Czwartek, 5 marzec 2026

  • „Prawo co dnia” w czwartkowej „Rzeczpospolitej” odnotowuje: „Służebność przesyłu to nie nowe <<kredyty frankowe>>”. Kwestie o fundamentalnym znaczeniu dla państwa nie powinny być areną walki na pozwy i sposobem na łatwy zarobek dla kancelarii odszkodowawczych. W ostatnich tygodniach przestrzeń publiczną zalała fala reklam firm odszkodowawczych, które obiecują właścicielom gruntów łatwe pieniądze w starciach z przedsiębiorstwami przesyłowymi. Pretekstem do tych obietnic jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. To, co ma być „żyłą złota”, w rzeczywistości może okazać się pułapką, w której klient traci mnóstwo pieniędzy, a jedynym realnym wygranym pozostaje pośrednik. Podstawowym problemem jest sam status orzeczenia TK z 2 grudnia 2025 r. Posiada ono tak poważne wady formalne, że sądy powszechne mogą je po prostu zignorować. Wynika to z faktu wydania go przez nieprawidłowo obsadzony organ, co prawomocnie przesądziły m.in. Trybunał Sprawiedliwości UE (w wyroku z 18 grudnia 2025 r., sygn. C-448/23) oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka. Co więcej, wyrok TK dotychczas nie został opublikowany. W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednoznacznie i wielokrotnie potwierdzono, że takie rozstrzygnięcia nie wchodzą do systemu prawnego i nie obowiązują. Jak dalej czytamy, zwolennicy pozwów całkowicie pomijają fundamentalny fakt: sieci przesyłowe stanowią element infrastruktury krytycznej, która ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa państwa. Orzeczenie Trybunału zostało wydane z rażącym naruszeniem zasady proporcjonalności. Nie wyważono w nim interesu prywatnego właścicieli oraz interesu publicznego, którym jest zapewnienie społeczeństwu bezpiecznych i niezawodnych dostaw mediów. Nadanie prawu własności ochrony absolutnej, z całkowitym pominięciem dawnych realiów prawnych, uwarunkowań historycznych i wymogów bezpieczeństwa energetycznego, nie jest możliwe do zaakceptowania. Przenoszenie całego ciężaru przemian ustrojowych i gospodarczych wyłącznie na przedsiębiorstwa przesyłowe jest skrajnie niesprawiedliwe. Więcej szczegółów- na 14 stronie głównego wydania.

                  (Źródło: „Rzeczpospolita”– 05.03.2026.).

  • „Rz” zauważa w innym miejscu: „Elastyczne biura rozpychają się na rynku”. Podaż biur flex w Polsce przekroczyła już 430 tys. mkw. W ciągu trzech lat zasób elastycznych powierzchni do pracy urósł o ok. 30 proc. A to jeszcze nie koniec. Polska wciąż przyciąga operatorów elastycznych biur. Obecne już u nas sieci stawiają na ekspansję, meldują się także nowe podmioty. Jedną z głośniejszych transakcji był w ostatnim czasie wynajem niemal 4,5 tys. mkw. w budynku Skyliner II w Warszawie przez Mindspace, globalnego operatora biur flex. Z analiz firmy doradczej Colliers wynika, że podaż elastycznych biur na siedmiu największych rynkach w Polsce przekroczyła 430 tys. mkw. – to ok. 3 proc. całkowitych biurowych zasobów w kraju. – Skala ta odzwierciedla nie tylko dynamiczny wzrost, sięgający ok. 30 proc. w ciągu ostatnich trzech lat (od 2023 do 2025 r.), lecz również trwałą zmianę w sposobie korzystania z biur przez najemców. W ocenie ekspertów można mówić o trwałym trendzie, a nie jedynie krótkoterminowej reakcji na postpandemiczne zmiany. Na siedmiu największych rynkach w Polsce działa 75 operatorów powierzchni flex, większość – z polskim kapitałem.  Rynek wciąż ma potencjał do dalszej ekspansji, choć różni się on w zależności od miasta. Więcej szczegółów- na 16 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

                  (Źródło: „Rzeczpospolita”– 05.03.2026.).

