Strona główna | Przegląd prasy | Piątek, 5 październik 2018

Piątek, 5 październik 2018

Coraz droższe śmieci, Rzeczpospolita
Rząd miesza w recyklingu, Rzeczpospolita
Od błędnej informacji do utraty przez wykonawcę zamówienia, Rzeczpospolita
Branża krytykuje założenia ustawy o polskich REIT- ach, Rzeczpospolita
Ograniczenia w obrocie nie potrwają wiecznie, Rzeczpospolita
Stowarzyszenia do walki z deweloperami, Rzeczpospolita
Polski rynek przyciąga zagranicznych inwestorów, Rzeczpospolita
Chętnych na Mieszkanie+ nie brakuje, Rzeczpospolita
Mieszkania w Polsce najdroższe od 10 lat, Rzeczpospolita
Cztery pracownie w finale,Kurier Szczeciński

Więcej poniżej.

 

Piątkowa "Rzeczpospolita" odnotowuje: "Coraz droższe śmieci". Za wywóz nieczystości więcej zapłacą i gminy, i mieszkańcy. Znikną też zsypy w blokach. Rząd chce zmobilizować Polaków do segregacji śmieci. Od Nowego Roku będzie obowiązkowa i w szerszym zakresie. Gminy i mieszkańcy już protestują. Chodzi o projekt noweli ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, który jest już po konsultacjach publicznych i wkrótce ma trafić pod obrady rządu. Dziś można zadeklarować oddawanie śmieci niepodzielonych- za co płaci się drożej. Wkrótce segregacja będzie obowiązkowa, a służyć do niej ma sześć pojemników: na papier, metal, tworzywa sztuczne, szkło, opakowania wielomateriałowe i na bioodpady. Za oddawanie odpadów zmieszanych mieszkańcy mogą zapłacić za karę już nie dwukrotność, ale czterokrotność opłaty. Z bloków zniknąć mają też zsypy. To również problem dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Budowa altany śmietnikowej niemało kosztuje. Spółdzielnia Ruda w Warszawie zapłaciła ostatnio 50 tys. zł za nową altanę. Nie wszędzie też wolno je budować. W wielu blokach są zsypy, przerabiane sukcesywnie ale to również wymaga nakładów. Przy wprowadzeniu selekcji na sześć frakcji odpadów spółdzielnie czekają kolejne przeróbki i wydatki. Jasne jest, że dodatkowe koszty w spółdzielniach i wspólnotach w ostatecznym rozrachunku spadną na lokatorów. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie głównego wydania.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Rz" wraca do sprawy w dodatku "Prawo co dnia", w kolejnym tekście: "Rząd miesza w recyklingu". Gminy są zaskoczone skalą rewolucji, jaką szykuje rząd. Chcą, by z części propozycji się wycofał. Zmiany nie podobają się również spółdzielniom mieszkaniowym. Organizacje samorządowe protestują przede wszystkim przeciwko centralizacji gospodarki odpadami komunalnymi. Dziś to same gminy decydują o tym, czy chcą odbierać odpady z nieruchomości niezamieszkanych. Tymczasem w projekcie narzuca się samorządom obowiązek odbierania śmieci z tych nieruchomości. Jako kolejny przykład organizacje samorządowe podają narzucanie gminom w projekcie ryczałtowej stawki za wywóz śmieci z domków letniskowych. Mają one wynosić maksymalnie 98 zł rocznie. Szczegóły- na 15 stronie głównego wydania.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Rz" w dodatku "Biznes" zamieszcza obszerny tekst pod hasłem: "Od błędnej informacji do utraty przez wykonawcę zamówienia". Jak z łatwością utracić zamówienie podając błędne informacje, czyli czy przepisy prawa zamówień publicznych dotyczące wprowadzenia zamawiającego w błąd wymagają interwencji ustawodawcy? W najbliższych miesiącach opublikowane zostaną założenia do nowej ustawy regulującej udzielanie zamówień publicznych. Wyzwań stawianych przez nowe prawo jest sporo. Jedno z nich to problem funkcjonowania przesłanek wykluczania z postępowania wykonawców na skutek podania w ofercie informacji, które niekoniecznie znajdują potwierdzenie w rzeczywistości. Katalog podstaw wykluczenia jest szeroki. Obejmuje on bowiem aż 11 okoliczności np. karalność członków zarządu spółek, zaleganie lub niepłacenie danin publicznych, bezprawne oddziaływanie na czynności zamawiającego czy też naruszenie konkurencji. Wśród podstaw wykluczenia wykonawców znajdują się także okoliczności związane z ich działaniem (bądź zaniechaniem), wprowadzającym zamawiającego w błąd- czytamy. Więcej- na trzeciej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Rz" w kolejnym