Strona główna | Przegląd prasy | Środa, 18 marzec 2020

Środa, 18 marzec 2020

¨Zakaz najmu krótkoterminowego¨
¨Gdański sąd sprawdza, czy Trybunał zmienił zdanie¨
¨Wirus odmroził stopy procentowe¨
¨Domy szklane i prądotwórcze¨
¨Inwestycje mieszkaniowe z drukarki, beton z recyklingu¨
¨Inteligencja wchodzi na polskie osiedla¨
¨Epidemia koronawirusa a realizacja umów o zamówienie publiczne¨

Więcej poniżej.

¨Prawo co dnia¨ w ¨Rzeczpospolitej¨ odnotowuje: ¨Zakaz najmu krótkoterminowego¨. Epidemia uderzyła w rynek najmu na doby. Pogrąży niejednego właściciela. Minister zdrowia zakazał najmu krótkoterminowego aż do odwołania. Przez ostatnie kilka lat stał się on jedną z najbardziej popularnych form zarabiania na nieruchomości. To koniec złotego okresu najmu na doby. Chodzi o rozporządzenie ministra zdrowia  z 13 marca 2020 r., w którym ogłoszono na obszarze Polski stan zagrożenia epidemicznego. Wprowadza on ograniczenia w prowadzeniu określonych działalności gospodarczych, w tym krótkoterminowego najmu apartamentów. Oznacza to, że od 14 marca 2020 r. do odwołania obowiązuje całkowity zakaz takiego najmu. Jeśli ten stan będzie się utrzymywał przez dłuższy czas, prawdopodobnie wielu inwestorów będzie chciało sprzedać lokale. Już zaczynają pojawiać się oferty sprzedaży od osób, które kupiły kilkanaście mieszkań z przeznaczeniem na najem krótkoterminowy. Teraz nie mają przychodu, a koszty utrzymania, w tym zaciągnięte kredyty, muszą ponosić. Znajdą się i tacy, którzy postanowią przeznaczyć swoje lokale na najem długoterminowy. Optymiści są jednak zdania, że obecny stan należy uznać za przejściowy i w perspektywie czasu najem krótkoterminowy się obroni. W tekście przypomniano, ze 7878 stołecznych lokali wynajmowanych na doby było oferowanych w 2019 r. za pośrednictwem serwisu Airbnb. Więcej szczegółów- na 12 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 18.03.2020.).

¨Prawo co dnia¨ zamieszcza również obszerną opinię pod hasłem: ¨Gdański sąd sprawdza, czy Trybunał zmienił zdanie¨. Powoływanie się przez sąd na stanowisko izby gospodarczej zrzeszającej banki jako źródło wątpliwości co do dorobku wspólnotowego nie służy budowaniu dobrego wizerunku. Postanowieniem z 30 grudnia 2019 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku zadał pięć pytań do Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczących prawnej oceny umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej, zawieranych przez GE Money Bank SA (obecnie Bank BPH SA). Trudno oprzeć się wrażeniu, że odpowiedzi TSUE już udzielił. Pytanie pierwsze dotyczy skuteczności aneksów do umowy, które eliminują nieuczciwe postanowienia umowne. Pytanie drugie sugeruje istnienie wątpliwości co do możliwości częściowej eliminacji nieuczciwego warunku umownego. Trzecie z kolei sugeruje wątpliwości w związku ze zmianą stanu prawnego po zawarciu umowy. Kolejne, czwarte pytanie sugeruje, jakoby TSUE zakładał, że upadek nieuczciwej umowy następuje dopiero z chwilą wydania wyroku. Taka konstrukcja oznaczałaby, że do momentu jego wydania nieuczciwa umowa byłaby w pełni skuteczna- czytamy. Więcej szczegółów- na 15 stronie głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 18.03.2020.).

¨Rz¨ przypomina w innym miejscu: ¨Wirus odmroził stopy procentowe¨. RPP obniżyła stopy procentowe w Polsce do rekordowo niskiego poziomu. To pierwsza ich zmiana od sześciu lat. Decyzja nie przypadnie do gustu bankom, ale NBP znalazł sposób, jak ochronić je przed negatywnymi skutkami tej decyzji. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła we wtorek referencyjną stopę procentową NBP o 0,5 pkt proc., do najniższego w historii poziomu 1 proc. To pierwsza jej zmiana od marca 2015 r. RPP obcięła też inne stopy procentowe, w tym lombardową, której czterokrotność wyznacza maksymalny poziom oprocentowania kredytów w Polsce. Od środy zmaleje aż o 1 pkt proc., do 1,5 proc. Decyzja RPP była oczekiwana, bo w obliczu epidemii koronawirusa na obniżki stóp procentowych decydują się jeden po drugim wszystkie banki centralne. Więcej szczegółów- na 19 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 18.03.2020.).

