Strona główna | Przegląd prasy | Poniedziałek, 11 październik 2021

Poniedziałek, 11 październik 2021

¨Fiskus zarobi na mieszkaniu dla menedżera¨
¨Senat chce wyrzucić małe domki do kosza¨
¨Senat odrzucił ustawę dotyczącą domów do 70 mkw.¨
¨Skokowa poprawa w śmieciach¨
¨Szefowie muszą się jeszcze nauczyć zaufania na odległość¨
¨Trochę w domu, trochę w biurze¨
¨To będzie wyjątkowo droga zima¨
¨Jak wyrwać Europę z energetycznego potrzasku¨
¨Podatek jest od całego firmowego budynku¨
¨Tysiąc klientów dziennie chce mediacji¨
¨Więcej zielonych podwórek. Są pieniądze- będą inwestycje¨

Więcej poniżej.

¨Prawo co dnia¨ w poniedziałkowej ¨Rzeczpospolitej¨ odnotowuje: ¨Fiskus zarobi na mieszkaniu dla menedżera¨. Spółka, która zapewnia nocleg członkowi zarządu na kilka dni w miesiącu, musi odprowadzić PIT. Firmy mają coraz większe trudności ze znalezieniem pracowników, w tym wykwalifikowanej kadry zarządzającej. Nakręcająca się inflacja i związana z nią rosnąca presja płacowa powoduje, że pracodawcy muszą przekonywać do siebie dodatkowymi świadczeniami czy ułatwieniami. Takie bonusy najbardziej ucieszą jednak skarbówkę, która od lat wyciąga rękę po PIT od nich. I choć początkowo przegrywała spory z podatnikami, teraz triumfuje. W piątek NSA wydał kolejny wyrok wpisujący się w trend niekorzystny dla pracowników i pracodawców. Sprawa dotyczyła spółki z branży inwestycyjnej. We wniosku o interpretację wyjaśniła, że podpisała z członkami zarządu kontrakty o świadczenie usług zarządzania. Z umów wynikało, że będą oni pełnić swe obowiązki w siedzibie spółki, w miejscach, w których prowadzi działalność, a także w każdym innym w Polsce. Firma podkreśliła, że od zarządu wymaga pełnej dyspozycyjności i żeby oszczędzić na noclegach i hotelach, wynajęła mieszkanie dla celów służbowych. Może z niego korzystać członek zarządu na czas wykonywania obowiązków, ale w wymiarze nie większym niż 15 dni w miesiącu. Spółka chciała się upewnić, czy musi potrącać PIT z tytułu nieodpłatnego udostępniania członkom zarządu wynajętego przez nią mieszkania służbowego. Sama uważała, że nie jest to przychód opodatkowany po stronie zarządu. Inaczej uznał fiskus, wskazując: wartość świadczenia  postaci wynajmu mieszkania finansowanego przez spółkę, to nieodpłatne świadczenie zaliczone do przychodów z działalności wykonywanej osobiście. Werdykt fiskusa ostatecznie podtrzymał również NSA. Zdaniem sądu w opisanym przypadku członek zarządu musiałby ponieść określone wydatki, aby móc pełnić swoje funkcje, do których dobrowolnie się zobowiązał. NSA nie ukrywał też, że orzecznictwo w sprawach nieodpłatnych świadczeń dla pracowników zmieniło się jakiś czas temu na korzyść fiskusa- czytamy na 11 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 11.10.2021.).

¨Prawo co dnia¨ informuje też: ¨Senat chce wyrzucić małe domki do kosza¨. Ustawa o budowie domów jednorodzinnych do 70 mkw. powierzchni zabudowy nie powinna stać się obowiązującym prawem- uznali senatorowie. Zgodnie z przewidywaniami Senat (52 głosami) odrzucił rządową nowelizację prawa budowlanego i ustawy o planowaniu przestrzennym, która wprowadza specjalny tryb inwestycyjny dla domów jednorodzinnych. Ustawa z mieszkaniowej części Polskiego Ładu zakłada budowę dwukondygnacyjnych domów o 70 mkw. w podstawie bez pozwolenia, obecności kierownika na budowie i prowadzenia dziennika. Akt, nad którym pracował parlament, istotnie różnił się od projektu przesłanego do konsultacji. Zniknął przepis określający maksymalną liczbę domów, jakie mogą powstać na działce, zrezygnowano też z określenia ich maksymalnej powierzchni użytkowej. Głosowanie w Sejmie nad uchwałą Senatu już w czwartek- odnotowano na 12 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 11.10.2021.).