  • „Dziennik Gazeta Prawna” zamieszcza z kolei tekst: „Spadek po spadku. Jak liczyć pięć lat dla celów zwolnienia z PIT?”. Fiskus nadal uważa, że spadkobierca może dla celów podatku dochodowego uwzględniać tylko okres posiadania nieruchomości przez swojego bezpośredniego spadkodawcę, a nie przez jego poprzedników. Właśnie znów przegrał w sądzie. Wyroków korzystnych dla spadkobierców jest dużo, ale wszystkie one są nieprawomocne. Ostatecznie więc spór rozstrzygnie Naczelny Sąd Administracyjny. Przypomnijmy zasadę: jeżeli od nabycia lub wybudowania nieruchomości nie minęło pięć lat, to podatnik (osoba fizyczna), który ją sprzedaje, musi co do zasady zapłacić PIT od dochodu ze zbycia. Sposobem na uniknięcie podatku jest skorzystanie z ulgi mieszkaniowej, czyli przeznaczenie pieniędzy ze sprzedaży na własne cele mieszkaniowe, wskazane w art. 21 ust. 25 ustawy o PIT. Nie każdy spadkobierca chce lub może czekać pięć lat. Niektórzy muszą sprzedać nieruchomość szybciej. Z myślą o takich osobach zmieniono przepisy i od 2019 r. pozwolono uwzględnić w pięcioletnim okresie również czas, gdy nieruchomością władał spadkodawca. W art. 10 ust. 5 ustawy o PIT zapisano, że wymagany pięcioletni okres liczy się od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie lub wybudowanie nieruchomości przez spadkodawcę. Co jednak w sytuacji, gdy nieruchomość była w przeszłości dziedziczona po innych osobach? Jeden z takich sporów rozpatrzył właśnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Chodziło o wdowca, który w styczniu 2025 r. sprzedał mieszkanie odziedziczone po żonie. Żona z kolei odziedziczyła je po swojej cioci, która była jego właścicielką od lat 90. W konsekwencji sąd opowiedział się za liczeniem pięcioletniego okresu z uwzględnieniem całej historii własności nieruchomości, a nie wyłącznie od momentu ostatniego otwarcia spadku. Wyrok jest nieprawomocny. Więcej szczegółów- na drugiej stronie głównej wkładki prawnej.

                  (Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 05.03.2026.).

  • „DGP” przypomina również: „Zwolnieni z VAT też wystawią faktury w KSeF”. Podatnicy zwolnieni z VAT podmiotowo lub wykonujący czynności wyłącznie zwolnione z VAT na rzecz innych podatników będą musieli wystawiać faktury przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur, jeśli wobec tych faktur nie będą miały zastosowania żadne wyłączenia lub przepisy epizodyczne pozwalające na ich wystawienie poza KSeF. Tak wyjaśniło Ministerstwo Finansów. od 1 kwietnia 2026 r. kolejna grupa podatników będzie musiała wystawiać faktury przy użyciu KSeF. Chodzi o tych, u których łączna wartość sprzedaży brutto (czyli z VAT) udokumentowana fakturami wystawionymi w danym miesiącu (elektronicznie lub w postaci papierowej) przekroczy 10 tys. zł. Więcej szczegółów- na trzeciej stronie głównej wkładki prawnej.

                  (Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”- 05.03.2026.).

  • W „DGP” czytamy również: „Ulga termomodernizacyjna. Czy audyt energetyczny jest warunkiem skorzystania z preferencji?”. Podatnik (właściciel lub współwłaściciel domu jednorodzinnego) może odliczyć koszty przeprowadzonego audytu energetycznego w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Czy jednak jest to warunek do skorzystania z ulgi w PIT? Aby skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej, trzeba być właścicielem lub współwłaścicielem domu jednorodzinnego w momencie składania deklaracji. Każdy podatnik może potrącić wydatki na ocieplenie domu do 53 tys. zł. Warunkiem jest też zakończenie termomodernizacji w okresie trzech kolejnych lat licząc od końca roku podatkowego, w którym poniósł pierwszy wydatek dotyczący tego przedsięwzięcia. Kolejnym wymogiem jest udokumentowanie poniesionych kosztów fakturami od podatnika VAT czynnego, czyli z kwotą VAT. Jeżeli faktura jest wystawiona przez podatnika zwolnionego z VAT, ulga się nie należy. W przeciwieństwie do ulgi w PIT audyt energetyczny jest obowiązkowy przy ubieganiu się o dofinansowanie z programu Czyste Powietrze. Program ten przewiduje zwrot tych kosztów do 100 proc. – zasadniczo do 1200 zł, a w niektórych przypadkach za audyt oraz towarzyszącą mu dokumentację projektową można uzyskać łącznie do 1600 zł- odnotowano.

         (Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”- 05.03.2026.)    

Zobacz również