dodatku- "Nieruchomości Komercyjne i Mieszkaniowe" zauważa: "Branża krytykuje założenia ustawy o polskich REIT- ach". Spółki inwestujące w najem nieruchomości coraz bliżej. Pytanie: dla kogo? Rząd przyjął projekt ustawy o FINN. Mają być one notowane na giełdzie i korzystać z ulgi podatkowej, za co mają regularnie wypłacać akcjonariuszom dywidendy. To, co ma odróżniać te podmioty od funkcjonujących na świecie, to ograniczenie inwestowania wyłącznie w portfele mieszkań na wynajem. Status FINN będzie przysługiwać firmom z kapitałem zakładowym co najmniej 50 mln zł i portfelem minimum pięciu nieruchomości. Przepisy- po przyjęciu przez parlament- powinny wejść w życie od początku przyszłego roku. Projekt ustawy w obecnym kształcie jest bardzo okrojony i zawiera wiele ograniczeń w porównaniu z legislacją istniejącą w innych krajach. Najważniejszym ograniczeniem jest zawężenie obszaru inwestowania wyłącznie do nieruchomości mieszkaniowych- ocenia prezes Stowarzyszenia REIT- Polska. Eksperci są zgodni co do jednego: patrząc na parametry- co najmniej 50 mln zł kapitału zakładowego- można stwierdzić, że jedynym podmiotem mogącym skorzystać na ustawie jest BGK Nieruchomości i tworzony przez niego program Mieszkanie+ BGKN zarządza jedynym w Polsce dużym portfelem, rzędu 1,7 tys. lokali, w ramach Funduszu Mieszkań na Wynajem. Specjaliści z branży mają natomiast nadzieję, że po wprowadzeniu przepisów na rynku pojawią się pierwsi gracze. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Nieruchomości?" informują też: "Ograniczenia w obrocie nie potrwają wiecznie". Rządzący wycofują się z rygorów dotyczących ziemi rolnej. Najpierw złagodzili je na użytek trzech spółek, potem specustawy mieszkaniowej, a teraz już wszystkich. Wkrótce mogą ulec zmianie zasady obrotu ziemią rolną. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pracuje nad projektem w tej sprawie. Rozczarują się jednak ci, którzy liczą na powrót starych, dobrych czasów, kiedy nie było żadnych ograniczeń w sprzedaży prywatnych gruntów. Ministerstwo Rolnictwa proponuje, by spod działania ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego wyłączyć jeden hektar ziemi. Bez znaczenia będzie, czy grunt jest wiejski, czy miejski. Ktoś może powiedzieć, ze tyle co kot napłakał. Ale widać też, że stopniowo zmienia się podejście polityków do ochrony ziemi rolnej. Minęły zaledwie dwa lata i zakazy zaczynają słabnąć. A rządzący zaczynają przyznawać, że może nie do końca były najlepszym pomysłem. I warto co nieco poluzować. Wciąż jednak nie wiadomo, jakie projekt będzie zawierał mechanizmy zabezpieczające. Istniej bowiem ryzyko, że duże nieruchomości będą dzielone na mniejsze w celu obejścia zakazów ustawy- czytamy na drugiej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Nieruchomości?" zamieszczają również tekst: "Stowarzyszenia do walki z deweloperami". Mieszkańcy dzielnic willowych w miastach znaleźli sposób na blokowanie inwestycji deweloperskich. O wsparcie proszą lokalne stowarzyszenia, które bronią ich racji w urzędach i sądach. Często wygrywają, choć przepisy nie rozstrzygają jednoznacznie, czy wolno im uczestniczyć w postępowaniach administracyjnych, czy nie. Za każdym razem zależy to od interpretacji art. 31 kodeksu postępowania administracyjnego. Batalie z deweloperami toczą stowarzyszenia w wielu dużych miastach: Warszawie, Trójmieście, Poznaniu czy Wrocławiu. Dlatego deweloperzy przyznają, że takie działania są dla nich codziennością. W większości przypadków dotyczy to kwestii związanych z miejscami postojowymi, siecią dróg dojazdowych, kubaturą budynków czy przebudową infrastruktury i mediów. Część takich spraw ma swój finał w sądach, a to wydłuża cały proces inwestycyjny, zwiększając koszty przedsięwzięcia. Podobnego zdania jest Polski Związek Firm Deweloperskich. Więcej szczegółów- na trzeciej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Nieruchomości?" także krótko: 173,7 tys. pozwoleń na budowę wydano w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy- szacuje GUS. To o 2,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Deweloperzy dostali zielone światło na budowę 106,3 tys. lokali, a inwestorzy indywidualni 63,7 tys. W tym czasie rozpoczęto budowę 154,5 tys. mieszkań, o 7,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Deweloperzy rozpoczęli budowę 89,1 tys., a inwestorzy indywidualni 61,6 tys.