Piątek, 12 czerwiec 2026
- „Prawo co dnia” w piątkowej „Rzeczpospolitej” odnotowuje: „Frankowicz musi określić żądanie”. Prawo Unii pozwala, aby ustawowe odsetki za opóźnienie po unieważnieniu kredytu przyznano dopiero od dnia zgłoszenia konkretnej kwoty żądania konsumenta- to sedno wyroku Trybunału w Luksemburgu. TSUE odpowiadał na pytanie Sądu Okręgowego w Warszawie rozpatrującego sprawę dwóch frankowiczów, którzy we wrześniu zaciągnęli w Santander Bank Polska na 348 miesięcy kredyt w wysokości 50 tys. zł na dokończenie budowy domu jednorodzinnego. TSUE przypomniał, że dyrektywa konsumencka (93/15) nie reguluje wyraźnie skutków stwierdzenia nieważności umowy z konsumentem i kwestię tę pozostawiono prawu krajowemu, które nie może nadmiernie utrudniać lub praktycznie uniemożliwiać wykonywania uprawnień przyznanych konsumentom w krajach Unii. Jednak w świetle wyroku Trybunału trzeba dokładnie określić swoje żądania, bowiem nie ma swobody pretensji i roszczeń oraz osobnego prawa dla konsumentów. Więcej szczegółów- na 12 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 11.06.2026.).
- „Rz” informuje w innym miejscu: „Wielka szóstka króluje na mapie”. Apetyty na magazyny są duże. Na rynku powierzchni logistycznych wciąż dominuje sześć regionów. Jak podaje firma doradcza Newmark Polska, Warszawa, Polska centralna, Poznań, Trójmiasto (do magazynowej czołówki region dołączył w 2023 r.) oraz Dolny i Górny Śląsk skupiają ponad 80 proc. krajowych zasobów magazynowych, czyli ponad 30 mln mkw. Dominację „szóstki” widać zarówno po stronie podaży, jak i popytu. W ostatniej dekadzie w tych regionach powstało ponad 20 mln mkw. magazynów, to ponad 77 powierzchni oddanej w tym czasie w całym kraju. Jak wynika z raportu kolejnej firmy doradczej Axi Immo, rynek magazynowo- produkcyjny rozpoczął rok bardzo aktywnie. Od stycznia do marca wynajęto 1,58 mln mkw. powierzchni (roczny wzrost: 47 proc.). Deweloperzy dostarczyli w tym czasie 653 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej (o 4 proc. mniej rok do roku), a współczynnik pustostanów spadł do 7,3 proc. Wśród najemców nadal dominowały firmy związane z handlem internetowym, dystrybucją i sektorem logistycznym. Widoczny był również powrót na rynek operatorów logistycznych- czytamy na 20 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 12.06.2026.).
- Niżej „Rz” zamieszcza tekst pod hasłem: „Nieruchomości za dekadę. Warto snuć scenariusze”. Przyszłości nie przewidzimy, ale możemy się przygotować na różne scenariusze- mówią Krzysztof Misiak, szef Cushman&Wakefield i Richard Pickering, dyrektor ds. foresightu i analiz strategicznych w grupie. Jak tłumaczą rozmówcy „Rz”, foresight polega na analizie ryzyka, dostrzeganiu kierunku zmian, a następnie wykorzystywania tej wiedzy do zidentyfikowania słabych punktów w dotychczasowym modelu operacyjnym, aby zawczasu podjąć odpowiednie działania prewencyjne. W ich ocenie, w branży nieruchomości skupiamy się głównie na tym, co tu i teraz- na bieżącej sytuacji, transakcjach i aktywności rynkowej. Analizujemy czynniki specyficzne dla sektora, takie jak podaż i popyt oraz aktualna dynamika rynku. Choć to niezwykle ważne zagadnienia, koncentracja uwagi wyłącznie na nich niesie pewne ryzyko. Może ona zamknąć liderów w ramach obecnego cyklu rynkowego i utrudnić im szersze spojrzenie. Wskazują dalej, że przy obecnych trendach demograficznych, bez migracji w ciągu najbliższych 15- 20 lat znajdziemy się w poważnych tarapatach. Skutki odczują wszystkie sektory- od instytucjonalnego po mieszkaniowy. Jak dalej czytamy, w tej sytuacji pytanie nie brzmi więc wyłącznie, ilu ludzi będzie żyć w Polsce, lecz także gdzie będą mieszkać i jakie nieruchomości okażą się dla nich niezbędne. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa należy też rozważyć kwestię, jakich obiektów będzie potrzebować starsze pokolenie, które posiada zdecydowaną większość zgromadzonego na rynku majątku. Pełny tekst rozmowy- także na 20 stronie części ekonomicznej głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 12.06.2026.).
