Czwartek, 14 maj 2026
- „Rzeczpospolita” w czwartkowym wydaniu informuje: „Przenośny dom z ulgą”. Wydatek na całoroczny domek mobilny może dać zwolnienie w PIT przy opodatkowanej sprzedaży innej nieruchomości.
Czy inwestując w mobilny dom, który nie jest na stałe związany z gruntem, można zaoszczędzić na podatku przy opodatkowanej sprzedaży innej nieruchomości? Można. Idące z duchem czasu zielone światło daje na to nie tylko Naczelny Sąd Administracyjny. Korzystną dla podatników wykładnię potwierdził właśnie Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. Uznał, że tzw. ulga mieszkaniowa w PIT może dotyczyć obiektu niezwiązanego trwale z gruntem, jak domek mobilny. Kluczowe zdaniem WSA nie jest bowiem samo „przytwierdzenie” lokum do ziemi, lecz faktyczna realizacja własnych celów mieszkaniowych, czyli całorocznego dachu nad głową. „Rz” kontynuuje temat w „Prawie co dnia” pod hasłem: „Dom bez fundamentu nie wyklucza ulgi podatkowej”. Nabycie domku mobilnego może stanowić wydatek na własne cele mieszkaniowe i dawać zwolnienie z PIT przy opodatkowanej sprzedaży innej nieruchomości.Wspaniałe wieści dla podatników, którzy nie mogli czekać ze sprzedażą jednej nieruchomości mieszkalnej ponad 5 lat, ale żeby nie płacić od tego PIT zamierzają kupić inną i skorzystać z tzw. ulgi mieszkaniowej. Sądy administracyjne potwierdzają, że z premii podatkowej mogą skorzystać nawet ci, którzy szukają alternatywnych sposobów na zabezpieczenie dachu nad głową. Obiekt przenośny… Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uznał, że „lokalu mieszkalnego” nie należy zawężać do definicji legalnej z ustawy o własności lokali. I nie dostrzegł przeszkód, aby sporny obiekt budowlany mógł zostać podatkowo zakwalifikowany jako lokal mieszkalny. Nabycie domku mobilnego może stanowić wydatek na własne cele mieszkaniowe, co pozwala na skorzystanie ze spornego zwolnienia w PIT przy sprzedaży innej nieruchomości. Zastrzegł jedynie, że taki domek ma spełnić określone warunki, przede wszystkim całorocznego zamieszkiwania. Ponadto musi służyć faktycznemu zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, a nie jedynie celom wypoczynkowym czy sezonowym.
(Źródło: „Rzeczpospolita” – 14.05.2026 r.)
- „Prawo co dnia” informuje dalej: „Połowa opłat za mieszkanie w kosztach”. Ta interpretacja ucieszy wszystkich, którzy prowadzą działalność w domu. Nie dość, że fiskus zgodził się na zaliczenie do kosztów połowy opłat, to na dodatek pozwolił na rozliczenie wszystkich wydatków związanych z wizytami kontrahentów, zarówno na poczęstunek (kawa, herbata, ciastka), jak i wyposażenie łazienki (papier toaletowy, środki do czyszczenia ubikacji). O interpretację wystąpił przedsiębiorca zajmujący się m.in. projektami budowlanymi. Prowadzi firmę w mieszkaniu. Wskazuje, że jego usługi zyskały ostatnio na popularności i w związku z tym zwiększył firmową powierzchnię. W mieszkaniu zamierza bowiem nie tylko tworzyć projekty, ale także przyjmować klientów. Będzie z nimi omawiał dokumentację, chce też przedstawiać wizualizacje. Przedsiębiorca wyliczył, że na firmowe potrzeby wykorzystuje 50 proc. mieszkania (uwzględnia m.in. część łazienki, w której klienci mogą załatwiać potrzeby fizjologiczne). I zamierza zaliczać do podatkowych kosztów połowę wydatków na jego utrzymanie. Co na to fiskus? Przyznał, że jeśli mieszkanie jest wykorzystywane w biznesie, to wydatki na jego utrzymanie mają związek z przychodem. I zgodziła się na zaliczenie tych wydatków do kosztów uzyskania przychodów „w części proporcjonalnie przypadającej na powierzchnię wykorzystania lokalu mieszkalnego na cele działalności gospodarczej do całej powierzchni lokalu. Więcej szczegółów na 13 stronie głównego wydania.
