Strona główna | Przegląd prasy | Wtorek, 14 września 2021

Wtorek, 14 września 2021

¨Budowniczy małego domu może trafić do więzienia¨
¨Niepełnosprawność wpływa na zdolność kredytową¨
¨Podwyżki cen będą wyższe niż inflacja¨
¨Sąd nie zwalnia przedsiębiorców z kosztów. Bo mogli zaoszczędzić¨
¨Hipotekę można podważyć w każdej sprawie¨
¨Frankowicz szybciej <> księgę wieczystą nieruchomości¨

Więcej poniżej.

¨Prawo co dnia¨ we wtorkowej ¨Rzeczpospolitej¨ odnotowuje: ¨Budowniczy małego domu może trafić do więzienia¨. Inwestor pod groźbą kary będzie musiał oświadczyć, że zamierza budować na własne potrzeby. Odpowiedzialności nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności podlegać będzie inwestor domku jednorodzinnego do 70 mkw. powierzchni zabudowy, który wbrew prawdzie zadeklaruje, że zamierza budować w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Ma to być tama dla tych, którzy w szykowanych przez rząd w Polskim Ładzie ułatwieniach budowlanych mieliby szukać sposobu na biznes. Cytowani w tekście prawnicy są zgodni: to kolejny przykład legislacyjnego niechlujstwa motywowanego bezrefleksyjnym dążeniem do penalizacji wszystkich możliwych przejawów ludzkiej aktywności. Oświadczenie o tym, że budowa prowadzona jest w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, to przepis kuriozalny. Jak długo ma istnieć taki zamiar? Czy zamiar wystarczy w chwili rozpoczęcia budowy i składania oświadczenia, czy inwestor może zmieni zdanie? Co w sytuacji, gdy budowa prowadzona jest w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, a po jej zakończeniu plany się zmienią? Jeśli tak, to czy inwestor musi zamieszkać w budowanym budynku i jak długo? Co w sytuacji, gdy inwestor, z uwagi na problemy z obsługą kredytu lub inne czynniki niezależne, będzie zmuszony do sprzedaży nieruchomości jeszcze przed zakończeniem budowy? Z tymi pytaniami wiąże się też pytanie o zgodność tych rozwiązań z konstytucją, i to zarówno z punktu widzenia ochrony praw własności, jak i prawidłowej legislacji oraz określoności ustawy karnej. Projekt małych domów z Polskiego Ładu (wznoszonych na podstawie zgłoszenia z projektem budowlanych, dla których nie będzie konieczności powołania kierownika budowy i posiadanie dziennika) został już przyjęty przez rząd i przesłany do Sejmu. Dokument został zmodyfikowany i dodano do niego rozwiązania, których nie zawierał projekt poddany konsultacjom. Zniknęła m.in. informacja, że maksymalna dopuszczalna powierzchnia użytkowa domków wynieść ma 90 mkw. Nowość stanowią również oświadczenia- o budowaniu w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych oraz o przejęciu odpowiedzialności za prowadzenie budowy w przypadku braku ustanowienia kierownika (decyzja w tym zakresie będzie zależeć od inwestora)- czytamy na 10 stronie głównego wydania.

                   (Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 14.09.2021.).

¨Prawo co dnia¨ zauważa też: ¨Niepełnosprawność wpływa na zdolność kredytową¨. Choć kredyt mieszkaniowy bez wkładu własnego będą mogły też wziąć osoby niepełnosprawne, zdaniem ekspertów w Polskim Ładzie zapomniano, że sytuacja finansowa takich osób bardzo często jest trudna. Bank Gospodarstwa Krajowego będzie udzielał gwarancji osobom, które nie mają odłożonych pieniędzy na wkład własny. Jeśli urodzi im się drugie lub kolejne dziecko, państwo spłaci część ich długu. Tak wynika z projektu ustawy o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym oraz o spłatach tego kredytu dokonywanych w związku z powiększeniem gospodarstwa domowego. Jednak zdaniem ekspertów w Polskim Ładzie zapomniano o potrzebach mieszkaniowych osób z niepełnosprawnościami. A ich sytuacja mieszkaniowa jest dramatyczna. Osoby z niepełnosprawnościami zostały bezrefleksyjnie doklejone do projektu w definicji ustawowe dziecka. Nikt nie zwrócił uwagę na dane, jak niepełnosprawność wpływa na ubóstwo, a co dopiero zdolność kredytową takich rodzin. Rodzina z osobą niepełnosprawną nadal zostanie więc bez pomocy. Podobnie samotne osoby niepełnosprawne lub te, które z powodu stanu zdrowia nie mogą mieć dzieci, i te, które nie mogą pracować. Zdaniem cytowanej w tekście ekspertki Polski Ład łamie art. 11 międzynarodowego paktu praw gospodarczych, socjalnych i kulturowych ONZ i art. 34 Karty praw podstawowych, które zapewniają każdemu prawo do mieszkania oraz zobowiązują państwo do udzielania pomocy w zapewnieniu mieszkania w szczególności osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym i ubóstwem- odnotowano na 12 stronie głównego wydania.

