie Tatrzańskiej do tragedii i śmierci trzech osób. Tymczasem uchwalona nowelizacja prawa budowlanego pozwoli na darmowa legalizację nielegalnie postawionych obiektów 20 lat temu. Na pytanie, czy to słuszna decyzja ustawodawcy, rozmówca ¨Rz¨ odpowiada: Abolicja jest potrzebna, ale nie robiona na rympał. A z taką mamy właśnie do czynienia. Nie można legalizować wszystkiego, bez względu na to, gdzie się znajduje, w jaki jest stanie i jak wygląda. Całość tekstów- na 17 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Prawo co dnia¨ przypomina z kolei: ¨Zakup lokalu na wynajem nie uprawnia do ulgi mieszkaniowej¨. Kto kupił nieruchomość na własne cele mieszkaniowe, nie powinien jej udostępniać lokatorom, bo straci prawo do zwolnienia z podatku. Zła wiadomość dla osób, które chcą skorzystać ze zwolnienia z podatku na podstawie ulgi mieszkaniowej. Fiskus znów zaostrzył stanowisko w tej sprawie. W najnowszej interpretacji uznał, że ten, kto chce zarabiać na wynajmie nieruchomości, traci prawo do ulgi. W omawianej sprawie dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odmówił prawa do ulgi, przypominając, że dochód jest zwolniony z podatku, jeśli nieruchomość została sprzedana po upływie pięciu lat od jej nabycia. Sprzedający skorzysta jednak ze zwolnienia, jeżeli w ciągu trzech lat przeznaczy cały przychód ze sprzedaży na własne cele mieszkaniowe. ¨Nabycie musi być dokonane na własne cele mieszkaniowe, a te zrealizowane są w dłuższym okresie czasu¨- zaznaczył dyrektor KIS. Ustawa o PIT nie określa, kiedy i jak długo podatnik powinien mieszkać w nabytym lokalu, żeby nastąpiła realizacja celu mieszkaniowego. Co więcej, nie traci prawa do zwolnienia, jeśli na jakiś czas go wynajmie. We wcześniejszych interpretacjach, np. z sierpnia 2019 r. fiskus twierdził, że lokal zakupiony na własne cele mieszkaniowe można wynająć na dwa- trzy lata. Wyrażone w interpretacjach stanowisko organów podatkowych jest więc niejednolite- czytamy na 18 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 21.02.2020.).

¨Tygodnik Gazety Prawnej¨ publikuje natomiast cykl tekstów pod wspólnym hasłem: ¨Prezes spółdzielni będzie odpowiadać jak funkcjonariusz publiczny?¨. Jak ukrócić patologie w spółdzielniach mieszkaniowych?- to pytanie, które wybrzmiewa już od wielu lat. Tyle że od lat niewiele się zmieniło- wciąż słychać o nieprawidłowościach. A to w jednej spółdzielni wyprzedano za bezcen kilkaset mieszkań. A to w innej wybudowano mieszkania w cenie poniżej rynkowej, a faktyczne szanse na ich nabycie mieli ci, którzy jako pierwsi dowiedzieli się o ofercie. Sęk w tym, że choć spółdzielnie mieszkaniowe często prowadzą intratną działalność gospodarczą, to żaden z ich członków nie otrzymuje realnego, pełnego rozliczenia z tego tytułu. W praktyce mają niewielkie szanse na prześwietlenie rzeczywistej działalności gospodarczej. Niestety kontrola menedżerów ze strony członków spółdzielni wciąż jest iluzoryczna. Czas wreszcie z tym skończyć- mówi wiceminister sprawiedliwości. Jak wynika z informacji ¨DGP¨, w resorcie analizowane są przepisy, szczególnie prawo spółdzielcze. Chodzi o to, aby działalność gospodarcza spółdzielni była bardziej jawna, a przepisy dotyczące odpowiedzialności prezesów i osób zarządzających- skutecznie egzekwowane. Rozważane będzie m.in. to, czy w tych ustawach potrzebne są dodatkowe przepisy karne. MS chciałoby także, by członkowie zarządów spółdzielni mieszkaniowych byli funkcjonariuszami publicznymi. W ten sposób odpowiadaliby zarówno za dysponowanie środkami publicznymi, jak prywatnymi środkami spółdzielców. Resort zastanawia się też nad tym, czy obecny model nadzoru- sprawowany de facto przez samo środowisko spółdzielcze- jest wystarczający. Być może zapadnie decyzja o przekierowaniu uprawnień kontroli spółdzielni mieszkaniowych np. do UOKiK- czytamy w tekście wprowadzającym . Więcej szczegółów- na 2- 6 stronie ¨Tygodnika…¨.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 21.02.2020.).

