Strona główna | Przegląd prasy | Piątek, 16 sierpnia 2019

Piątek, 16 sierpnia 2019

Smogu można się pozbyć, nie musi zabijać, Rzeczpospolita
Drony i mierniki walczą o powietrze, Rzeczpospolita
Trudno oczekiwać spadku cen mieszkań, warto negocjować, Rzeczpospolita
Zastanówmy się, co jest ekologiczne, Rzeczpospolita
Wspólnota nie zapłaci za usunięcie czereśni z trawnika, Rzeczpospolita
Kiedy i za co płacić agentowi, Rzeczpospolita
Można nic nie dostać, a zapłacić PIT, Rzeczpospolita
Domy nie wyrastają jak grzyby po deszczu, Rzeczpospolita
Otwierają się nowe możliwości przed programem Mieszkanie+, Rzeczpospolita
Kilkaset hektarów pastwisk i łąk uzbrojono pod drogi, Rzeczpospolita
Betonoza dotarła na wybrzeże Bałtyku, Rzeczpospolita
Osiedle na terenie chronionym? Czemu nie, Kurier Szczeciński

Więcej poniżej.

 

Piątkowa "Rzeczpospolita" odnotowuje: "Smogu można się pozbyć, nie musi zabijać". Zakaz palenia węglem w piecu i drewnem w kominku, drony nad domami, chodniki antysmogowe- tak polskie miasta próbują walczyć z zanieczyszczeniem powietrza. Od 1 września w Krakowie zacznie obowiązywać całkowity zakaz palenia węglem i drewnem. Nie będzie wolno ogrzewać budynków ani domów, paląc w piecach węglowych oraz drewnem w kominku. Dozwolony będzie m.in. gaz ziemny, propan- butan i lekki olej opałowy. Zakaz nie obejmie lekkich, przenośnych domowych grillów czy wędzarni. Inne samorządy też nie próżnują. 11 województw przyjęło uchwały antysmogowe, w których przewidują wymianę starych pieców węglowych na nowe ekologiczne i zakazy palenia węglem złej jakości. Coraz więcej miast ma w sezonie grzewczym także drony nad domami. Tak jest m.in. w Krakowie, Warszawie czy Katowicach. W stolicy są też chodniki antysmogowe. Beton, z którego wykonano płyty chodnikowe ma właściwości fotokatalityczne. Na nasłonecznionej powierzchni płyty redukują się związki zagrażające zdrowiu, jak dwutlenek azotu- czytamy na pierwszej stronie głównego wydania.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

"Rz" wraca do sprawy w kolejnym tekście: "Drony i mierniki walczą o powietrze". Nie wszystkie budynki w Krakowie są przygotowane do wejścia w życie od 1 września całkowitego zakazu palenia węglem w tym mieście. Z jakością powietrza w Polsce nie jest najlepiej. Wiele miast znajduje się na czarnej liście WHO najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie. Od 1 września w Krakowie nie wolno będzie w ogóle palić ani węglem, ani drewnem. W mieście był czas na dostosowanie się do zmian. Od kilku lat można się było ubiegać o wysoką dotację na zmianę ogrzewania budynku na ekologiczne. Mimo to nie wszyscy dostosowali się do zmian. Władze Krakowa szacują, że problem ma 2,5 tys. budynków, w których są 4 tys. palenisk. Około 1000 właścicieli nie podało konkretnych przyczyn braku zmiany ogrzewania, zwyczajnie nie są tym zainteresowani. Więcej szczegółów- na 14 stronie głównego wydania.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