                   (Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 14.09.2021.).

¨Dziennik Gazeta Prawna¨ rozmawia natomiast z Rafałem Gawinem, prezesem Urzędu Regulacji Energetyki. W tekście ¨Podwyżki cen będą wyższe niż inflacja¨ czytamy: Dzisiaj chyba wszyscy mają świadomość, że jest drożej i że koszty oraz rosnące ceny energii trzeba odzwierciedlić w taryfach. Słyszymy doniesienia o 30-, a nawet 40- proc. podwyżkach cen prądu dla gospodarstw domowych na przyszły rok. Pytany o to, jakie stawki zaproponują spółki energetyczne, rozmówca ¨DGP¨ odpowiada: Sygnałów, jakie to będą konkretnie podwyżki, jeszcze nie mamy. Nie jest zaskoczeniem, że nie będą to podwyżki odzwierciedlające poziom inflacji, ale znacznie wyższe. Padają różne liczby i rzeczywiście poruszamy się raczej na poziomie dwucyfrowym. Dla nas punktem odniesienia jest rynek, czyli przede wszystkim giełda. Nigdy nie jest jednak tak, że punktem odniesienia dla taryf na cały rok jest giełdowa cena energii w danym momencie. Ze względu na tendencję wzrostową od dłuższego czasu, w portfelach spółek energetycznych znajdują się kontrakty niżej wyceniane i te droższe, które są zawierane na bieżąco, Gdyby przyjąć za punkt odniesienia te ostatnie, to pewnie można mówić o maksymalnych wzrostach. Natomiast biorą pod uwagę, że na potrzeby klientów były też zawierane inne kontrakty, oczekujemy, że wnioskowane taryfy nie będą odzwierciedlały tylko aktualnych notowań cen energii- czytamy. Całość rozmowy- na 11 stronie głównej wkładki prawnej.

                   (Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 14.09.2021.).

¨DGP¨ w innym miejscu informuje obszernie: ¨Sąd nie zwalnia przedsiębiorców z kosztów. Bo mogli zaoszczędzić¨. Skoro przedsiębiorca przez lata zarabiał na hotelu, mógł odłożyć pieniądze, by ponieść koszty sądowe. Firma powinna być przygotowana na nieoczekiwane wydatki- uznał Sąd Okręgowy w Warszawie. Prawnicy podkreślają jednak, że pandemię i związane z nią straty trudno było przewidzieć. Część przedsiębiorców, których branże szczególnie ucierpiały na lockdownie wprowadzonym w związku z pandemią, zdecydowała się walczyć w sądzie o odszkodowania. Chodzi im o to, że w ramach tarcz finansowych Polskiego Funduszu Rozwoju nie przyznano im odpowiednich (lub żadnych) rekompensat, choć ponieśli realne straty z powodu zamknięcia poszczególnych branż. Problem jednak w tym, że dla wielu z nich opłaty sądowe (5 proc. wartości przedmiotu sporu) są przeszkodą nie do pokonania. Warszawskiego sądu okręgowego taki argument jednak nie przekonał. ¨DGP¨ dotarł do uzasadnienia postanowienia, w którym przedsiębiorcy odmówiono zwolnienia z kosztów sądowych. W tej konkretnej sprawie nie pomogło nawet to, że- jak stwierdzono w wielu orzeczeniach- lockdown był wprowadzany niezgodnie z konstytucją. Cytowany w tekście adwokat przyznaje, że rzeczywiście istnieje orzecznictwo wskazujące, że przedsiębiorca powinien przewidywać, iż mogą go spotkać  niespodziewane wydatki również związane z postępowaniami sądowymi. Podkreśla jednak, że zupełnie czym innym jest pandemia i wprowadzenie przez rząd daleko idących obostrzeń, całkowicie bezprecedensowych w stosunku do tego, z czym mieliśmy wcześniej do czynienia. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównej wkładki prawnej.