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Nieruchomości?" informują również: "Polski rynek przyciąga zagranicznych inwestorów". Zbliża się kolejna edycja Expo Real w Monachium (8- 10 października), największych targów inwestycji i nieruchomości w Europie. Na imprezie pojawi się silna reprezentacja znad Wisły. Będzie zachwalać swoje projekty, ale i polski rynek nieruchomości. Już dziś można powiedzieć, ze rok 2018 był dla polskiego rynku bardzo udany. W I połowie zainwestowano rekordowa kwotę 3,24 mld euro, zawierając 34 transakcje obejmujące ponad 70 aktywów. Niezmiennym wzięciem będą cieszyć się obiekty handlowe i biurowe, rosnące też będzie zainteresowanie inwestorów innymi klasami aktywów, np. mieszkaniami na wynajem czy nieruchomościami logistycznymi- czytamy. Więcej szczegółów- na czwartej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Nieruchomości?" zauważają też: "Chętnych na Mieszkanie+ nie brakuje". W Gdyni ruszyła ankieta dla zainteresowanych lokalami w rządowym programie. Do 14 października potrwa badanie przeznaczone dla osób chcących się osiedlić w inwestycji przy ul. Puszczyka. Liczba zainteresowanych przekracza liczbę dostępnych lokali. Dwa lata temu Gdynia podpisała list intencyjny z BGK w sprawie realizacji Mieszkania+. Bloki wzniesione w ramach programu już stoją, i są gotowe do zasiedlenia. Natomiast celem ankiety jest poznanie preferencji osób zainteresowanych najmem mieszkań w ramach programu Mieszkanie+. Na podstawie jej wyników zostanie podjęta decyzja co do liczby mieszkań wykończonych w standardzie pod klucz, i tych przekazywanych w standardzie deweloperskim. Całe gdyńskie osiedle zostanie oddane najpóźniej w maju 2019 r. Inwestycja składa się ze 172 mieszkań w sześciu czterokondygnacyjnych budynkach. Powierzchnia lokali waha się od 28 do 107 mkw. Pierwszy blok ma być zasiedlony w styczniu 2019 r. Niedawno decyzję o uruchomieniu ankiet podjął także TBS w Katowicach, który jest udziałowcem spółki celowej realizującej budowę ponad 500 mieszkań w ramach osiedla Nowy Nikiszowiec. Lokale zostaną oddane najemcom w III kwartale 2020 r. Więcej szczegółów- na piątej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Gazeta Wyborcza" w dodatku "Dom" sygnalizuje: "Mieszkania w Polsce najdroższe od 10 lat". Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest coraz ciekawsza. Ceny rosną kolejny kwartał z rzędu, z obliczeń Home Brokera wynika, że tak drogo nie było od września 2018 r. Czy i kiedy nastąpi odwrócenie trendu? Według najnowszego raportu Home Brokera i Open Finance, już siódmy miesiąc z rzędu notowanie Indeksu Cen Transakcyjnych- wskaźnika wyliczanego na podstawie transakcji mieszkaniowych klientów Home Brokera i Open Finance- jest wyższe od poprzedniego. W niektórych miastach tylko w roku kalendarzowym 2018 ceny mieszkań wzrosły o kilkanaście proc. Aktualne notowanie indeksu wynosi 940,73 pkt i jest o 9,5 proc. wyższe niż rok temu. Aktualna wartość indeksu jest najwyższa od września 2018 r., co oznacza, że mieszkania w największych miastach Polski są obecnie najdroższe od 10 lat. Sprzyjające warunki chcą wykorzystać deweloperzy. Jak wynika z danych GUS, w ostatnich 12 miesiącach oddali do użytkowania 103,9 tys. mieszkań, co jest historycznym rekordem i nic nie wskazuje, by liczba ta miała szybko zacząć spadać, bo nowych budów rozpoczyna się też coraz więcej. Coraz więcej danych wskazuje natomiast na to, że rodzimy rynek mieszkaniowy wchodzi w kolejną, prawdopodobnie ostatnią, fazę hossy. Kupujących jest mniej, gdyż ceny mieszkań zaczęły bardzo szybko rosnąć. Spadek liczby chętnych na zakup własnego "M" może przede wszystkim wynikać z odpływu inwestorów. Ci widząc niemal 10- proc. wzrost cen mieszkań, coraz częściej nie akceptują rentowności oferowanej obecnie przez mieszkania na wynajem. Co do zasady rentowność ta jest bowiem niższa, gdy wzrost stawek czynszu najmu nie nadąża za wzrostami cen mieszkań. Więcej szczegółów- na pierwszej stronie dodatku.

