Strona główna | Przegląd prasy | Poniedziałek, 7 września 2020

Poniedziałek, 7 września 2020

¨Trawnik przy bloku to nie zieleń publiczna, można wyciąć drzewa¨
¨Ogrody deszczowe w Łodzi finansowane z Norwegii¨
¨Nowe zmiany w odpadach jak zawracanie kijem Wisły¨
¨Więcej pustych sklepów w centrach i na ulicach¨
¨Różna skuteczność banków w walce z frankowiczami¨
¨Rzecznik finansowy po ćwierć wieku do likwidacji¨
¨Fiskus wprowadzał w błąd rolników. Czas, by powalczyli o pieniądze¨
¨Lepiej było obniżyć czynsz najmu lub dzierżawy, niż całkiem z nich zrezygnować¨
¨TSUE: Uwłaszczenie gruntu z VAT¨
¨Samorządy obawiają się zadyszki inwestycyjnej¨
¨Kołobrzeżanie nie chcą odpracować długów¨

Więcej poniżej.

¨Prawo co dnia¨ w poniedziałkowej ¨Rzeczpospolitej¨ odnotowuje: ¨Trawnik przy bloku to nie zieleń publiczna, można wyciąć drzewa¨. Trzy czereśnie na trawniku to nie jest teren zielony objęty ochroną. Wspólnota mieszkaniowa mogła się ich legalnie pozbyć. WSA w Warszawie uchylił decyzję prezydenta miasta, nakładającą karę na wspólnotę za wycięcie trzech czereśni ptasich, wynoszącą kilka tysięcy złotych. Kara została nałożona na wspólnotę mieszkaniową. Do urzędu miasta wpłynęło doniesienie, że doszło do nielegalnej wycinki. W trakcie kontroli ustalono, że tam gdzie niedawno był trawnik i rosły drzewa, powstał parking dla osób mieszkających we wspólnocie. Prezydent miasta nałożył więc karę za nielegalną wycinkę na terenach zielonych. Wspólnota uznała, że kara jest bezpodstawna. Trawnik, na którym rosły czereśnie, nie pełni funkcji publicznych i nie jest powszechnie dostępny. SKO uznało jednak, że to prezydent miasta miał rację. Sąd uchylił natomiast zarówno decyzję prezydenta, jak i orzeczenie SKO. Według WSA celem wspólnoty mieszkaniowej nie jest  zaspokajanie potrzeb społecznych czy publicznych, ale potrzeb prywatnych właścicieli mieszkań. Zatem kara zdaniem sądu była bezzasadna, tym bardziej że drzewa przy budynku należącym do wspólnoty nie rosły na terenie zielonym pełniącym funkcje publiczne. Więcej szczegółów- na 12 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 07.09.2020.).

¨Życie regionów¨ w ¨Rz¨ informuje z kolei: ¨Ogrody deszczowe w Łodzi finansowane z Norwegii¨. Szkoły w Łodzi uruchomią 120 ogrodów deszczowych, które mają poprawić retencję w mieście i przy okazji uczyć dzieci o zmianach klimatu. Mała retencja w mieście jest sposobem i na susze, i na ulewy. W ciasno zabudowanych i wybetonowanych przestrzeniach miejskich wyzwaniem jest jednak zwykle znalezienie na to miejsca. Rozwiązaniem, w Polsce dość nowatorskim, jest wprowadzony w tym roku w Łodzi projekt ogrodów deszczowych. Zachęty do zbudowania takich instalacji, czyli dofinansowanie, urząd wydzielił we własnym budżecie, zarówno dla wspólnot mieszkaniowych (do 10 tys. zł) i dla osób fizycznych (do 6 tys. zł), wreszcie- dla szkół. Ten ostatni projekt jest na tyle ciekawy, że środki na to znaleziono dzięki dotacjom z funduszy norweskich, co pozwoliło na sfinansowanie ogrodów szkołom w 100 proc. To prawdopodobnie pierwszy projekt tego typu w Polsce. Wartość ponad 100 ogrodów w łódzkich szkołach to 3,4 mln zł. Ich budowa ruszy za rok i potrwa do 2024 r.- czytamy na drugiej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 07.09.2020.).