                   (Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 14.09.2021.).

¨DGP¨ zauważa też: ¨Hipotekę można podważyć w każdej sprawie¨. Wpis hipoteki do księgi wieczystej można kwestionować w każdej sprawie cywilnej, nie tylko w postępowaniu wieczystoksięgowym- orzekł Sąd Najwyższy w uchwale. W omawianej sprawie, po upadłości spółki deweloperskiej kredytujący ją wcześniej bank wystąpił z roszczeniem o zapłatę zaległych należności wobec właścicieli lokali obciążonych hipotekami. Jeden z właścicieli od początku kwestionował ważność wpisu hipoteki do księgi wieczystej i co za tym idzie- istnienie długu hipotecznego. Jednak sąd I instancji nie uznał tych zarzutów i zasądził na rzecz banku żądaną kwotę, stwierdzając jeszcze, że pozwany właściciel nie powinien kwestionować w postępowaniu o zapłatę długu wpisu hipoteki do księgi wieczystej. Apelację złożył pozwany, ale stołeczny Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość co do tego, czy strona jakiegokolwiek procesu cywilnego może skutecznie kwestionować zgodność ze stanem faktycznym wpisów w księdze wieczystej. W tej kwestii nie ma jednomyślności w orzecznictwie, dlatego skierowano do SN pytanie prawne: czy domniemanie zgodności wpisu hipoteki z rzeczywistym stanem prawnym, o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, może być obalone wyłącznie w procesie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, czy też w każdym innym postępowaniu, jako przesłanka rozstrzygnięcia. SN w odpowiedzi wydał uchwałę, zgodnie z którą domniemanie zgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym także w odniesieniu do hipoteki, może zostać wzruszone- jako przesłanka rozstrzygnięcia- w innej sprawie cywilnej niż sprawa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Oznacza to, że praktycznie w każdej sprawie można zakwestionować wpis hipoteki, a sąd ją rozpoznający musi się z tą kwestią zmierzyć i ocenić zasadność zarzutów stron- czytamy na piątej stronie głównej wkładki prawnej.

                   (Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 14.09.2021.).

Obok ¨DGP¨ odnotowuje: ¨Frankowicz szybciej <<wyczyści>> księgę wieczystą nieruchomości¨. W polskich sądach tysiące frankowiczów walczą o uznanie zawartych przez nich umów kredytowych za nieważne. Jak pokazują statystyki sądowe, z miesiąca na miesiąc liczba pozwów przeciwko bankom rośnie- równolegle rośnie także liczba unieważnionych umów, bo obecnie ok. 95 proc. rozstrzygnięć jest pozytywnych dla konsumentów. Do działającego od kwietnia tego roku tzw. wydziału frankowego w warszawskim Sądzie Okręgowym wpłynęło już ponad 12 tys. spraw. Co prawda, 2 września 2021 r. nie doczekaliśmy się wyczekiwanej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN, ale wydaje się, że tendencja wzrostowa zostanie utrzymana. Dalej czytamy: SN, który zwleka z wydaniem ¨dużej¨ uchwały dotyczącej kredytów frankowych, nagminnie rozwiązuje jednostkowe problemy w mniejszych składach. Szczegóły- także na piątej stronie głównej wkładki prawnej.

                   (Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 14.09.2021.).

x

Sprawdź również

Piątek, 8 października 2021

¨Fotowoltaika daje ulgę w PIT¨¨Sprawa załatwiona, bo urzędnik nie zadziałał¨¨Spór rozstrzygniesz także polubownie¨¨Można wnosić o ...