Czwartek, 20 sierpień 2026
- Czwartkowa „Rzeczpospolita” informuje: „Nowe stawki PIT i CIT od 2027 roku”. Rząd chce wprowadzić 24-proc. stawkę PIT i podnieść próg, od którego obowiązuje stawka 32 proc. Zmiany obejmą też ryczałt, CIT i daninę solidarnościową. Zmiana odpowiada na problem szybko rosnącej liczby podatników przekraczających drugi próg. W 2025 r. było ich już ponad 2,4 mln, o około pół miliona więcej niż rok wcześniej. Według cytowanego w tekście analityka inFaktu bez reformy w 2027 r. liczba podatników przekraczających próg 120 tys. zł mogłaby przekroczyć 3 mln. Ministerstwo Finansów szacuje natomiast, że po zmianach udział osób rozliczających się według stawki 32 proc. spadnie z 14 do 7,2 proc. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 20.08.2026.)
- „Prawo co dnia” odnotowuje natomiast: „Rolnicy będą chronieni przed pozwami mieszczuchów”. Nowym mieszkańcom wsi przeszkadzają jej zapachy i odgłosy. Pozywają rolników i wygrywają w sądach. To zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu kraju. Rząd przyjął przepisy, które mają chronić interes obu grup. Nowym mieszkańcom wsi przeszkadzają jej zapachy i odgłosy. Pozywają rolników i wygrywają w sądach. To zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu kraju. Rząd przyjął przepisy, które mają chronić interes obu grup. Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi wprowadza zmiany do kodeksu cywilnego. Obecnie zgodnie z art. 144 k.c. właściciel nieruchomości powinien tak z niej korzystać, aby ponad przeciętną miarę nie zakłócać korzystania z nieruchomości sąsiednich. Przyjęte przez rząd przepisy wprowadzają domniemanie, że prowadzenie działalności rolniczej, czyli produkcji roślinnej, zwierzęcej, ogrodniczej, sadowniczej i rybnej mieści się w granicach przeciętnej miary, o ile spełnia trzy warunki. Produkcja musi być prowadzona zgodnie z przepisami, rolnik przestrzega zasad prawidłowej gospodarki rolnej, a nieruchomość jest położona w obrębie ewidencyjnym na obszarze, na którym plan ogólny przewiduje strefę wielofunkcyjną z zabudową zagrodową lub strefę produkcji rolnej, ewentualnie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego teren ten przeznaczony jest na cele rolne. Dodatkowo zgodnie z projektem osoby, które będą stroną aktu notarialnego przenoszącego prawo własności takich nieruchomości będą musiały złożyć oświadczenie, że są świadome że na nieruchomościach położonych w tym obrębie ewidencyjnym „jest prowadzona lub może być prowadzona działalność rolnicza, a w związku z tym mogą występować zwykłe następstwa prowadzenia działalności rolniczej, w szczególności hałas, zapachy, zwiększony ruch pojazdów i maszyn rolniczych oraz wykonywanie prac polowych, mogące powodować okresowe zakłócenia korzystania z nabywanej nieruchomości. Nabywca oświadcza ponadto, że powyższe okoliczności są mu znane i akceptowane.” Więcej szczegółów- na 12 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 20.08.2026.).