¨Życie regionów¨ zauważa też: ¨Nowe zmiany w odpadach jak zawracanie kijem Wisły¨. Śmieci będzie można segregować na trzy, a nie pięć frakcji. Podniesione zostaną maksymalne stawki za ich wywóz z nieruchomości niezamieszkanych. Ministerstwo Klimatu planuje wprowadzenie zmiany w zasadach komunalnej gospodarki odpadami. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że przedstawi konkretne propozycje, na razie pokazało bardzo wstępne założenia. Wynika z nich, że gminy będą mogły na całym swoim terenie lub jego części wprowadzić segregację odpadów na trzy frakcje, a nie- jak dziś- na pięć. Pod warunkiem jednak, że otrzymają zgodę Ministerstwa Klimatu. Samorządy zdecydują też, czy w budynkach wielorodzinnych wprowadzić indywidualne rozliczanie opłat za wywóz śmieci. Chodzi o sprawdzenie, czy mieszkańcy prawidłowo segregują odpady. Przykładowo gminy mogą wprowadzić system kodów kreskowych na workach. Ministerstwo Klimatu chce również podnieść maksymalne stawki za wywóz odpadów z nieruchomości niezamieszkanych, czyli m.in. sklepów, biurowców czy restauracji. Nie przedstawiło jednak jeszcze konkretnych rozwiązań. Wyższe będą też kary za śmiecenie w przestrzeni publicznej. Grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł. Przedstawiciele samorządów, choć zabiegali o zmiany, nie przyjmują propozycji ministerstwa entuzjastycznie. Więcej- na trzeciej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 07.09.2020.).

¨Rz¨ informuje również: ¨Więcej pustych sklepów w centrach i na ulicach¨.  Wielkiej Brytanii odsetek pustostanów w sześć miesięcy wzrósł do 11 proc. W Polsce będzie podobnie: na ulicach handlowych szybko przybywa zamkniętych sklepów i restauracji. Handel i gastronomia to sektory wyjątkowo mocno poszkodowane w wyniku pandemii, a to one odpowiadają głównie za wynajem lokali w centrach handlowych, czy przy ulicach. Powolny odpływ już się zaczął, w pierwszym półroczu upadło 1,5 tys. sklepów. W usługach też nie dzieje się najlepiej, dlatego widmo pustych centrów staje się realne. Upadło już pierwsze duże- Sukcesja w Łodzi. Z Polski wycofuje się Tesco, co oznacza zamknięcie kolejnych sklepów sieci, w tym hipermarketów z galeriami. Więcej szczegółów- na 15 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 07.09.2020.).

¨Rz¨ zauważa w innym miejscu: ¨Różna skuteczność banków w walce z frankowiczami¨. Odsetek wygranych spraw różni się w zależności od banku. Decydująca jest struktura portfela spornych kredytów, czyli udział umów denominowanych i indeksowanych. W okresie od początku października 2019 r., gdy zapadł głośny i korzystny dla frankowiczów wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, do końca sierpnia tego roku odnotowano 510 wyroków, które w Polsce wydały sądy. Z tego 435, czyli ok. 85 proc., oznaczało wygraną klientów (w zdecydowanej większości były to wyroki sądów I instancji)- wynika z danych kancelarii Votum, obsługującej frankowiczów. Blisko 10 proc. to porażki klientów, a pozostałe 5 proc. stanowią uchylenia wcześniejszych wyroków. Nie ma publicznie dostępnej bazy w sprawie wyroków frankowych, która zawierałaby je wszystkie, więc wyroków mogło być prawdopodobnie o kilkanaście procent więcej, co i tak nie zmieniłoby istotnie głównego wniosku- klienci wygrywają znacznie częściej niż banki. Biorąc pod uwagę wygrane przez klientów sprawy dominują unieważnienia umów. Więcej szczegółów- na 16 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 07.09.2020.).

