Strona główna | Przegląd prasy | Czwartek, 12 listopada 2020

Czwartek, 12 listopada 2020

¨Hotele udają biura¨
¨Hotele kuszą gości pakietami home office¨
¨Hotelowy pokój do zdalnej pracy w podatkowych rozliczeniach firmy¨
¨Bez obniżki czynszu w czasie procesu¨
¨Wysokie ceny mieszkań nie odstraszają kupujących¨
¨Rachunki za prąd w górę¨
¨Ceny w hurcie spadły. W detalu będzie drożej¨

Więcej poniżej.

Czwartkowa ¨Rzeczpospolita¨ zauważa: ¨Hotele udają biura¨. Hotelarze kuszą biznes ofertami home office. Szukają też innych sposobów na zmniejszenie strat spowodowanych pandemią. Komfortowe fotele z wygodnym biurkiem, szybkim internetem i trzema posiłkami w atrakcyjnej cenie- takich ofert hoteli przybywa, odkąd rząd ograniczył i tak dramatycznie skąpą frekwencję jedynie do osób w podróży służbowej. Ale obostrzenia są dziurawe: do wynajęcia pokoju czasem nie trzeba nawet okazywać delegacji. Wystarczy oświadczenie. Hotelarze boją się całkowitego lockdownu. Ocenia się, że miesiąc zamknięcia hoteli (ok. 2,7 tys.) kosztuje branżę ok. 1 mld zł utraconych przychodów. 82 proc. hoteli ankietowanych przez Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego teraz ma, lub będzie miało, kłopoty z utrzymaniem płynności finansowej. Ewentualnych zysków- w najlepszym przypadku- można się spodziewać nie wcześniej niż za rok- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania. ¨Rz¨ wraca do sprawy w kolejnym tekście: ¨Hotele kuszą gości pakietami home office¨. Część hoteli próbuje ratować brak frekwencji, kierując do biznesu oferty do pracy zdalnej. Niektóre w desperacji przekształcają się nawet w izolatoria. Tego rodzaju ofert szybko przybywa. Miejsce do pracy zdalnej proponują hotele zarówno w miastach, jak i kurortach. Choć obecne obostrzenia dopuszczają jedynie gości podróżujących służbowo, rozporządzenia są na tyle mało precyzyjne, że niektórzy hotelarze mogą balansować na ich granicy. Szansą na zmniejszenia strat dla niektórych hoteli może się okazać przekształcenie ich w izolatoria. Pobyt pacjenta w takim hotelu finansowany jest przez NFZ. Obecne stawki wydają się atrakcyjne: 20 zł dziennie na pokój za gotowość przyjęcia chorego i 200 zł za jego dzienny pobyt. Ale jak dotąd z tej oferty korzystają obiekty należące do Polskiego Holdingu Hotelowego. Więcej szczegółów- na 16 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 12.11.2020.).

¨Prawo co dnia¨ informuje również: ¨Hotelowy pokój do zdalnej pracy w podatkowych rozliczeniach firmy¨. Przedsiębiorca, który wynajmuje lokal dla pracowników, może odliczyć wydatek od swojego przychodu. W trudnych czasach epidemii hotele rozszerzają swoją ofertę dla przedsiębiorców. Proponują im pokoje biznesowe do pracy zdalnej z pełnym wyposażeniem biurowym. Czy wydatek na wynajęcie takiego pokoju, dla pracowników albo samego przedsiębiorcy, jest podatkowym kosztem firmy? Nie powinno być co do tego wątpliwości. W ostatnich miesiącach zmieniły się diametralnie warunki pracy firm. Obecnie w wielu biurach przebywa tylko część załogi, reszta jest na pracy zdalnej. Nie każdy ma jednak w domu możliwość jej wykonywania. Dlatego niekiedy konieczne jest wynajęcie biznesowej powierzchni: biura czy specjalnego pokoju w hotelu. Wraz z niezbędnym wyposażeniem i dostępem do internetu. Hotele oferują takie pokoje, także bez konieczności nocowania. Na przykład na pięć dni roboczych, albo osiem godzin dziennie. Albo na pojedyncze dni. Jeśli pomieszczenie służy pracownikom do wykonywania czynności służbowych, opłata za wynajem jest wydatkiem związanym z działalnością gospodarczą pracodawcy. I może być rozliczona w kosztach podatkowych. Podobnie jest z wynajęciem biura/ pokoju dla samego przedsiębiorcy. Więcej szczegółów- na 13 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 12.11.2020.).

¨Prawo co dnia¨ w innym miejscu zauważa też: ¨Bez obniżki czynszu w czasie procesu¨. Zamknięcie sklepu w centrum handlowym objętym lockdownem i znaczny spadek obrotów po otwarciu- to za mało na zabezpieczenie roszczeń, uznał Sąd Okręgowy w Warszawie, oddalając wniosek najemcy sklepu w centrum handlowym o zabezpieczenie jego roszczeń. Z powodu pandemii na wiosnę miał zamknięty sklep. Dlatego chciał obniżyć jak najszybciej czynsz jeszcze w trakcie procesu o ukształtowanie treści stosunku prawnego łączącego go ze spółką prowadzącą centrum handlowe. Nie udało się. Sąd w postanowieniu wydanym jeszcze przed wprowadzeniem najnowszego lockdownu dla galerii handlowych nie zgodził się na zabezpieczenie powództwa. Według niego trudno ustalić, jak wygląda sytuacja majątkowa najemcy, czy od marca do maja 2020 r. faktycznie poniósł straty, a także czy prognozowany spadek obrotów jest realny- czytamy. Więcej szczegółów- na 11 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 12.11.2020.).