(Źródło: "Rzeczpospolita"- 05.10.2018.).

 

"Kurier Szczeciński" odnotował: "Cztery pracownie w finale". Cztery pracownie architektoniczne w finale konkursu na dom prefabrykowany. Takie projekty modułowe maja obniżyć koszty budownictwa, także w ramach programu Mieszkanie Plus. Jak poinformowała PAP rzecznik prasowy BGK Nieruchomości, celem konkursu jest wypracowanie nowoczesnych technologii, które pozwolą zwiększyć skalę realizowanych inwestycji. Do finału zakwalifikowano pracownie: BBGK Architekci z Warszawy, Unihouse Oddział Unibep. Kolejne pracownie to Urba Architects z Krakowa oraz HM Inwest z Grupy Inwest. Zwycięzca konkursu ma być wyłoniony do 14 grudnia. W zamierzeniach organizatorów konkursu prefabrykowany system zabudowy powinien ograniczać czasochłonność wykonywanych prac oraz być spójny technicznie i technologicznie. Według BGK, prefabrykacja może być odpowiedzią na rosnące obecnie ceny materiałów budowlanych, koszty budowy oraz deficyt siły roboczej. Ten niedoceniony jeszcze w Polsce rynek ma szansę się rozwinąć właśnie dzięki konkursowi w ramach Mieszkania Plus- czytamy na 15 stronie "Kuriera".

(Źródło: "Kurier Szczeciński"- 05.10.2018.).

 

x

Sprawdź również

Czwartek, 11 październik 2018

Składanie ofert także on line, Rzeczpospolita Marszałkowie zajmą się hałasem, Rzeczpospolita Co oznacza spadek sprzedaży ...