O decyzji Senatu informuje również ¨Dziennik Gazeta Prawna¨ w tekście: ¨Senat odrzucił ustawę dotyczącą domów do 70 mkw.¨. Niebezpieczeństwo związane z brakiem kierownika budowy, otwieranie furtki do stawiania domów praktycznie bez żadnej kontroli- to część zarzutów, które skłoniły senatorów do odrzucenia ustawy z Polskiego Ładu. Teraz wróci ona do Sejmu. Odrzucenie nowelizacji prawa budowlanego oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym rekomendowały senatorom połączone komisje samorządu terytorialnego i administracji oraz infrastruktury. Jak wyjaśniał sprawozdawca komisji, zgodnie z zaproponowanymi rozwiązaniami to inwestor będzie musiał wziąć na siebie odpowiedzialność karną, która dotychczas spoczywała na kierowniku budowy, mającym odpowiednie doświadczenie, wykształcenie i przede wszystkim ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Wskazywał także, że omawiana ustawa otwiera furtkę do stawiania domów praktycznie bez żadnej kontroli. Nowy, 90- dniowy termin przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy dla wszelkiego rodzaju obiektów to równie poważna zmiana, prowadząca do wyraźnego priorytetu WZ względem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Z kolei skrócenie terminu wydawania         WZ dla domów do 70 mkw. do 21 dni oraz czasu uzgodnień do 7 dni, według występujących na posiedzeniu komisji, ¨Jest w praktyce niemożliwe¨. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 11.01.2021.).

¨Rzeczpospolita¨ w dodatku ¨Życie Regionów¨ zauważa natomiast: ¨Skokowa poprawa w śmieciach¨. Polacy coraz więcej odpadów wyrzucają do odpowiednich pojemników. Pomogły zakupy online i edukacja ekologiczna, ale wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Wskaźnik odpadów zebranych od gospodarstw domowych w sposób selektywny przekroczył w 2020 r. pewną symboliczną granicę i wyniósł 40,8 proc.- wynika z danych GUS. W porównaniu z 2019 r. to wprost skokowa poprawa o 6 pkt proc., podczas gdy w poprzednich latach wskaźnik ten rósł o 2- 3 pkt proc. Od momentu, gdy segregacja odpadów stała się obowiązkiem każdego mieszkańca, co nastąpiło w 2020 r., odnotowujemy wzrost masy odpadów zbieranych selektywnie- informuje Urząd Miasta Poznań. Nieco paradoksalnie pomogła pandemia, bo w czasie lockodwnów mieszkańcy zamknięci w domach chętnie kupowali online, a to z kolei generowało duże ilości odpadów łatwych do segregacji. Obecnie Lublin należy do miast liderów, jeśli chodzi o odsetek odpadów zbieranych selektywnie- w 2020 r. wynosił on  50,3 proc., a jeszcze dwa lata wcześniej- 33,6 proc. Wśród miast wojewódzkich doskonałym wynikiem mogą się pochwalić Gdańsk (63,6 proc.), Białystok, Opole, Bydgoszcz i Kraków, gdzie wskaźnik ten wynosił powyżej 45 proc. Dla porównania, wyraźnie gorzej jest w takich miastach jak Kielce, Zielona Góra, Katowice czy Łódź, gdzie według danych GUS odsetek śmieci zebranych selektywnie wyniósł w ub.r. poniżej 35 proc. Już w 2021 r. gminy będą obowiązane osiągnąć poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych w wysokości co najmniej 20 proc., a to wymaga jeszcze większej dyscypliny po stronie mieszkańców, nowych rozwiązań po stronie rządu i zaangażowania samorządów- czytamy na pierwszej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 11.10.2021.).

W ¨Rz¨ czytamy również: ¨Szefowie muszą się jeszcze nauczyć zaufania na odległość¨. Wielu menedżerów nadal z podejrzliwością traktuje pracę zdalną, choć takie podejście może demotywować pracowników. Aż 39 proc. zarządzających uważa, iż podczas pracy zdalnej obowiązki służbowe nie są wykonywane równie efektywnie jak w biurze- wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Ricoh. Co prawda pełne zaufanie do swoich pracowników deklaruje tyle samo- 35 proc.- szefów, ale odsetek tych ¨podejrzliwych¨ wydaje się bardzo duży. Ankieta Ricoh została przeprowadzona wśród 1500 menedżerów w różnych krajach Europy, ale eksperci nie mają wątpliwości, że w Polsce jest podobnie. Wszelkie prognozy wskazują jednak, że praca hybrydowa będzie się upowszechniać. A to oznacza wyzwanie dla tych menedżerów, którzy mają ograniczony poziom zaufania do pracy na odległość- czytamy na 19 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 11.10.2021.).