¨Tygodnik…¨ obszernie zastanawia się też: ¨Beton czy natura- jak skutecznie zatrzymać wodę w glebie¨. Zmiany klimatyczne, co w Polsce oznacza np. brak zimy z prawdziwego zdarzenia, powodują, że nasz kraj szybko musi podjąć sensowne działania zatrzymujące wodę opadową.  Dziś łapiemy zaledwie 6,5 proc. deszczówki, reszta spływa do rzek i nie zasila wód podziemnych. I wiele samorządów zdaje sobie sprawę, że czasu na myślenie już nie ma, a potrzebne są konkrety. Kłopot z tym, że wiele z nich stawia przede wszystkim na zbiorniki retencyjne, które nie rozwiązują problemu. Podejście samorządów do przeciwdziałania suszy będzie musiało się zmienić także z tego powodu, że w dokumentach unijnych dla kolejnej perspektywy widać kurs na błękitno- zieloną infrastrukturę. Nad planem przeciwdziałania skutkom suszy pracuje też rząd. Co się zmieni? Na wsi, zdaniem hydrologów, konieczne będzie tworzenie zachęt dla rolników, by przechodzili z rolnictwa intensywnego na ekstensywne, dopuszczając do zalewania łąk czy budowy tam przez bobry. W miastach trzeba zadbać o ograniczenie marnotrawstwa wody i zerwanie z myśleniem, że deszczówka musi jak najszybciej spłynąć do kanalizacji. Łapaniu wody mogą służyć coraz popularniejsze ogrody deszczowe czy zielone podwórka. Ale zanim się je założy, warto nauczyć mieszkańców, jak o takie powierzchnie zadbać- czytamy w ramach wstępu. Cykl tekstów na 7- 11 stronie ¨Tygodnika…¨.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 21.02.2020.).

¨Kurier Szczeciński¨ odnotowuje: ¨W kolejce po mieszkanie socjalne¨. Tylko dwa tygodnie trwał w tym roku nabór na najem mieszkań socjalnych od Gminy Miasta Szczecin. Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych ogłosił go w drugiej połowie stycznia. Tym razem wnioski o takie lokum złożyło do 7 lutego ponad 600 rodzin. Zainteresowanie jest większe w porównaniu z naborem w 2018 r. Wtedy wpłynęło 560 wniosków. W ostatnich sześciu latach ZBiLK wynajął ok. 300 mieszkań o obniżonej stawce czynszu. Iloma dysponuje w tym naborze? Rzecznik miasta ds. mieszkalnictwa odpowiada enigmatycznie: Przewidywana liczba wskazanych mieszkań będzie zależna od liczby osób, które w ramach weryfikacji wniosków otrzymają najwyższą punktację. Jak zaznacza rzecznik, trudno dziś jeszcze precyzyjnie określić termin ogłoszenia wstępnego wykazu osób zakwalifikowanych do najmu socjalnego lokalu . Podkreśla, że ZBiLK na pewno powiadomi zainteresowanych o ogłoszeniu wstępnego wykazu osób zakwalifikowanych do najmu socjalnego lokalu i o terminie składania odwołań- czytamy na trzeciej stronie ¨Kuriera¨.

(Źródło: ¨Kurier Szczeciński¨– 21.02.2020.).

Zobacz również