(Źródło: „Rzeczpospolita” – 14.05.2026 r.)
- „Prawo co dnia” informuje także: „Więcej seniorów będzie mogło skorzystać z wygodnych mieszkań”. Rząd znacząco rozszerza katalog uprawnionych do najmu senioralnego. Po zmianach będą mogli z niego skorzystać także seniorzy np. prowadzący dwuosobowe gospodarstwo domowe z małżonkiem czy rodzeństwem. Obecnie kwestia dostępności mieszkań dla seniorów staje się nie tylko problemem architektonicznym, ale także społecznym i cywilizacyjnym. W polskich miastach wiele osób starszych żyje dziś jak „więźniowie czwartego piętra” – uwięzieni we własnych mieszkaniach przez brak windy i postępujące ograniczenia ruchowe. Dla wielu z nich zwykłe wyjście po zakupy, do lekarza czy nawet na krótki spacer staje się codziennym wyzwaniem, a czasem jest wręcz niemożliwe. Dla nich schody zmieniły się z wiekiem w realną barierę oddzielającą ich od świata. Problem dotyczy szczególnie mieszkań w blokach z wielkiej płyty i starszych kamienicach, projektowanych w czasach, gdy nikt nie myślał o starzejącym się społeczeństwie. Dlatego rząd przygotował dla nich rozwiązanie. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego, która wprowadza tzw. najem senioralny, który ma być nowym rozwiązaniem skierowanym do osób starszych, zamieszkujących w przestrzeni, która ogranicza ich samodzielność. Umowa najmu senioralnego byłaby zawierana z gminą i dawałaby możliwość przeniesienia się seniorom do lokalu bez barier architektonicznych. Do propozycji sporo uwag mieli zarówno eksperci, samorządowcy, jak i organizacje reprezentujące samych seniorów. Teraz minister do spraw polityki senioralnej, która odpowiada za projekt, przedstawiła jego nową wersję.
(Źródło: „Rzeczpospolita” – 14.05.2026 r.)
- „Rz” informuje: „Duża oferta ogranicza ryzyko wzrostu czynszów za mieszkania”. Są najemcy, którzy po odwilży kredytów hipotecznych chcą iść „na swoje”. Oferta lokali na wynajem rośnie, czynsze można negocjować. W górę mogą jednak pójść stawki za najlepsze nieruchomości, zwłaszcza w zbliżającym się gorącym sezonie. Według eksperta sieciowej agencji Metrohouse, kwiecień w najmach mieszkań był w miarę spokojny, nie różnił się szczególnie od poprzednich miesięcy. Rynek najmu ożywi się zapewne w okresie wakacji. W ruch wprawią go studenci poszukujący mieszkań na nowy rok akademicki. Wakacje to też dobry czas na przeprowadzką, z czego co roku korzysta duża grupa najemców. Według Freedom Warszawa Śródmieście, w stolicy popyt na najem mieszkań jest stabilny, a nawet zauważalne jest pewne wyciszenie. Ze względu na korzystniejsze warunki kredytowe cześć najemców skierowała się w stronę zakupu mieszkań.
Rentier.io podaje, że w kwietniu br. stawki najmu rosły umiarkowanie. Średnia dla 17 miast wyniosła 55 zł za metr kwadratowy wynajmowanego mieszkania, to o ok. 1,8 proc. więcej niż w marcu i o 3,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Najdroższa jest Warszawa, gdzie średnia stawka najmu wynosiła 79 zł za mkw. W Gdańsku to 67 zł za mkw., w Krakowie – 66 zł. Najtaniej, 41 zł za mkw, można wynająć mieszkanie w Częstochowie.