Dodatek "Nieruchomości Komercyjne i Mieszkaniowe" w "Rz" informuje natomiast: Średnie ceny transakcyjne mieszkań deweloperskich w II kwartale wciąż rosły. W Warszawie za 1 mkw. nowego lokalu płacimy ponad 8,4 tys. zł- wynika z raportu AMRON- SARFiN. Mieszkania drożały we wszystkich aglomeracjach- tak w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym. Największy kwartalny wzrost średniej ceny transakcyjnej mkw. lokalu analitycy AMRON- SARFiN odnotowali w aglomeracji katowickiej- o 6,34 proc. (201 zł). Klienci za mkw. mieszkania płacą tam średnio niemal 3,4 tys. zł. W Łodzi na mkw. lokalu trzeba mieć ponad 4,5 tys. zł (6,29- proc. wzrost, 269 zł wobec I kw.). We Wrocławiu od kwietnia do czerwca średnia cena transakcyjna mkw. mieszkań wzrosła o 4,32 proc. (271 zł kw./kw.), w Gdańsku- o 3,30 proc. (225 zł za mkw.), a w Warszawie- o 2,43 proc. (112 zł). Wzrost cen skutkuje stopniowym spadkiem średniej powierzchni użytkowej nabywanych mieszkań do 53 proc. – czytamy na drugiej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

Niżej "Nieruchomości…" radzą: "Trudno oczekiwać spadku cen mieszkań, warto negocjować". Co będzie z cenami mieszkań po ostatnim paśmie podwyżek? Jedni eksperci wieszczą kontynuację trendu, inni widzą możliwość stabilizacji czy nawet korekty. Nominalnie ceny są takie jak u szczytu ostatniej hossy sprzed dekady, ale realnie jeszcze brakuje do zrównania z nimi. Według Katarzyny Kuniewicz, dyrektor działu badań rynku mieszkaniowego JLL, w zeszłym roku deweloperzy napotkali blokadę administracyjną, urzędom trudno było poradzić sobie z taką ilością wniosków o pozwolenia, w dodatku jesienią były wybory samorządowe. Kurczą się również zasoby gruntów pod szybką zabudowę, ostatnie zmiany przepisów o gruntach rolnych nie przyniosły poprawy. Odblokowanie zasobów w miastach pozwoliłoby na ustabilizowanie cen mieszkań, a w dłuższej perspektywie nawet na redukcję. W I półroczu sprzedaż mieszkań w sześciu głównych aglomeracjach skurczyła się o 7 proc., do 31,7 tys. lokali. JLL monitoruje też mniejsze rynki. O ile dekadę temu nawet ponad 70 proc. aktywności deweloperów koncentrowało się na tych sześciu głównych aglomeracjach, o tyle dziś ten udział wynosi około 50 proc. Lublin, Szczecin, Rzeszów, Bydgoszcz, Toruń, Olsztyn- deweloperzy są tam bardzo aktywni. Deweloperom opłaca się inwestować w mniejszych miastach, zwłaszcza że problemy z niewydolnością administracji i brakiem gruntów jeszcze tam nie występują- czytamy na drugiej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

W "Nieruchomościach…" czytamy też: "Zastanówmy się, co jest ekologiczne". Czy zabudowa nietkniętych łąk w mieście to skandal, czy może brak tej zabudowy to zbrodnia ekologiczna- pyta dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. W ostatnim czasie mieszkańcy coraz częściej walczą o ochronę każdego zielonego skrawka w mieście. I niewątpliwie jest to wspaniałe zjawisko. W imię ekologii protestuje się też przeciwko nowym inwestycjom deweloperskim, zwartym miastom i przeznaczaniu terenów pod budownictwo. Dalej czytamy: Jako przedstawiciel branży deweloperskiej wiem, że wiele rzeczy mogliśmy zrobić lepiej i za to mówię: przepraszam! Mamy dużo lekcji do odrobienia. Wyciągamy też wnioski na przyszłość i mam nadzieję, że będziemy robili coraz lepsze, bardziej zielone budynki i osiedla. Więcej szczegółów- na czwartej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