- „Tygodnik Przedsiębiorców” zamieszcza z kolei tekst: „Rozbudowa zakładu rodzinnego- ukryte pułapki w prawie budowlanym”. Wielu przedsiębiorców rozbudowuje zakład stopniowo, nie analizując obowiązków formalnych. Błędna kwalifikacja robót i zmiany użytkowania mogą skutkować kosztowną legalizacją. Wieloletnie prowadzenie działalności gospodarczej w formie zakładu rodzinnego bardzo często wiąże się z jego stopniową rozbudową. Proces ten ma zazwyczaj ewolucyjny charakter. W praktyce przedsiębiorcy nie dokonują prawidłowej kwalifikacji planowanych prac, co prowadzi do naruszenia przepisów już na etapie realizacji inwestycji. Problematyka naruszeń prawa budowlanego ujawnia się szczególnie wyraźnie przy zmianie pokoleniowej. Następcy prawni często nie posiadają pełnej wiedzy o historii inwestycji ani dokumentacji budowlanej. W tekście przypomniano też, że legalność inwestycji budowlanej oceniana jest nie tylko przez pryzmat Prawa budowlanego, ale również przepisów planistycznych. Lektura dla zainteresowanych- na siódmej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 12.06.2026.).
- „Tygodnik…” radzi też: „Odwołanie do KIO- w jakiej formie i jak je złożyć”. Prawo zamówień publicznych określa formy wnoszenia pism w postępowaniu odwoławczym. Kluczowe znaczenie mają: właściwy podpis, sposób złożenia oraz termin. Pzp reguluje sposób wnoszenia pism w postępowaniu odwoławczym. Art. 508 pzp wprowadza ogólną zasadę, która stanowi, że pisma w postępowaniu odwoławczym wnosi się w formie pisemnej, w formie elektronicznej albo w postaci elektronicznej- czytamy w ramach wstępu. Szczegóły- na ósmej stronie dodatku.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 12.06.2026.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” odnotowuje z kolei: „mHipoteczny drugim bankiem z ofertą listów zastawnych dla klientów detalicznych”. mBank Hipoteczny jako druga instytucja zapowiedział ofertę listów zastawnych dla klientów detalicznych. Chce wyjść na rynek z emisją o łącznej wartości do 500 mln zł z możliwością zwiększenia do miliarda. Emisja pierwszej serii rozpoczęta w poniedziałek 8 czerwca, ma potrwać do 26 czerwca. Pierwszym bankiem, który skierował emisję listów zastawnych do inwestorów indywidualnych, był PKO Bank Hipoteczny. Jesienią 2025 r. wypuścił na rynek papiery o wartości niemal 1,2 mld zł. W kwietniu 2026 r. zaoferował kolejną emisję – wartą 1 mld zł. Listy zastawne to papiery zabezpieczone hipotecznie. Służą refinansowaniu kredytów na nieruchomości. Konstrukcja papierów mHipotecznego będzie podobna do konstrukcji tych, które sprzedawał PKO Hipoteczny. Wartość nominalna jednego listu zastawnego wynosi 1000 złotych. Oprocentowanie w pierwszym trzymiesięcznym okresie odsetkowym wynosi 4 proc. Później będzie to stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego powiększona o 0,25 pkt proc. (dziś łącznie byłoby to 4 proc.). Papierami będzie można handlować na giełdowym rynku Catalyst. Pierwsza emisja ma trzyletni termin zapadalności. PKO Hipoteczny również rozpoczynał od emisji z trzyletnim terminem wykupu. Druga seria miała już termin czteroletni. Przedstawiciele grupy mBanku nie przekazali konkretów co do dalszych planów obecności na detalicznym rynku listów zastawnych. Ich zdaniem dużo zależy od tego, jak zakończy się ta emisja. Zastrzegają, że częstotliwość emisji listów zastawnych i ich kwoty są uzależnione od sprzedaży samych kredytów hipotecznych w mBanku.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 12.06.2026.).