W innym miejscu ¨Rz¨ zauważa też: ¨Trochę w domu, trochę w biurze¨. Hybrydowa praca nie zniknie. I dobrze. Po miesiącach przymusowej izolacji widzimy jednak, że obecność w biurze jest podwaliną kreatywności i rozwoju pracowników. Pandemia zweryfikowała wiele stereotypów na temat pracy zdalnej, a długa przerwa w dostępie do biur sprawiła, że wiele osób diametralnie przeorganizowało swoją zawodową codzienność. Trudno się dziwić, że aż 86 proc. pracowników żąda elastycznego zatrudnienia, jak pokazały badania EY. Jak dalej czytamy, widać wyraźnie, że rynek dąży w kierunku nowego modelu pracy, który pogodzi oczekiwania pracodawców z postulatami formułowanymi przez zatrudnionych. Przedsiębiorcy od dawna analizowali możliwości związane z uelastycznieniem modelu pracy. Budowa nowego, bardziej elastycznego modelu pracy zakłada, że proces będzie przeprowadzony w sposób kompleksowy i przemyślany, integrując dostępne rozwiązania, w tym procesy technologiczne, kompetencje, przestrzeń biurową i wirtualną oraz odpowiednią politykę kadrową- czytamy. Lektura dla zainteresowanych- na 20 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 11.10.2021.).

¨Dziennik Gazeta Prawna¨ zapowiada z kolei: ¨To będzie wyjątkowo droga zima¨. W tym tygodniu Komisja Europejska ma zaproponować rozwiązania łagodzące wpływ wysokich cen energii. Rekompensaty dla gospodarstw domowych, pomoc dla małych i średnich przedsiębiorstw, zawieszenie podatków- to pomysły, które Bruksela ma rekomendować państwom. Ale niektóre z nich chcą dalej idących zmian, takich jak wspólne zakupy gazu i ingerencja w ETS, system handlu pozwoleniami na emisję gazów. KE odpowiada, że już dziś ich sprzedaż generuje wysokie wpływy do budżetów krajowych. Od stycznia do września przyniosła łącznie prawie 11 mld euro nadwyżki w porównaniu z zeszłym rokiem. Tymczasem Grecja szacuje, że nadchodzącej zimy rachunek za energię dla całej UE może wzrosnąć o 100 mld euro- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania. ¨DGP¨ wraca do sprawy w kolejnym tekście: ¨Jak wyrwać Europę z energetycznego potrzasku¨. Bruksela szuka pomysłu na zatrzymanie galopady cen prądu. Wielomiliardowe pakiety rządów krajowych to wciąż za mało, by uchronić obywateli przed podwyżkami. Na dniach Komisja Europejska zaproponuje rozwiązania, które mają pomóc złagodzić państwom UE wysokie ceny energii. Z wypowiedzi europejskich komisarzy, którzy pracują nad zaleceniami, wynika jedno- strukturalnych zmian na rynku na razie nie będzie. Potwierdzają to przecieki do mediów, które wskazują, że w tym tygodniu KE zaleci rozwiązania koncentrujące się na wsparciu gospodarstw domowych. Według portalu Euractiv.com Bruksela ,a niechętnie podchodzić do zaproponowanego w wielu krajach zamrażania cen. KE woli zryczałtowane dopłaty do rachunków, bo to powoduje, że gospodarstwa domowe nadal będą widziały korzyść w oszczędzaniu energii. Rekomendacje KE będą dyskutowane na europejskim szczycie liderów 27 państw członkowskich 21 i 22 października w Brukseli. Więcej szczegółów- na ósmej i dziewiątej stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 11.10.2021.).

¨DGP¨ przypomina w innym miejscu: ¨Podatek jest od całego firmowego budynku¨. Jeśli przedsiębiorca wprowadził budynek do ewidencji środków trwałych, to od całego musi zapłacić podatek i to według najwyższej stawki, nawet jeśli faktycznie zajął tylko część- orzekł NSA. Chodziło o właścicieli hurtowni. Kupili oni na potrzeby działalności gospodarczej budynek usługowo- handlowy. Postanowili go rozbudować. Po zakończeniu robót uzyskali zgodę powiatowego inspektora nadzoru budowlanego na użytkowanie, ale jedynie rozbudowanej części. Do ewidencji środków trwałych wprowadzili całą nieruchomość, ale uważali, że skoro wykorzystują do biznesu tylko jej część, to tylko od tej części powinni płacić podatek (według stawki właściwej dla działalności gospodarczej). Prezydent miasta i samorządowe kolegium odwoławcze uznali jednak, że budynek jest opodatkowany w całości i to według najwyższej stawki. Istotne jest bowiem to, że jego właścicielami są przedsiębiorcy. Potwierdziły to również sądy. WSA w Łodzi zwrócił uwagę na to, że budynek od początku był wprowadzony do ewidencji środków trwałych. To, że w pewnym momencie został rozbudowany, nie ma znaczenia, jeżeli chodzi o wysokość stawki- stwierdził sąd. Za bez znaczenia uznał także to, że budynek nie został w całości oddany do użytkowania. Kluczowe jest, że istnieje i rozpoczęto jego użytkowanie. Opodatkowany jest więc cały budynek, nawet jeśli właściciel przez następne lata będzie zajmował tylko jego część- orzekł WSA. Zgodził się z tym NSA, powtarzając w uzasadnieniu wszystkie argumenty sądu niższej instancji. Więcej- na czwartej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 11.10.2021.).