¨Prawo co dnia¨ informuje natomiast: ¨Rzecznik finansowy po ćwierć wieku do likwidacji¨. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przejmie większość dotychczasowych kompetencji konkurencyjnego urzędu chroniącego klientów instytucji finansowych. W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawiła się zapowiedź połączenia UOKiK i Rzecznika Finansowego. Projekt zakłada przyznanie prezesowi UOKiK wielu nowych kompetencji dotyczących ochrony klientów podmiotów rynku finansowego. Będzie mógł przede wszystkim podejmować interwencje w sprawach indywidualnych, wynikających ze składania reklamacji przez klientów instytucji finansowych, odnośnie których zgłaszają zastrzeżenia do usług świadczonych przez dany podmiot. Zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami, postępowania w pozasądowym rozpatrywaniu sporów prowadzić będzie specjalny koordynator działający przy prezesie Urzędu. Ministerstwo Finansów, w którym powstaje projekt, przekonuje, że podstawową zaletą połączenia będzie rozszerzenie dostępnych źródeł informacji o naruszeniach występujących na rynku finansowym, co pozwoli na lepszy jego monitoring i zwiększy efektywność postępowań w sprawach ochrony zbiorowych interesów konsumentów, a także bardziej efektywne i adekwatne wykorzystywanie instrumentów prawnych, którymi dysponuje prezes UOKiK- czytamy na 10 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 07.09.2020.).

¨Dziennik Gazeta Prawna¨ odnotowuje: ¨Fiskus wprowadzał w błąd rolników. Czas, by powalczyli o pieniądze¨. Nieprawdą jest, że jeśli PCC wyliczone przy zakupie gospodarstwa rolnego przekracza limit de minimis, do budżetu ma trafić cały podatek, a nie tylko jego część. Tak orzeka NSA. Takie wyroki są już trzy: z września 2020 r., z 7 lipca 2020 r. oraz z 21 stycznia 2020 r. Można więc mówić o kształtującej się linii orzeczniczej- korzystnej dla rolników. Wyroki NSA to dobra wiadomość także dla notariuszy, którzy mają problem ze stosowaniem zwolnienia, a będąc płatnikami, odpowiadają za kwotę, której nie pobiorą od podatnika. Wiadomość tym lepsza, że wojewódzkie sądy administracyjne zwykle stawały po stronie organów podatkowych- czytamy. Więcej- na pierwszej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 07.09.2020.).

¨DGP¨ zauważa też: ¨Lepiej było obniżyć czynsz najmu lub dzierżawy, niż całkiem z nich zrezygnować¨. Miasto, które zrezygnowało z pobierania należności czynszowych, było zobowiązane płacić VAT należny do budżetu- wynika z interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Dyrektor KIS wyjaśnił, że ulga na złe długi przysługuje wyłącznie wtedy, gdy przedsiębiorca, który nie zapłacił jest czynnym podatnikiem VAT. Chodzi o przepisy tarczy antykryzysowej, czyli ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID- 19. Sprawa dotyczyła miasta, które postanowiło odstąpić od pobierania należności z tytułu najmu i dzierżawy lokali. We wniosku o interpretację poinformowało, że będzie się to odbywało na podstawie zarządzenia prezydenta miasta. Wyjaśniło również, że czynsz będzie ustalony w tej samej wysokości jak przed okresem pandemii, z tym że miasto nie będzie się domagało jego zapłaty. Pobierać będzie jednak inne opłaty, np. podatek od nieruchomości, opłatę za wywóz śmieci i media. Miasto chciało się dowiedzieć, czy może odstąpić od wystawiania faktur VAT za czynsz lokali, czy też powinno wystawić fakturę VAT, a później skorzystać z ulgi na złe długi. Dyrektor KIS stwierdził, że faktura musi zostać wystawiona. Odstąpienie od dochodzenia należności nie oznacza, że świadczenie staje się nieodpłatne- czytamy. Więcej- na czwartej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 07.09.2020.).