W ¨Rz¨ czytamy również: ¨Wysokie ceny mieszkań nie odstraszają kupujących¨. Deweloperzy zacierają ręce, bo Polacy kupują nieruchomości, by chronić kapitał. To oznacza, że wzięcie mają lokale drogie, na których firmy mogą uzyskać dobrą marżę> Dom Development, jedna z czołowych firm budujących mieszkania w Polsce, opublikowała wyniki, które mogą cieszyć akcjonariuszy, ale kupujących lokale- już mniej. Grupa zbiera owoce mieszkaniowej hossy: księguję coraz wyższe marże, a drogie lokale wciąż mają wzięcie. W ciągu trzech kwartałów Dom Development przekazał klientom klucze do 1,93 tys. mieszkań, o 22 proc. mniej niż rok wcześniej. Przychody skurczyły się jednak zaledwie o 2 proc., do 1,14 mld zł, a zyski okazały się o kilka procent wyższe rok do roku. To pokłosie rosnących cen, które skompensowały wzrost kosztów budowy z nawiązką: marża brutto ze sprzedaży wzrosła z 28,9 proc. do 31 proc. W samym Trójmieście rentowność wynosiła aż 36 proc. Dom Development skupia jak w soczewce to, co dzieje się na szerokim rynku. Eksperci JLL, komentując sytuację w sześciu głównych aglomeracjach, po trzech kwartałach wskazali, że mieszkania są postrzegane jako bezpieczna przystań. Od zawsze duży odsetek kupowali inwestorzy chcący zarobić na wynajmie, a obecnie- w środowisku niskich stóp procentowych i rosnącej inflacji- lokale mają przede wszystkim umożliwić przechowanie wartości oszczędności. Takiej roli nie spełni każde lokum, tylko takie w dobrej lokalizacji i dobrym standardzie- a więc po prostu drogie. Na taką właśnie ofertę deweloperzy postawili w III kwartale, będąc ostrożni we wprowadzaniu tańszych projektów. Postawili więc na lokale, na które mogą sobie pozwolić osoby zamożniejsze oraz inwestorzy (na samych bankowych lokatach wciąć ¨marnuje się¨ ponad 200 mld zł). Dane ze stolicy potwierdzają tezę: w III kw. sprzedaż mieszkań mocno spadła na ¨taniej¨ Białołęce, a  w ¨drogim¨ Śródmieściu i okolicach była stabilna. Szczegóły- na 18 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 12.11.2020.).

¨Dziennik Gazeta Prawna¨ obwieszcza z kolei: ¨Rachunki za prąd w górę¨. Koszty koncernów rosną. Chcą sobie to odbić podwyżkami. Do najbliższego poniedziałku sprzedawcy prądu mogą składać prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki wnioski dotyczące taryf na przyszły rok dla odbiorców indywidualnych. Jak wynika z informacji URE, dotychczas zrobiło to dwóch sprzedawców: Enea i PGE Obrót. Mogą się na to zdecydować także pozostali sprzedawcy z urzędu: Tauron i Energa. Ze źródeł w branży ¨DGP¨ uzyskał informacje, że zarówno największa grupa PGE, jak i pozostałe spółki chcą wyższych stawek w związku z ponoszonymi kosztami. Nawet jeśli prezes URE nie zaakceptuje proponowanych podwyżek, jak miało to miejsce w zeszłym roku, rachunki dla odbiorców końcowych najpewniej i tak wzrosną w związku z nową opłatą. Od nowego roku ma ona pokrywać koszty funkcjonowania rynku mocy w Polsce. URE nie wyliczył jednak jeszcze jej stawki. Eksperci zastrzegają, ze trudno dziś jednoznacznie przesądzić o poziomie cen prądu w przyszłym roku, bo spadają ceny hurtowe i najpewniej spadnie zapotrzebowanie. Wpływ przewidywanych podwyżek opłaty mocowej na przyszłoroczny poziom cen oszacował już NBP: ma to dodać o 0,4 pkt proc., co sprawi, że inflacja wyniesie 2,6 proc. Opłatę mocową będą też uiszczać przedsiębiorcy, więc może ona odbić się również na cenach produktów- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania. ¨DGP¨ zajmuje się sprawą w kolejnym tekście: ¨Ceny w hurcie spadły. W detalu będzie drożej¨. Nawet jeśli prezes URE nie wyrazi zgody na podwyżki taryf dla gospodarstw domowych, to rachunki podniesie nowa opłata mocowa- czytamy. Szczegóły dla zainteresowanych- na ósmej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 12.11.2020.).       

x

Sprawdź również

Wtorek, 17 listopada 2020

¨Galerie liczą na kolejną pomoc¨¨Partnerstwo publiczno- prywatne to dobra odpowiedź na pandemiꨨPodział zamówienia zwiększa konkurencyjność¨¨Foldery ...