Z analiz GetHome.pl wynika, że mediana miesięcznego czynszu za wynajem mieszkań w Warszawie to 4,2 tys. zł, podobnie jak w marcu, ale o 7 proc. mniej niż w kwietniu ub.r. W Krakowie i Gdańsku mediana stawki najmu mieszkań to 3 tys. zł, tyle samo co miesiąc i rok temu.
(Źródło: „Rzeczpospolita” – 14.05.2026 r.)
- „Dziennik Gazeta Prawna” w czwartkowym wydaniu załącza dodatek informacyjno – promocyjny pod hasłem: „Local Content”.
Gospodarka i przedsiębiorcy czekają na efekty inwestycji. Budowa w Polsce nowych łańcuchów wartości nabiera tempa. Fundamenty już są, dobre praktyki również, czas na kolejne kroki. Rząd podjął decyzję, w jaki sposób w procesie inwestycji i w zamówieniach publicznych mają być uwzględniane firmy krajowe. Zdefiniował również, co przez takie przedsiębiorstwa rozumie. Powstał jeden z najważniejszych planów gospodarczych co najmniej tej dekady. Debata w redakcji DGP pokazała, jak do idei local content podchodzą spółki z udziałem Skarbu Państwa, administracja publiczna a także firmy prywatne. Widać skalę szans, są też sprawy do załatwienia.
W dodatku „DGP” przedstawia relację z przeprowadzonej debaty pod hasłem: „Local content ma odegrać kluczową rolę w dekadzie inwestycji”. Przestawia również kierunki kluczowych inwestycji w Polsce. Zachęcam do lektury. Więcej szczegółów na stronach dodatku.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna” – 14.05.2026 r.)
- „DGP” w dodatku „Podatki i księgowość” informuje: „Faktury offline w KSeF można „antydatować””. Przedsiębiorcy, którzy wystawią fakturę ustrukturyzowaną w trybie offline24, mogą podać w jej polu P_1 datę powstania obowiązku podatkowego, czyli wcześniejszą – potwierdził dyrektor KIS. Zdaniem ekspertów oznacza to antydatowanie faktur trafiających do Krajowego Systemu e-Faktur.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zastrzegł jednak, że przedsiębiorca, który dokona uzasadnionego antydatowania, musi wysłać fakturę do KSeF nie później niż następnego dnia po jej sporządzeniu. Jego stanowisko jest zgodne z odpowiedzią udzieloną 14 sierpnia 2025 r. przez wiceministra finansów Juranda Dropa na interpelację poselską nr 11189. Wiceminister stwierdził wtedy, że „moment wystawienia faktury w systemie KSeF nie musi pokrywać się z faktycznym terminem wykonania usługi lub dostawy”. A jednak stanowisko skarbówki wciąż budzi kontrowersje.
Zasadniczo wejście w życie obowiązkowego KSeF miało uniemożliwić antydatowanie faktur. Zgodnie z art. 106na ust. 1 ustawy o VAT datą wystawienia faktury jest data przesłania jej do Krajowego Systemu e-Faktur. To zasada ogólna, przewidziana dla faktur wystawianych na bieżąco, czyli w trybie online. Jednocześnie przepisy pozwalają na wystawienie faktury w jednym z trzech trybów offline (offline, offline24 lub awaryjnym). Wówczas – w zależności od trybu – należy przesłać fakturę do KSeF w terminie od jednego do siedmiu dni. W tych trybach faktury ustrukturyzowane również powinny być wystawione zgodnie z ministerialnym wzorem, co oznacza, że w polu P_1 należy wskazać datę ich wystawienia.
(Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna” – 14.05.2026 r.)