Niżej "Nieruchomości…" odnotowują: "Wspólnota nie zapłaci za usunięcie czereśni z trawnika". WSA w Warszawie uchylił decyzję prezydenta miasta nakładającą karę na wspólnotę mieszkaniową za wycięcie trzech czereśni ptasich. Wynosiła ona kilka tysięcy złotych. Do Urzędu Miasta wpłynął donos, że obok bloku nielegalnie wycięto drzewa. Urzędnicy sprawdzili. Okazało się, że czereśni nie ma. Cały teren został utwardzony i znajduje się na nim parking. Z zeznań świadków wynikało, że zanim powstał parking, w tym miejscu rosły trzy czereśnie ptasie. A decyzję o wycince podjęli mieszkańcy na zebraniu, ponieważ gromadziły się na nich duże ilości owadów, ptaków i ciągle łamały się gałęzie. Zarządca nieruchomości nie wiedział nawet, że zanim zdecydował się wyciąć drzewa, wcześniej powinien był uzyskać zezwolenie na usunięcie drzew owocowych. Na tej podstawie prezydent miasta podjął decyzję o ukaraniu wspólnoty. Wspólnota mieszkaniowa odwołała się do WSA i tym razem wygrała. Sąd uchylił decyzję prezydenta miasta. W jego ocenie cele wspólnoty mieszkaniowej nie jest bowiem zaspokajanie potrzeb społecznych czy też publicznych, ale potrzeb prywatnych właścicieli lokali. Tak więc drzewa rosnące przy budynku wspólnoty nie są terenem zieleni, który pełni funkcje publiczne. Kara była więc bezzasadna. WSA wskazał przy tym, że obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i osób fizycznych jest dbałość o przyrodę. Ale drzewa owocowe wymagają zgody na ich wycięcie w sytuacji, gdy rosną na terenie zieleni, a w tym wypadku tak nie było. Więcej szczegółów- także na czwartej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

"Nieruchomości…" radzą też: "Kiedy i za co płacić agentowi". Pośrednik ma prawo do prowizji po wygaśnięciu umowy, ale tylko wobec konkretnej oferty i w ustalonym terminie. Czy nieokreślenie czasu, w jakim po wygaśnięciu umowy pośrednikowi należy się prowizja, oznacza, że to kontrakt dożywotni? Jak rozumieć zapis o umowie przedwstępnej z kupującym? Kiedy miałaby być zawarta- w czasie trwania umowy z pośrednikiem czy po jej wygaśnięciu? W opisywanej sprawie dyrektor ds. marketingu i PR w Metrohouse mówi dobitnie, że przywołany zapis dotyczy sprzedaży nieruchomości osobie, którą pozyskała jego firma. Chodzi o sytuację, kiedy była uprawniona do otrzymania wynagrodzenia za wykonanie usługi pośrednictwa. Zapis ten zabezpiecza przed sytuacją, kiedy w czasie obowiązywania umowy firma pozyskałaby osobę chcącą kupić nieruchomość, a sprzedający rozwiązałby umowę pośrednictwa lub czekał ze sprzedażą do jej wygaśnięcia. Dyrektor Metrohouse podkreśla, że z kilkunastoletniego doświadczenia firmy wynika, iż klienci próbują czasem takich rozwiązań, aby nie płacić wynagrodzenia za wykonaną usługę- czytamy. Więcej- na piątej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

"Nieruchomości…" informują również: "Można nic nie dostać, a zapłacić PIT". Podatnik nie musi otrzymać pieniędzy za dzierżawę gruntu do rąk własnych, na swój rachunek czy w inny sposób, by fiskus mógł uznać, że jest to jego przychód. Przykładowo wynajmujący, który, będąc współużytkownikiem wieczystym działki, wraz z innymi podpisze umowę dzierżawy, musi się liczyć z koniecznością rozliczenia z fiskusem. I to nawet gdy będzie uparcie twierdził, że ani złotówka czynszu nie trafia faktycznie do jego kieszeni. Przypomniał o tym WSA w Szczecinie, w wyroku z 17 lipca 2019 r. Więcej szczegółów- na szóstej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

