Strona główna | Przegląd prasy | Czwartek, 23 stycznia 2020

Czwartek, 23 stycznia 2020

Przed wyliczeniem opłaty nie ma się co odwoływać,
To był słodko- gorzki rok dla banków,
W pogoni za mieszkaniem zadłużamy się coraz bardziej,
Koszt wymiany okna może pomniejszyć dochód,
Bliscy przywiązani do ziemi,
Ekolodzy z szerszym dostępem do sądów,
Co z uchwałą krajobrazową?,
Zabytkowe ruiny przy ul. Niemierzyńskiej sprzedane,

Więcej poniżej.

Prawo co dnia w czwartkowej Rzeczpospolitej odnotowuje: Przed wyliczeniem opłaty nie ma się co odwoływać. Sąd administracyjny, a nie powszechny, rozstrzyga spory dotyczące bonifikat oraz opłaty wnoszonej przy przekształceniu użytkowania wieczystego. WSA w Poznaniu odrzucił skargę mieszkanki tego miasta. Chciała skorzystać z 99- proc. bonifikaty w jednorazowej spłacie z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego, o której mówi ustawa przekształceniowa. Jej zdaniem ma do niej prawo, ponieważ jest niepełnosprawna. Władze miasta argumentowały, że skarga została złożona do niewłaściwego sądu. Opłata przekształceniowa ma charakter cywilnoprawny. Oznacza to, że spór dotyczący bonifikaty ma charakter cywilny. Skarga powinna więc trafić do sądu powszechnego. WSA był jednak innego zdania. Postanowił odrzucił skargę, ale z zupełnie innego powodu. Uznał, że była przedwczesna. Mieszkanka Poznania zakwestionowała pismo w sprawie bonifikaty, które nie było jeszcze decyzja administracyjną. Prezydent miasta nie rozstrzygał w nim o wysokości opłaty przekształceniowej, wskazał jedynie, jaki dokument uprawnia do uzyskania bonifikaty. Zdaniem poznańskiego WSA dopiero udzielenie tej informacji otworzy możliwość ustalenia wysokości tej opłaty (z uwzględnieniem bonifikaty) w drodze decyzji, od której przysługuje odwołanie, a następnie ewentualna skarga do sądu administracyjnego. Sąd przypomniał, że w razie sporu o wysokość opłaty czy bonifikaty, obowiązuje administracyjny tryb ustalenia wysokości opłaty jednorazowej z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego gruntów, mimo że ma ona charakter cywilnoprawny- czytamy na 15 stronie głównego wydania.

(Źródło: Rzeczpospolita- 23.01.2020.).

Rz odnotowuje w innym miejscu: To był słodko- gorzki rok dla banków. W tym roku wzrost wyników sektora może zwolnić nie tylko ze względu na niekorzystne regulacje i spowolnienie gospodarcze, ale też z powodu franków. Łączny zysk netto 16 banków stanowiących ponad 83 proc. aktywów całego polskiego sektora bankowego, wyniósł po III kwartałach 2019 r. 10,6 mld zł, czyli o 0,3 proc. więcej niż rok wcześniej- wynika z opublikowanego zestawienia. To niezłe osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że w pierwszych miesiącach zysk spadał w ujęciu rok do roku, ze względu na większe koszty regulacyjne. Dane KNF wskazują, że po 11 miesiącach 2019 r. cały sektor bankowy miał 14,5 mld zł zysku netto, o 1,9 proc. więcej wyższy niż rok wcześniej. Gdyby grudzień przyniósł podobny rezultat pod względem zarobku netto, sektor wypracowałby w całym roku 15,8 mld zł, co oznaczałoby aż 22- proc. wzrost wobec 2018 r. Jednak jest duże ryzyko, że IV kwartał będzie obciążony tym razem przez hipoteki frankowe. Można bowiem spodziewać się decyzji audytorów, nakazujących zarządom banków zawiązanie tzw. rezerw portfelowych na te kredyty. Do tej pory zawiązywano jedynie rezerwy na pojedyncze sprawy, szczególnie te, w których ryzyko przegranej banku przekracza 50 proc. Do tej pory rezerwy banków na frankowe sprawy były tylko śladowe. Pierwsze banki, czyli Santander, mBank i Millenium, już istotnie zwiększyły rezerwy na ten cel, co obciąży ich wyniki w IV kwartale. Więcej szczegółów zestawienia- na 23 stronie części ekonomicznej głównego wydania.

