Czwartek, 16 kwietnia 2020

¨Wstęp na działkę łatwy jak nigdy¨
¨Trudniej o kredyt na mieszkanie¨
¨Zakaz handlu to problem wynajmujących¨
¨Banki nie chcą wysyłać na darmowe wakacje¨
¨Niższy czynsz czy przeprowadzka?¨

Więcej poniżej.

¨Prawo co dnia¨ w czwartkowej ¨Rzeczpospolitej¨ odnotowuje: ¨Wstęp na działkę łatwy jak nigdy¨. W czasie epidemii usuwanie awarii światła, ciepła czy wody będzie na uproszczonych zasadach. Wystarczy asysta policji. Dzięki tarczy antykryzysowej 2.0 pracownik zakładu energetycznego czy wodociągowego razem z policją wejdzie na prywatną działkę, by naprawić rurę wodociągową czy konserwować kable. Nie musi mieć wcześniej decyzji w tej sprawie ani ustanowienia służebności przesyłu. Ma też prawo sforsować zamki i zniszczyć ogrodzenie. Właściciel nieruchomości nie musi wcześniej nic wiedzieć o jego planach. Takie rozwiązania przewiduje art. 72 pkt 13 nowej tarczy. Przepis mówi, że właściciel infrastruktury krytycznej zlokalizowanej na terenie prywatnej nieruchomości może  w okresie epidemii wejść w asyście policji na działkę oraz do budynku. Ma również prawo użyć środków przełamujących zabezpieczenia. Pracownik sieci powinien następnie zabezpieczyć nieruchomość przed dostępem osób postronnych, niezwłocznie poinformować właściciela, użytkownika lub zarządcę o zaistniałej sytuacji oraz naprawić szkody, jeśli powstały w związku z prowadzonymi czynnościami. Więcej szczegółów- na 14 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 16.04.2020.).

¨Rz¨ zauważa też: ¨Trudniej o kredyt na mieszkanie¨. Wprawdzie rośnie średnia kwota możliwego do uzyskania kredytu, ale wzięcie go jest możliwe tylko pod pewnymi warunkami. Modelowa trzyosobowa rodzina, w której oboje rodzice pracują, przynosząc do domu po średniej krajowej, może pożyczyć na mieszkanie prawie 687 tys. zł w ramach 30- letniego kredytu mieszkaniowego. To o 16 tys. zł więcej niż przed miesiącem i o 89 tys. zł więcej niż przed rokiem. Wzrost zdolności kredytowej to głównie zasługa Rady Polityki Pieniężnej, która obniżyła stopy procentowe, wpływając na spadek oprocentowania kredytów. Tak wysoka zdolność jest też pokłosiem optymistycznych założeń. Nie uwzględniają one jednak wciąż ewentualnych efektów koronawirusa. Tymczasem banki zaczęły zaostrzać politykę kredytową. W zaledwie miesiąc podniosły marże i wymagania dotyczące wkładu własnego, co już mogło utrudnić pożyczanie. Szczegóły- na 20 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 16.04.2020.).

¨Dziennik Gazeta Prawna¨ zauważa z kolei: ¨Zakaz handlu to problem wynajmujących¨. Właściciele powierzchni w centrach handlowych nie muszą w czasie przestoju wystawiać faktur, płacić VAT ani wykazywać przychodów- twierdzą eksperci podatkowi. Ale co gdy zakaz ustanie?  Źródłem problemów są przepisy specustawy z 31 marca br. Artykuł 15ze ust. 1 przewiduje wygaśnięcie zobowiązań stron umowy najmu powierzchni handlowej w centrach handlowych w okresie obowiązywania w nich zakazu handlu. Natomiast w ciągu trzech miesięcy od zniesienia zakazu najemcy powinni złożyć wynajmującym ofertę przedłużenia obowiązywania umowy najmu na dotychczasowych warunkach (sprzed zakazu) o okres obowiązywania zakazu przedłużony o sześć miesięcy. Wynajmujący zastanawiają się więc, jakie mają w związku z tym obowiązki wobec fiskusa. Więcej szczegółów- na drugiej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 16.04.2020.).

¨DGP¨ informuje również: ¨Banki nie chcą wysyłać na darmowe wakacje¨. Aneksy związane z wakacjami kredytowymi nie mogą stanowić w okresie epidemii wykorzystania trudnej sytuacji i położenia kredytobiorców- ostrzegł prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za pośrednictwem strony internetowej urzędu. Poinformował jednocześnie, że wszczął już postępowanie wyjaśniające, w którym sprawdza zasady, na jakich banki udzielają prolongaty w spłacie zobowiązań. Mowa o porozumieniu sektora bankowego z prezydentem Andrzejem Dudą. Bankierzy zobowiązali się, że umożliwią swoim klientom odroczenie spłaty rat o co najmniej trzy miesiące. Porozumienie jednak- na co zwracają uwagę kredytobiorcy- nie działa najlepiej. Część banków wymaga bowiem przy okazji propozycji zawieszenia rat spłacenia wszelkich zaległości bądź potwierdzenia salda (co wiele osób, głównie frankowicze, uznaje za przyznanie, że wyliczenia banku są właściwe, choćby zostały dokonane w sposób nieprawidłowy). Zastrzeżenia do praktyk niektórych banków ma również rzecznik finansowy. Wskazuje, że w ostatnich dniach klienci banków dostarczyli pierwsze przykłady postanowień stosowanych przez banki we wnioskach i aneksach dotyczących wakacji kredytowych. Można je uznać za potencjalnie niebezpieczne dla niektórych grup klientów. Więcej szczegółów- na czwartej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 16.04.2020.).

¨Gazeta Wyborcza¨ w dobie pandemii stawia retoryczne pytania: ¨Niższy czynsz czy przeprowadzka?¨. Z powodu utraty pracy wielu lokatorów nie stać na opłacenie czynszu, inni obawiają się, że przez kwarantannę będą musieli opuścić mieszkanie. Gdy wszędzie słychać komendę ¨zostań w domu¨ utrata dotychczasowego miejsca zamieszkania brzmi jak ponury żart. Właściciel mieszkania ? przynajmniej na razie i bez powodu- nie może jednak wypowiedzieć umowy najmu. Specustawa na okoliczność epidemii koronawirusa obowiązująca od 31 marca uniemożliwia wypowiedzenie umowy przez właściciela do końca czerwca tego roku, a w przypadku już wypowiedzianych umów zamraża wypowiedziane. W drugim przypadku wolę przedłużenia umowy wyrazić już musi na piśmie sam lokator. I złożyć taki wniosek najpóźniej ostatniego dnia obowiązywania umowy. Odnośnie kwestii obniżki czynszu okoliczności są wyjątkowe- przyznaje przedstawiciel grupy Mzuri, specjalizującej się w wynajmie mieszkań. Do jego firmy z prośbą o obniżkę czynszu zgłosiło się ok. 8 proc. najemców. Po weryfikacji okazało się, że faktycznie połowa z nich ma kłopoty przez epidemię. Pozostali próbowali, korzystając z sytuacji, obniżyć czynsz, choć ich sytuacja finansowa nie zmieniła się. Co z tymi, którzy chcą nadal wynajmować mieszkanie na dotychczasowych warunkach, ale koniec obowiązywania umowy jest blisko?Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w takiej sytuacji zawrzeć aneks do umowy, co jest najskuteczniejszym prawnie rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli chcemy ją przedłużyć o okres dłuższy niż do końca czerwca 2020 r. Szczegóły- na dziewiątej stronie ¨Gazety¨.

(Źródło: ¨Gazeta Wyborcza¨– 16.04.2020.).

Zobacz również