Niżej ¨DGP¨ informuje: ¨TSUE: Uwłaszczenie gruntu z VAT¨. Opłaty pobierane przez samorządy z tytułu przekształcenia użytkowania wieczystego nieruchomości we własność powinny być powiększane o podatek od towarów i usług- uznała rzeczniczka generalna Trybunału Sprawiedliwości UE. Jej opinia nie jest wiążąca dla sędziów unijnego trybunału, ale w praktyce przy orzekaniu najczęściej kierują się oni wskazówkami swoich rzeczników. Problem, który trafił na wokandę TSUE, powstał 1 stycznia 2019 r., gdy w życie weszła ustawa przekształceniowa. Zgodnie z jej postanowieniami dotychczasowi użytkownicy wieczyści gruntów stali się ich właścicielami. W zamian muszą płacić roczne opłaty z tytułu przekształcenia przez 20 lat. Na wniosek mogą też uiścić płatność jednorazowo. Gminy uważają, że taka opłata nie podlega VAT, bo wraz ze zmianą użytkowania wieczystego gruntu na własność nie dojdzie do odpłatnej dostawy towarów. Nastąpiła ona wcześniej z chwilą ustanowienia pierwotnego prawa użytkowania wieczystego i nie może dojść do niej ponownie. Innego zdania jest fiskus. Jak wskazuje, choć samo przekształcenie we własność nie może być traktowane jako ponowna odpłatna dostawa towarów, to nie w każdym przypadku opłaty z tego tytułu są bez VAT. Istotne jest bowiem, kiedy zostało ustanowione użytkowanie wieczyste. Więcej szczegółów- także na czwartej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 07.09.2020.).

¨DGP¨ zauważa w innym miejscu: ¨Samorządy obawiają się zadyszki inwestycyjnej¨. Blisko 12 mld zł nadwyżki budżetowej miały po II kwartale tego roku jednostki samorządu terytorialnego- wynika z danych resortu finansów. Samorządowcy zaznaczają jednak, że około 1,5 tys. JST ma nadwyżkę operacyjną netto w okolicach zera.  Oznacza to, że nie stać ich na inwestycje- wskazuje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Podkreśla przy tym, że ocenianie kondycji finansowej JST wyłącznie na podstawie nadwyżki operacyjnej brutto- jak czyni to minister finansów- nie jest zasadne. Więcej szczegółów- na dziewiątej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: ¨Dziennik Gazeta Prawna¨– 07.09.2020.).

¨Kurier Szczeciński¨ odnotował: ¨Kołobrzeżanie nie chcą odpracować długów¨. Wbrew nadziejom twórców pomysłu mieszkańcy Kołobrzegu nie kwapią się z odpracowywaniem swoich długów czynszowych. Mowa o miejskim programie wprowadzonym w czerwcu, który umożliwia odpracowanie zaległości, jakie powstały z tytułu niesystematycznego wnoszenia opłat za mieszkania komunalne. Do tej pory zgłosiły się tylko dwie osoby, które chcą odpracować swoje zaległości. Nie ubyło za to podań o całkowite umorzenie długów lub rozłożenie ich na raty. Magistrat nie jest jednak skory do tego, by rezygnować ze swoich wierzytelności. Jakie zadania powierzane mogą być dłużnikom lub wskazanym przez nich osobom? Zarówno o charakterze fizycznym, jak i- w szczególnych przypadkach- biurowym. Za wykonaną pracę dłużnicy nie mogą otrzymywać wynagrodzenia do ręki. Jest ono rozliczane z administratorami mieszkań według stawki godzinowej, która wynosi 20 zł. Kołobrzeżanie zajmujący mieszkania komunalne winni są miastu 5 mln zł. Tak zwanych dużych dłużników, którzy z czynszem zalegają miastu latami, jest 150.

(Źródło: ¨Kurier Szczeciński¨– 07.09.2020.).

x

Sprawdź również

Wtorek, 20 październik 2020

¨Dekretowy budynek będzie jeszcze trudniej odzyska樨Zmienić system gospodarowania odpadami¨¨Wykluczenie z przetargu za nienależyte wykonanie wcześniejszej ...