(Źródło: Rzeczpospolita- 23.01.2020.).

Dziennik Gazeta Prawna odnotowuje: W pogoni za mieszkaniem zadłużamy się coraz bardziej. Ponad 65 mld zł pożyczyli w ubiegłym roku Polacy w bankach na zakup własnego M. Więcej kredytów udzielono tylko w czasie boomu w latach 2007- 2008. W ciągu roku wartość kredytów hipotecznych wzrosła aż o ponad 15 proc. To znacznie więcej niż spodziewali się analitycy Biura Informacji Kredytowej, które przygotowało zestawienie. W ubiegłym roku zbiegły się dwa oddziałujące na siebie trendy: z jednej strony rosło zainteresowanie mieszkaniami, z drugiej strony kupujących było stać na to, by pożyczać coraz więcej pod hipoteki. Dzięki czemu mogli nabywać coraz droższe własne M. Co również podkręcało popyt i prowadziło do dalszego wzrostu cen. Świadczą o tym dane GUS o cenach mieszkań- w III kwartale ub.r. wzrosły one o ponad 9 proc.- a także informacje BIK wskazujące, że ubiegłoroczny kredytowy skok to zasługa większej sprzedaży kredytów na wysokie kwoty- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania. DGP wraca do sprawy w kolejnym tekście: Stać nas na większe mieszkania. W 2019 r. o 15 proc. wzrosła wartość kredytów hipotecznych. Taką dynamikę trudno będzie utrzymać. Wszyscy eksperci w wypowiedziach dla DGP byli natomiast ostrożni w prognozowaniu trendów na rynku mieszkań i kredytów hipotecznych na ten rok. Wiele zależy nie tylko od apetytów na lokale, lecz także ich podaży. A tu sprawa jest niejasna. Z jednej strony mamy dużą liczbę rozpoczętych budów. W ciągu całego roku rozpoczęto ich ok. 240 tys. Ale są też sygnały od deweloperów dotyczące ograniczenia liczby oferowanych do sprzedaży mieszkań, głównie przez problemy z gruntami. Szczegóły- na 12 stronie głównego wydania.

(Źródło: Dziennik Gazeta Prawna- 23.01.2020.).

DGP zauważa też: Koszt wymiany okna może pomniejszyć dochód. Osoba niepełnosprawna może uwzględnić w zeznaniu rocznym wydatek na nowe okno, w ramach ulgi rehabilitacyjnej- potwierdził dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Pozytywną interpretację uzyskała podatniczka w podeszłym wieku, mieszkająca w starym, przedwojennym bloku. Fiskus uznał, że wydatki poniesione na wymianę okna mieszczą się w pojęciu adaptacji i wyposażenia mieszkań lub domów, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności- czytamy na drugiej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: Dziennik Gazeta Prawna- 23.01.2020.).

DGP odnotowuje również: Bliscy przywiązani do ziemi. Dzieci rolnika obdarowane gruntem muszą przez pięć lat prowadzić gospodarstwo i nie mogą go sprzedać- taki może być efekt nieprecyzyjnych przepisów ustawy o obrocie ziemią rolną. Chodzi o nowelizację ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, która weszła w życie w czerwcu ub.r. Skraca ona m.in. okres z 10 do 5 lat, przez który nabywca ziemi rolnej jest obowiązany prowadzić gospodarstwo. Jednocześnie nieprecyzyjne zapisy mogą spowodować, że tymi ograniczeniami w obrocie ziemią zostaną objęci bliscy rolnika, którzy przed zmianą przepisów mogli swobodnie dysponować gruntem przepisanym przez rodziców i dziadków. O tym, jak do tego doszło- szerzej na czwartej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: Dziennik Gazeta Prawna- 23.01.2020.).