W ¨Rz¨ czytamy również: ¨Domy szklane i prądotwórcze¨. Biurowiec jako gigantyczna farma słoneczna? Polscy naukowcy i budowniczowie powoli komercjalizują bardzo nowatorskie rozwiązania. Proptech (z ang. property technology) znajduje coraz więcej zastosowań w nieruchomościach. Standardem staje się dziś regulowanie oświetlenia i temperatury w pomieszczeniach przez aplikację w smartfonie czy też automatyczne rozpoznawanie tablic rejestracyjnych wjeżdżających na teren firmy pojazdów. Jednym z kierunków rozwoju proptechu jest energia i wydajność. Jak podkreśla firma doradcza CBRE w raporcie ¨Proptech Index 2019¨, dla właścicieli i zarządców budynków kluczowa jest rentowność, którą można poprawić dzięki optymalizacji zużycia mediów. Najbardziej zaawansowane technologicznie budynki nie tylko wyposażone są w systemy pozwalające na bieżącą kontrolę i optymalizację konsumpcji energii, ale także wytwarzają własną energię i ciepło. Najprostszy sposób to instalacja paneli na dachu, ale naukowcy (także z naszego kraju) i deweloperzy pracują nad tym, by prąd produkowały całe budynki. Więcej szczegółów- na 21 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 18.03.2020.).

¨Rz¨ odnotowuje też: ¨Inwestycje mieszkaniowe z drukarki, beton z recyklingu¨. Elektroniczna dokumentacja, prefabrykacja i automatyzacja pracy. Polska branża budowlana dojrzała do cyfrowej rewolucji, która pomoże jej uniknąć kryzysu. Można budować szybciej i efektywniej. Nowoczesne technologie usprawniają metodologię prac, mają pozytywny wpływ na środowisko, wykorzystywanie surowców, pozwalają skrócić czas budowy. Chodzi o ¨odchudzenie¨ procesów i ich nieustanne ulepszanie. Przyspieszeniu inwestycji mają też służyć elementy prefabrykowane. Bez niepotrzebnego wykorzystywania papieru można monitorować postęp prac, przygotowywać raporty, koordynować procesy, np. usuwania usterek- czytamy. Więcej- na 22 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 18.03.2020.).

W ¨Rz¨ znajdziemy także tekst o prowokującym tytule: ¨Inteligencja wchodzi na polskie osiedla¨. Systemy sterujące sprzętami i mediami, pakiety antysmogowe, odzyskiwanie wody deszczowej. Deweloperzy muszą budować coraz nowocześniej. Nowe technologie podbijają kolejne branże. Inteligentne rozwiązania coraz częściej wykorzystują deweloperzy. Liderzy rynku dążą, by tego typu wyposażenie i udogodnienia stały się normą niezależnie od standardu mieszkania. Nowoczesne rozwiązania nie tylko podnoszą komfort mieszkań, ale też pozwalają sporo zaoszczędzić na rachunkach za media. Część nowoczesnych technologii, np. te dotyczące energooszczędności i ekologicznych rozwiązań deweloperzy wprowadzają obligatoryjnie. Nakazują to systematycznie modyfikowane rozporządzenia o warunkach technicznych i dyrektywy unijne. To z roku na rok podnosi koszty, a co za tym idzie ceny mieszkań. Odczuwalny wzrost cen to po części pokłosi wdrażania nowoczesnych technologii w budownictwie mieszkaniowym. Od przyszłego roku projektowanie osiedli ma uwzględniać ich pełną energooszczędność. Już dziś deweloperzy instalują w inwestycjach mieszkaniowych kolektory słoneczne, panele fotowoltaiczne, gruntowe wymienniki ciepła, wentylację mechaniczną, rekuperację, odzysk wody deszczowej- odnotowano. Szczegóły- na 23 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 18.03.2020.).

¨Dobra Administracja¨– dodatek ¨Rz¨ z 17.03.2020 r. odnotowuje obszernie: ¨Epidemia koronawirusa a realizacja umów o zamówienie publiczne¨. Można spodziewać się sporów dotyczących wykonywania umów, w których strony będą powoływały się na wpływ epidemii. Do tego potrzebne będą dowody, który musi przedstawić strona powołująca się na te okoliczności. Negatywne konsekwencje gospodarcze rozprzestrzeniania się wirusa wydają się nieuniknione. Dopóki zachorowania nie występowały w naszym kraju, epidemia nie wpływała bezpośrednio na funkcjonowanie polskich przedsiębiorstw, a komplikacje wynikały przede wszystkim z zaburzeń łańcucha dostaw. Obecnie zarówno zachorowania, jak i podjęte przez władze środki zapobiegające wzrostowi ich liczby, będą skutkowały zwiększoną absencją pracowników, zmniejszono produktywnością, utrudnieniami w transporcie. W wielu przypadkach spowoduje to opóźnienia w wykonaniu zobowiązań umownych. Jednak  dłużnik lub wykonawca musi udowodnić, że wykonanie zobowiązania uniemożliwiła mu przyczyna niezależna od niego i od jego podwykonawców. Rozległa epidemia czy pandemia oraz środki wdrożone przez państwa w celu ich zwalczania są takimi przyczynami. Można się na nie skutecznie powołać tylko wykazując ich rzeczywisty wpływ na niewykonanie umowy- czytamy na trzeciej stronie dodatku.

(Źródło: ¨Rzeczpospolita¨– 17.03.2020.).

x

Sprawdź również

Środa, 1 kwietnia 2020

¨Deweloperzy mieszkaniowi łowią klientów w sieci¨ ¨Frankowicze boją się wakacji¨ ¨Magazyny to dziś zielona wyspa?¨ ...