W innym miejscu "Nieruchomości…" zauważają: "Domy nie wyrastają jak grzyby po deszczu". W aglomeracjach nie buduje się na podstawie specustawy mieszkaniowej. Coraz większą popularnością cieszy się za to w małych miastach. Nowe przepisy tej tendencji nie zmienią. Wkrótce minie rok od wejścia w życie specustawy mieszkaniowej. Miała ona rozwiązać problem braku terenów pod budowę budynków wielorodzinnych w miastach. Nie udało się. Na jej podstawie buduje się w małych miastach. Sytuacji nie poprawi obowiązująca od 15 sierpnia nowelizacja tej ustawy. Teoretycznie przewiduje ona szybką ścieżkę przekwalifikowywania pod budownictwo wielorodzinne gruntów m.in. po zakładach przemysłowych, rolnych czy kolejowych. Dziś to ogromny problem. Zanim inwestycja ruszy z miejsca, potrzeba od dwóch do czterech lat na skompletowanie niezbędnych decyzji. Tymczasem w dużych miastach nie zrealizowano żadnej inwestycji na podstawie tej ustawy. Tylko nielicznym deweloperom udało się w ogóle skompletować dokumenty niezbędne do złożenia w urzędzie miejskim wniosku o wydanie uchwały o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej- przyznaje Polski Związek Firm Deweloperskich. Większość dużych miast przyjęła również uchwały określające standardy urbanistyczne. Tak było m.in. w Gdańsku, Warszawie, Krakowie czy Poznaniu. Uchwały w sposób maksymalny ograniczają parametry przyszłych inwestycji oraz zmniejszają minimalną odległość od placówek oświatowych przewidzianych w specustawie mieszkaniowej. Uchwały lokalizacyjne podjęto natomiast m.in. w Aleksandrowie Łódzkim, Nowym Dworze Mazowieckim, Ostrowi Mazowieckiej, Grójcu, Ełku, Osielsku czy Kędzierzynie- Koźlu. W większości wypadków są to niewielkie inwestycje. Jedna z większych dotyczy Aleksandrowa Łódzkiego i budowy tam osiedla na 190 mieszkań. Szczegóły- na siódmej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

W "Nieruchomościach…" czytamy również: "Otwierają się nowe możliwości przed programem Mieszkanie+". Pierwsze osiedle na gruntach Krajowego Zasobu Nieruchomości powstanie pod Warszawą- zapowiada Mirosław Barszcz, prezes spółki PFR Nieruchomości. Od czwartku państwowa spółka może budować już na gruntach Krajowego Zasobu Nieruchomości. Rozmówca "Rz" przyznaje, że od dawna oczekiwano na zmianę przepisów. Do tej pory grunty zgromadzone w banku ziemi nie były dostępne dla PFR Nieruchomości. Dzięki nowelizacji ustawy o KZN to się zmieniło. Czekając na zmianę ustawy, KZN nie próżnował. Zajął się analizą zgłoszonych do niego działek, a było ich aż pół miliona. KZN wytypował 500 działek o powierzchni w sumie ok. 1148 ha w 120 lokalizacjach, na których będzie można wybudować osiedla z ok. 63 tys. mieszkań. Działki znajdują się na terenie całej Polski we wszystkich dużych miastach, jak Warszawa, Kraków, Wrocław czy Gdańsk, oraz w mniejszych, m.in. w Elblągu. Na uwagę, iż 500 działek na 0,5 mln, które trafiły do KZN, to bardzo mało, prezes PFR Nieruchomości odpowiada: Samorządy przesyłały do KZN wykaz wszystkich nieruchomości, nie tylko tych inwestycyjnych. Dlatego KZN został zasypany wykazami tysięcy działek. Po wejściu w życie noweli to się zmieniło. Do zasobu będą trafiać tylko działki budowlane. Nowe przepisy obowiązują dopiero dobę. KZN potrzeba co najmniej jeszcze miesiąca na powołanie swoich organów. Konieczne jest też przyjęcie rozporządzeń wykonawczych. Zawiązanie spółki PFR Nieruchomości z KZN również wymaga czasu. Przymiarek do pierwszej inwestycji należy spodziewać się więc pod koniec roku. W pierwszej kolejności planowana jest budowa dużego osiedla na 4 tys. mieszkań niedaleko Warszawy w lokalizacji dobrze skomunikowanej ze stolicą- czytamy. Więcej- na ósmej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