¨DGP¨ informuje również: ¨Tysiąc klientów dziennie chce mediacji¨. Po tygodniu od startu programu PKO BP ma kilka tysięcy chętnych do ugód frankowych. Około tysiąca wniosków dziennie- takie jest dotychczasowe zainteresowanie klientów PKO BP możliwością zawierania ugód dotyczących przewalutowania kredytów frankowych, wynika z informacji banku. W sumie wnioski o mediację zgłosiło kilka tysięcy spośród ok. 100 tys. osób obciążonych takimi hipotekami. PKO BP jest pierwszym bankiem, który rozpoczął masowy proces ugód według pomysłów szefa KNF. W grudniu ub.r. zaproponował on, by banki przekształciły kredyty walutowe w taki sposób, jakby od początku były one wyrażone w złotych. Oznacza to zmniejszenie bieżącej wartości zadłużenia, ale też przeliczenie oprocentowania według wyższej stawki. Podstawą ma być stopa WIBOR powiększona o średnią marżę dla kredytów złotowych z miesiąca, w którym klient brał kredyt we frankach. Mediacje z klientami banku prowadzone są przed sądem polubownym KNF. Większość banków z dużymi portfelami hipotek walutowych deklarowała do niedawna, że o starcie ugód z frankowiczami zdecydują po tym, jak wątpliwości prawne w sprawie kredytów rozstrzygnie Izba Cywilna Sądu Najwyższego. Ma ona odpowiedzieć na pytania zadane w styczniu przez I prezes SN. Na początku września IC SN sama skierowała pytania do Trybunału Sprawiedliwości UE. Ze statystyk na stronie Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu skupiającego frankowiczów wynika, że w III kw. sądy I instancji w ponad 700 sprawach rozstrzygnęły na korzyść klientów, a na korzyść banków- w kilkunastu. W II instancji na prawie 70 spraw banki wygrały trzy- czytamy na 12 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 11.10.2021.).

¨Kurier Szczeciński¨ zauważa: ¨Więcej zielonych podwórek. Są pieniądze- będą inwestycje¨. Od trzech lat władze miasta ograniczają wsparcie finansowe także dla dwóch zielonych programów pomocowych, za sprawą których szczecińskie wspólnoty mieszkaniowe przekształcają podwórka i przedogródki. W tym roku do 1 miliona złotych. Dopiero teraz, niespełna trzy miesiące przed końcem roku, na podwórkową zieleń w budżecie miasta znalazły się dodatkowe fundusze – ponad 600 tysięcy złotych. ¨To program, który pozwala na zmianę często szarych miejskich podwórek w miejsca przyjazne mieszkańcom – zielone oazy spokoju, miejsca sąsiedzkich spotkań i odpoczynku” – tak o ¨Zielonych podwórkach Szczecina” informuje prowadzący go Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych. Jednak w bieżącym roku – 13. funkcjonowania programu – równie spektakularnych przemian będzie znacznie mniej niż w minionych latach. W wiosennym ¨rozdaniu” dofinansowanie w ramach ¨Zielonych podwórek Szczecina” otrzymało zaledwie 5 wspólnot mieszkaniowych. Rzutem na taśmę, czyli na niespełna trzy miesiące przed końcem roku, ZBiLK otrzymał dodatkowe 600 tysięcy złotych na doinwestowanie trzech kolejnych ¨Zielonych podwórek Szczecina¨- czytamy na łamach ¨Kuriera¨.

(Źródło: ¨Kurier Szczeciński¨– 11.10.2021.).

x

Sprawdź również

Czwartek, 25 listopad 2021

¨Szał na remonty, choć ceny materiałów drożeją¨¨Murapol odporny na droższy kredyt¨¨Zima za pasem. Tymczasem węgla ...