DGP informuje też: Ekolodzy z szerszym dostępem do sądów. Organizacje społeczne otrzymają prawo do wnoszenia odwołań, a w następnej kolejności skarg do wojewódzkich sądów administracyjnych w sprawach niezgodności decyzji inwestycyjnych z decyzją środowiskową. Zakłada to opracowywany w Ministerstwie Klimatu projekt nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko i innych ustaw. To zmiany długo oczekiwane przez organizacje ekologiczne i obywatelskie. Jeśli wejdą w życie, będą one mieć lepszy dostęp do wymiaru sprawiedliwości. Jak w wynika z założeń, zakres zaskarżania decyzji inwestycyjnej przez organizacje ekologiczne będzie obejmował jedynie tę część decyzji, która odnosi się do postanowień zawartych w decyzji środowiskowej. Ponadto w nowych przepisach uwzględniona zostanie szczególna przesłanka, dająca wojewódzkim sądom administracyjnym podstawę do wstrzymania decyzji środowiskowej na wniosek skarżącego. Nowe rozwiązania mają dostosować polskie przepisy do prawa unijnego. Więcej- na siódmej stronie głównej wkładki prawnej.

(Źródło: Dziennik Gazeta Prawna- 23.01.2020.).

Kurier Szczeciński pyta retorycznie: Co z uchwałą krajobrazową?. Prace nad szczecińską uchwała krajobrazową trwają od 2015 r. Z jej pierwszą wersją mieszkańcy mogli się zapoznać w czerwcu 2016 r. Najnowszy projekt pochodzi z 2017 r. Niestety, mijają prawie trzy lata, a zapisy uchwał wciąż nie obowiązują. O problemie związanym z brakiem odpowiednich instrumentów do walki z szyldozą Kurier pisał już dwa lata temu. Teraz sprawą szczecińskiej uchwały zainteresowała się radna Edyta Łongiewska- Wijas, która chce, aby prezydent Piotr Krzystek podjął konkretne działania zmierzające do przyjęcia korzystnej dla estetyki miasta uchwały. Zastanawia się również, kiedy mieszkańcy i radni obecnej kadencji będą mogli zobaczyć zaktualizowany projekt- czytamy na piątej stronie Kuriera.

(Źródło: Kurier Szczeciński- 23.01.2020.).

Kurier zauważa też: Zabytkowe ruiny przy ul. Niemierzyńskiej sprzedane. Parcele z kamienicami przy ul. Niemierzyńskej 3 i 4 w Szczecinie będą miały nowego właściciela. Przetarg na nieruchomości ze zrujnowanymi budynkami komunalnymi, które od lat są pustostanami, odbył się w środę. Zainteresowanych ich kupnem było sporo. Do licytacji stanęło siedem podmiotów, zarówno osoby fizyczne prowadzące własną działalność gospodarczą, jak i spółki prawa handlowego. Cena wywoławcza wynosiła 550 tys. zł. Zwycięzca licytacji zapłaci miastu 1 mln zł. Oba sprzedane budynki traktowane są łącznie jako jedna zabudowana nieruchomość gruntowa (powierzchnia parceli wynosi 774 mkw.). jej sprzedaż jest zwolniona z podatku VAT. Nabywca- Radosław Zakrzewski zobowiązał się do spłacenia wylicytowanej kwoty w całości przed podpisaniem umowy w formie aktu notarialnego. Obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Bolinko- Niemierzyńska przewiduje przeznaczenie tego terenu pod wielofunkcyjną śródmiejską zabudowę mieszkaniową, mieszkaniowo- usługową i usługową. Więcej- także na piątej stronie Kuriera.

(Źródło: Kurier Szczeciński- 23.01.2020.).

x

Sprawdź również

Wtorek, 18 lutego 2020

¨Politycy nakręcają mieszkaniowa drożyznę¨ ¨Wyższe płace, droższe lokale¨ ¨Kiedy plan miejscowy wyklucza dotychczasowe wykorzystywanie terenów¨ ...