"Prawo co dnia" informuje z kolei: "Kilkaset hektarów pastwisk i łąk uzbrojono pod drogi". Uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego uniemożliwia wydanie decyzji o warunkach zabudowy, a już wydane stają się bezprzedmiotowe. Dla terenu, na którym leżały działki spółki z oo. uchwalone w 2003 r. i zmienione w 2010 r. studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Krakowa wyznaczyło funkcję terenów przemysłowych i infrastruktury. Spółka zakupiła działki pod budowę centrum magazynowo- składowego. Nie rozpoczęła jednak inwestycji, ponieważ teren nie miał wówczas połączenia z drogami publicznymi. Sytuację zmieniło wybudowanie skrótu obwodnicy Krakowa S- 7, który zapewniał drogę serwisową jako drogę publiczną dla przyłączenia działek inwestycyjnych, Cały ten obszar nie miał jednak miejscowego planu zagospodarowania. W tych okolicznościach spółka wystąpiła do prezydenta Krakowa o ustalenie warunków zabudowy, tym razem dla Centrum Rehabilitacyjno- Rekreacyjnego wraz z całą infrastrukturą techniczną. Prezydent miasta umorzył jednak postępowanie w tej sprawie, 12 września 2018 r. Rada Miasta Krakowa uchwaliła bowiem miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego "dla wybranych obszarów przyrodniczych miasta Krakowa". Plan objął również obszar, na którym leży działka spółki. Więcej szczegółów- na 14 stronie głównego wydania.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

"Prawo co dnia" zauważa też: "Betonoza dotarła na wybrzeże Bałtyku". Najwyższa Izba Kontroli alarmuje: inwestycje tuż przy plażach, na krawędzi klifu i wałach wydm prowadzono nawet bez badań geotechnicznych. "Organy administracji morskiej nie w pełni wykonywały ustawowe zadania związane z wykorzystaniem obszaru pasa technicznego zgodnie z wymogami bezpieczeństwa i ochrony środowiska"- wskazuje NIK w najnowszym raporcie, w którym na tapetę wzięto działalność trzech urzędów morskich w kraju (w Słupsku, Gdyni oraz Szczecinie). Więcej szczegółów- na 15 stronie głównego wydania.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 16.08.2019.).

 

"Kurier Szczeciński" zamieszcza obszerny tekst: "Osiedle na terenie chronionym? Czemu nie". Wójt gminy Stare Czarnowo wydał decyzję otwierającą drogę do budowy osiedla mieszkaniowego na terenie chronionym Szczecińskiego Parku Krajobrazowego Puszcza Bukowa. Chodzi o budowę 13 domów w "zabudowie mieszkaniowej" w Dobropolu Gryfińskim. Czy decyzja wójta stanie się precedensem, który ułatwi budowę osiedli na terenach chronionych wokół Puszczy Bukowej? Miłośnicy puszczy twierdzą, że tak się może stać. Krytykują Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska za ? ich zdaniem- wydanie pozytywnej opinii wbrew wcześniejszemu własnemu rozporządzeniu w sprawie ochrony rezerwatu "Osetno". Tymczasem sprawą od trzech lat zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie- czytamy w ramach wstępu- na czwartej stronie "Magazynu Kuriera".

(Źródło: "Kurier Szczeciński"- 16.08.2019.).

 

x

Sprawdź również

Piątek, 13 września 2019

Przetargi mają otworzyć firmom nowe możliwości, Rzeczpospolita Nie mają mieszkań ani pieniędzy, Rzeczpospolita Mieszkania przy ...