- „Prawo co dnia” zauważa w innym miejscu: „Samowole nie korzystają z prokonstytucyjnej wykładni”. Wyrok TK, który podważył nakaz dostosowania tablic reklamowych do zapisów tzw. uchwał krajobrazowych odnosi się tylko do wzniesionych legalnie. Spór dotyczył Opola, a konkretnie uchwały krajobrazowej z 27 czerwca 2019 r. Jedna z firm uznała, że narusza ona jej interes prawny, zarzucają m.in. brak mechanizmu ochrony praw nabytych tych, którzy przed wejściem uchwały w życie wznieśli na terenie Opola urządzenia i tablice reklamowe, na podstawie ważnych pozwoleń lub zgłoszeń prac budowlanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu unieważnił zaskarżoną uchwałę, ale tylko w części. Kluczowy w tym zakresie okazał się wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 grudnia 2023 r. Sąd zauważył, że wyrok TK ma charakter zakresowy. Niemniej nie miał wątpliwości, że po jego wydaniu nastąpiła zmiana stanu prawnego i musi to uwzględnić. Stwierdził więc tym samym, iż skoro rada Opola nie wprowadziła żadnego rozróżnienia lub wyłączenia i objęła warunkami oraz terminami dostosowania do zakazów określonych w spornej uchwale wszystkie obiekty, w tym wzniesione legalnie, to on stwierdził nieważność części jej paragrafów. Ostatecznie nieco inaczej do sprawy podszedł jednak NSA. Jego zdaniem zakresowy wyrok TK ma zastosowanie jedynie do mechanizmu kompensacyjnego dla właścicieli urządzeń reklamowych wzniesionych legalnie, a nie do samowoli. Jak podkreślił NSA, orzeczenie TK nie chroni zatem urządzeń wzniesionych nielegalnie. W konsekwencji podmiotom, które wzniosły swoje nośniki poza porządkiem prawnym nie służy ochrona i można nakazać ich niezwłoczne usunięcie. Wyrok jest prawomocny. Więcej- na 13 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita”– 20.08.2026.).
- „Dziennik Gazeta Prawna” zamieszcza z kolei tekst: „Korporacje sfinansują zmiany w PIT”. Rząd chce podnieść próg podatkowy w PIT ze 120 tys. zł do 150 tys. zł. Wprowadzi też dodatkowy próg na poziomie 130 tys. zł, którego przekroczenie będzie oznaczało stawkę podatkową 24 proc. Zmiana ma być neutralna dla budżetu. Obecnie próg, przy którym zaczyna obowiązywać 32-proc. stawka podatku dochodowego od osób fizycznych, wynosi 120 tys. zł w skali roku. W przyszłym roku ma się to zmienić. Najwyższą stawkę będzie się płacić przy przekroczeniu przez dochody kwoty 150 tys. zł. Wprowadzony zostanie dodatkowy próg na poziomie 130 tys. zł. Przy jego przekroczeniu będzie obowiązywała stawka PIT na poziomie 24 proc. Sfinansować obniżkę w PIT ma podniesienie podatku od osób prawnych z 19 proc. do 22 proc. Ta podwyżka będzie dotyczyła największych podatników – firm o rocznych przychodach wynoszących co najmniej 50 mln euro oraz podatkowych grup kapitałowych. Źródłem sfinansowania zmian w progach ma być również zwiększenie z 4 do 5 proc. daniny solidarnościowej – płaconej przez osoby o rocznych dochodach przekraczających milion złotych. Do tego dochodzi zapowiedziana przez premiera i szefa resortu finansów obniżka limitu pozwalającego rozliczać się z podatku dochodowego według ryczałtu. Obecnie to przychody na poziomie 2 mln euro. Limit ma wrócić do obowiązującego w przeszłości poziomu 250 tys. euro. Więcej szczegółów- na trzeciej stronie głównego wydania.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”– 20.08.2026.).
Prasa lokalna/ regionalna.
- „Głos Szczeciński” odnotowuje: „Nie chcą hal pod oknami. Mieszkańcy Wielgowa zaproszą Donalda Tuska do Szczecina”. Mieszkańcy Wielgowa, Sławociesza i Zdunowa nie składają broni. Po uchwaleniu Planu Ogólnego Miasta Szczecin chcą zaskarżyć jego zapisy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Domagają się szerokich stref buforowych, ograniczenia wysokości przyszłych obiektów i ochrony terenów zielonych. Liczą również na pomoc premiera. Spór o przyszłość Wielgowa, Sławociesza i Zdunowa trwa od kilku lat. Mieszkańcy przekonują, że kolejne dokumenty planistyczne stopniowo zwiększają możliwości zabudowy produkcyjnej, magazynowej i usługowej w tej części Szczecina. Największe emocje budzą tereny w rejonie ul. Tczewskiej. Według mieszkańców około 25 procent powierzchni Wielgowa, Sławociesza i Zdunowa może zostać przeznaczone pod zabudowę przemysłową. W praktyce oznacza to możliwość powstania fabryk, hal, magazynów i obiektów usługowych. Mieszkańcy obawiają się przede wszystkim sąsiedztwa wysokich obiektów. Jak wskazują, w niektórych miejscach mogą one mieć od 8 do 12 metrów wysokości. Ich zdaniem zabrakło odpowiednio szerokich zielonych stref buforowych, które oddzielałyby istniejącą zabudowę mieszkaniową od terenów inwestycyjnych. Mieszkańców nie przekonuje argument, że szczegółowe rozwiązania można później wprowadzać w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Mają też konkretne oczekiwania wobec planistów. Poza strefami buforowymi chcą ograniczenia wysokości przyszłych budynków, zwiększenia udziału powierzchni biologicznie czynnej oraz ochrony istniejących siedlisk. Mieszkańcy podkreślają, że ich protest nie jest sprzeciwem wobec rozwoju gospodarczego Szczecina. Ich zdaniem Wielgowo, Sławociesze i Zdunowo już teraz znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie dużych terenów inwestycyjnych. W bezpośrednim sąsiedztwie osiedli znajduje się m.in. strefa ekonomiczna Dunikowo o powierzchni około 21 hektarów. Za nią znajduje się strefa Trzebusz, licząca około 31 hektarów. W pobliżu jest także strefa Lubczyńska-Kniewska. Jednak ich zdaniem dalsze rozszerzanie terenów produkcyjnych i magazynowych może ostatecznie zmienić charakter osiedli.
(Źródło: „Głos Szczeciński”– 20.08.2026.).
- Protest mieszkańców Wielgowa odnotowuje również „Kurier Szczeciński” w tekście: „Skarga do sądu, list do premiera. Mieszkańcy Wielgowa nie chcą strefy przemysłowej”. Stowarzyszenie Nasze Wielgowo nadal prowadzi kampanię przeciwko Planowi Ogólnemu Miasta Szczecin. Zdaniem mieszkańców dokument ich krzywdzi, skazuje ich na hałas i na nadmierny, niebezpiecznych ruch samochodów dostawczych. Podczas środowej konferencji prasowej przed magistratem przedstawiciele stowarzyszenia zapowiedzieli, co zamierzają zrobić, aby zmodyfikować plany władz miasta wobec Wielgowa. Planem ogólnym miasto agresywnie wchodzi w nasze osiedle i doprowadza do takiej sytuacji, że strefa przemysłowa będzie płot w płot graniczyła bezpośrednio z budynkami jednorodzinnymi. Mieszkańcy wychodząc odpocząć do ogrodu, będą wpadali na dwunastometrową ścianę za płotem. To nie demagogia. Tak po prostu będzie – przestrzegał Krzysztof Aloksa. – Boimy się zanieczyszczenia hałasem, światłem, zanieczyszczenia powietrza i wody. Oraz zwiększonego ruchu ciężkiego transportu. Miasto mówi, że wyznaczy drogę dojazdową do strefy. Ale my wiemy, jak to będzie wyglądało. Słyszeliśmy od radnych, że przez Wielgowo nic nie jedzie. Mamy filmy, które pokazują, że do magazynu Action ruch odbywa się przez wąską ulicę Bałtycką. Mieszkańcy zapowiedzieli, że wystąpią ze skargą na plan ogólny do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Chcą odrzucenia dokumentu albo jego modyfikacji.
(Źródło: „Kurier Szczeciński”– 20.08.2026.).